Koncert „Orlim Szlakiem” (Ogrodzieniec, 17.09.2016). Relacja „DL”.

orlimszlakiemDo końca nie wiedziałem, czy uda się pojawić na tej imprezie. Na szczęście mogłem urwać się wcześniej z pracy i w sobotnie popołudnie można było obrać kierunek na Ogrodzieniec. Pogoda nie nastawiała optymistycznie, większość drogi upłynęła pod znakiem ulewnego deszczu. Mieliśmy nadzieję, że na miejscu aura się trochę wyklaruje, ale było niewiele lepiej. Po znalezieniu parkingu, pozostało tylko założyć gustowne płaszcze przeciwdeszczowe i ruszyć w kierunku kasy biletowej. Mieliśmy sporą nadwyżkę czasu, więc mogliśmy rozejrzeć się trochę po okolicy. Trzeba przyznać, że zamek robi świetne wrażenie i pomimo wyremontowania sporej części, zachował swój klimat. Mieliśmy również okazję widzieć 1312, które w sile kilku suk z prewencją, aut z tajniakami i obudowanego kamerami (pewnie do nagrywania zadym) samochodu, przyjechało „zabezpieczać” imprezę. Śmieszne to i zarazem smutne, że za ten cyrk zapłacą (także my) podatnicy.

(więcej…)


12.09.16 Nie piszczałem za Cristiano, czyli jak nie widziałem Ultras Sur.

realfiorentinaPojutrze rusza faza grupowa LM! Wspomniałem coś o Borussi i Sportingu na żywo, więc na koniec słowo o Realu Madryt, którego drużynę też miałem okazję obserwować na żywo. Wprawdzie na piknikowym wydarzeniu, ale lepiej opisać coś niż nie opisać totalnie nic, heh. O Ultras Sur pisałem w historii „DL” naprawdę wiele, nie ma co się powtarzać. Faktem jest, że Real jest magnesem na pikników, a kumate ryje – niestety – giną w tłumie. Warszawa, Stadion Narodowy. Real – Fiorentina. Wiadomo, cel takich spotkań to hajs, reklama i robienie piłkarskiego show, ale dla kiboli nie pozostają one całkowicie obojętne – przynajmniej nie dla wszystkich. Jedni z ciekawości chcą zobaczyć „co się dzieje”, drudzy przyszli na kogoś konkretnego. Ja należałem do tej drugiej grupy – od dawna chciałem zobaczyć Real Madryt (nie mylić z piknikową podnietą) i czy byłby to „super mecz”, czy „chujowy mecz” to już mi zwisało. Tym bardziej po dostaniu prezentu urodzinowego związanego z tym spotkaniem, nie pozostało nic innego jak tylko obadać co się dzieje na Narodowym. Takie mecze to również mobilizacja polskich FC znanych, zagranicznych drużyn, które odbierane są różnie, ale zazwyczaj negatywnie…

(więcej…)


12.09.16 Ze Sportingiem graliśmy – wspomnienie meczu w Warszawie.

legia-sportingTo była kosmiczna wówczas 1/16 Ligi Europejskiej. Dzień przed meczem ze Sportingiem (16 lutego 2012, a jakby to było wczoraj…), Warszawę zaatakowała sporawa śnieżyca… Od razu pojawiły się czarne myśli, ale jak zapewniano nas w środę wieczorem – mecz był niezagrożony… Po odwołanym Superpucharze ludzie byli spragnieni meczu Legii, w końcu ile może trwać niezbyt ciekawa przerwa w rozgrywkach? Mecz z Portugalczykami oczywiście zaczął się dużo wcześniej niż godzina 19:00, a nawet dużo wcześniej niż meczowy czwartek. Fani „Lwów” byli bowiem widziani w Warszawie już od środy rano. Mimo bluz „Juve Leo” (jedna z głównych grup Sportingu) twierdzili jednak, że nie są zainteresowani „integracją” i na propozycje nie przystawali… czasem szukając oparcia w policyjnych radiowozach, czy też oddając „na luzie” część garderoby Polakom (część na zdjęciach). Koszulka i bluza „Juve Leo” wisiały sobie podczas meczu na jednej z flag Legii. A na murawie było remisowo.

(więcej…)


10.09.16 Legia grała z Borussią sparing. Wspomnienie klimatu 2.10.07.

Legia-WKSJuż niedługo pierwszy po latach mecz Legii Warszawa w Lidze Mistrzów. Biletów już nie ma. Rywalem będzie słynne BVB. To dobry moment by wspomnieć sobie i odkopać jak to było niemal równo 9 lat temu. Jakże inna była wtedy sytuacja, nastroje, stadion, frekwencja, stawka! Czy nudząc się na milczącej Żylecie w 2007 roku myśleliście, że czeka nas taki mecz jak 14 października 2016? Dziś można podkreślić – Mistrz wrócił na swoje miejsce! A wtedy? Proszę państwa, a teraz witamy wielką Borussie Dortmund – krzyczał coś w tym stylu przed meczem spiker Legii, jeszcze Hadaj. Powitały ją gwizdy bądź też całkowita obojętność. Miklas, Walter i reszta tego destrukcyjnego towarzystwa zacierała na ten mecz rączki. „Przyjedzie taki klub jak BVB to przyjdzie pewnie komplet i te chamy z Żylety nie będą miały nic do powiedzenia” – mogli myśleć. Nic z tego – na trybunach zasiadło tego dnia ok. 2600 widzów. Niespodzianką byli goście z pirotechniką i flagami.

(więcej…)


16/17.07.16 Festiwal Orle Gniazdo 4. Relacja i filmiki z drugiego dnia.

FOG 4Cztery godziny snu musiały wystarczyć na regenerację po piątkowych wygibasach, bo już o 9ej uderzamy do wioski niedaleko Kępy, gdzie godzinę póżniej miał się odbyć Nacjonalistyczny Turniej Piłki Nożnej. Szybko odnajdujemy boisko, jednak oprócz kilku osób (Czechów, Słowaków? Sorry, nie chcę się pomylić) nie ma tam nikogo. Chwilę czekamy i zawijamy się do Kępy. Tam okazuje się, że jeszcze trwają zapisy chętnych do udziału w turnieju, ale po mniej więcej godzinie oczekiwania, wracamy z powrotem, tym razem, z racji niewielkiej odległości, pieszo. Trzeba tu zaznaczyć, że w tym samym czasie na głównym polu FOG, za sprawą stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, można było postrzelać z wiatrówki i łuku, z czego sporo osób skorzystało.

(więcej…)


15/16.07.16 Festiwal Orle Gniazdo 4. Relacja i filmiki z pierwszego dnia.

mini fogTo już tradycja, że okres wakacyjny rozpoczyna największa w Polsce impreza muzyczna związana ze sceną tożsamościową. W tym roku, po raz pierwszy na Festiwalu Orle Gniazdo, wystąpili goście z Niemiec i Rosji, co pokazuje, że szowinizm nie był i nie jest tam mile widziany. Ale od początku. Tak samo jak w poprzednich latach postanawiamy do Kępy udać się autem, by wrócić do domu na noc. Pogoda nie rozpieszczała, ale na szczęście ulewne deszcze i wichury nie przeszkodziły w zorganizowaniu zaplecza imprezy i rozłożeniu ogromnego namiotu, w którym miały odbywać się koncerty. Na miejscu meldujemy się ok. 15ej, ogarniamy akredytację i czekamy na rozpoczęcie festiwalu. Jest chwila, żeby przywitać się i pogadać ze znajomymi itd.

(więcej…)


16/17.07.16 Zdjęcia z drugiego dnia Festiwalu Orle Gniazdo (4)!

OLYMPUS DIGITAL CAMERATurniej piłki nożnej, pokazy wojów, oczywiście koncerty – to wszystko działo się w sobotę podczas Festiwalu Orle Gniazdo 4. Trochę więcej (niż wczoraj) widać na naszym niefachowym sprzęcie, bo było jaśniej, heh. Nikt już nie zasłania twarzy, nawet na zdjęciach z demonstracji, więc też nie będę świrował, tym bardziej, że to nie żadne HD. Mimo wszystko coraz bliżsi jesteśmy dostrzeżenia tego, że nacjonalizm jest czymś powszechnym i po prostu normalnym. Organizatorzy FOG marzą o imprezie masowej, której pewnie nie doczekamy się zanim nie powstanie kapela tam występująca, która ma naprawdę masowych odbiorców.

(więcej…)


16.07.16 Zdjęcia z pierwszego dnia Festiwalu Orle Gniazdo (4)!

MINIATURA fog„Droga Legionisty” po raz kolejny jest jednym z patronatów medialnych festiwalu muzyki nacjonalistycznej „Orle Gniazdo”. Właśnie rozpoczęła się czwarta edycja tego wydarzenia, które upodobali sobie głównie fani muzyki RAC. Pierwszego dnia zagrali Bujak (jedyny raper), Antonella, Stalag, Pozytywka, Front H8 oraz chuligańsko-narodowi goście z Niemiec – Kategorie C. Na miejscu jest nasz korespondent – Antyanarcho i podesłał on dla Was trochę zdjęć „na szybko”. Dziś wszystko zaczyna się już od godziny 10:00 rano, a więc nie zdążymy ogarnąć relacji z pierwszego dnia FOG 4 (był taki plan) i filmów, ale po powrocie wszystko nadrobimy.

(więcej…)


25.06.16 „First To Fight” po raz trzeci (Radom). „Robotnicza krew”!

Jakoś tak wyszło, że nie mogłem się zjawić na żadnej z poprzednich edycji FTF. Na szczęście okazja do nadrobienia zaległości trafiła się dość szybko, bo trzecia odsłona nacjonalistycznego turnieju sportów walki odbyła się zaledwie trzy miesiące po poprzedniej. Do tego w miarę bliska lokalizacja, nie można było tego przegapić. Żar lejący się z nieba od samego rana, nie zapowiadał przyjemnej podróży, ale summa summarum nie było aż tak źle. Na miejsce docieramy kilka minut przed dwunastą, ogarniamy wejściówki i wbijamy do środka. Niestety okazuje się, że klimatyzacja nie radzi sobie z 36ciostopniowymi upałami i na sali jest dosyć duszno, co trochę dziwi, bo organizatorzy wynajęli halę w nowoczesnym, profesjonalnym ośrodku.

(więcej…)


1.05.16 Spontaniczna wizyta na 1 maja w Szczecinie (relacja).

1majaMWW planach miałem wyjazd na 1 maja do Warszawy na „imprezę” organizowaną przez Autonomicznych Nacjonalistów, niestety nie doszło to do skutku. Na szczęście zerknąłem na profil Młodzieży Wszechpolskiej Szczecin i tam pod jednym z pomników organizowana była pikieta, której tematem było wyjście Polski z Unii Europejskiej. Jako, że nie jestem rodowitym mieszkańcem portowego miasta, nie wiedziałem, że w parku Kasprowicza jest organizowana „majówka”, tak więc wyjaśniło się dlaczego pikieta była organizowana tam, a nie tak jak zazwyczaj – na Placu Grunwaldzkim. Może tylko zaznaczę, że moja znajomość środowisk nacjonalistycznych w Szczecinie jest słaba, jeżdżę na pikiety i demonstracje co jakiś czas, tyle ile się dowiem czegoś na necie i w żadnych organizacjach się nie udzielam. Wracając do relacji ze Szczecina.

(więcej…)


1.05.2016 Nacjonalistyczny 1 maja w Warszawie (relacja).

1majaMarsze nacjonalistów organizowane 1 maja są wydarzeniem, które wciąż wzbudza w naszym środowisku jedne z większych emocji. Dyskusji na temat rodowodu obchodów organizowanych tego dnia i sensu maszerowania akurat 1 maja, czy tych dotyczących używanej na marszu symboliki było wiele. Dlatego nie ma sensu przywoływać argumentów żadnej ze stron, od siebie mogę tylko dodać, że odbieranie naszym wrogom światopoglądowym kolejnych sfer, które się z nimi kojarzą i przedstawianie ich w kontekście naszych wartości i dążeń jest słuszne. Bezrefleksyjne zamykanie się w kręgu tego „co przystoi prawicy” itd., mocno ogranicza możliwości działania w zmieniających się warunkach naszej rzeczywistości. Ponadto jest to jedna z nielicznych inicjatyw w naszym kraju, która porusza kwestie społeczne w kontekście nacjonalistycznego światopoglądu.

(więcej…)


1.05.2016 Nacjonalistyczny 1 maja w Warszawie (fotoreportaż „DL”).

1maja2016Na manifestacji OPZZ w Warszawie (1 maja) pojawiły się m.in. flagi UE na kijkach (fotka była na wybiórczej). Cóż, na manifestacji nacjonalistów o 15:00 ich nie było. Uczestników niby niewielu, ale np. manifestacja systemowych lewaków z „Razem” zgromadziła dziś w Gdańsku tylko ok. 100 osób. „Droga Legionisty” była jednym z patronów medialnych wydarzenia z godziny 15:00, a zatem, tradycyjnie, zapraszamy na fotki spod „DL”kowego aparatu. Po banerach i flagach widać mniej więcej kto stawił się tego dnia w stolicy. Warto dodać, że jako, iż 1 maja jest również 12-stą rocznicą wejścia Polski do UE, m.in. w Warszawie, Krakowie, Kielcach i Rzeszowie, odbyły się demonstracje antyunijne organizowane przez organizacje narodowe.

(więcej…)


16.04.16 Astoria Bydgoszcz 71-87 Legia Warszawa (3 mecz PO kosza).

herbPiłkarze Legii grali z Lechem w piątek, a więc uwaga kibica Wojskowych mogła się w sobotni wieczór całkowicie skupić na walczących o awans koszykarzach. To byłoby dopiero wydarzenie na 100lecie, wszak Ekstraliga kosza to nie byle co! 16stego kwietnia CWKS grał w Bydgoszczy trzeci, decydujący w przypadku naszej wygranej mecz o awans do dalszej fazy Play Off – półfinałów. Zapowiadały się zatem sportowe emocje. Na trybunach Artego Areny (Artego to drużyna żeńska) można było spodziewać się młynka miejscowych kibiców, piknikowej, ale wiernej grupki fanów Astorii i ich flag na barierkach. Bilety kosztowały dyszkę. Była i wygrana Legii, i młynek, i flagi miejscowych.

(więcej…)


20.03.16 „Ekstremalna Droga Krzyżowa” (2016).

EDKRelacja kibica lubelskiego Motoru zainspirowała mnie na tyle, że sam postanowiłem skorzystać z jednej z 215 tras Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Udało mi się namówić jednego kumpla, również nacjonalistę i katola. Wspólnie udaliśmy się do miasta startu, w którym rozpoczynaliśmy trasę wieczorną Mszą Św. Mam kompleks pieszego pielgrzymowania, bowiem nie udało mi się ukończyć pieszej pielgrzymki do Częstochowy, heh. Tym razem przez tylko jedną noc – dodatkowo z lekko minusową temperaturą – mieliśmy pokonać ponad 40 kilometrów! Dodając do tego ranną wizytę na siłowni oraz wieczorne prowadzenie dwóch treningów, lekkie obawy nie wydawały się niczym dziwnym, ale jak na sportowego nałogowca przystało – z wizyty na salach treningowych zrezygnować się nie udało. Ruszyłem na lekkim zmuleniu… Start – 22:00.

(więcej…)

Strona 2 z 3812345...Ostatnia »