LIST CZYTELNIKA: „Inkubator”.

Pisz czachaZ zainteresowaniem przeczytałem twoją opinię na temat podejścia trenerów względem prowadzenia dzieciaków. Sam trenuje, może nie za długo, bo systematycznie około 3 lat boks tajski, wcześniej sporadycznie kick, boks, czy też w jakichś osiedlowych piwniczanych sekcjach ;-), ale zdarzyło mi się parę razy porozmawiać czy poczytać na dany temat od osób o wiele bardziej doświadczonych. Głównie temat schodził na te tory w kontekście ogólnej komercjalizacji wszystkiego i pizdowatego podejścia do życia młodzieży (emo, wyżelowane cioty, hipstery z galerii). Dochodzę do wniosku, że to nie jest tak proste jak się wydaje na pierwszy rzut oka.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: A propos ostatniego komunikatu redakcji.

Pisz czachaCześć. Zainteresował mnie Twój artykuł na „DL” dotyczący pisania czegoś większego niż ziny. Sam staram się coś napisać, ale praca nie pozwala mi poświęcać na to tyle czasu ile chciałbym, ile potrzebuję. Dlatego szukałem różnych możliwości zaradzenia temu problemowi i znalazłem to: mkidn.gov.pl/pages/strona-glowna/finanse/stypendia/stypendia-z-budzetu.php . Pomyślałem, że Tobie też może się to przydać. Druga sprawa to wydanie książki.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Irlandczycy lewacy? Nie takie proste…

Pisz czachaSiedzę na Wyspach, więc po pierwsze – Irlandczycy w radiu, TV nie mówią już o Legii… oni szykują się na przyjazd Celtów! Poważnie… od 2 dni nie słyszałem żeby mówili coś o Legii Warszawa, jako o drużynie nie do przejścia! A teraz ważniejsza sugestia. Ten kraj jest inny niż to, co znamy. IRA (i wszystkie jej odłamy) są jakby to powiedzieć lewicowo-narodowe. Socjalizm pełną gębą, zabarwione mocno nacjonalizmem irlandzkim! Wywołujący słuszne kontrowersje Che Guevara to u nich symbol rebelii, buntu, a nie jak u nas – morderców. Jakiekolwiek próby tłumaczenia do nich nie docierają. Nie mówię o całości narodu (bo ten jako katolicki jest podobny do polskiego), ale o wybranych frakcjach.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Recenzja „DLA”2 plus plany…

Pisz czachaZaczynają spływać do mnie pierwsze opinie na temat „DLA”2. Większość jest za krótka na publikację, ale tą dzisiejszą postanowiłem opublikować – nie zaprzeczam, jako przedłużenie (ważne, że naturalne – my nie politycy) promocji tego projektu. Jest to trochę głębsza lektura, ale tylko jak na warunki uliczne – Ci, którzy czytają dobre książki wytykają mi jakieś literackie braki bądź nierówność wspomnień, za co oczywiście dziękuję (konstruktywna krytyka zawsze mile widziana).

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Stereotyp na prawicy (lemingi).

Pisz czachaSiema. Czytam właśnie ostatni felieton na „DL” i poruszyłeś temat, który w mojej opinii jest już z przyzwyczajenia na prawicy spłycany i to powszechnie. Chodzi o tzw. lemingów, czyli szeroko rozumianych ludzi z drugiej strony myślowej barykady. Piszesz: „Dla kogoś to tylko kolejny dzień w raju, bo tylko raj nauczyli go widzieć. Tak bezpieczniej, spokojniej. Oni naprawdę istnieją. Ludzie zombie. Ci, co myślą, że życie to pieprzone „Warsaw Shore”. Ale Phil, jeden z niewielu robiących pop o czymś, ma rację – pomyśl dwa razy… Bo opisane podejście jest zdecydowanie za grube…”. Studiowałem, pracuję od niedawna w korporacji i to w branży reklamowej, a więc zagłębiu tego typu ludzi i moja obserwacja jest taka, że faktycznie ich poziom rozumienia rzeczywistości społeczno-politycznej jest dramatyczny, a za przykład niech posłuży ta rozmowa na „ołpenspejsie” sprzed dosłownie kilku dni:

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: A propos Twojego stanowiska do Ruchu Narodowego.

Pisz czachaNa wstępie chciałem zaznaczyć, że pomimo tego, że nie jestem fanatycznym kibicem z zainteresowaniem śledzę informacje zamieszczane w zinie i cenię w szczególności za realną walkę o młodych, zagrożonych różnego rodzaju patologiami oraz aktywizowanie i uświadamianie osób w sprawach społeczno-politycznych, do których nikt inny nie potrafi dotrzeć. Dlatego z trudem jednak przychodzi mi zrozumieć stanowisko względem RN i jego startu w wyborach do PE. Chciałbym przytoczyć kilka cytatów, które szczególnie w tej kwestii się pojawiają:

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Pogaństwo, a chrześcijaństwo…

Pisz czachaPierwszy głos a propos tekstu na temat wiary nacjonalistów warty przytoczenia. Jest to w znacznej mierze cytat z podlinkowanego artykułu dotyczącego kwestii „pogaństwo, a chrześcijaństwo”. Powiecie, że niepotrzebnie się zagłębiać, ale nie zgodzę się – jeśli krzyczymy slogany, na co dzień w jakiś sposób (często negatywny) odnosimy się do wiary – zmierzmy się z argumentami. Ze swojej strony chciałbym też wyróżnić ten cytat z linkowanego tekstu: „Chrześcijaństwo od zawsze uczyło i uczy o równości ludzi przed jedną tylko instancją: przed Bogiem, wobec którego wszyscy ludzie są równie znikomi. Natomiast w relacjach międzyludzkich rzeczywista równość nie występuje nigdy, co Kościół potwierdza własnym przykładem”. Amen…

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Dać w mordę za brak skruchy, wyrażać skruchę…

Pisz czachaW „DL”19 (czerwiec 2014) mam już zapełnioną rubrykę listową, a więc tutaj co nieco wrzucę, bo mam do dodania kilka zdań i jeden filmik. Rzecz dotyczy w skrócie „trudnego image ulicznika” – czyli problemów ze wstydem do przyznawania się do dobrych wartości wśród „uliczników”. Poruszyłem ten temat na papierze w „DL”18. Nie wahajcie się – piszcie na drogalegionisty@gmail.com! Chętnie poznam Wasze opinie na wszelkie tematy. Najmniej podsyłajcie linków, bo tematy się dublują i trzeba przebijać się przez śmietnik. A teraz oddaję głos czytelnikowi X…

(więcej…)


LISTY CZYTELNIKÓW: List od nacjonalistów zza muru (POW).

Pisz czachaWalka nie kończy się na nałożonych na dłonie kajdanach. To początek nowej, trudnej drogi. To czas próby naszego charakteru. Ludzie, dla których los tego kraju stanowi dobro najwyższe, pragną przekazać wszystkim szczere podziękowania. Salutujemy Wam tym rzymskim wojennym gestem, gestem wolności i zwycięstwa. Wasze zaangażowanie, bezinteresowne i najczęściej bezimienne było czuć po drugiej stronie muru. Przekonanie, że w chwili trudności nie jest się samemu, motywuje do krzyku w tej naszej nieopisanej podzięce.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: O rodzinie.

Pisz czachaNa samym początku chciałbym pokrótce wyjaśnić, co rozumiem przez słowo „nacjonalizm” – mianowicie stawianie na pierwszym miejscu interesu narodowego i kierowanie się nim w życiu jednostki. Opisując ideę nacjonalizmu lubię porównywać go do rodziny, gdzie oczywiście rodzina = naród, a członek rodziny = jednostka. Mając wysoko rozwiniętą świadomość i więź narodową zaczynamy traktować nasz naród właśnie jako swego rodzaju rodzinę. Stąd nacjonalizm przychodzi do nas jako coś naturalnego i wynika z głębokiego poczucia wspólnoty z narodem i własnej tożsamości. Mając własną rodzinę (mówię o najbliższej tj. żona/mąż i dzieci) robimy wszystko by żyło się jej jak najlepiej. Z nią staramy się spędzać jak najwięcej czasu, pieniądze wydajemy z pożytkiem dla całej rodziny, dopiero potem dla samego siebie.

(więcej…)


LISTY CZYTELNIKÓW: List do Legionisty.

Pisz czachaCiemne czarne oczy patrzą na mnie litościwie, z lękiem, ręka wyciągnięta do przodu pokazuje numery, drut kolczasty odgradza mnie od niej. Proszę daj mi chleba, zabierz mnie stąd, byłam grzeczna, podnosi głowę i ma wygląd… mojej córki. Budzę się zlany potem. Siadam. Komputer gra. Leci dalej dokument o holocauście. Po prostu zasnąłem. Idę do pokoju obok mała jest na miejscu, śpi. Oddycham. Wracam. Siadam. Zamykam oczy i słyszę głos: – nigdy więcej na to nie pozwolimy. Otwieram je ponownie, widzę dostojnego rabina, z długa brodą, widzę, obok niego polityków w garniturach, to właśnie do jednego z nich należy głos. Nigdy więcej nie pozwolimy na takie bestialstwa -powtarza z mocą-nigdy więcej nie pozwolimy krzywdzić naszych dzieci. Naprawdę? – krzyczę do monitora. Naprawdę szepczę sobie w duszy. A trynkiewicza to ja wypuszczam na wolność? A to ja czy „mądre głowy” uznały pedofilie za orientację seksualną i czy to ja wypuszczam pedofilów za kaucją. To ja?!!!!!! Pytam się raz jeszcze.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Wyciągnięta dłoń. Nie tylko od Święta…

Pisz czachaOkres świąteczny sprzyja refleksji, co widzę po zawartości skrzynki mailowej. Macie w końcu czas usiąść i napisać, cieszę się, że wybieracie ten adres. Piszą ludzie różni, jedni niczym wprawieni pismacy, a drudzy widać, że napisali właśnie pierwszy tekst w życiu, a poprawianie po nich nie ma końca :-). Najlepsze jest to, że dzielicie się swoimi przemyśleniami, udowadniacie, że zależy Wam na tych wszystkich rzeczach, o których piszemy i to dodaje mocy! Namawiam Was ponownie do pisania tekstów dla „DL”, najlepiej jak podeślecie je ogarnięte stylistycznie, po jakiejś korekcie. A teraz tekst Simona, którego widocznie zainspirowała polecana tu płyta :-). Tekst od serca, czuć tu codzienne walki, które toczą się między blokami. „Ludzie żyją z miecha na miecha. Czekaj. Krecha. Mefedron wjechał”… [1].

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Pomyśl nim im podziękujesz za miejsca pracy…

Pisz czachaCześć. Jakiś czas temu mój niedoszły pracodawca zaproponował mi ciekawą umowę. Do tej pory nie spotkałem się z czymś takim, moi znajomi podobnie. Dlatego postanowiłem upublicznić tę umowę i uznałem, że może ona zainteresować również redakcję „DL” (wszak nie raz czytałem na „Drodze Legionisty” o pracy, narodowym solidaryzmie, itp.). Umowa zlecenie dotyczy pracy w sklepie Carrefour, ale jak to ostatnio w modzie, nie została zawarta z firmą Carrefour, ale z agencją pracy. Co ciekawe, usługę merchandisingu (tak tę pracę nazywają – może nie znają polskiego?) wykonuje dla firmy Carrefour inna firma, tj. Gruppo Trade. Ale żeby było jeszcze ciekawiej, Gruppo Trade nie rekrutuje pracowników, tylko wykorzystuje do tego agencję pracy Partner ASM!

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Polemika na temat „jabłka” (2).

Pisz czachaZostałem wywołany do tablicy przez Borowika. Więc odpowiem na zarzuty czytelnika po kolei. Po pierwsze nie robiłem niczego z niewiedzy. „DL” ma pewien uliczny styl, staram się zwięźle i dosadnie ujmować prawdę taką jaką jest. Być może ze względu na mój wiek i poglądy, które wraz z nim się nie zmieniają, odróżniam czerń i biel, tak jak prawdę i kłamstwo, dobro i zło. Do rzeczy. 9 września 2013 r. Gowin opuścił PO (następnie uczynili to także m.in. dwaj inni posłowie: John Godson i Jacek Żalek oraz eurodeputowany Artur Zasada). Gowin zaczynał więc z partyjnymi kolegami. Dopiero w czasie akcji „Godzina dla Polski” Gowin zwąchał się z  PJN (którego szefowa opuściła wcześniej szeregi  i dostała stołek od Tuska) i Republikanami Wiplera, czy senatorem SP Kazimierzem Jaworskim. Formalnie PJN weszło podczas Kongresu PR. Oprócz kilku osób z PJN-u, Gowina poparło 50 (!) dotychczasowych działaczy Młodych Demokratów, młodzieżówki PO, z Mazowsza i Podkarpacia

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Polemika z Marcinem (na temat „jabłka”).

Pisz czachaCelem mojego tekstu jest polemika z wpisem Marcina, z 9.12.13 r., dotyczącym ugrupowania Polska Razem Jarosława Gowina. Nie jest to polemika w 100 proc. merytoryczna – chodzi mi nie tyle o opinie mojego adwersarza (choć to również), co o pewien sposób pisania. Twierdzę, że w wielu miejscach Marcin po prostu mija się z prawdą (nie sądzę, iżby robił to umyślnie; przyjmuję, że po prostu nie do końca sprawdził – o ile w ogóle – konkretne wypowiedzi Gowina). Uważam także, że w kilku miejscach zarzucił mu coś, na co należałoby wskazać konkretne źródła, a tych, niestety, brak. Na koniec sformułuję swoje stanowisko odnośnie do nowopowstałej partii na polskim podwórku.

(więcej…)

Strona 3 z 712345...Ostatnia »