2.12.11 RECENZJE: „Hooligans. Historia angielskiej armii chuliganów” (książka).

Pod koniec listopada mogłem oddać się przyjemności przeczytania kolejnej książki o chuliganach. Niestety znowu brytyjskich (poczytałoby się o Ruskich, Serbach czy innych…), ale co zrobić… „Hooligans. Historia angielskiej armii chuliganów” wyszła w 2006 roku, a na język polski została przetłumaczona niedawno – w roku 2011… Ma 295 stron + wkładkę zdjęciową, a kupisz ją za 49 zł na www.ultrastreet.pl. Patrzę kto pisał tą książkę… Andy Nicholls i…Cass, niestety. Cass to murzyn z West Hamu. No, ale niech stracę… Tym bardziej, że w książce wypowiadają się chuligani różnych klubów, a nie jeden z autorów, którego książkę tak na marginesie też miałem okazję czytać (czy też oglądać film biograficzny… pierdolony celebryta, zawsze wolałem polskie klimaty hool’s – w zdecydowanej większości przypadków pełne podziemie). Przyjrzyjmy się bliżej tej książce, która wg mnie spełnia oczekiwania.

(więcej…)


30.11.11 RECENZJE: PzWnW – „Droga Wojownika” (album rap, 2011).

Cenię wyżej muzyków i poetów niż nas – publicystów. To na co my mamy cały felieton, a czasem i książkę – oni muszą przekazać w kilku krótkich zwrotkach, czasem wręcz w kilku zwrotach. Tyle pisałem przez lata o życiu dla pasji, o proteście wobec bezmyślnego konsumpcjonizmu, a tu proszę – „Będę żył jak król lub jak żul – czas pokaże. Lecz na pewno nie jak każdy przeciętny materialny karzeł”… już pierwszy kawałek z nowego „Pokoju z Widokiem na Wojnę” podsumowuje ten styl podejścia do życia… Nowa płyta Jurasa i reszty (bo tak to trzeba chyba nazwać) wykręca kiszki, daje porządnego kopa, ładuje baterie… I sam nie wiem, co bardziej… Czy masakryczny tekst „(…) Chłopak mówi jutro rzucam wszystko – puste słowa. Ja jestem wolny od nałogów, mam sen spokojny, dzień bez wewnętrznych wrogów. Mam pełną kontrolę nad sobą… i nie oddam tej kontroli żadnym nałogom – słowo (…)” czy może kawałek „Egzotyczna przygoda” o głupich białych kurwach szukających ciapatego… Cholera… i o ile biały murzyn typu Gural powoduje, że wielu dobrych ludzi patrzy na cały hh z przymrużeniem oka (stereotypowo) to jednak trzeba przyznać, że wielu (cała czołówka niemal…) artystów hh pozostaje Polakami i robi kawał dobrej roboty dla kultury polskiej ulicy… 

(więcej…)


29.11.11 RECENZJE: „Rój” (film fabularny, Polska 2011, wersja robocza).

Pewnie słyszeliście, że powstaje film „Rój” – o żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych. Jak łatwo się więc domyśleć, polityczna poprawność i Salon „średnio” widzą obraz o „polskich faszystach” w ogólnym obiegu… Czyżby „Rój” musiał być oglądany w tzw. drugim obiegu? Spokojnie… to też ma swoje plusy. I kiedyś Ci, którzy drugi obieg ad 2011 oglądają – będą wymieniani jako ta część narodu polskiego, która nie dała się agresywnej propagandzie Systemu! Miała chęci na nieco samodzielnych poszukiwań… A teraz zapraszam na recenzję roboczej wersji filmu, a przy okazji relację z premiery w Łomiankach (26.11.11). Cześć i chwała bohaterom! Przy tej okazji na łamach „DL” debiutuje Agnieszka i jest to wg mnie debiut bardzo ciekawy.

(więcej…)


23.11.11 RECENZJE: „Rzeczpospolita kłamców. Salon” (książka, Łysiak, 2004).

By skumać „o co tu do cholery chodzi” – trzeba stety (dla entuzjastów) lub niestety (dla leni…) przeczytać „trochę” książek. Nie dowiemy się o rządzących Polską układach z płyty żadnej kapeli czy na skróty – z internetowego forum. Podstawą jest dokładne przeczytanie chociażby jednego podręcznika historii Polski po 1945 roku, nie wspominając o tym, że „warto wiedzieć” co się wydarzyło wcześniej (bo jedno z drugim jest związane i z niego wynika)… Ze sloganów nie poukłada się tego w bani. Także jeśli jesteś totalnym małolatem – zacznij budowanie świadomości od suchych faktów, od historii Polski. Mam nadzieję, że Ci się poszczęści i o kraju opowie Ci spoko (antykomunistyczna) nauczycielka bądź tata/ dziadek – patriota… Kiedy już wie się mniej więcej (bo nie każdy musi przecież być znającym daty na pamięć pasjonatem historii…) co się w naszych dziejach działo – można ze zrozumieniem czytać takie książki jak np. te Waldemara Łysiaka. I rozwijać swoją wiedzę o wałkach, układach i polskim politycznym burdelu. Taką też książkę Wam polecam, „Rzeczpospolita kłamców. Salon”. Rok wydania: 2004, autor – Waldemar Łysiak. Ocena: bardzo dobra!

(więcej…)


30.10.11 RECENZJE: „Evita Perón, Pierwsza Dama Populizmu” (książka, 2011).

Niejako kontynuując niedawne wątki pozasportowe – recenzja książki. Książka „Evita Perón. Pierwsza Dama Populizmu” to dzieło Sławomira Dawidowskiego, wydane w 2011 roku. Kosztujący 30 zł egzemplarz wydany jest w miękkiej oprawie i ma 228 stron formatu A-5. Wewnątrz prócz tekstu znajdują się zdjęcia postaci opisanych w książce. Można to zamówić już teraz na specjalnie zrobionej stronie internetowej, na której reklamuje się patronat medialny – nacjonalista.pl. Jej adres to: wejdź na stronę , a prócz możliwości zamówienia znajdziecie tam spis treści, fragmenty, tapety… Książkę czytałem z ciekawością tym bardziej, że o ile o historię narodów europejskich człowiek się otarł, to takie miejsce jak Argentyna było dla mnie wielką niewiadomą… Dawidowski przekazuje nam garść faktów historycznych, nastroje polityczne – wiece i poglądy ludzi sprzed wielu laty (głównie lat 40stych). Przede wszystkim przedstawia nam polityczny (i nie tylko) fenomen tytułowej Evity.

(więcej…)


4.10.11 RECENZJE: „Spowiedź Fryzjera” (książka, Polska, 2011).

Ile meczów, którymi się emocjonowaliśmy było sprzedanych…? Przez arbitrów, piłkarzy… kogokolwiek? Nigdy się tego nie dowiemy… Z pewnością tych bardziej bezczelnych wałków się domyślamy, ale ile punktów udało im się „niepozornie” zhandlować? Obiekt dzisiejszej recenzji dostarcza nam kolejnych powodów do łapania się za głowy… Chociaż rzecz jasna, nie wzięliśmy się znikąd, a zatem wiemy od lat co się mniej więcej dzieje w tym burdelu… Książka, którą opisuję – przedstawia nam konkretne fakty, głównie na przykładzie FK Amica Wronki. „Spowiedź Fryzjera” (czyli Ryszarda Forbricha) spisał znany dziennikarz Adam Godlewski. Książka ukazała się w 2011 roku, a kupić ją można również w kibicowskich sklepach internetowych.

(więcej…)


1.10.11 RECENZJE: „Symetria” (film fabularny, Polska, 2003)

Dzisiaj będzie recenzja głośnego swego czasu filmu, który wywołał różnego typu emocje. Mowa o „Symetrii”, którą jedni uważają za ciekawy obraz o więzieniu, a inni się śmieją, że ten obraz jest kiczowaty. Jak jest naprawdę? Nie wypowiadam się ponieważ na szczęście nie miałem okazji przebywać na tego typu wczasach. Recenzję w związku z artykułem o gitowcach na „DL” podesłał Z. Miłej lektury i (jeśli jakimś cudem nie widzieliście) filmu. Bo to, że jest to film ciekawy jest raczej bezdyskusyjne.

(więcej…)


6.09.11 RECENZJE: „Fala” (film fabularny, Niemcy, 2008).

Jakiś czas temu czekając w Warszawie na tramwaj, na jednej ze ścian przejścia podziemnego zauważyłem nieco już zniszczony filmowy plakat. Obraz który przedstawiał, tak mnie zahipnotyzował, że wiedziałem iż MUSZĘ zobaczyć ten film. Zapraszam na recenzje „Die Welle”. Jest to kino produkcji niemieckiej inspirowane autentycznymi zdarzeniami, opowiada losy nauczyciela oraz jego klasy. W ramach projektu poznawania ustrojów politycznych wykładowca, pan Wenger ma zobrazować czym właściwie jest ustrój autorytarny.

(więcej…)


31.08.11 RECENZJE: „Sala samobójców” (film fabularny, Polska, 2011).

W ramach światopoglądowej walki z materializmem, „postępem”, pokoleniem facebooka oraz karierowiczami bez zasad – zapraszam na recenzję polskiego filmu fabularnego „Sala samobójców”.  W e-zinie zajmujemy się także kwestiami społecznymi, a ten film jest tu bardzo cenny – więc mimo kilku obrzydliwych scen będę go polecał. Co jakiś czas wybuchają na świecie głośne afery związane z jakimiś młodymi psychopatami. Albo wpadają do szkół i zaczynają strzelać, czasem też nakręcą jakieś czynności seksualne na najnowszy model telefonu komórkowego… Telefonu, który stał się już dawno jednym z narzędzi do niszczenia siebie nawzajem w kręgach zepsutej młodzieży. Filmiki z coraz to bardziej kompromitującymi sytuacjami, narzędzie szantażu, narzędzie do obśmiania kogoś na Internecie. Tak się dzisiaj „walczy” podczas wyścigu ku popularności wśród rówieśników… Prawdziwe wartości są daleko w tle, a zły przykład idzie z „góry” – od zabieganych, niezainteresowanych rodziców, którzy sądzą, że pieniądzem są w stanie zastąpić poświęcony czas. O tym jest „Sala samobójców”. Moim zdaniem najlepszy polski film od dawna…

(więcej…)


8.08.11 RECENZJE: „Statek” (książka, Waldemar Łysiak, Polska, 1994).

Czasami gdy coś czytacie natrafiacie na jakąś mądrość nad którą, przerywając lekturę – zastanawiacie się. Ktoś trafia w sedno bądź wprowadza nowe wątki do interesującego Was tematu. Miałem tak nie raz siedząc nad książką czy gazetą (z publicystyką na poziomie rzecz jasna…). Ale ilość takowych mądrości znalezionych w książce Waldemara Łysiaka o nazwie „Statek” (1994 rok, 407 stron) przebiła wszystkie dotychczasowe lektury. Gdybym chciał uraczyć Was ciekawszymi cytatami tego dzieła (co planowałem), musiałbym przepisywać z co drugiej – trzeciej strony… Tak – takiego kalibru jest to cacko. Pozostawiające nas z wieloma wątpliwościami i pytaniami prócz jednego – czy są dobre kobiety? :-). Jest to najbardziej antyfeministyczny przekaz jaki znam. W czasie gdy Kazia Szczuka nadal szaleje na antenie TVP, a nasze kobiety szaleją w naszym życiu – warto się z nim zapoznać…

(więcej…)


29.07.11 RECENZJE: „Rozpustne nasienie” (książka, Anthony Burghess, 1962).

Nie ma chyba kibica starszej daty, który nie kojarzyłby chociaż „Mechanicznej Pomarańczy” Anthony’ego Burghess’a. „Clockwork Orange” stała się za sprawą ekranizacji Stanleya Kubricka, legendarnym swojego czasu wyznacznikiem i wzorem postępowań wszystkich młodych uczestników życia ulicznego. Czy to skinheadzi, kibice, czy zwykli chuligani nie zrzeszeni w żadnej subkulturze, często odnajdywali inspirację w przygodach Alexa i jego kompanów. „Mechaniczna”, czy jak kto woli „Nakręcana Pomarańcza” stała się symbolem – legendą, która zafascynowała wielu młodych chłopaków do postępowań innych, niż ogólnie przyjęte za wzorcowe w społeczeństwie i świecie dorosłych.

(więcej…)


24.07.11 RECENZJE: Firma – „Nasza broń to nasza pasja” (album rap, 2011).

„Na wstępie witam wszystkich, którzy teraz są z nami – robimy rap z zasadami ulicy, latami. Szacunkowi to ludzie bezgranicznie oddani – witam świry nowa płyta, 10 lat na fali” – to pierwszy wers rapowany na opisywanej pozycji. Kolejnymi wartymi poznania płytami hip hopowymi, które wyszły w 2011 roku są 3 krążki (łącznie 60 kawałków w tym skity koncertowe i pojedyncze remixy!) z albumu krakowskiej Firmy. Ciekawi goście (Dixon, Hemp Gru, Juras,  Rysiek czy też „nie ma takiego bitu do którego bym nie sieknął” Paluch :-), a przede wszystkim słynny już patriotyczny/ antysystemowy kawałek „Honor i Ojczyzna” napawały optymizmem przed odpaleniem „Nasza broń to nasza pasja” (swoją drogą, fajny tytuł). I nie zawiodłem się. Jest zarówno ulicznie (bo Firma to ciągle uliczny rap spod znaku JP), ale znajdziemy tu też tematy wychodzące poza typowo osiedlowe klimaty. Na pewno nie będę wracał do wszystkich kawałków, ale część z nich na dłużej zagości w play liście.

(więcej…)


29.06.11 RECENZJE: „Kibol” (film dokumentalny, Polska, 2011).

29 czerwca wraz z tygodnikiem „Gazeta Polska” ukazał się film dokumentalny „Kibol”. Oczywiście jak tysiące innych kibiców w całym kraju – rano poleciałem kupić tą kosztującą (tym razem) 6,90 zł gazetę. Wcześniej w Warszawie odbył się pokaz przedpremierowy. Trwający 41 minut film jest umieszczony w miękkiej okładce acz na tyle ładnej, że może bez problemu zdobić półkę z filmami. I być uruchamiany gdy przyjdzie do Ciebie kobieta spoza klimatu, ciocia, mama czy chrześniak, którzy niestety oglądają TVN i czytają „Gazetę Wyborczą”. Będzie to być może odtrutka na ich zmanipulowane postrzeganie rzeczywistości. Film wypadł według mnie perfekcyjnie!

(więcej…)


25.06.11 RECENZJE: „Na marginesie życia” (książka, Polska, 1964).

Po „Boso, ale w ostrogach” i „5 lat kacetu” wziąłem się za ostatnią część trylogii Grzesiuka – „Na marginesie życia” (1964). Poprzednie dwie książki obszernie recenzowałem, a zatem nie będę się szczegółowo rozwodził nad życiorysem autora. Ostatnią część, dotyczącą walki z gruźlicą – garść osób mi doradzała, część z kolei mówiła, że nie mogła się do niej przekonać ze względu na jakże inną tematykę niż dwie pierwsze książki tego autora. Jako, że trylogia jest autobiografią – ja nie mogłem jednak odmówić sobie poznania dalszych losów bohatera, który mimo pojawiających się „wątpliwości” co do jego poglądów politycznych – wzbudził moją ciekawość i po części również uznanie.

(więcej…)


20.06.11 RECENZJE: „Generał Nil” (film fabularny, Polska, 2009).

Jest kilka pozycji filmowych, które powinien obejrzeć każdy Polak. „Katyń”, „Czarny czwartek”, czy „Generał Nil”, to filmy o najświeższej historii naszego państwa i o tym, jak nasi rodacy musieli walczyć z okupantem. Lewoskrętni mogliby zarzucić tym produkcjom propagandę antyradziecką, albo antylewicową, ale to przecież po prostu obrazy naszej historii. Tak wyglądała rzeczywistość.Dziś chciałbym zwrócić szczególną uwagę na dzieło Ryszarda Bugajskiego pt. „Generał Nil”. Jest to biografia polskiego generała, Emila Fieldorfa, który dowodził oddziałami Armii Krajowej w trakcie II wojny światowej. Film ten, w sposób szczególny przedstawia dzieje generała, działającego pod pseudonimem Nil, który po zsyłce na Syberię wraca do kraju. Wojna minęła, jednak wielu jego podwładnych namawia go, aby wrócił do czynnej służby, niosąc pomocną dłoń polskiej dywersji w walce z sowietami.

(więcej…)