18.04.13 Film „Siódma pieczęć Grzegorza Ciechowskiego”.

Wiele razy pisałem Wam o Ciechowskim, czas na zamieszczenie filmu dokumentalnego o tym wybitnym przedstawicielu polskiej kultury. „Nie strzelajcie do orkiestry – jeśli oni zginą, przyjdą lepsi!” – heh, to samo możemy powiedzieć do psiarni. Nie strzelajcie do Polaków, bo jeśli będziecie – to i tak przyjdą po nas lepsi! M.in. za to kocham muzykę Ciechowskiego, za to że wiele można z niej wyciągnąć dla siebie, wiele swoich interpretacji. Jedyne co w nim nie lubię to jego podopieczne, które zresztą wypowiadają się na filmie… No, ale Ciechowski – producent to już inna para kaloszy. „Wybiórczą” czytał, ale kiedyś myślano (o zgrozo), że Adaś to opozycja… I ogłoszenie: jeśli jest jakiś czubek, który chce wymienić z jakiegoś powodu niepotrzebne mu płyty Republiki na np. ziny „DL”, to chętnie przyjmę je w dobre ręce :-). Mail: drogalegionisty@gmail.com .

(więcej…)


9.04.13 Co słychać u Zjednoczonego Ursynowa?

Po ostatnim braku informacji z obozu Zjednoczonego Ursynowa, a przecież pojawił się nie tak dawno na e-zinie wywiad zapowiadający album, postanowiłem spytać Dżambodżeta co u niego słychać. Przede wszystkim wyszedł album „Triumf”, którego recenzję znajdziecie już w „DL” numer 12. Jak dowiecie się z poniższego tekstu znany już dobrze warszawski raper związany z ruchem narodowym nie próżnuje i cały czas coś się u niego dzieje. Powstaje m.in. wspólny kawałek z nie byle kim, bo z N.O.N Koneksją, a więc m.in. z Lukasynem. Musi wyjść coś mocnego, a więc kolejny pstryczek w nos dla naszych wrogów. Oddaję głos Dżambodżetowi.

(więcej…)


8.03.13 „Reportaż” o greckich nacjonalistach (inna kultura ulic).

Kultura ulic Grecji jest całkiem inna od naszej. Widać to także wśród tamtejszych nacjonalistów. Dzisiaj wrzucę Wam 17sto minutowy „reportaż” (zamieszczony pod koniec grudnia 2012), w którym dokładnie te różnice widać. Tamtejsi aktywiści używają m.in. kasków motocyklowych by chronić swoje głowy przed popularnymi na greckich awanturach rzucankami. Swoim stylem już bardziej przypominają Włochów (miniaturka obok) niż aktywistów z naszej części Europy. W reportażu „Hell is ours”, na którego oczywiście trzeba brać „poprawkę” (GNLS) widzimy kilka znanych zainteresowanym scen ze świata greckiej polityki, jak np. słynna awantura na wizji :-). Widać niszczenie straganów imigrantów. Jest trochę jakichś durnych wstawek z metalowcami, ale i ciekawszych – typu akcja uliczna z kosami w rękach, czy dziwne awantury z lewicą. Postanowiłem więc Wam to polecić po podesłaniu mi materiału przez GP. Miłego seansu.

(więcej…)


14.02.13 Modaaa panie…

Dzisiaj jak zapewne wiecie „wale tynki”, których redakcja „DL” w życiu realnym nie obchodzi (prawie udało mi się zapomnieć, prawie, bo przed tym gównem trudniej uciec niż przed Orkiestrą Owsiaka…), ale jako, że kocha swoich czytelników, heh, to sprezentuje im kolejny tekst z 9tego numeru wydania papierowego :-). Jest to ostatni tekst z „DL” 9 wrzucany na net (jeśli chodzi o publicystykę), by poznać resztę musicie zabezpieczyć się w nadal dostępny numer zinka. A już niedługo 10tka. Tymczasem zobaczcie, co jest do powiedzenia o stylu polskiego kibica.

(więcej…)


Plenerowy koncert hatecorowej kapeli Moshpit (25 minut) – video.

W 10tym numerze zina „Droga Legionisty”, który wyjdzie jakoś pod koniec lutego – będziecie mogli przeczytać recenzje nowych płyt, m.in. Hold Fast, Feher Torveny, kilku polskich, a także niemieckiego Moshpitu. Jest to grupa znana w klimatach nacjonalistycznych, grająca dobry hatecore z ciekawymi tekstami. Dzisiaj chciałbym polecić Wam 25 minutowy koncert kapeli, który zamieszczono jakiś czas temu na YouTube. Zobaczcie ogólnie jak wygląda nacjonalistyczna muzyka za zachodnią granicą, jak wygląda koncert. Całkiem inne klimaty, myślę że warte naśladowania (oczywiście po swojemu, a nie kserowania itd.).

(więcej…)


18.01.13 Muzyka jako nośnik ideologii.

Trwają prace nad kończeniem 9tki, a więc tradycyjnie coś z 8mki. Wiele złego w dzisiejszym świecie dzieje się przez wyraźne wpływy (pop)kulturowe. Wiem, że to wiecie (heh), ale czasami trzeba sobie pewne rzeczy nazwać i wypisać. W 7 numerze zamieściłem tekst ogólnie o postmodernizmie (potem wrzuciłem go w sieć). Dzisiaj wejdziemy dalej… Z całej kultury wytniemy sobie muzykę i poddamy małej analizie. Nie jest ona bowiem tylko do tego by potańczyć, czy posiedzieć z ekipą przy flaszce… Jest to bardzo płytkie jej postrzeganie, dzięki któremu różni sprytni ludzie mogą instalować w naszych głowach swoje poglądy. Ale od początku.

(więcej…)


21.12.12 (Hh)kultura never ending story…

Rap w Polsce rozwinął się na tyle, że mamy do czynienia nie z pojedynczym –żołnierzem-, a z całą –armią- MC’s. To nie jest wąska scena rymująca o tym, że fajnie jest wyjść na ławkę i zapalić marihuanę. Niektórzy –nasi- sądzą, że rap to m.in. efekt upadku białego człowieka. A ja pytam… Jakie za czasów kultury tradycyjnej możliwości miał zwykły, szary człowiek? Żadne… Słaby (bądź żaden) dostęp do kultury, obcowali z nią raczej tylko ci lepiej urodzeni. A dzisiaj szary człowiek, ze zwykłych blokowisk, może robić sztukę przez duże S i dać coś od siebie światu. Także czy możliwości postmodernizmu (a także hip hop) przyczyniły się TYLKO do upadku białego człowieka to ja bym się mocno kłócił… To tak jak powiedzieć „Internet zepsuł wszystko!”… przy jednoczesnym codziennym z niego, radosnym korzystaniu. Być może rap, który namawia młodych do myślenia, bycia sobą, do buntu – spowodował, że nasze manifestacje wyglądają właśnie tak, a nie inaczej? W latach 80tych młodzi płynęli na innej muzycznej fali mobilizującej ich do czynu, dzisiaj wiadomo co nią jest.

(więcej…)


18.12.12 Pierwsze graffiti „Droga Legionisty” !

Czytelnik „DL” – Hagi, podesłał fotoreportaż z powstawania pierwszego wrzutu „DL”. Szczerze mówiąc nie sądziłem, że tak szybko ktoś zareaguje na sugestię z recenzji „Criminal Minded 2” (niewykluczone, że jednak będą pojawiać się kolejne tego typu recenzje… mam już dwa dobre DVD z Moskwy, które czekają na samotną kolację :-). W każdym razie czytelnicy tego zina ogarnęli wrzut na spontanie, z czystej zajawki, za co duża piona! Czekam na więcej… Może kiedyś jakiś konkurs ogłosimy jak już będzie z czego wybierać? A tymczasem zobaczcie sobie trochę ciekawych fotek! No i dodam jak z jakiegoś pieprzonego „Hallo kurwa gramy” – zinki lecą do Was panowie :-).

(więcej…)


17.12.12 „Stara szkoła wciąż na topie we wschodniej Europie” !

Dzisiaj w tej naszej mini podróży po kulturze ulic będzie co nieco o konkretnej ekipie – Tewu. A to dlatego, że jest mało znana, a warto poznać + nazbierało się podczas przerwy trochę rzeczy, które chcę Wam pokazać, stąd ich ostatnia mnogość. No nieważne… Tewu cały czas, przez wszystkie 3 płyty (pierwsza w 2004 roku) utrzymuje klimat uliczny i trzyma poziom. To ważne, bo nie zawsze na ulicy jest ten poziom i dopieszczanie szczegółów Z ZAJAWKI i miłości do kultury! Oni mają poziom, a wybrali wierność old schoolowym, prawdziwym klimatom. „DL” to klimat legijny, a więc być może znacie raczej podziemie warszawskie – i dobrze, ale warto czasami wystawić uszy poza Sto(L)icę. Zresztą niedawno wrzuciłem wywiad z Dixonami, a w planach rozmowa z kolejną podziemną załogą stołeczną, temat w zasadzie został już poruszony. Zobaczmy więc chwilowo co słychać w innym miejscu Polski (obok zdjęcie miejscówki jednego z czytelników – fotka podesłana na maila. Czekam na więcej :-).

(więcej…)


14.12.12 W imię czego na ulicy?

Kolejny bardzo ważny dla mnie tekst, którego wrzucenie do obiegu uważam za ważniejsze od liczby nowych tekstów puszczonych na papierze. Artykuł „W imię czego na ulicy?” pochodzi z 6stego numeru „DL”. Tekst ten pisałem pod wpływem filmów i klipów oraz muzyki z Wysp Brytyjskich, których sporo ostatnimi miesiącami poznaje. Jest ich zbyt dużo na osobne recenzje, ale zauważyłem, że z tego wszystkiego wyłania się pewien obraz Anglii, który zgadza się z relacjami Polaków, którzy wyemigrowali na Wyspy za chlebem. Do rzeczy zatem… No, może dodam tylko ostatnie statystyki. Jak podają media – biali etniczni Brytyjczycy, stali się mniejszością w Londynie! Stanowią już tylko 45% populacji stolicy Wielkiej Brytanii…

(więcej…)


24.10.12 H-h: Lepsze wrogiem dobrego.

Aktualizacja tylko dla fanów h-h. Dzisiaj przeniosłem teksty o muzyce do działu „Kultura ulic” i taki jest pomysł na ten dział, że „DL” będzie dużo pisać właśnie o muzyce, przenikaniu stylów itd. Tym, którzy mają to w dupie tradycyjne – to nie czytaj. Do rzeczy. Powiecie, że nie rozumiem rapu, ale tzw. dissy mnie śmieszą, mimo że technicznie oczywiście kilka z nich to wysoki poziom itd. Nabyłem niedawno płytę Palucha („Niebo”), która jest dobra i połowa kawałków zostanie w moim odtwarzaczu na dłużej. Ale ten diss na Fokusa… No fajny do słuchania, ale bez argumentów. Zasług założyciela PFK (Paktofonika, solówki, Pokahontaz, Fokus to jeden z najczęściej koncertujących artystów w Polsce! Całe życie w trasie…) poznański MC nie ośmieszył, a za to wychodzi trochę kompleksów. Wiadomo, że Fokus to cieć i się buja we wkurwiający sposób – o czym już sobie tu napisaliśmy, ale dziwi mnie, że Paluch, który ma dość mocną, twardą płytę – przejmuje się jego zachowaniem. „Kurwa… Fokus mnie zlał i, co teraz?” – tak to odbieram. To się nie przyjmuj i rób swoje… Rozumiem o czym Paluch nawija w tych swoich apelach o dissowaniu słabych raperów, ale Fokus, co by się tu o nim nie napisało – nie jest słabym raperem.

(więcej…)


15.10.12 Komentarz: O co tyle szumu, skoro są wartościowsze rzeczy?

Od dawna śledzę wydarzenia w polskiej muzyce, czy filmach – czasami Was racząc pewnymi obserwacjami. Przeglądam różną prasę, z prawa, z lewa – zewsząd wylewa mi się płyta „Jezus Maria Peszek” (trzeba przyznać, że udał jej się tytuł jako prowokacja i trendy gra słów – dla ludzi „przeciwko krzyżowi” z Krakowskiego Przedmieścia’2010 pewnie hit). Czytam tekst Andrzeja Horubały („Uważam Rze” nr. 42/2012 str. 52-53) na temat tej płyty. Tekst, w którym, częściowo ironicznie autor zastanawia się, co można przeciwstawić krążkowi. Do znudzenia spytam, tyle że całkiem poważnie: a polski hip hop?

(więcej…)


2.10.12 Fali nie da się uniknąć, naucz się pływać.

Łatwo byłoby robić przez lata zina, który pisałby o tym samym i „sztywniutko” trzymał się orthodoxycznych klimatów obecnych w środowisku nacjonalistycznym. Stale powtarzał oczywistości, że „trzeba działać”. Jasne, że trzeba, skapnąłem się jakiś czas temu :-). „DL” chce jednak pójść dalej i tworzyć zina w oparciu o to czym interesuje się cała patriotyczna strona ulicy (pisząc –ulicy- mam na myśli ludzi żyjących oddolnymi pasjami, niezależną kulturą i tym, co o niej chce traktować – np. komercyjny film „Jesteś Bogiem” itd.). Kibicowanie, sport, muzyka, film, graffiti, życie codzienne itd. – „DL” zawiesza poprzeczkę wysoko i celuje w tak szeroką tematykę, angażując w to wielu niezależnych pismaków, wywodzących się z klimatów kibicowskich.

(więcej…)


23.09.12 „You Need Me, I Don’t Need You” / Najpierw fala z USA, teraz z UK.

Polskę zalała debata na temat polskiego hip hopu. Oczywiście dzieje się to w związku z głośnym filmem „Jesteś Bogiem”. Jestem już po seansie i po napisaniu recenzji, którą jednak wrzucę na papier do „DL” 6. Mógłbym pisać o tym sporo, bo ta sprawa obnaża wiele błędnych skojarzeń i dziwnego toku rozumowania krytykantów. Ale prawda wyjdzie na wierzch, jak zawsze. To całe zamieszanie powoduje, że też więcej chce mi się wgłębiać w jedną z miłości – muzykę. Powroty do klasyków, odkrycie czegoś nowego – redakcja „DL” na ostrej zajawce :-).

(więcej…)


5.07.12 Midgards Soner, czyli różnorodność ulicznych subkultur.

Jeśli interesujesz się sceną nacjonalistyczno – patriotycznej muzyki, RACem, czy Oi!em, to na bank masz wyrobiony światopogląd na przedstawicieli drugiej strony, a widok skórzanych kurtek ozdobionych ćwiekami i irokezów na łbach (przyznaję, coraz rzadszy na ulicach), kojarzy Ci się jednoznacznie, to Twoje nastawienie do takich gości jest z góry uprzedzone. Co jednak, gdy np. członkowie kapeli wyglądają jak typowi punole, a ich muzyka…nie…? Budzi kontrowersje? A jakże… Niedawno przedstawiałem Czytelnikom drukowanej wersji „DL” (w dwójce) szwedzką Ultima Thule, podążymy więc tym kierunkiem, przybliżę dziś również kapelę pochodzącą ze Szwecji, także skupiającą swe teksty wokół nordyckich eposów, ale pod pewnymi względami zupełnie odmienną od UT. Zin nr. 3 jest już skończony, a zatem nowość idzie na e-zina. 

(więcej…)

Strona 3 z 512345