…WAARSZAWA…WARSZAWA, WAARSZAWA… !!!

Rozmawiałem kiedyś na luzie ze znajomym kibicem innego klubu (wysoko postawionym w Stowarzyszeniu)…Zauważył i podziwiał, że z nas – Legionistów – bije na kilometr specyficzna duma…Czy wzięło się to z warszawskości naszego klubu? Na pewno…Co ma takiego w sobie Warszawa, że zakochują się w niej nie tylko rodowici, ale i ludzie z daleka? Czemu jest specyficzna? Jako osoba, która mieszkała w kilku miejscach, a także w jeszcze większej liczbie miast przebywała – mogę coś o tym powiedzieć. Warszawa jest bez żadnych wątpliwości najbardziej klimatycznym miejscem w Polsce i, dla niektórych (w tym mnie) – także na świecie…Fakt – takich widokówek jak z Paryża czy żałosnej Kopenhagi nie uświadczysz, ale dla nas kiboli liczy się coś innego niż krajobrazy…Chociaż dla zakochanych w tym mieście – nic nie przebije typowego, stołecznego folkloru. Zapraszam na chaotyczny tekst o Warszawie, w którym na pewno nie poruszyłem wszystkiego co istotne lecz ledwie wierzchołek góry lodowej.  

(więcej…)


5.11.10 NIE OCZEKUJĘ CZARÓW, PO PROSTU DAJ MI ŻYĆ…

„Kierowniku mogę robić wszelkie zmiany i kombinacje. Dniówki 12 godzin, nocki, niedziele, święta byle tylko mieć te 3 wieczory w tygodniu wolne…” – tak wyglądał początek mojej rozmowy z kierownikiem, ponad rok temu. Nic nie dodaje dla wzmocnienia efektu. Powiedziałem, że mam 3 razy po 2 godziny praktyk ze studiów bo gdybym powiedział prawdę, – że mam 3 treningi – wyśmiałby mnie w twarz. Praktyki jednak też nie były mile widziane…Mimo, iż w firmie pracowało ponad 200 osób i z ustawianiem zmian nie powinno być większych problemów (i tak naprawdę nie było). Tym bardziej, że zgłosiłem dyspozycyjność na zmiany nocne (naprawdę hardcorowe 12 godzin – praca fizyczna i umysłowa naraz), na które najczęściej brakowało chętnych bądź ludzie brali L4…

(więcej…)


1.10.10 „NIE MASZ TALENTU – MOŻESZ POKAZAĆ CYCKI”.

Wiadomo co zdobi okładki najpopularniejszych gazet typu „F”, „SE” i jak wyglądają prowadzący oraz goście w najpopularniejszych programach komercyjnych TV…”Nie masz talentu możesz pokazać cycki” to najodpowiedniejszy cytat ich wszystkich określający. Nie prezentują sobą najczęściej nic prócz umiejętności wchodzenia w tyłek i bycia wieszakiem na najmodniejsze kolekcje. To jednak wszyscy widzimy…Niestety – od lat, umowne cycki zamiast talentu prezentuje nam się również na tzw. polskiej scenie politycznej. Zamiast głębokiej myśli mamy płytką propagandę, której rozpracowanie wymaga tylko roku politologii na dennej uczelni… To co dzieje się obecnie w państwie polskim jest istną parodią i pozorem demokracji. Pomaga w tym telewizja i najpopularniejsi prezenterzy, którzy zamiast misji – mają kariery. 

(więcej…)


27.09.10 „Z POZDROWIENIAMI OD MYSZKI MICKEY”.

Teraz będzie coś zupełnie innego niż ostatnie aktualizacje. Wiele mówi się o złych stronach socjalizmu, które niewątpliwie występują w tym systemie. Ba – socjalizm w wykonaniu Związku Sowieckiego doprowadził ten „kraj” do ruiny. O „komunistycznych” Chinach w tym kontekście nie ma co pisać, bo mają tyle związku z socjalizmem, co Błędowski z ruchem kibicowskim. Tak czy siak socjalizm kojarzy się w Polsce z długimi kolejkami i pustymi półkami. Mało zaś mówi się o szkodliwości kapitalizmu…Sam już nie wiem jak należałoby pokierować gospodarką, jaka jest najlepsza – by na świecie nie działo się tyle syfu. Może Wy wiecie?

(więcej…)


25.09.10 WYŁĄCZ TELEWIZOR I BĄDŹ AKTYWNY W SWOIM MIEŚCIE!

W zinie tym – jakiś czas po katastrofie Smoleńskiej oraz po wyborach prezydenckich (+ po starcie sezonu piłkarskiego, który zabiera sporo czasu – w zimie będzie więcej czasu na publicystykę) ucichło na tematy polityczne…Bo po kilku miesięcznym wkręceniu się w ten wir, spowodowanym ogólną mobilizacją i debatą publiczną – wracamy do źródła – dystansu od politycznego szamba mającego miejsce na samym szczycie władzy. Nasza rewolta zacznie się od ulicy i to ulicy trzeba poświęcać najwięcej czasu. Jej kulturze, zasadom oraz życiu – to jest to, co jest dzisiaj – w roku 2010 – najbardziej istotne i to jest to co jest ratunkiem dla pogrążonych w unijnej propagandzie dzieciaków. Bo słuchać co kłamie Komorowski i co odpowiada mu Kaczyński to możemy w nieskończoność, a i tak gówno z tego wyniknie. Prawda jest taka, że nie mamy swego przedstawiciela w rządzie i wrogiem jest każdy. Póki nie ma partii złożonej z naszych ludzi (a taka partia jest niewątpliwie potrzebna, bo szujom o to chodzi by odpierdolić się od ich koryta) – będziemy kręcić się w kółko.

(więcej…)


9.09.10 ŚWIADOMOŚĆ PRAWDY – HISTORIA I TERAŹNIEJSZOŚĆ.

Powiem Wam szczerze jedną rzecz. Zastanawiam się często i czasem coraz bardziej nad dalszym sensem pisania czegokolwiek i publikacji. Nie dlatego, bym nie miał już nic do powiedzenia – raczej dlatego, iż mając taką świadomość świata, jaką mam, uważam że pisanie to za mało. Sądzę, że teraz potrzebna jest akcja bezpośrednia…nie wiem jaka…a może wiem, ale nie powiem…z pewnych powodów…Patrzcie – każdy aspekt życia i każdy mały zakątek naszego świata i często też Twojej głowy jest zaśmiecony, zakłamany i splugawiony…Taki świat, bez wątpienia jest czymś złym i na pewno zmierza do upadku…Sytuacja, w której nie można o tym mówić, jest czystym terrorem i zniewoleniem. A mówić nie można z wielu różnych powodów, najczęściej w imię „równości”, „tolerancji”…a w polskim przypadku w imię tzw. „dobrych stosunków z sąsiadami”…To nie jest fikcja…To jest zbrodnia po prostu…Ja pewnych spraw – w imię swojego poczucia przyzwoitości – nie przyjmuję do wiadomości…Ostatnim, jak zwykle zlekceważonym przyczynkiem do bulwersacji jest sprawa zerwania polskiej flagi – Lwów, podczas meczu reprezentacji…

(więcej…)


7.09.10 „ELEGANCJA FRANCJA” (CZĘŚĆ 8). PARYŻ JEST MAGICZNY.

Dotychczasowe części z cyklu „Elegancja Francja” dotyczyły zazwyczaj kibiców PSG i ich historii. Francuz opisywał głośne awantury z udziałem PSG, a ja pisałem nieco o podziałach wśród paryskich kibiców. Dzisiaj będzie niemałe odstępstwo od normy. Otóż na opis Paryża zdecydowała się Karola, którą poprosiłem o ogarnięcie w tekst swojej wizyty w stołecznym mieście Francji. Po krótkiej „walce” – zgodziła się :-). Artykuł o Paryżu uzupełnia 39 zdjęć wrzuconych na „Droga Legionisty” e-zine, wszystkie autorskie i nie publikowane nigdzie indziej. Warto zobaczyć. Bo Paryż jest magiczny – mimo, iż nieco – patologiczny…

(więcej…)


5.09.10 „FILOZOFIA GOŁEGO” / Część 21.

Znajomi, którzy interesują się bardziej piłką a mniej socjologią zarzucają mi, że jestem ponurym gburem i nie lubię ludzi…Żona kumpla mówi, że trzeba kochać wszystkich a nie pisać na Facebooku, że Polacy, którzy piszą tam tylko po angielsku to zakompleksione cwele…Ja jej na to, że nie potrafię kochać wszystkich…Kochając wszystkich chyba nie kocha się nikogo…Szczęśliwie – nie potrafię też nienawidzić na serio…Jeśli się to już zdarza to na bank nie za damski…nie za darmo…Poziom akceptacji świata u pana G spada na ryj , jak pijany żul po schodach…I, co gorsza – końca tych schodów nie widać…Tak jak i nie widać końca pochyłej równi chamienia i obsrywania życia publicznego, niepublicznego i wszystkiego, co ma związek z czymkolwiek innym niż pieniądze…Wobec zaistniałej sytuacji raz, że nie umiem traktować poważnie stadnych pohukiwań pożytecznych (?) idiotów, przyjmujących za punkt honoru krzykliwą demonstracje swego chamstwa…a dwa – mając świadomość, że sam przecież nie jestem żadnym mędrcem odczuwam poczucie osamotnienia i pustki…deficytu jakości…W świecie baranów i kłamców – trudno, widać czas być pustelnikiem… 

(więcej…)


2.09.10 JANUSZ PALIKOT – CZŁOWIEK ROBIĄCY REWOLUCJĘ…

Politycy to często prostytutki – wszystkie wojny wygrali szarzy ludzie – bez nich garniturki są nikim. W tym roku obchodzono 30 rocznicę Polskiego Sierpnia. W telewizji dużo wygwizdywanych polityków Platformy, a także Wałęsy, którego najczęstszymi słowami są „ja” i „mój”. Jest to człowiek chory na władzę…O prawdziwej Solidarności można poczytać m.in. w książce „Biało Zielona Solidarność” wydanej przez fanatyków z Gdańska (polecam). Prawdziwa Solidarność to też Anna Walentynowicz, szarzy robotnicy i dzieciaki rzucające w ZOMO…nie jakiś Wałęsa. Solidarność to cisi bohaterowie, o których pisze Isakowicz- Zaleski. Dlatego z obrzydzeniem przełączałem kanały, na których rozmawiano z prostytutkami…Wałęsę wytrzymałem 10 minut. Nie skupię się więc na tym cyrku lecz…na innym. Na powrocie ideologii do debaty. Niestety za owym powrotem stoi Janusz Palikot, a „jego” idee są degeneracyjne. A co za tym idzie – niebezpieczne.

(więcej…)


1.09.10 O CO CHODZI?

Na podstawie pewnego precedensu, który miał miejsce w moim klubie muszę w końcu napisać spokojny i rzeczowy tekst w temacie, który od lat jest zakłamany i zakrzyczany, pokazywany nie takim, jaki jest, ale takim jak chcą go pokazywać „ci co wiedzą lepiej”…Ludzi nieświadomych historii, kultury, cywilizacji proszę o nieczytanie ,gdyż nie jest moją intencją wywoływać kłótnie i awantury…Nic nie jest moją intencją, szczerze, poza powiedzeniem prawdy, której w tych czasach mówić po prostu nie można…Spójrzcie – ci ,co myślą, że komunizm upadł są w kardynalnym błędzie… Nic nie upadł, a rozrósł się na większość cywilizacji łacińskiej – niszcząc ją jak rak…


(więcej…)


28.08.10 GÓWNO W PAZŁOTKU, CZYLI RZECZ O KULTURZE…

Wszystko czego pragnę, wszystko czego potrzebuje jest tu obok mnie. Słowa są bardzo niewskazane, powodują tylko nieład…Lekką, naprowadzającą parafrazą znanego utworu pop rozpocznę rozważania w temacie, który wielu ludziom przechodzi jakoś przez palce, nie jest dostrzegany – poprzez swą niematerialność i absolutny brak odniesień finansowych – ulatuje gdzieś w niebyt…Zanim nadejdzie wieczór i uraczę się – tak potępianymi przez niektórych „kilkoma szklaneczkami whisky”, muszę napisać słów kilka w temacie odbioru samego siebie przez dzisiejszego człowieka…

(więcej…)


24.08.10 WYMALOWANE DZIECI.

Obudziłem się z przeświadczeniem, że jestem wkurwiony i sfrustrowany…Coś mi chodziło po łbie…Ah, przejdzie, zrób kawę- myślę…Słońce na zewnątrz ,będzie dobrze….No będzie- gdy napiszę tekst o spierdalaniu się ludzi i całych grup na niziny świadomości i ponapierdalam w tym celu w klawisze, to wtedy będzie dobrze- może nie zajebię dziś mojemu doradcy ,który od dłuższego czasu  wkurwia…! Jak osiągnąć w życiu sukces…?Jak być bogatym…?…Jesteś biedny bo o tym myślisz, odblokuj swój mózg, a wtedy będziesz bogaty i zdobędziesz dużo kobiet i fajny samochód…Znajomy (tylko znajomy, bo jednak lekki wytłuk), dał mi kilka dni temu takie śmieszne filmy o jakichś technikach wywierania wpływu na ludzi…Nazywa się to NLP…


(więcej…)


19.08.10 KOCHASZ, NIENAWIDZISZ – CZUJESZ ŻE ŻYJESZ!

Jakoś nie mogę się ostatnio rozluźnić (niczym sędzia Stefański). Jestem spięty jak Cabaj w 94’ minucie meczu z Legią i redaktor weszlo.com komentujący to później jako okradzenie Cracovii (?!). Poszukiwanie sensownej roboty, rozkminy „Shreka 4”, bo Fiona miała chyba przejawiać jakiekolwiek odruchy ludzkie – tymczasem została ogrem w najczystszej postaci. To wszystko nie przekłada się pozytywnie na „Drogę Legionisty” i zamiast pisać Wam o tym, że Manu jest fanem reagge, a Rzeźniczak za narzeczoną ma wokalistę Tokio Hotel (kto ma wiedzieć ten wie) – znów karmię Was jakimiś obrazkami przemocy ze wschodu i opowiadaniem o tym jak 5 tysięcy facetów skacze bez koszulek na „widowni” stadionu, który miał być w założeniu teatrem. Chwileczkę…ale tak było chyba od zawsze :-). Nie ważne – pani psycholog, feministka i Ewa Drzyzga, i tak powiedziałyby, że to odreagowanie stresów i niepowodzeń. A przecież to…samo życie po prostu.

(więcej…)


15.08.10 BITWA WARSZAWSKA, A INWAZJA „MARIANÓW”.

Ja już na stałe zostanę autsajderem, z wyboru, dumy, głupoty  czy braku akceptacji dla świata, którego nie wiem, czy rozumiem.. Myślę , że rozumiem prawidła i cel do którego dąży… nieświadomie…Tyle dzieje się dziś rzeczy , o których „Marian” nie wie nic, albo wie właśnie tyle ile mu powiedziano gdzieś tam…Dziś właśnie podczas kolejnej polemiki z tutejszymi „wszystko wiedzącymi” „filozofami od liczenia funtów” okazało się, że jestem głupi…W ogóle podejmując wysiłek prezentacji argumentów…Mówi mi taki- Przecież to nie media kształtują dzisiejszą masową świadomość…Przecież każdy może sobie wybrać ,czy ogląda TVN, Polsat czy TVP albo coś jeszcze innego…No to świetnie…!…Jak mówił Korwin -Mikke, wybór pomiędzy dżumą a cholerą.. I innych opcji ni ma…:-(…Koniec świata, koniec świadomości, koniec płaszczyzny do dyskusji-Powstaje nowy gatunek, tylko z wyglądu przypominający dawnego człowieka…O paradoksie…!…-Śmieszna teoria ewolucji, choć nieprawdziwa- zaczyna nabierać rozpędu zwrotnego. Wszystko zaczyna się degenerować i cofać…Przy dalszym zachowaniu pozorów rozwoju…To są właśnie te pozory medialne…Których „Marian” nie widzi…No to ja już chyba ani dzieci mieć nie będę, ani seksu żadnego też już nie będzie…-Bo żeńskim odpowiednikiem „Mariana” jest „Mariolka”…Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego wolę napić się wódki sam ,niż odzywać do osobników…?…

(więcej…)


14.08.10 KIEDY ZEJŚĆ ZE SCENY?

Sezon ruszył na dobre, ale jak wiecie o sprawach pozasportowych też lubię sobie popisać i skomentować to co się dzieje w kraju. „Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść – niepokonanym”, śpiewał lata temu Perfekt. I wiedzieć to powinni też stojący pod krzyżem przy Pałacu Prezydenckim. Zanim siłą – niczym w klasycznym zachowaniu władz za PRLu – ich usunięto (powołując się na rocznicę 15 sierpnia). Tablicę odkrywano w konspiracji, modlących się wynieśli w nocy za ręce i nogi nasłani przez BOR funkcjonariusze…Taką oto politykę miłości i „budującej zgody” zafundowali nam politycy z Bronisławem Komorowskim na czele. To co się dzieje to oczywisty skandal, który jednak ujdzie władzom na sucho…Tak jak i podniesienie podatku.

(więcej…)

Strona 44 z 46« Pierwsza...4243444546