26.08.16 „O wszystkim i o niczym”.

Champions LegiaKomentarz do awansu Legii zacznę, a jakże, od Chestertona z 1908 roku: Niektórzy współcześni marzyciele twierdzą, że społeczności mrówek i pszczół przewyższają nasze społeczeństwa. Rzeczywiście, owady tworzą pewne cywilizacje, ale przypomina nam to jedynie, że ich cywilizacje są niżej rozwinięte od naszej. Czy widziano kiedykolwiek mrowisko ozdobione pomnikami wybitnych mrówek? Albo ul z rzeźbionymi podobiznami pięknych królowych sprzed wieków? Czy widziano kiedykolwiek Wisły, Lechy i innych w Lidze Mistrzów? No właśnie, a my jesteśmy tam ponownie! My jesteśmy tam po 21 latach! Widzew jest w czterdziestej lidze. Tak, mam oczy, widziałem, a przede wszystkim mam serce, więc czułem – CWKS grał padakę (tymczasem Real, BVB, ale i Nieciecza w perspektywie!). Cóż, czasem gra się pięknie i odpada, bo zagrał pięć minut nieuprawniony Bereszyński, a czasem męczy się z robotnikiem z Irlandii. Za 100 lat będą pamiętać, że stulecie Legii było godne, stulecie Legii było przełomowe! I takie myślenie przeciwnikom Legii przede wszystkim polecam. Rzekłbym że jestem sposobem tego awansu nawet rozbawiony, chociaż podczas meczu cierpiałem. Robotnicy z Irlandii zmotywowali się na Warszawę, zawodnicy z Warszawy zmobilizują się na Madryt. Jeszcze niejednego zdziwko chapnie!

(więcej…)


24.08.16 RECENZJE: „Ortodoksja” (książka, G.K. Chesterton, 1908).

gkchG.K. Chesterton! Póki co nie znam innego pisarza, który na tym poziomie polemizowałby z agnostykami oraz ateistami, nie tylko stricte na temat samego chrześcijaństwa. Więcej filozofii niż teologii – tak też jest w „Ortodoksji”, która jest kontynuacją wcześniej czytanych i polecanych przeze mnie „Heretyków” tego samego autora. Mimo roku pierwszego wydania – 1908, wnioski Anglika nie tracą na aktualności i ma się wrażenie, że czytamy współczesne polemiki, niesamowite. Apostolicum proponuje nam ładne wydanie z 2004 roku, liczące 284 strony oprawione w sztywną okładkę. Chesterton rozwija nam refleksję, że jakby świat nie kombinował i tak cała prawda, szczyt doskonałości (który wcale nie jest czystą doskonałością) tkwi w ortodoksyjnej wierze. Friedrich Wilhelm Nietzsche i jemu podobni są wielokrotnie atakowani na kartkach „Ortodoksji”, co ważne – z pozycji naprawdę godnego przeciwnika. I co równie ważne – z odpowiednim dla „wygrywającego” spokojem, a nawet typowo chestertonowym poczuciem humoru. To jest uczta!

(więcej…)


Mistrzostwo, Puchar Polski i… faza grupowa Ligi Mistrzów na 100-lecie!

Champions Legia czarno-biale


24.08.16 Korzyści z niewygody.

DL strona logoMoja praca z „Wracamy Po Was” (więcej o aktualnościach w papierowej „DL”, której całej, tradycyjnie, nie wrzucę w sieć) jest prawdopodobnie durna, ale jako nacjonalista nie wyobrażam sobie nie robić czegoś „dla narodu”. Skoro jest on teoretycznie najważniejszy, nie rozumiem jak można pozostać jedynie internetowym narzekaczem, konsumentem zachodnich „dóbr”, bez minimum aktywizmu społecznego? Człowiek mówi o narodzie, a nie jest w stanie NICZEGO dla tego narodu zrobić za darmo. „A jak ma zrobić”? Zależnie od predyspozycji, piszemy o tym od lat. Wsparcie finansowe też jest predyspozycją, bo nie każdy ma predyspozycję do bycia dość zamożnym! Jesteś zwykłym malarzem pokojowym? Wzruszyła mnie kiedyś akcja jednego z ruchów narodowych, który pomagał starszym ludziom odmalowywać zniszczone mieszkanie. Bracia – serio – ja ze swoimi dwoma lewymi rękami bym nie potrafił i przykładowa „osiemdziesięcioletnia pani Zofia” pognałaby mnie packą na muchy krzycząc, że to jakiś wałek z tą pomocą i przyszliśmy zdewastować jej chatę! Wiadomo, każdy ma swoje życie i nie potrafi robić wszystkiego. Ale chociaż coś oddać ludziom. Coś prostego.

(więcej…)


24.08.16 RECENZJE: Hold Fast – „Against you all” (nshc, Francja, 2014).

Hold Fast ayaKolejna płytka z prawie trzyletnim już stażem. To drugi krążek zespołu, który wg mnie jest najlepszą formacją z nad Sekwany, od czasów Chevrotine. Pewnie większość z Was widziała świetny klip utrzymany w konwencji SxE do kawałka „I am the revenge” (zamieszczam go poniżej recenzji). Na mnie wywarł duże wrażenie i postanowiłem sprawdzić jak Francuzi zaprezentowali się na CD. Tylko, że jakoś niespecjalnie łatwo można u nas nabyć to wydawnictwo – mi udało się dopiero teraz. Ale warto było czekać. Ten album to kawał zajebistego hardcore’a. Muzyka nie ma praktycznie naleciałości metalowych (jak np. w Moshpit), jest utrzymana w klasycznym dla gatunku stylu. Wszystko zagrane jest z głową, nie ma toporności, która często razi w hc, jest moc, jest energia i o to chodzi! Mniej więcej od połowy płyty kawałki są trochę bardziej melodyjne, słychać domieszkę rocka.

(więcej…)


DTSP! Zapisy na koszulkę „Deus Vult/Droga Legionisty” (r. M/L, 40 zł)!

Długo nie wypuściliśmy czegoś do ubrania, a pytania o ciuchy DTSP pojawiały się co jakiś czas w redakcyjnej skrzynce. Nareszcie otrzymałem projekt, który ma klimat – jest to ulepszona wersja rysunku, który zrobił dla „DL” jeden z czytelników! Motyw nacjonalistyczno-religijny z rozbitymi kajdanami nałogu, a więc motywem sXe. Zapisujcie się szybko na drogalegionisty@gmail.com!

Plansza na zamowienia koszulki DV


Papierowa „Droga Legionisty” nr 22 / lato 2016 – ostatnie sztuki!

Przelew tradycyjny: 13 zł (w tym wysyłka) na konto: 30203000451130000015670370. W tytule dokładny adres oraz dopisek „darowizna”.

Sprawdź co dokładnie znajdziesz w 22 numerze „DL”:

(więcej…)


22.08.16 RECENZJA: „Krzyżowcy” (książka, tom I i II, Z.Kossak, 1935).

Krzyzowcy 1 i 2Czytając o wyprawach krzyżowych mam wrażenie, że dziś nie byłyby one możliwe z powodu ewentualnego… braku MC’Donaldsa za rogiem. Wędrówki w ciężkich zbrojach przez zimy i upały były wyczerpujące, a dotarcie do jakiegoś klasztoru czy gościńca po drodze, było równoznaczne z ekstazą. Jako wygodnemu człowiekowi dzisiejszego, zdegenerowanego Zachodu, pozostała mi lektura. Przez kogo napisana? Zofia Kossak nie tylko pomagała Żydom podczas II Wojny Światowej, to także założycielka Frontu Odrodzenia Polski (FOP), tajnej organizacji katolickiej z czasów okupacji niemieckiej w Warszawie (1941) [1]. Była to kontynuacja istniejącej w (wywyższanej przez środowiska patriotyczne) II RP Akcji Katolickiej. Autorka z nie byle jakim życiorysem, napisała nie byle jakie cztery tomy „Krzyżowców” (1935, ja mam ładne wznowienie z 2011 roku – dostaniecie bez problemu za grosze). W jednej książce z wydania 2011 znajdują się dwa tomy, a zatem „Krzyżowcy” to dwie grube książki. Przyjrzyjmy się pierwszej.

(więcej…)


21.08.16 Miał być „hasztag Diaz” był „hasztag Rzeźniczak”.

DiazLegia ma wychodzić na mecz z nastawieniem Nate’a Diaza! Jeśli ma przegrywać, to tak jak Diaz z MC Gregorem – po pewnej siebie walce. Tym bardziej na własnym terenie. Górniki Łęczna w Lublinie, beniaminki z Gdyni przy Ł3, 11 miejsce w tabeli, odpadnięcie z Pucharu Polski… I co z tego, że inne kluby z dużych miast – Lech, czy Wisła, są jeszcze niżej. Nie sądziłem, że upadniemy tak nisko jak Kolejorz – Puchary Pucharami, ale to już przesada. Nie wierzę, że aby zagrać wysoko w Europie trzeba w lidze „być Lechem” – cieniasem, którego nie stać na grę na dwóch frontach, tym bardziej, gdy jednym z nich jest polska liga z liderem Arką i wiceliderem z Lubina. Pamiętajmy też, że mimo wszystko mieliśmy super losowanie i w Europie jakiegoś wielkiego stylu, żeby nie powiedzieć – stylu w ogóle, nie pokazaliśmy. Ot, ciułamy do przodu – kwestia szczęścia, które „raz na 21 lat” mogłaby mieć nawet Nieciecza, gdyby tylko miała szansę tyle razy próbować.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: „Bezdomność to brak relacji”.

Pisz czachaJak zwykle, chęć refleksji na łamach „DL” pojawia się we mnie spontanicznie, najczęściej pod wpływem wydarzeń, które w pewnym stopniu korespondują z bieżącą tematyką ostatnich wpisów w e-zinie. Nie inaczej jest tym razem – konkretnie zaś, na kanwie pewnego przykładu sprzed dwóch godzin, chciałbym nawiązać (w miarę) krótko do Projektu „Różnica” autorstwa Jacka Hajnosa, który został niejako zareklamowany na łamach „Drogi Legionisty” (w tym miejscu). Sam projekt wsparłem zaledwie po kilku minutach od momentu, gdy trafiłem na stronę internetową tego przedsięwzięcia. Album pojawił się w domu po zaledwie kilku dniach, natychmiast został też rozpakowany i przeczytany-obejrzany „od deski do deski”. Znakomity poziom artystyczny i duchowy ponownie otworzył mnie na niesamowitą, duchową refleksję na temat losów osób bezdomnych, która delikatnie kiełkuje we mnie od lat szkoły średniej.

(więcej…)


19.08.16 Pułapka przeciętności i sztafeta rewolucji.

sztafetaNic nie znaczące sytuacje często powodują, że zaczynamy się nad czymś zastanawiać. 15 sierpnia koło 3:00 w nocy (lub nad ranem, jak kto woli) musiałem podjechać na stację benzynową, kończyło się paliwo i mógłbym nie dojechać do celu. Zjebałem, delikatnie mówiąc, bo gdybym zatankował w sobotę nie musiałbym, w święto narodowe i katolickie, denerwować pracowników stacji benzynowej. Trochę by uspokoić własne sumienie, ale też by wybadać nastroje społeczne, zacząłem rozmowę z obsługą stacji i mówię: Jestem przeciwnikiem by ludzie musieli pracować w niedzielę i święta, zawaliłem, że dzisiaj do Was przyjechałem… Na to jeden z roboli na stacji: Nic nie szkodzi, od tego jesteśmy, przyzwyczailiśmy się, że w święta jest dużo pracy. Szczerze – podłamałem się, gdy to usłyszałem… zero narzekania i pogodzenie się ze swoim losem niewolnika na każde wezwanie pracodawcy. Typek wręcz cieszył się z tej pracy w taki dzień.

(więcej…)


19.08.16 „O wszystkim i o niczym”.

CHLSprawa przeciągającego się braku awansu polskiej drużyny do Ligi Mistrzów pozostaje niejasna niczym zasady dyscypliny olimpijskiej „skoki do wody”, ale – nadal ciężko w to uwierzyć – Mistrz Polski wygrał pierwszy mecz na wyjeździe i jest naprawdę o kroczek od marzeń! Dodajmy – od marzeń całego nowego pokolenia, które nie pamięta stale wspominanych przez starszych kibiców wojaży Legii po Champions League w latach 90tych. Dzisiejsi dwudziestoparolatkowie puszczali sobie hymn CHL w mp3 i marzyli, by kiedyś zabrzmiał przy Łazienkowskiej. CWKSowi nie poszło w PP, nie idzie w lidze (jutro dobry mecz na przełamanie, cholera…), ale wiadomym było, że puchary pucharami i przekłada się to nijak. Czas do rewanżu będzie się dłużył. Nie mogą tego spieprzyć… Cała Polska pewnie będzie trzymała za to spieprzenie kciuki. Oby Mistrz Polski pokazał całej Polsce gdzie jest jej miejsce, a gdzie miejsce Legii Warszawa. Tymczasem… G.K. Chesterton pisał, że nawet kiepski strzelec zasługuje na szacunek, jeśli przyjmuje wyzwanie na pojedynek, więc pozwólcie, że ów strzelec znów się wychyli zza winkla w sprawach różnych i spróbuje trochę postrzelać.

(więcej…)


19.08.16 Role. Trzymając młot. Marząc o mieczu.

mlotmieczCo jakiś czas idąc sobie po moim miasteczku (niby 12 tysięcy osób, ale po emigracji to maks 7 tysięcy) przypomina mi się fragment powieści, którą w jakichś tam dziwnych okolicznościach znalazłem. Jej akcja toczy się w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Ten fragment to była rozmowa głównego bohatera ze starą arystokratką, która twierdziła, że gardzi i brzydzi się całym tym motłochem, który jest tak bierny i tak się daje wykorzystywać: ich są miliony, a ciemiężców garstka. Jak takich poważać i szanować? Pewnie z podobnego założenia wychodzą tak zwani prywaciarze oraz tak zwani „urzędnicy”. Przecież sami nie pozwoliliby się tak traktować jak traktują niżej sytuowanych. Inna sprawa, że te doły społeczne same robią dużo żeby smutna rzeczywistość nie dotarła do ich głowy i ogłupiają się, a to substancjami odurzającymi (alkohol, dragi), a to spędzając dużą część dnia i nocy zanurzeni w wirtualnych światach.

(więcej…)


16.08.16 RECENZJE: Bronson – „Bronson” (punk rock, Włochy, 2014).

bronson br.Są płyty, do których warto wracać, mimo, że mają już kilka lat. Mało tego! Uważam, że warto o nich pisać, nawet dziś. Zwłaszcza, że w naszym kraju, jakoś pozostały przez pismaków niezauważone, a ta muzyka deklasuje 90% nowości jakie ostatnio się ukazały. Na tegorocznym FOG udało mi się namierzyć kilka takich perełek, więc pora na kilka słów o jednej z nich. Na dobry początek niech będzie debiutancki album Bronson. O ile o samym zespole wspomina się dosyć często (i bardzo dobrze), to jakoś nigdzie nie mogłem doszukać się recenzji tego krążka. Ten CD to niemalże objawienie na włoskiej scenie! Świetny, melodyjny punk rock’okowy krążek, naszpikowany hitami („Lo spirito di Roma”, „Black flag”, „Per sempre qua”, czy „Sei solo tu”).

(więcej…)


16.08.16 Dalej szlakiem krzyżackim na polskich ziemiach.

DzialdowoPo Malborku, Gniewie i Golubiu-Dobrzyniu, zmieniłem kierunek na Warmię. Jeden dzień – Działdowo i Nidzica. Zostawię kilka słów dla tych, którzy być może „zamiast Mielna” chcą ruszyć różnymi szlakami historycznymi. Jak już pisałem – zastanawiam się skąd wyskoczyła ta nagła zajawka na zamki i Średniowiecze. Pewnie to zaniedbana, nieznana dotąd (dogłębniej) epoka… Wiele dziś mówimy o Powstańcach Warszawskich, o Żołnierzach Wyklętych (i dobrze) – to na nich się wychowałem, dorzucając sobie Solidarność Walczącą, czy nawet ostatnio obchodzoną Bitwę Warszawską/Cud Nad Wisłą. Teraźniejszość. Do tego wszystkiego doszło znużenie współczesnością, wypalenie ludźmi (kulminacja?), częścią aktywizmu i „postępem”. Lubię sobie uciec na chwilę w stare czasy, które nie były – jak żadne – krystaliczne, ale były… po prostu inne. Z „Bogurodzicą” w tle. Tak jak dziś, tak wtedy istnieli barbarzyńcy, ale istniał też honor i żywa wiara. Istniały, niestety, konflikty chrześcijańskich krajów. Zamki krzyżackie są ich efektownymi śladami. Ludzie żyli po to by modlić się i walczyć. Nie musieli korzystać z „parku trampolin”, dowożonej diety oraz mieć karnetu na saunę. Chcę odnaleźć tego ducha!

(więcej…)

Strona 1 z 19212345...Ostatnia »