5.12.10 KIBOLE LISTY PISZĄ: W Anglii też mają w dupie fanatyków.

Kiedyś zamieściłem jeden tekst z takiego cyklu, a potem umarł on śmiercią naturalną. Dziś zmartwychwstanie ponieważ Darek mieszkający obecnie w Forest opisał sytuację podobną do tej z obecnego weekendu w Ekstraklasie. Czyli dbania o wszystkich prócz fanatyków. Zapraszam na list czytelnika. Jednocześnie zachęcam Was do korzystania z opcji w menu o nazwie „Kontakt”. Możecie opisywać i komentować różne sytuacje bądź artykuły z „DL”.  

(więcej…)


2.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Jadę pociągiem jakiś czas temu. Na wiosce zabitej dechami wsiada buraczyna i chwali się koleżance, że będzie „zdzierał gardło za Lecha”, bo fajnie im idzie w Lidze Europy. Podobnego delikwenta miałem kiedyś w pracy – „kibicuje” Wiśle – jak idzie, ale jako, że ostatnio nie idzie – był na Bułgarskiej (kolo nie jest warszawiakiem itd.). Sezonowi pseudokibice ze słomą wystającą z butów…Zjawisko żenujące, ale pewnie dotknie każdego kto będzie odnosił sukcesy. W dupie jednak z tym. W Poznaniu jak wiadomo kibiców Legii nie było, a oświadczenie można było przeczytać na legioniści.com. Będziemy za to w Krakowie – już w najbliższą sobotę. O ile dojedziemy rzecz jasna, bo pociągi specjalne stają w polach nawet gdy jest „w miarę” – a co jeszcze w takich warunkach atmosferycznych? Coś mam przeczucie, że trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość. Ale czy to w sumie coś nowego? Nie jedzie się wszak dla meczu. Zapraszam na kilka notek, linków i filmików.   

(więcej…)


28.11.10 „O wszystkim i o niczym”.

Przed nami mecz wyjazdowy z Cracovią Kraków. Każdy kto interesuje się polską Ekstraklasą widział jak Pasy wygrały ostatni mecz z Bełchatowem. Ochy, achy itp. Ale mam dla Was jak zwykle optymistyczną informację – w polskiej lidze nie ma czegoś takiego jak regularność, stała forma (no…prócz kilku wyjątków, ale nie jest nim tegoroczna Cracovia) czy brak przypadkowości. Niech się cieszą, chuj nas to obchodzi – i tak coś takiego w sobotę się nie powtórzy. Przyjeżdża Wielka Legia do cieniasa z ostatniego miejsca i tyle – trzeba wygrać. Ta wygrana pozwoli nam z optymizmem patrzeć na wiosnę. Chociaż – jak to w polskiej lidze – ten optymizm i tak byłby nie uzasadniony, bo możemy przegrać 6 spotkań z rzędu, a Cracovia gromić po 3-0. Bo to właśnie polska liga…Dlatego niech „eksperci” rysują coś co i tak nie ma sensu, a my przejdźmy do „O wszystkim i o niczym” ;-). Aha – jeden z czytelników podesłał maila, że Cracovia nie jest lewacka, że ma vlepki z celtykami itp. :-). Wiem, że nie jest lewacka i gdybym nie wiedział, że zaczęło się od „ironii” z wyzwisk Wisły to bym w ogóle do tego tekstu nie siadał…To oczywiste. Co nie zmienia faktu, że dla mnie żenujące. I to tyle.

(więcej…)


24.11.10 ZAPOWIEDŹ: Już w piatek przedostatni jesienny wyjazd!

W formalnie ostatniej kolejce rundy jesiennej podejmiemy Polonię w Bytomiu. Formalnie, bo zagramy za tydzień (w sobotę) jeszcze jeden mecz, awansem z rundy wiosennej. Ligowy rok 2010 skończymy w Krakowie na nowym stadionie Cracovii…Ale najpierw – w najbliższy piątek, wspomniany Bytom. Otrzymaliśmy tam 1.000 biletów, które chodzą po 35 zł w tym pociąg specjalny z Sosnowca. Powinniśmy w komplecie zapełnić sektor gości. Na komplet liczą także gospodarze, którzy rozpoczęli przedsprzedaż biletów w niskiej cenie 20 zł. Nareszcie…Ostatni wyjazd ligowy mogliśmy zaliczyć 15stego października do Łodzi! Później Legioniści byli tylko na PP we Wrocławiu. Już pojutrze wsiądziemy w pojazdy prowadzące na Śląsk :-). 

(więcej…)


23.11.10 „O wszystkim i o niczym”.

Wybory, wybory i po wyborach – nie będę Wam o nich pisał, bo i tak wiadomo, że chodzi tam o utrzymanie się przy korycie. Po co zatem fachowe analizy i porównania programów? Chyba to nie dla mnie, pozostanę przy idei – do której czasami się dopłaca, ograniczeniem wolności i grzywną. Takie czasy, prawdziwa polityka jest na marginesie, ale…czy najważniejsze rzeczy w zeszytach szkolnych nie były zapisane na marginesie (jak to powiedział mój kumpel N.)? Otóż właśnie…Dlatego prawda powoli wypływa na powierzchnię, częściowo dzięki nacjonalistom, a częściowo (bądź też głównie) dzięki ludziom zajmującym się ruchami rządu po katastrofie Smoleńskiej. Pamiętajmy o tym i analizujmy kto jest wróg, a kto – mimo, iż nie do końca zgodny poglądowo – nasz! Wszak łączy nas miłość do Polski, nienawiść do lewactwa, zboczeńców i „Gazety Wyborczej”. Zresztą nie będę Wam płakał o polityce, bo o dobry humor redakcji zadbał ostatnio ktoś o włosach koloru rudego :-). A powiedzcie, że fałszywe to pozabijam :-). Przejdźmy do „O wszystkim”…   

(więcej…)


20.11.10 „O wszystkim i o niczym” (w tym kolejna partia linków o 11.11).

Jutro lokalne wybory, a to oznacza, że…znowu wszyscy nas kochają. Jak ich nie było w moim życiu tak nie było, a nagle okazuje się, że o mnie pamiętają i zrobią dla mnie wszystko. Standard. Standard, na który zawsze dają się nabrać setki tysięcy ludzi. Wszędzie ulotki, bilboardy, plakaty…Te same mordy i podobne kłamstwa. Jak długo jeszcze? Kto wie…Naród po 10 kwietnia, a nawet po 11 listopada jest coraz bardziej świadomy kłamstw i manipulacji pewnych środowisk. Może w końcu powoli zacznie zmierzać ku dobremu? Ja wybory bojkotuje gdyż w moim okręgu nie startuje żaden nacjonalista. To tak w kwestii ustosunkowania się. Zapraszam na „O wszystkim i o niczym”. Znowu będzie m.in. o 11 listopada, bo to temat rzeka. Będą też filmiki o…graffiti, bo „DL” chce podejmować wszelką tematykę z kultury ulicy. PS: O Legia – Arka będzie jutro… 

(więcej…)


16.11.10 ZAPOWIEDŹ: Już w piątek ostatni mecz przy Łazienkowskiej 3!!!

Polska przychodnia pracy – podejście drugie. Pobudka w środku nocy, bardzo obfite śniadanie, bo przecież podczas czekania w kolejce zdążę siedem razy zgłodnieć. Niekończąca się opowieść w rejestracji i druga część tej opowieści u poszczególnych lekarzy. Oto komuna w tzw. wolnej Polsce. Nie było jednak najgorzej…Wstałem tylko kilka godzin wcześniej niż zwykle, lekarz spóźnił się tylko pół godziny. Jak na wschodnią Europę świetny wynik. Do domu wróciłem po 4 godzinach, bo oczywiście środki komunikacji miejskiej jadąc w korkach i po dziurawych drogach także się lubią spóźniać…Bądź przyjeżdżać – co drugi – z rozkładu jazdy. Od rana wkurwiony nawet jak dasz w ryj komuś kto nie chce złożyć zeznań i wie o co ci chodzi to i tak będzie Cię ścigać milicja, a media nazwą wrogiem publicznym numer 1. A pomiędzy tym wszystkim wąsaty Henryk chwalący się w kolejce, że jeździ na wózkach widłowych już 25 lat i dalej łudzący się, że ktoś to doceni. Wiecie co ja na to? A, że meczyk się zbliża rzecz jasna.

(więcej…)


15.11.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM” (W TYM KOLEJNE LINKI Z 11.11).

„Bijonse, jestem jak Bijonse” (ta murzynka z teledysków i reklam gównianych szamponów) dobiega z drugiego pokoju mieszkania „studenckiego”, w którym mieści się baza „DL”. No cóż – po spotkaniu z 2 tysiącami naszych ludzi – przychodzi brutalny powrót do rzeczywistości. Ludzie pragnący wiecznej rozrywki, którzy myślą, że żyją pełnią życia :-). Pet w pysku, browar w łapie i kręcenie tyłkiem na imprezie – oto życiowe „zwycięstwo” części osobników pełzających po tej planecie. Kalkulujących, wyliczających i porwanych przez materializm – mimo, iż uważających się za jednostki wyzwolone… Gówno, a nie wyzwolone. Nie ma jednak takiej kalkulacji, która by się w pewnym momencie nie sypła. Siła miłości niszczy siłę pieniądza – wygrał fanatyzm z wielkim koncernem, mam nadzieję, że wygra też fanatyczna jednostka z przygniatającym ją światem bez wartości. Bo materialne rzeczy zawsze można nadrobić – nie kupi się zaś cech charakteru takich jak wierność i oddanie. A że ludzie wartościowi żyją na skraju ryzyka? Świat należy do odważnych, a nie do wydyganych. Boże chroń fanatyków!  

(więcej…)


11 LISTOPADA 2010 – DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI !!!

GODZINA 15:00, PLAC ZAMKOWY, WARSZAWA !


10.11.10 JEDNA Z AKCJI TRANSPARENTOWYCH ZWIĄZANYCH Z 11.11.10!

W tej aktualizacji zamieszczam zdjęcia transparentów, które zawisły 10 listopada w Warszawie. Gdzie dokładniej, może przemilczmy by nie ułatwiać ewentualnym ściągającym lokalizacji…A więc już jutro o 15:00 widzimy się na Placu Zamkowym. Nacjonaliści, prawicowcy, kibole…Cała śmietanka znienawidzona przez „Gazetę Wyborczą”. Nie mamy się jednak co tym znienawidzeniem martwić, bo to środowiska czerwone. Od zawsze wrogowie Polaków. Tymczasem zapraszam na małą galerię.

(więcej…)


10.11.10 JUŻ W PIĄTEK MECZ WISŁA KRAKÓW – LEGIA WARSZAWA !

„W życiu piękne są tylko chwile”…zanucił sobie naczelny „DL” stojąc rano w deszczu i czekając pół godziny na autobus…Autobus z tak zwanej przychodni pracy gdzie po raz kolejny w tym miesiącu będą mi udowadniać, że potrafię zrobić dwa przysiady. Oczywiście by dostąpić zaszczytu rozebrania się do połowy przed starą babą i tego niezwykłego wysiłku fizycznego – należy odstać swoje w kolejce. Do przychodni zabrałem gazetę, ale gdy ujrzałem kolejkę to stwierdziłem, że przyjadę w poniedziałek – z dwoma gazetami. By dostać się do pieprzonej rejestracji trzeba by chyba przyjechać jak na jebany koncert Madonny – w nocy i rozbić namiot. W innym wypadku czeka Cię męczarnia i udowadnianie, że Polska nie poradziła sobie po 1989 roku… Ale jako fan Erica Cartmana (też jestem leniem i nie przepadam za żydami) rzekłem niczym mój idol „jebać to” i dotarłem na owy przystanek nucąc w wyobraźni hit Dżemu… Bo piękne chwile już tuż tuż…Najpierw manifestacja 11 listopada (już jutro), a jak uda się wrócić w piątek do domu to ciepłe kapucie, paluszki i Wisła-Legia w Canal+. Mecz odbędzie się bez fanów Legii, a więc taka opcja na meczyk też jest przyjemna…

(więcej…)


ULOTKI NA MECZU Z JAGIELLONIĄ BIAŁYSTOK !

6 listopada odbył się mecz Ekstraklasy Legia – Jagiellonia, przed którym rozdawane były ulotki o manifestacji 11 listopada. Był to pierwszy mecz w Polsce, na którym po młynie krążyły nacjonalistyczne ulotki.  Widzimy się o 15:00 na Placu Zamkowym!


9.11.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Łyk gorzkiej (jak życie) kawy, której miałem pierwotnie nie pić i można siąść do kolejnego „O wszystkim i o niczym”. Znowu mówi się o Lechu, ale tym razem powinno się mówić o dziwkach z ochrony. Dostali jakiś czas temu nową zabawkę – gaz. My też go poczuliśmy w Łodzi. To ciekawe jakie ci ludzie mają poczucie honoru gdyż bardzo lubią się zza tego gazu napinać. Naprzeciwko siebie mają zazwyczaj chętnych do walki młodych ludzi, ale „bycie kozakiem w kasku i mundurze” to widocznie żadne bycie kozakiem tylko bycie frajerem… Psikają jak głupi, byle tylko nie dopadła ich szlachta z trybun. Niedowartościowani osobnicy, którym nie starczą nawet spore czasami gabaryty…Zwykłe półgłówki, o których pisać powinna „Gazeta Wyborcza” zamiast zajmować się kibicami, będącymi najczęściej ludźmi na poziomie. Z odpowiednim pojęciem honoru i godności. Podniecający szmaty z sekretariatów, „źli gliniarze” z napisem „AT” na plecach i z shotgunem w ręku to zaś ofiary denności durnych amerykańskich seriali policyjnych. I zbyt głupi by uruchomić wyobraźnię, nie wspominając o uruchomieniu odwagi w sektorowym starciu grupa na grupę. Bo „dziwnym trafem” jak chuligani zastaną policjantów bez gazu i strzelb, oglądamy potem filmiki gdy uciekają bądź chowają się w rogu. Być może to jakiś syndrom…chowającego się od małego w rogu – przed tatą milicjantem, z czerwonym pyskiem i pasem? Zero honoru – znęcanie się w przewadze, torturowanie, a w razie oddania zasłaniający się „prawem”. Banda frajerów i tyle. 

(więcej…)


4.11.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Holandia niemal zeszła na psy…Niemal, bo jest jednak Den Haag zarzucający z gniazda „Hamas…”…Nie można powiedzieć niczego dobrego o Ajaxie, utożsamiającym się z żydami oraz „antyrasizmem”. 30 października 2010 w Wstern Harbour psy zatrzymały legalną demonstrację zorganizowaną przez European Freedom Initiative popierającą politykę anty-islamską. Manifę wspierali członkowie English Defence League (około 50), po drugiej stronie barykady stawili się…. zmanipulowani przez lewackich zboczeńców chuligani Ajaxu. Mnie to śmieszny, bo jak się nie mylę – EDL używała nie raz na swoich flagach… właśnie gwiazdy Dawida :-). Żydzi na Żydów? Nie inaczej! Żydków z Ajaxu policja zatrzymała na dworcu Sloterdijk i z ich powodu cofnęła manifę antyislamską. Zatrzymano 34 osoby. Wśród sympatyków Ajaxu, którzy przyszli kontrmanifestować wielu miało rysy arabskie i inne nieeuropejskie.

(więcej…)


2.11.10 JUŻ W SOBOTĘ KOLEJNY MECZ LEGII WARSZAWA !!!

Zapamiętajcie te kilka słów – szanujcie swój klub i nie zostawiajcie go w potrzebie…On zawsze na Was czeka – niesprawiedliwe jest by to działało w jedną stronę. Na takiej zasadzie opiera się każda prawdziwa miłość…Gdy tylko jedna ze stron jest aktywna – zawsze kończy się to jakimś nieszczęściem. Wiem, bo sprawdziłem. Kiedyś – podczas swojej drogi życiowej będziecie mieli taki okres, w którym tylko pasja utrzyma Was z dala od głupich decyzji…Bo nic inne nie trwa wiecznie. Nie definiuje przy tym Waszej pasji, rodzaju fanatyzmu. Nawet jak ten fan Arsenalu z książki „Futbolowa gorączka” – choćbyście byli fanatycznym piknikiem ze spokojnego sektora, piknikiem który od X lat jest z Legią zawsze i ogląda każdy jej mecz…Niezależnie czy jest dobrze czy źle – kocha Legię, pierdoląc jakieś moralizatorstwo charakterystyczne dla tej gorszej części pikników. Także taka pasja ratuje życie…Jest Legia = jesteśmy bezpieczni…Pomyślą tak nawet Ci, którzy dziś wiodą szczęśliwe żywoty…Docenią tą magię i nałóg, bo kryzys prędzej czy później nastąpi. W sobotę Legia gra zwykły ligowy mecz? Nie ważne czy zwykły czy nie…Gra Legia i tyle. Jest święto. Fanatyków na Żylecie, oddanych pikników na prostej i obgryzających z nerwów paznokcie Legionistów z daleka, którzy nie mają hajsu by akurat wpaść do Warszawy, a już dawno się w niej zakochali… 

(więcej…)

Strona 67 z 73« Pierwsza...6566676869...Ostatnia »