22.01.14 My…Słowianie! Część 4. Bośnia!

-Doszliśmy do momentu, gdzie próba analizy zjawisk kultury ulicznej, przez pryzmat „słowiańskości” staje się wyzwaniem. To bowiem, najbardziej multi-kulturowa „jednostka” na terytorium byłej Jugosławii, do której poczuwają się w równym stopniu Serbowie, jak i Chorwaci, choć zamieszkiwana jest w dużej mierze przez… muzułmanów, stanowiących trzon osadniczy w tamtym rejonie. Bośnia to paradoksy. Serbski pisarz, Ivo Andrić, akcję epopei narodowej, zatytułowanej „Na Drini cuprija” („Most na Drinie”), obsadził w Visegradzie, na terytorium dzisiejszej Bośni. Ów most to symbol podziału między światem zachodu, a światem orientu. Z kolei, wspomniany w tekście na temat Chorwacji, Marko Perkovic, w kultowej pieśni, śpiewanej przez Chorwackich kibiców zawsze przed meczami kadry, zatytułowanej „Lijepa li si”, wymieniając w refrenie wszystkie regiony kraju, i ich, niewątpliwe, atuty (Dalmacja, Slavonia), z największym pietyzmem akcentuje frazę „Herceg Bosno – Srce Ponosno…” („Herceg – Bośnia – Dumne Serce”), a w klipie, składa kwiaty na grobie Mate Bobana – przywódcy bośniackich Chorwatów w czasie wojny domowej, prezydenta samozwańczej Chorwackiej Republiki Herceg – Bośni

(więcej…)


15.01.14 My…Słowianie! Część 3. Słowenia!

rijekaStopniowo zaczyna się zmniejszać rozmiar omawianych „siedlisk” Słowian, a tym samym, pod kątem rozpatrywania ich, między innymi, w kategoriach uliczno – artystycznych, możemy nawet zacząć mówić o pewnej egzotyce. Kraj, który chciałbym Wam zaprezentować, ma bowiem mniej więcej tyle samo obywateli, co Warszawa mieszkańców. Jest tak mały, że większości Europejczyków zwyczajnie myli się ze Słowacją (co mają powiedzieć chociażby Węgrzy, którzy graniczą i z tymi, i z tymi…? :-), a znany pisarz mętnych farmazonów dla kobiet, Paolo Coehlo, w jednej ze swoich pozycji pt: „Weronika postanawia umrzeć” uśmierca główną bohaterkę, dla której główną ideą samobójczego czynu jest uświadomienie ludziom swoim zgonem, gdzie ta Słowenia w ogóle znajduje się na mapie, heh… Część 3 (na miniaturce Rijeka).

(więcej…)


13.01.14 My…Słowianie! Część 2. Wracaj do obory… tu są inne „story”!

acab… wiadomo do kogo skierowany jest tytuł, niech Wam się to zakoduje na dobre. Tu warto byłoby rozpocząć dość zabawną historyjką, która przydarzyła mi się w pubie, w niewielkim, uroczym kurorcie na słoweńskim fragmencie wybrzeża Adriatyku, jakieś 15 kilometrów od granicy z Chorwacją. Notabene, do Chorwacji w linii prostej, drogą morską, każdy bardziej wprawny pływak dostałby się zapewne wpław, bowiem część niewielkiego półwyspu należąca do narodu legitymującego się czerwono – białą szachownicą widniała w odległości nie większej niż kilka kilometrów. Zwłaszcza nocą, wrażenie robiła morska latarnia po stronie chorwackiej, we wsi Savudrija, wzniesiona jeszcze w czasach Franciszka Józefa. Tutaj, w ramach szybkiej dygresji – hasło „rozbiory”, drodzy Słowianie… Do pubu, w którym to umówiłem się z pewną Słowenką (Słowianką :-) wpadło dwóch łysych typów w koszulkach polo z charakterystycznymi „wieńcami freda” na piersi, przywitali się z moją znajomą, która przy okazji pracowała w tej knajpie. Część 2. Chorwacja.

(więcej…)


11.01.14 Kultura ulic. My… Słowianie! Część 1.

breszkaTegorocznego, trzeźwego Sylwestra, postanowiłem wraz z moją siostrą, dziewczyną i zaprzyjaźnionym kibicem Crvenej Zvezdy, mieszkającym na stałe w Słowenii, spędzić nad polskim morzem. Wybór padł na Gdynię – przyjaciel bowiem, żywo zainteresowany i wiążący przyszłość z marynarką, po obejrzeniu gdańskiego portu i stoczni, chciał zobaczyć jedne z ciekawszych „strzałów” na bałtyckim wybrzeżu, czyli „Błyskawicę” oraz „Dar Pomorza”. Z hucpy, sponsorowanej przez telewizję należącą do komunistycznego konfidenta, wokół której zebrało się mnóstwo Gdynian, z których część znajdowała się już w wystarczająco „wyskokowym” nastroju, by podziwiać starą babę poprzebieraną w pióropusz, dobiegły dźwięki znanej muzycznej sraczki sączącej się na okrągło w radio i TV. „My Słowianie”, „Słowianki”… nadal nie mogę zapamiętać, jaki jest poprawny tytuł tego anty-hitu. Ale czy ktoś jeszcze, jakimś cudem, nie miał okazji usłyszeć tego wyjątkowo kiczowatego, mówiąc dosadnie – gównianego kawałka, przemielonego przez każdą radiostację po 1000 razy w ciągu doby? No właśnie – atakuje się nas tym dziwadłem zewsząd, niejako w formie takiej… „wysoce odkrywczej” obserwacji, dowodzącej, że spoiwem łączącym Słowian są piękne kobiety (z umysłem tępej dziwki) i umiłowanie hedonizmu, nierozerwalnie związanego z luksusem w formie Ferrari zaparkowanego pod wiejską stodołą (co słusznie wypunktował któryś z przeczytanych przeze mnie artykułów na powyższy temat). Nie wiem, czy to niespełnione marzenie artysty, mentalnie tkwiącego w takiej właśnie stodole, czy tylko nietrafiona figura retoryczna… Chociaż, zaraz, zaraz! Czy na pewno jest chybiona… :-)?

(więcej…)


9.01.13 Zrób to sam: kominiarka z koszulki (filmik).

koszulkiNa „Discovery” pewnie tego nie ma, więc znów musimy wyręczać naukowy mainstream :-). Zresztą, coraz mniej mający związek z nauką. Zrób to sam: kominiarka z koszulki, ostatnio coraz bardziej popularna. Obok słynne już Łomianki z minionej rundy i prezentacja tego typu nakrycia głowy, chroniącego przed słońcem. Dzień powitaliśmy nie tylko ciepłem (jak na styczeń), ale przede wszystkim radosną informacją o zmianie właściciela. Nasze zrób to sam może się więc przydać, bo smutnemu  Mariuszowi i jego biznesowej ferajnie nie udało się wykończyć fanatyków Legii. I nie uda się nikomu, tobie Donek też. Rzecznik prasowy milicji będzie miał zatem tylko małe radości na swej mało inteligentnej facjacie, w momencie kiedy będzie mógł powtarzać bez konsekwencji propagandowe kłamstwa jako opium dla lemingów. A ultras jak byli tak będą wkurwiać te psiaki, które miały mniej talentu aktorskiego i „muszą” z tarczami stać w okolicach naszych stadionów.

(więcej…)


3.01.14 Kultura białych ulic ma być promowana także czarnym kanałem.

Motyw2Kartony zinów, koncerty podziemia… Ciągle od nowa i od nowa, nieważny wiek. Próbujesz czasem „wydorośleć”, ale i tak wracasz w to samo miejsce, tyle że dojrzalszy. Kto w ogóle ustala kryteria „wydoroślenia”? I czy efekt tego będzie taki jak na załączonym, podczas życia wśród lemingowni, obrazku? Podziękuję. Jak już Wam pisałem wielokrotnie (i zamierzam wchodzić w to głębiej, bo dotyczy to wręcz armatniej broni w realnej walce kulturowej o polską młodzież, a tym się głównie zajmuję w swoim popierdolonym życiu) – zachodni, czy też amerykańscy wykonawcy proponują naszej młodzieży muzykę nowoczesną… z fatalną treścią. Nie da się tego zupełnie odciąć, bo można się tylko narazić na śmieszność niczym propaganda PRLu, a poza tym… jestem zwolennikiem tezy, że po, co odcinać się od stylu i rytmu, skoro można w jego obrębie propagować swoje treści?

(więcej…)


20.12.13 MUZYKA: Rosja to stan umysłu… :-).

RosjaStrasznie klimatyczny klip zrobili ruscy, ale jest w tym coś z ruskiego świra. Podesłał go czytelnik i zasugerował mi, że to takie chuligańskie… Die Antwoord (kto zna, wbił się właśnie w szok, bo to czuby nietuzinkowe). Ale… doszedłbym do takich samych, albo podobnych wniosków! Jakieś karły…, dziwny wygląd nawijającego…, nowoczesny bit. Jakby tego było mało, czerń i biel, a przede wszystkim ustawka w tle. Potrzaskało banię konkretnie. A, co ciekawsze – typ, który to nawija używa w grafikach… sierpa i młota. Zobaczcie klip, z dystansem – jako ciekawostkę, hmm, biologiczną z Rosji :-). Tylko dobry sprzęt, na głośniku laptopa nie ma muzyki współczesnej – wbijcie to sobie raz na zawsze. Obok klatka z początku klipu.

(więcej…)


7.12.13 „Musisz wejść w trans aby znać lokalizację”…

TauCzas na co nieco o muzyce, zresztą o znanych Wam (możliwe, że przeze mnie :-) artystach… Najpierw jednak „hejt”. Nie mogę słuchać tego nowego kawałka produkcji Gównatana, ostatnio atakuje się nim wszem i wobec. Litości… Na szczęście są artyści, którzy mierzą wyżej niż promocja słowiańskiej urody i słowiańskiego chlania. 5 grudnia raper Medium zmienił pseudonim artystyczny na Tau (w religii tau często łączony jest z osobą Jezusa, bądź też z tzw. duchowością Tau). Ostatnio myślałem sobie o płytach, które miały największy wpływ na moje dorosłe już życie. Były to „Czysta Brudna Prawda” Sokoła i Marysi, a także „Graal” – właśnie Mediuma. Największe ciarki zdecydowanie przy tych dwóch albumach jeśli weźmiemy pod uwagę całokształt zawartości, a nie poszczególne utwory.

(więcej…)


MUZYKA / Tak jak w 1977 we Włoszech tak i w 2013 w Polsce…

A więc w opozycji do wrzuconej niżej muzyki jakże dalekiej od klimatów, Włosi z Amici del Vento w kawałku „Trama nera” („Czarny spisek”). Jak zapewnia polska znawczyni klimatów włoskiej muzyki tego typu, piosenka stała się wręcz modna w tamtych czasach i była podśpiewywana w szkołach nawet przez tych, którym daleko było do prawicy… Wrzucam to jako podesłany komentarz do naszych dzisiejszych spraw, gdzie Marsz Niepodległości winny jest wszystkiemu i powoduje wyłącznie łzy… Używamy wyobraźni i otrzymujemy „Spisek 11.11.13”. Na filmiku są napisy polskie:

 


13.11.13 O Marszu pierdzielą, więc pogadajmy o muzyce współczesnej!

SmurfDzieciaki… Cytowanie słów i ich prostowanie jest nudne, zostawmy je więc może komuś innemu. Pierdzielmy ich podziały, ich schematy, ich narrację. Ona sprowadza nas na dół. My mamy podawać sobie grabę i wspinać na samą górę jeśli chodzi o postrzeganie tego wszystkiego. Potraficie czytać ulice? Wojna kulturowa! Ważna kwestia poza słabym poziomem życia Polaków. Styl życia czarnych zakorzenia się na białej ziemi… Oczywiście, że jest tego powód. Biała ziemia przesadziła być może z „porządkiem”… Pilnowanym oraz do bólu uczonym dyscypliny dzieciakom chce się „po czarnemu” zbuntować… Mieć wszystko w dupie i być wyluzowanym, jak w pierwszych klipach z USA, które tu dochodziły za pomocą niemieckiej VIVY i MTV… Tak, kiedyś to się zaczęło, był początek i przełom. My – urodzeni w latach 80tych, obserwowaliśmy go. Dzisiaj już jest to powszechne, a szerokie spodnie tak zlały się z rzeczywistością, że nie mam ich na myśli. Nawet w latach 90tych kojarzyło się to jeszcze ewidentnie z Brooklinem… Wyobrażacie sobie dziś się tym przejmować? Ale ja nie o modzie. Białym dzieciakom imponuje luz, bo Europa to był porządek i klasa. Buntowali się, a czarni (ich styl życia) w tym pomogli. Społeczeństwo ma tendencję do przesadzania, więc zamiast wypośrodkować, jest jak jest.

(więcej…)


13.11.13 Kilka zdjęć z „making off” naszego skromnego promo!

Making OffTyyy mogę Ci zapłacić za bluzę po wypłacie?” – pyta mnie jadący właśnie na nagrywki w tym samym kierunku kumpel „redakcyjny”, grafficiarz. No właśnie kurwa nie, bo za to, co biorę od Ciebie (cena oczywiście 100% hurtowa) mam zamiar za chwilę Was ugościć, heh. Oto szara rzeczywistość żenująco – kombinacyjna aktywistów „z podziemia”, bida i ostatni grosz na bluzy by to jakoś wyglądało. Te nagrywki oraz zdjęcia promocyjne oraz nakręcające na aktywizm, które mogliście zobaczyć to jednak… tylko przy okazji, bo tak naprawdę znajdowaliśmy się na planie klipu muzycznego. Jakiego? Do czego? Tego dowiecie się we właściwym czasie, m.in. pod tym adresem. A teraz zapraszam na garść zdjęć i filmik w klimacie „Making Off”, a także na nasz kanał YouTube i rzecz jasna do nabycia papierowej „DL”16. Nie są to jednak finalne efekty, bo te za jakiś czas nadejdą. Teraz ciach. Bawcie się aktywizmem!

(więcej…)


Otwieramy oczy przeciwnikom reżimu. DTSP!


25.06.13 Ze zbiorów fotografa Hagiego :-). Kultura stadionowa…

Wykorzystując przerwę w rozgrywkach (chociaż ta nie potrwa zbyt długo, niedługo Puchary, nie wspominając o Deyna Cup) – wrócimy trochę do przeszłości. Tym razem nie tekstem, a kilkoma fotografiami, które zrobił i podesłał Hagi wraz z opisami (obok fragment jednej z nich, popularnej ostatnio…). Rozmowę z autorem fot zamieściłem w ostatnim numerze „DL”, zresztą jeśli śledzicie legionisci.com to wiecie, że to człowiek z dobrym okiem :-). Nie zanudzając – przejdźmy do sedna…

(więcej…)


13.06.13 Medium – świetna muzyka, kiepska forma wypowiedzi poza…

Obserwuję z ciekawością to co się dzieje u Mediuma, rapera z Kielc (wczoraj wrzucił nową zapowiedź czerwcowego albumu). Ma człowiek talent do tego by przekazać wiele dobrego za pomocą rapu na poziomie ekstraklasy. Gada też zazwyczaj dobrze, ale niestety cały czas forma wypowiedzi pozamuzycznej kuleje i nie pisałbym o tym, gdyby to była błahostka. Rozumiem jego szczęście, często mnie również coś natknie bądź coś ważnego zrozumiem, ale nie piszę o tym jak bym dostał orgazmu, przynajmniej tak mi się wydaje i nic mi o tym nie wiadomo :-)… O co chodzi? Boję się trochę, a nawet bardzo, że facet zmarnuje potencjał, bo warsztat i inteligencję ma przeogromną. To ważne atuty w trwającej wojnie kulturowej z lewactwem i postawą „mam wyjebane” (czyli nie do zaakceptowania dla nacjonalisty). Podziwiam też wyrwanie się spod presji ludzi i jaja do tego by być sobą chyba w 101%. Ale skoro Medium „ma misję”, a sam lubi podkreślać, iż ją ma – to powinien trochę pomyśleć nad formą przekazu, nad jego skutecznością i nad niestrzelaniem samobójczych. Mam kilka nowych rozkmin, to muszę znowu do tego wrócić…

(więcej…)


7.05.13 Drugie graffiti „Droga Legionisty”.

Tym razem lepsza miejscóweczka. Wygląda na miejsce mało uczęszczane, ale jest to ściana tuż przy torach kolejowych, a więc pasażerowie będą widzieli jaką drogą się podąża w miejscu, do którego zmierzają :-). Nasza wersja twitterowego ptaka nie ma za zadanie reklamowania tego portalu, ale symbolizuje nasze podejście. „Twitty” to szybkie internetowe niusy, „Droga Legionisty” także przekazuje takie niusy, ale ze specyficznego środowiska i w specyficzny sposób, stąd nasze ptaszysko musiało się odpowiednio zamaskować :-). Pozdro dla Hagiego, Mocó i Buldiego. Dodam, że to wrzuty niekomercyjne, tzn. nie za hajs itd. Dla promocji niezależnej inicjatywy i promowania niezależnej informacji!

(więcej…)

Strona 2 z 512345