24.12.10 Wigilijne „O wszystkim i o niczym”. Wszystkiego najlepszego!

O tym co jest najważniejsze w okresie świątecznym, o rodzinie – już pisałem w innym tekście, a zatem tu pozwolę sobie na kilka zdań rozpusty :-). Niby błahostki, szczegóły, absurdy, ale jeśli ćwiczycie na siłowni, uprawiacie sztuki walki itp. to sami wiecie jak dieta potrafi zorać bańkę i jak ważna jest ilość wchłanianych kalorii. Dziwactwo, przesada? E tam – przesada to pić wina od 7:00 rano :-). Okres świąt to okres, w którym zapominamy o przyzwoitości w jedzeniu i wszelkie diety chuj strzela. Na szczęście już niedługo magiczny 1 stycznia – najlepszy okres na postanowienia. Można więc puścić hamulce, a na półce już odkładać odżywki, witaminy i inne niezbędniki do odbudowywania formy sportowej :-). Odpali się je po Nowym Roku, a co tam…Póki co: ludzie patrzeli na mnie jak na idiotę kiedy w sklepie kupowałem mimo minusowej temperatury loda rożka…No cóż, jak człowiek prawie cały rok pościł z takimi wynalazkami, a teraz wmówił sobie powyższe… :-). No…ale warto mieć jakieś tam ograniczenia, bo czasami można sobie pozwolić i jak widać – nawet grudniowy zestaw słodyczy (wzmacniany pozytywną atmosferą świąt) powoduje polepszenie nastroju. A co jeszcze cała gama potraw przygotowywanych przez nasze matki… Udaje się na ich konsumpcję, a więc czeka Was kilkudniowa przerwa w aktualizacjach na „Drodze Legionisty”. W ten wigilijny dzień jeszcze kilka notek.

(więcej…)


21.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Kiedy Smuda obejmował reprezentację Polski byłem zadowolony. Szczery, Polak – tak myślałem…A on nie jest szczery…on jest po prostu głupi i zagubiony. Nie tylko mam na myśli słynny wywiad Boruca. Smuda nie wie czego chce, jest jak chorągiewka…Najlepszym przykładem krytyka „reprezentacji” Niemiec, Rogera jako Polaka, a teraz przymiarki Arboledy do kadry. Oglądając program „Cafe Futbol”, w którym selekcjoner przekonywał, że ten latający z flagą Kolumbii obrońca ma „inny charakter” niż Oli i Roger można było się spytać: czy on ma nas za idiotów? Rzygam. Nie tylko polityką, ale i piłką nożną powoli…A z Euro 2012 będę walczył słowem nie tylko na płaszczyźnie kibicowania. Against modern football! Na naszych oczach niszczy się międzypaństwową rywalizację i nazywa to naturalnym…A teraz zobaczmy co tam w trawie piszczy.

(więcej…)


15.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Cholera, to już prawie święta, a za 16 dni skończymy kolejny rok. Na szczęście podsumowując go – można wreszcie być szczęśliwym. Koniec konfliktu, powrót fajnej atmosfery na trybunach Legii – a jeśli chodzi o nacjonalizm, ponad 2 tysiaki na ulicach Warszawy 11 listopada. Dużo już o tym pisałem, nie będę się powtarzać – niczym ta suka z „Ruchu oporu” w serialu „Allo allo”, heh (to był serial…nie jakieś gówniane bezsensowne promocje wszystkich ras świata, no ale ja nie o tym…). Nasze państwa w państwie mają się dobrze, gorzej jeśli chodzi o politykę na górze…Jest coraz gorzej, Komorowski, Jaruzelski, brak śledztwa w sprawie Smoleńskiej i inne smutne tematy…Pocieszeniem może być to, że my wszyscy – od małego napędzani jesteśmy tętnem ulicy i potrafimy się cieszyć ze swoich małych (w skali kraju) sukcesów. Mamy trybuny, swoją małą prywatną szczerą służbę prawdziwej Polsce, mamy paczkę ziomków i ludzi, którym można zaufać. Dodając to do wspomnianych przełomów w kwestii atmosfery i liczby ludzi – redakcja „DL” w swoim kolejnym trzeźwym Sylwestrze będzie z bólem żegnać ten fajny rok. Było dobrze, z 2010 będzie co wspominać…A tymczasem – kolejne notki i linki z kończącego się roku.

(więcej…)


TROCHĘ MUZYKI: „Prawy prosty” na żywo (13.03.2010, Zabrze).

A propos muzyki i pedałów: Pezet, Małolat (Warszawa), Małpa (Toruń) i jeszcze ktoś inny zagrali w Londynie pod flagą „gnwp”, pod którą zgromadzili się w Warszawie 11.11 m.in. lewacy, homoseksualiści, transwestyci oraz współcześni komuniści. Oczywiście nieobiektywnie polecam wykreślić ich z play listy, ale z tego co słyszę to czytelnikom „DL” nawet nie trzeba tego polecać :-). To ciekawe i patologiczne być białym i podpisywać się pod hasłem: „good night biała dumo” we wiadomem kontekście.  No, ok., łaski bez – good night czarnuchy.


13.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Wbijając odśnieżarkę do śniegu w kupę zgarniętego już, sympatycznego – choć nie w tych okolicznościach – białego puchu pomyślałem co tu Wam napisać jak już wrócę na kwadrat i zrobię sobie zielonej herbaty. Mam przejebane? Prokuratorka dała „trochę” (no dobra, kilkaset :-) godzinek do odpracowania, ale przejebane to mieli nasi rodacy 13 grudnia 1981. Oni nie mogli nic, a o takiej karze jakie my dostajemy mogli tylko pomarzyć. Zawsze to jakieś pocieszenie. Pamiętajmy, że zachowujemy z naszymi rodakami (nie jak pierdoli wybiórcza – z Niemcami czy Włochami) pewną ciągłość i mamy obowiązki. Nie, nie tylko obowiązki tzw. normalnego życia w kapitalizmie, w tzw. wolnej (choć tylko gospodarczo) Polsce. Część siebie musimy poświęcić dla biało czerwonych barw. To jest największy hołd dla rodaków, dla ofiar 13.12.1981. Dlatego weźmy się za patriotyzm czynu zamiast za ustawianie fajnych opisów na gadu gadu. I pamiętajmy, że poświęcenie to czasami także ponoszenie odpowiedzialności, kary. A nie poruszanie się po bezpiecznych, Systemowych płaszczyznach. Walka trwa. Parafrazując – aż do rozliczenia ostatniego psa. Wbijajcie, będą ciekawe materiały.   

(więcej…)


Sikaj na System…System promuje MOrderców.


11.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Szybko daję jedno „O wszystkim i o niczym” po drugim, no ale skoro się dzieje to czemu by nie? A dzieje się głównie w Rosji gdzie trwają manifestacje w związku z zabiciem fana Spartaka Moskwa (obok ujęcie z demo w Petersburgu). Kibice, nacjonaliści i inni wyszli na ulice nie tylko w Moskwie, ale na całej szerokości Rosji! Mam dla Was zbiór ciekawych linków, które podesłał „sąsiad” (pozdrawiający Polaków, nie każdy jest jak koledzy Komorowskiego i Jaruzela). I przede wszystkim pojawił się apel o potrzebnej krwi, który powinien wszystkich, którzy mają możliwość zainteresować!

(więcej…)


10.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Trwa przerwa zimowa, a w raz nią nastał ciężki okres dla tzw. dziennikarzy sportowych. Ledwo skończyliśmy, a już słychać milion propozycji kto w Legii zagra, z niej odejdzie, a kto jest polecany. 90% z tych „informacji” okaże się plotką tak więc współczuje kibicom interesującym się jedynie tą gałęzią kibicowania. Na „DL” plotkować nie będziemy, oczywiście piłka nożna mnie jak najbardziej interesuje – skupimy się jednak na faktach. Zamiast plotek wolę jakąś publicystykę, nawet wykraczającą poza sport – chociażby jak ostatni antyglobalizm czy też subkultura t.b. Czasami mogę zamulać, bo obowiązki wzywają, ale mam nadzieję, że rozumiecie. Tymczasem przejdźmy do „O wszystkim i o niczym”.

(więcej…)


Jeśli możesz uczestnicz w manifestacjach 12-13 grudnia 2010!

POLSKA WIDZIAŁA – MŁODZIEŻ NIE ZAPOMNIAŁA !!!


7.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Wysyłacie ostatnio dużo maili, co mnie oczywiście cieszy. Tyle, że – by nieco uporządkować skrzynkę poczty elektronicznej – muszę zaznaczyć: nie trzeba wklejać mi linków z nacjonalista.org, legioniści.com, autonom.pl – są to strony, na których jestem codziennie. Kilka razy przypominaliście też o „reklamie” manifestacji związanych z czerwonym bandytą ukazanym na rysunku obok. O to też nie musicie się martwić – informujcie raczej o jakichś cichszych wydarzeniach, o tych redakcja mogła nie słyszeć. Tak czy siak – dzięki za maile. Z tegorocznej manifestacji pod domem Jaruzelskiego na 90% damy własny fotoreportaż, a także kilka słów notki. Mam nadzieję, że pojawi się jak najwięcej kibiców i nacjonalistów, którzy muszą pamiętać, że podobnie jak 11.11 stała z nami prawica – tak i my czasem możemy (na moje musimy) z nią. Na powtórkę liczby nie ma co liczyć, ale oby było czym się chwalić.  

(więcej…)


5.12.10 KIBOLE LISTY PISZĄ: W Anglii też mają w dupie fanatyków.

Kiedyś zamieściłem jeden tekst z takiego cyklu, a potem umarł on śmiercią naturalną. Dziś zmartwychwstanie ponieważ Darek mieszkający obecnie w Forest opisał sytuację podobną do tej z obecnego weekendu w Ekstraklasie. Czyli dbania o wszystkich prócz fanatyków. Zapraszam na list czytelnika. Jednocześnie zachęcam Was do korzystania z opcji w menu o nazwie „Kontakt”. Możecie opisywać i komentować różne sytuacje bądź artykuły z „DL”.  

(więcej…)


2.12.10 „O wszystkim i o niczym”.

Jadę pociągiem jakiś czas temu. Na wiosce zabitej dechami wsiada buraczyna i chwali się koleżance, że będzie „zdzierał gardło za Lecha”, bo fajnie im idzie w Lidze Europy. Podobnego delikwenta miałem kiedyś w pracy – „kibicuje” Wiśle – jak idzie, ale jako, że ostatnio nie idzie – był na Bułgarskiej (kolo nie jest warszawiakiem itd.). Sezonowi pseudokibice ze słomą wystającą z butów…Zjawisko żenujące, ale pewnie dotknie każdego kto będzie odnosił sukcesy. W dupie jednak z tym. W Poznaniu jak wiadomo kibiców Legii nie było, a oświadczenie można było przeczytać na legioniści.com. Będziemy za to w Krakowie – już w najbliższą sobotę. O ile dojedziemy rzecz jasna, bo pociągi specjalne stają w polach nawet gdy jest „w miarę” – a co jeszcze w takich warunkach atmosferycznych? Coś mam przeczucie, że trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość. Ale czy to w sumie coś nowego? Nie jedzie się wszak dla meczu. Zapraszam na kilka notek, linków i filmików.   

(więcej…)


28.11.10 „O wszystkim i o niczym”.

Przed nami mecz wyjazdowy z Cracovią Kraków. Każdy kto interesuje się polską Ekstraklasą widział jak Pasy wygrały ostatni mecz z Bełchatowem. Ochy, achy itp. Ale mam dla Was jak zwykle optymistyczną informację – w polskiej lidze nie ma czegoś takiego jak regularność, stała forma (no…prócz kilku wyjątków, ale nie jest nim tegoroczna Cracovia) czy brak przypadkowości. Niech się cieszą, chuj nas to obchodzi – i tak coś takiego w sobotę się nie powtórzy. Przyjeżdża Wielka Legia do cieniasa z ostatniego miejsca i tyle – trzeba wygrać. Ta wygrana pozwoli nam z optymizmem patrzeć na wiosnę. Chociaż – jak to w polskiej lidze – ten optymizm i tak byłby nie uzasadniony, bo możemy przegrać 6 spotkań z rzędu, a Cracovia gromić po 3-0. Bo to właśnie polska liga…Dlatego niech „eksperci” rysują coś co i tak nie ma sensu, a my przejdźmy do „O wszystkim i o niczym” ;-). Aha – jeden z czytelników podesłał maila, że Cracovia nie jest lewacka, że ma vlepki z celtykami itp. :-). Wiem, że nie jest lewacka i gdybym nie wiedział, że zaczęło się od „ironii” z wyzwisk Wisły to bym w ogóle do tego tekstu nie siadał…To oczywiste. Co nie zmienia faktu, że dla mnie żenujące. I to tyle.

(więcej…)


24.11.10 ZAPOWIEDŹ: Już w piatek przedostatni jesienny wyjazd!

W formalnie ostatniej kolejce rundy jesiennej podejmiemy Polonię w Bytomiu. Formalnie, bo zagramy za tydzień (w sobotę) jeszcze jeden mecz, awansem z rundy wiosennej. Ligowy rok 2010 skończymy w Krakowie na nowym stadionie Cracovii…Ale najpierw – w najbliższy piątek, wspomniany Bytom. Otrzymaliśmy tam 1.000 biletów, które chodzą po 35 zł w tym pociąg specjalny z Sosnowca. Powinniśmy w komplecie zapełnić sektor gości. Na komplet liczą także gospodarze, którzy rozpoczęli przedsprzedaż biletów w niskiej cenie 20 zł. Nareszcie…Ostatni wyjazd ligowy mogliśmy zaliczyć 15stego października do Łodzi! Później Legioniści byli tylko na PP we Wrocławiu. Już pojutrze wsiądziemy w pojazdy prowadzące na Śląsk :-). 

(więcej…)


23.11.10 „O wszystkim i o niczym”.

Wybory, wybory i po wyborach – nie będę Wam o nich pisał, bo i tak wiadomo, że chodzi tam o utrzymanie się przy korycie. Po co zatem fachowe analizy i porównania programów? Chyba to nie dla mnie, pozostanę przy idei – do której czasami się dopłaca, ograniczeniem wolności i grzywną. Takie czasy, prawdziwa polityka jest na marginesie, ale…czy najważniejsze rzeczy w zeszytach szkolnych nie były zapisane na marginesie (jak to powiedział mój kumpel N.)? Otóż właśnie…Dlatego prawda powoli wypływa na powierzchnię, częściowo dzięki nacjonalistom, a częściowo (bądź też głównie) dzięki ludziom zajmującym się ruchami rządu po katastrofie Smoleńskiej. Pamiętajmy o tym i analizujmy kto jest wróg, a kto – mimo, iż nie do końca zgodny poglądowo – nasz! Wszak łączy nas miłość do Polski, nienawiść do lewactwa, zboczeńców i „Gazety Wyborczej”. Zresztą nie będę Wam płakał o polityce, bo o dobry humor redakcji zadbał ostatnio ktoś o włosach koloru rudego :-). A powiedzcie, że fałszywe to pozabijam :-). Przejdźmy do „O wszystkim”…   

(więcej…)