LIST CZYTELNIKA/polemika: Prawica za… legalizacją zielska?

Pisz czachaCałkiem przypadkiem, dosłownie 4 dni temu, temat zioła na prawicy przewijał się w necie w kontekście Bosaka i RN za sprawą gościa z Pitu Pitu, i choć z pewnych względów było tam trochę żenady, to przez to można powiedzieć, że jestem z wnioskami na bieżąco. A jako, że na marginesie „Teda” wyszła na jaw różnica w naszych podejściach, przesyłam mój punkt widzenia na sprawę, która dotyczy wielu osób i budzi duże emocje. Owy punkt widzenia opieram na własnych obserwacjach i doświadczeniach, które w mojej ocenie czynią ze mnie osobę znacznie bardziej kompetentną w temacie, niż znakomita większość mocno emocjonalnie zaangażowanych zwolenników i przeciwników legalizacji.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Przegrana walka o popkulturę…

Pisz czachaTrochę mnie zmartwiłeś tekstem o „Tedzie”, bo sam się wybieram i sporo sobie po nim obiecywałem, pierwsza część była rewelacyjna. Zwykle jestem w stanie na pewne sprawy przymykać oko, o ile dostaje w zamian dobrą jakość. Jaranie mnie nie gorszy, zresztą „na prawicy” ten temat jest coraz mniejszym tabu i w związku z tym moim zdaniem jest przegrany w perspektywie pokolenia, ale promocja homo przez tą niedającą się nie lubić postać to krok za daleko, pomijając już nawet fakt, że niezbyt do takiego „gościa” pasuje. Trudno jednak też powiedzieć żebym był zdziwiony. Popkultura to nie od dzisiaj oręż w światopoglądowej walce, liberałowie wykorzystują ją z prawdziwym mistrzostwem. Szkoda, że nie nadziewają się na stosowną kontrę i w tym leży problem.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: „Postęp”.

Pisz czachaA propos postępu w kulturze to nie ma co przesadzać w drugą stronę i przez przekorę nie dostrzegać pozytywnych zmian. To chyba efekt tego, że lewica zawłaszczyła sobie słowo „postęp” i teraz kojarzy nam się ono źle, szczególnie w kulturze i społeczeństwie. Ale nie dajmy się zwariować. Od Rewolucji Francuskiej zmieniło się wiele na plus w kulturze pojętej szerzej niż sztuka, twórczość. Choćby to, że nie jesteśmy analfabetami, wcześniej dla elit to nie było problemem. Mamy więc zasadniczą kwestię dla rozwoju narodu. Kolejna sprawa, to wolność. Jednak oświecenie (i poniekąd RF) też miało na to wpływ, dość przypomnieć że pańszczyznę (czyli de facto niewolnictwo, także na rodakach) zniesiono na ziemiach polskich dopiero po Powstaniu Styczniowym, zrobił to zresztą Car Rosji, cynicznie. Nie wiem jak Twoje pochodzenie, ale moje po kądzieli jest chłopskie i jakoś nie widzę się w roli przedrewolucyjnego chłopa pańszczyźnianego :-). A było to naturalne w kulturze I RP…

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Jeszcze a propos Marszu Niepodległości.

Pisz czachaDo redakcji dotarło wiele głosów w sprawie Marszu, ale jeden w formie sensownego listu, a więc publikuję. Tekstów oburzonych wychowanków pociągów specjalnych piszących w tonie… specjalnej troski (z całym szacunkiem dla prawdziwie chorych) nie ma, co komentować. Mogę dyskutować z każdym po odpowiedniej stronie Marszu Niepodległości, ale na argumenty. Oddaję głos czytelnikowi, który podpisał się KQ. Emocje opadły, życie toczy się dalej…

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: „Inkubator”.

Pisz czachaZ zainteresowaniem przeczytałem twoją opinię na temat podejścia trenerów względem prowadzenia dzieciaków. Sam trenuje, może nie za długo, bo systematycznie około 3 lat boks tajski, wcześniej sporadycznie kick, boks, czy też w jakichś osiedlowych piwniczanych sekcjach ;-), ale zdarzyło mi się parę razy porozmawiać czy poczytać na dany temat od osób o wiele bardziej doświadczonych. Głównie temat schodził na te tory w kontekście ogólnej komercjalizacji wszystkiego i pizdowatego podejścia do życia młodzieży (emo, wyżelowane cioty, hipstery z galerii). Dochodzę do wniosku, że to nie jest tak proste jak się wydaje na pierwszy rzut oka.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: A propos ostatniego komunikatu redakcji.

Pisz czachaCześć. Zainteresował mnie Twój artykuł na „DL” dotyczący pisania czegoś większego niż ziny. Sam staram się coś napisać, ale praca nie pozwala mi poświęcać na to tyle czasu ile chciałbym, ile potrzebuję. Dlatego szukałem różnych możliwości zaradzenia temu problemowi i znalazłem to: mkidn.gov.pl/pages/strona-glowna/finanse/stypendia/stypendia-z-budzetu.php . Pomyślałem, że Tobie też może się to przydać. Druga sprawa to wydanie książki.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Irlandczycy lewacy? Nie takie proste…

Pisz czachaSiedzę na Wyspach, więc po pierwsze – Irlandczycy w radiu, TV nie mówią już o Legii… oni szykują się na przyjazd Celtów! Poważnie… od 2 dni nie słyszałem żeby mówili coś o Legii Warszawa, jako o drużynie nie do przejścia! A teraz ważniejsza sugestia. Ten kraj jest inny niż to, co znamy. IRA (i wszystkie jej odłamy) są jakby to powiedzieć lewicowo-narodowe. Socjalizm pełną gębą, zabarwione mocno nacjonalizmem irlandzkim! Wywołujący słuszne kontrowersje Che Guevara to u nich symbol rebelii, buntu, a nie jak u nas – morderców. Jakiekolwiek próby tłumaczenia do nich nie docierają. Nie mówię o całości narodu (bo ten jako katolicki jest podobny do polskiego), ale o wybranych frakcjach.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Recenzja „DLA”2 plus plany…

Pisz czachaZaczynają spływać do mnie pierwsze opinie na temat „DLA”2. Większość jest za krótka na publikację, ale tą dzisiejszą postanowiłem opublikować – nie zaprzeczam, jako przedłużenie (ważne, że naturalne – my nie politycy) promocji tego projektu. Jest to trochę głębsza lektura, ale tylko jak na warunki uliczne – Ci, którzy czytają dobre książki wytykają mi jakieś literackie braki bądź nierówność wspomnień, za co oczywiście dziękuję (konstruktywna krytyka zawsze mile widziana).

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Stereotyp na prawicy (lemingi).

Pisz czachaSiema. Czytam właśnie ostatni felieton na „DL” i poruszyłeś temat, który w mojej opinii jest już z przyzwyczajenia na prawicy spłycany i to powszechnie. Chodzi o tzw. lemingów, czyli szeroko rozumianych ludzi z drugiej strony myślowej barykady. Piszesz: „Dla kogoś to tylko kolejny dzień w raju, bo tylko raj nauczyli go widzieć. Tak bezpieczniej, spokojniej. Oni naprawdę istnieją. Ludzie zombie. Ci, co myślą, że życie to pieprzone „Warsaw Shore”. Ale Phil, jeden z niewielu robiących pop o czymś, ma rację – pomyśl dwa razy… Bo opisane podejście jest zdecydowanie za grube…”. Studiowałem, pracuję od niedawna w korporacji i to w branży reklamowej, a więc zagłębiu tego typu ludzi i moja obserwacja jest taka, że faktycznie ich poziom rozumienia rzeczywistości społeczno-politycznej jest dramatyczny, a za przykład niech posłuży ta rozmowa na „ołpenspejsie” sprzed dosłownie kilku dni:

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: A propos Twojego stanowiska do Ruchu Narodowego.

Pisz czachaNa wstępie chciałem zaznaczyć, że pomimo tego, że nie jestem fanatycznym kibicem z zainteresowaniem śledzę informacje zamieszczane w zinie i cenię w szczególności za realną walkę o młodych, zagrożonych różnego rodzaju patologiami oraz aktywizowanie i uświadamianie osób w sprawach społeczno-politycznych, do których nikt inny nie potrafi dotrzeć. Dlatego z trudem jednak przychodzi mi zrozumieć stanowisko względem RN i jego startu w wyborach do PE. Chciałbym przytoczyć kilka cytatów, które szczególnie w tej kwestii się pojawiają:

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Pogaństwo, a chrześcijaństwo…

Pisz czachaPierwszy głos a propos tekstu na temat wiary nacjonalistów warty przytoczenia. Jest to w znacznej mierze cytat z podlinkowanego artykułu dotyczącego kwestii „pogaństwo, a chrześcijaństwo”. Powiecie, że niepotrzebnie się zagłębiać, ale nie zgodzę się – jeśli krzyczymy slogany, na co dzień w jakiś sposób (często negatywny) odnosimy się do wiary – zmierzmy się z argumentami. Ze swojej strony chciałbym też wyróżnić ten cytat z linkowanego tekstu: „Chrześcijaństwo od zawsze uczyło i uczy o równości ludzi przed jedną tylko instancją: przed Bogiem, wobec którego wszyscy ludzie są równie znikomi. Natomiast w relacjach międzyludzkich rzeczywista równość nie występuje nigdy, co Kościół potwierdza własnym przykładem”. Amen…

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Dać w mordę za brak skruchy, wyrażać skruchę…

Pisz czachaW „DL”19 (czerwiec 2014) mam już zapełnioną rubrykę listową, a więc tutaj co nieco wrzucę, bo mam do dodania kilka zdań i jeden filmik. Rzecz dotyczy w skrócie „trudnego image ulicznika” – czyli problemów ze wstydem do przyznawania się do dobrych wartości wśród „uliczników”. Poruszyłem ten temat na papierze w „DL”18. Nie wahajcie się – piszcie na drogalegionisty@gmail.com! Chętnie poznam Wasze opinie na wszelkie tematy. Najmniej podsyłajcie linków, bo tematy się dublują i trzeba przebijać się przez śmietnik. A teraz oddaję głos czytelnikowi X…

(więcej…)


LISTY CZYTELNIKÓW: List od nacjonalistów zza muru (POW).

Pisz czachaWalka nie kończy się na nałożonych na dłonie kajdanach. To początek nowej, trudnej drogi. To czas próby naszego charakteru. Ludzie, dla których los tego kraju stanowi dobro najwyższe, pragną przekazać wszystkim szczere podziękowania. Salutujemy Wam tym rzymskim wojennym gestem, gestem wolności i zwycięstwa. Wasze zaangażowanie, bezinteresowne i najczęściej bezimienne było czuć po drugiej stronie muru. Przekonanie, że w chwili trudności nie jest się samemu, motywuje do krzyku w tej naszej nieopisanej podzięce.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: O rodzinie.

Pisz czachaNa samym początku chciałbym pokrótce wyjaśnić, co rozumiem przez słowo „nacjonalizm” – mianowicie stawianie na pierwszym miejscu interesu narodowego i kierowanie się nim w życiu jednostki. Opisując ideę nacjonalizmu lubię porównywać go do rodziny, gdzie oczywiście rodzina = naród, a członek rodziny = jednostka. Mając wysoko rozwiniętą świadomość i więź narodową zaczynamy traktować nasz naród właśnie jako swego rodzaju rodzinę. Stąd nacjonalizm przychodzi do nas jako coś naturalnego i wynika z głębokiego poczucia wspólnoty z narodem i własnej tożsamości. Mając własną rodzinę (mówię o najbliższej tj. żona/mąż i dzieci) robimy wszystko by żyło się jej jak najlepiej. Z nią staramy się spędzać jak najwięcej czasu, pieniądze wydajemy z pożytkiem dla całej rodziny, dopiero potem dla samego siebie.

(więcej…)


LISTY CZYTELNIKÓW: List do Legionisty.

Pisz czachaCiemne czarne oczy patrzą na mnie litościwie, z lękiem, ręka wyciągnięta do przodu pokazuje numery, drut kolczasty odgradza mnie od niej. Proszę daj mi chleba, zabierz mnie stąd, byłam grzeczna, podnosi głowę i ma wygląd… mojej córki. Budzę się zlany potem. Siadam. Komputer gra. Leci dalej dokument o holocauście. Po prostu zasnąłem. Idę do pokoju obok mała jest na miejscu, śpi. Oddycham. Wracam. Siadam. Zamykam oczy i słyszę głos: – nigdy więcej na to nie pozwolimy. Otwieram je ponownie, widzę dostojnego rabina, z długa brodą, widzę, obok niego polityków w garniturach, to właśnie do jednego z nich należy głos. Nigdy więcej nie pozwolimy na takie bestialstwa -powtarza z mocą-nigdy więcej nie pozwolimy krzywdzić naszych dzieci. Naprawdę? – krzyczę do monitora. Naprawdę szepczę sobie w duszy. A trynkiewicza to ja wypuszczam na wolność? A to ja czy „mądre głowy” uznały pedofilie za orientację seksualną i czy to ja wypuszczam pedofilów za kaucją. To ja?!!!!!! Pytam się raz jeszcze.

(więcej…)

Strona 2 z 712345...Ostatnia »