LISTY CZYTELNIKÓW: Dwa obszerne głosy na temat Kopca.

Nie kończą się Wasze maile w sprawie wydarzeń na Kopcu. I bardzo dobrze, chętnie zamieszczę kolejny punkt widzenia, jeden też dodam do listów na wersję papierową. Jest nieco ostrzejszy w sensie dobieranych słów, dlatego lepiej jak nie pójdzie w sieć, a poczeka aż emocje opadną. Któż ma jednak zadawać kontrowersyjne pytania jak nie i tak przeklęty kibolski zine, a więc spytam i zostawię Wam pod rozwagę (a może coś o tym napiszecie?): jak powinni zachować się uczestnicy obchodów na Kopcu, gdyby przyszedł na nie Robert Biedroń z kolegami i rozwinął tęczową flagę? Myślicie, że do takiej prowokacji jest jakoś wybitnie daleko? A teraz oddaję głos czytelnikom „DL”: Arturowi oraz Piotrowi, który jak wielu – pomylił tekst mojego korespondenta z moim i to ja dostałem zjeby :-). A, co tam…

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Autonomiczny Nacjonalizm – zjawisko pozytywne!

Czas na pierwszy dzisiaj list do redakcji, który zamieszczę na łamach. Jest on bardzo pozytywny, ale czasem i nieco optymizmu nam się wszystkim przyda… Cieszą mnie takie maile cholernie, to od matki z Sosnowca (wrzucałem kiedyś), to od ojca z Warszawy :-), którzy pozytywnie wypowiadają się o naszym ruchu. Autonomiczny Nacjonalizm ma jeszcze sporo pracy przed sobą, nie jest niespodzianką, że ludzie z tych klimatów mają szczere chęci być coraz bliżej ludzi i zajmować się ich codziennymi sprawami, a nie tylko „polityką historyczną”. Nie skreślajcie AN, bo kilka lat temu nikt o tym nawet nie słyszał, a dzięki pracy ludzi w różnych miastach udało się narodowy ruch młodzieżowy wyciągnąć z marazmu lat 90tych. Walka trwa!

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Psy szczekają… karawana jedzie dalej.

Duże poruszenie wywołała u Was sprawa wiadomej „kobiety z plakatu”, która napisała kiepski tekst na kiepskim portalu, który kiedyś wydawał się nawet w porządku… Myślę, że afera jest mimo wszystko zbyt wielka, bo takich dziwnych ludzi, którzy nie rozumieją idei walki – jest, niestety, znacznie więcej… Ich błąd polega na tym, że chcą tańczyć tak jak wróg zagra… w tym wypadku owa panna zdaje się mieć kompleks do parady pedałów, co jest – przyznacie – więcej niż jakimś żartem… Niestety, „żartów” w tej redakcji specjalnej troski jest znacznie więcej i, jeśli dalej będą szli w tym kierunku, sami zorganizują swoją paradę wykręconych… Kontry nie będzie, będziemy im tylko machać… A teraz list. Wybaczcie, ale wrzucę tylko jeden. Puenta? Życie uczy… „nigdy nie wiesz, gdzie czai się –sztruks-”

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: „Chłopak + dziewczyna = normalna rodzina”.

Kiedy czytałem najnowsze newsy przypomniał mi się temat wydarzenia, które niedługo będzie miało miejsce w Warszawie, dlatego w związku z tematyką zine’a postanowiłem napisać ten mail. W dzisiejszych czasach, kiedy stolica jednej z niegdyś gospodarczych potęg przygotowuje się do rozwieszania tęczowych flag na urzędzie i w autobusach, nie gorszą nawet teksty rodem z więzienia o „pękającej dupie”. Moda z zachodu przysłoniła sztandarowe wartości i zasiała ziarno niepokoju na czystym gruncie, na którym wychowane zostały pokolenia, które o normalność walczyły jeszcze całkiem niedawno, kiedy to przez nieudolną politykę zagraniczną (czy aby tylko? – przyp. red.) Polska wpadła w wir wojny z „czystą rasą” i czerwonymi. Normalność powoli zanika i ustępuje czemuś, co jest nazywane „nowoczesnym społeczeństwem”.

(więcej…)


LIST CZYTELNICZKI: Facet ma być facetem, a nie cipeuszem :-).

Do redakcji „DL” napisała… mama kibola Zagłębia Sosnowiec, co jest mailem na tyle rzadkim, że postanowiłem to opublikować. Przesłanie listu jest niezłe, zwłaszcza jeśli czytają „DL” również inni rodzice, a wiem, że przynajmniej kilka takich przypadków jest… Oddajmy zatem głos Pani Edycie z Sosnowca. A na skrzynce mailowej redakcji robi się coraz barwniej i ciekawiej. Przy okazji pozdrawiam całe Zagłębie Sosnowiec, a szczególnie tych noszących niepoprawne politycznie (w naszą stronę :-) koszulki…

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: O motylach wyjazdowych po raz kolejny…

Na maila DeeLki nadeszła odpowiedź na ostatni publikowany list – o motylach. B. ma zupełnie inne zdanie i także coś w nim jest… Wydaje się, że kiedy motyle byliby traktowani jakoś „pomiędzy spojrzeniem KK, a B.” – to byłoby idealnie… Wyjazdy nie są dla miękkich (zresztą jak cały klimat uliczny), ale bez przesady, po cholerę GNOIĆ swoich… To ma być brat, który będzie za Ciebie nastawiał karku. Czy ktoś zgnojony będzie chciał nastawiać karku za gnojącego? Rozkmińcie sobie. Miłej lektury listu. Tylko Legia!

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Na temat motyli…nie tylko po Kielcach.

„Nie myśl, co inni myślą – tak się nie da, pomyśl co sam myślisz – kurwa eureka”… znasz ten tekst Sokoła? Na maila „DL” dotarł list czytelnika – KK, który porusza ważną kwestię – wyjazdowych motyli. Tym razem redakcyjnego komentarza nie będzie. Przeczytajcie, co ma do napisania koleżka, przywołajcie sytuacje jakie znacie z pamięci. Pomyślcie, wyciągnijcie być może wnioski, postawcie się w sytuacji… Wiem, że pielgrzymka to pielgrzymka, a wyjazd do wyjazd, ale czy są w naszym środowisku jakieś granice? Czy nie miało to bardziej przypominać kabaretu niż gnojenia? Wszak nowy chłopak ma być w przyszłości honorowym kibolem Legii Warszawa…

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Odnośnie drukowanej wersji „Drogi Legionisty”.

Na boku strony powstała, na razie pusta zakładka „MagaZIN DL (zamów)”. Jak nie trudno się domyślić – tam pojawią się za jakiś czas zasady nabywania drukowanej wersji „DL”. W związku z nią, podsyłacie trochę maili z różnymi koncepcjami oraz pytaniami. Jednym z takich listów jest tekst Mikołaja, który publikuję wraz z odpowiedzią. List dotyczy właśnie zapowiadanego magaZINu. Pozostając przy sprawie zakładek z boku strony – zniknęły „Filmy online” z powodu braku koncepcji na regularne aktualizowanie działu.

(więcej…)


LISTY CZYTELNIKÓW: Polonia Słubice nie jest lewacka + Hans Solo.

Dzisiaj dwa całkowicie inne od siebie listy. Jeden to sprostowanie pewnego tekstu z „DL”, a drugi dotyczący muzyki hip hopowej pojawiającej się na łamach e-zina. Przypominam Wam też o ankiecie na 5cio lecie „Drogi Legionisty”. Pierwsze odpowiedzi już przyszły na maila, czekam na kolejne. Możecie się rozpisać, wszelkie wskazówki dotyczące tych łam są mile widziane. A teraz zapraszam do lektury listów.

(więcej…)


LISTY CZYTELNIKÓW: Nacjonalizm, a dzisiejsza polska „prawica” (2).

Temat „nacjonalizm, a prawica” nie schodzi z redakcyjnego maila… I chyba wszystko, co mogliśmy – napisaliśmy. Pisali ludzie o różnych zdaniach. Co ważne – jeśli chodzi o mus obrony tradycyjnych wartości – nie różnimy się. I tak będzie „po właściwej stronie 11 listopada” mam nadzieję – jak najdłużej… Ale tak jak całego Marszu Niepodległości nie powinni przywłaszczać sobie zadeklarowani nacjonaliści – tak też całej sceny politycznej nie powinni przywłaszczać zadeklarowani prawicowcy/ konserwatyści – wbijając szpile narodowcom! Czyż nie chcemy dobrze? A dzisiaj jeszcze dwa listy i chyba basta.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Moja polemika z „Drogą Legionisty”.

Ostatnie publikacje, które ukazały się na „Drodze Legionisty”, głównie list o subkulturach i o „wrogach na prawicy” skłoniły mnie do napisania kilku słów. Na wstępie chciałbym dodać, że z „Drogą…” pierwszy raz zetknąłem się kilka ładnych lat temu, przez link na nieistniejącym już, a bardzo popularnym swojego czasu forum. Mniej więcej od tego czasu staram się regularnie czytać umieszczane na DL artykuły, ale jestem raczej nietypowym odbiorcą twojej publicystyki- nie jestem kibicem, futbolem interesuję się jedynie okazjonalnie, nie trenuję sztuk walki- nie wiem nawet, czy mogę uważać się za nacjonalistę- ot, zwykły studenciak, niestroniący od uciech, dla którego jednakże „Polska to jest wielka rzecz”. I właśnie poniekąd na ten temat będą moje luźne przemyślenia.

(więcej…)


LISTY CZYTELNIKÓW: Nacjonalizm, a dzisiejsza polska „prawica”.

Jakiś czas temu na „DL” pojawił się tekst o kwestii podejścia nacjonalistów do prawicy. Apelowałem o maile, kilka z nich dzisiaj wkleję. Tak jak się spodziewałem – jest kilka typów podejścia do sprawy, w zależności od człowieka jak i perspektywy spojrzenia. Jasne, że na takich wydarzeniach jak Marsz Niepodległości należy iść razem. Ale nie możemy zapominać jako narodowcy, że wielu tzw. prawicowców nacjonalizmem gardzi bądź używa (będąc rzekomo „wolnym”…) do jego określenia – języka naszych wrogów. A przecież nacjonalizm może przenikać najróżniejsze opcje, nie jest też jednolity. Narodowy Radykalizm uznajemy zaś jako jedyną słuszną, bezkompromisową drogę dla naszego narodu jeśli chce przetrwać zachowując swą tożsamość.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Subkultury zepchnięte na margines. Dobrze czy źle?

Na maila „DL” dotarł ciekawy list. List sympatyka starej sceny skinheads, który z niepokojem patrzy na to co dzisiaj dzieje się w ruchu. Nie zgadzam się z nim, ale postanowiłem list wrzucić oraz odpowiedzieć prezentując odmienny punkt widzenia. Moim zdaniem – czytelnik myli kilka kwestii, co ma w zwyczaju również większa część towarzystwa koncertowego. Mieszanie subkultur z aktywizmem. Miłej lektury i wyciągania wniosków.

(więcej…)


LIST CZYTELNIKA: Polemika wokoło modern football (2).

Szybko na list w sprawie „modern football” na przykładzie FC Barcelona, odpowiedział korespondent „DL” – Z. Dużo ostatnio tych listów… I zarówno z poprzednim mailem na ten temat można było się zgodzić – tak i z tym dzisiejszym… Bo sama Barcelona Barceloną, ale co z jej masą „fanów” i „sympatyków”? Czy gdyby Barca spadła do II ligi to nadal by oglądali i śledzili jej zmagania? A Boixos Nois z Barcy, jak ostatnio interesowałem się ich tematem, to chyba mieli tam przejebane na tym multipleksie?

(więcej…)


LISTY CZYTELNIKÓW: Polemika w sprawie pikników na Żylecie (4).

Część mojego wywiadu ze Staruchem została zamieszczona na legionisci.com i uruchomiła, jak to w takich przypadkach bywa – masę idiotów od pisania komentarzy. Prócz faktycznych konfidentów, pikników są także zwykli prowokatorzy, pamiętajcie – to tylko Internet. Można się z wywiadem nie zgadzać, ale po co w takim razie przychodzić na Żyletę mającą robić za młyn? To, co mówi Staruch to nie są bowiem jego wymysły, tylko zestaw wartości całego ruchu kibicowskiego w Polsce (mniej więcej). Na miękko… Naśmiać się szło w tych komentarzach co niemiara. To nieudolne, widoczne gołym okiem prowokacje, to „apolityczny kibic Legii słuchający Analogsów”, którzy oczywiście z racji swojej apolityczności grają na lewackich koncertach :-). Widać kogo to boli… Andrzejów, konfidentów, lewaków… Koleś przegibał za naszą sprawę kilka miesięcy, a oni zza monitora i tak nazwą go lanserem… Taki to już efekt tych chorych czasów. A teraz kolejne maile. Kończmy ten temat, bo wszystko już chyba zostało napisane.

(więcej…)

Strona 5 z 7« Pierwsza...34567