9.10.10 STAL STALOWA WOLA 1-0 OLIMPIA ELBLĄG (II LIGA WSCHODNIA).

Mam takie swoje jakieś głupie pomysły, mianowicie kiedyś zapragnąłem, że zwiedzę wszystkie ciekawsze stadiony w Polsce, nie chodzi tu może o ciekawość jako oglądanie zwykłej architektury szarego stadionu, ale chodzi o wyjazd na „teren obcy”. Jako, że jestem kibicem Legii Warszawa, to najczęściej mam możliwość wybierania się do tych samych miejsc, a ciekawością może być jedynie wyjazd na mecz w Pucharze Polski. Ile razy jeszcze będę w Bełchatowie, Płocku, Łodzi czy też Gdańsku lub Poznaniu to nie wiem. Żeby urozmaicać zwiedzanie naszego kraju, trzeba jeździć z naszymi zgodami na wyjazdy.
(więcej…)


2.10.10 MKS KLUCZBORK 3-1 POGOŃ SZCZECIN (I LIGA PIŁKARSKA).

Pogoń na mecz z miejscowym MKSem zamówiła 300 biletów. Wykorzystują jednak tylko mniej niż połowę. Przed wejściem na stadion dowiaduje się, że 20 km od Kluczborka jeszcze spierdolił im się pociąg i stoją w polu kukurydzy :-). Miejscowych w młynie około 120 z trzema flagami na płocie.

(więcej…)


2.10.10 LEGIA WARSZAWA 0-3 LECHIA GDAŃSK (CZĘŚĆ 2 – TRYBUNY).

Za nami chyba najgorszy do tej pory mecz na Łazienkowskiej w tym sezonie. Wynik to katastrofa, atmosfera na Żylecie też pozostawiała sporo do życzenia. To nie będzie mile wspominany mecz…Jadąc do Warszawy (FC Nowy Dwór) kilka godzin przed meczem mieliśmy okazję oglądać mobilizację policji, której kilkadziesiąt radiowozów (w kilku partiach) na sygnale mijało nas, jadać w kierunku Gdańska. Kolejny kontakt z mundurowymi mieliśmy już bardziej bezpośredni- mandat za „próbę spożycia alkoholu w miejscu publicznym”. Po odreagowaniu nerwów w Źródełku, na ok. godzinę przed meczem wbijamy na stadion. Zazwyczaj stoję na dole, ale chcąc zobaczyć coś nowego wbijamy na piętro. Niestety…. Do dopingu przed meczem nie dołączał się prawie nikt na naszym sektorze, więc po kilku minutach zawijamy tradycyjnie na dół. Tutaj niestety tego dnia nie lepiej ….Uprzedzając fakty, doping nie licząc niektórych momentów słaby, a po starcie gola kurwa żenujący.


(więcej…)


2.10.10 LEGIA WARSZAWA 0-3 LECHIA GDAŃSK (CZĘŚĆ 1 – BOISKO).

Dziwię się tym, którzy myśleli, że po Pogoni i Lechu Legia się „przełamała”. Od czasów Urbana ten zespół – niewiadomo tak naprawdę czemu, chyba przez słabą mobilizację z samej góry (ITI) – piękne ma tylko chwile (jak śpiewała znana kapela). Zwycięstwo nad Lechem było bardzo szczęśliwe – i mimo, że cieszyło Legionistów – nie było wcale gwarantem dobrej gry w kolejnym spotkaniu. Jakiś czas temu Leszek Miklas mówił – po kolejnej porażce Legii – że pozycja Macieja Skorży jest niezagrożona. Nic dziwnego skoro sam nie reprezentuje poziomu działacza godnego takiego klubu jak Legia, a mimo wszystko Mariusz Walter trzyma go przy Łazienkowskiej 3. Szkoleniowiec Warszawiaków miał wpływ na transfery, a także sporo czasu by zintegrować ze sobą tych piłkarzy. Jaki jest efekt – znów było widać podczas meczu jego podopiecznych. Po jednym zrywie i szczęśliwym zwycięstwie nad Lechem – przyszła kolejna bolesna porażka. Lechia Gdańsk przebiła nawet GKS Bełchatów i wygrała na nowym stadionie w stolicy 3-0. Nie tłumaczy tego nawet fakt, iż Maciej Skorża obserwował to z wysokości trybun. 

(więcej…)


25.09.10 ZAGŁEBIE SOSNOWIEC 2-1 GÓRNIK WAŁBRZYCH (II LIGA).

Ostatni wrześniowy weekend w związku z odwiedzinami kuzyna z Elbląga zapowiadał się imprezowo :-) Oczywiście w moim rozkładzie nie mogło zabraknąć sobotniej wizyty na Ludowym. Niestety pomimo usilnych starań nie udało mi się wyciągnąć na mecz brata. No cóż – jego strata;-).


(więcej…)


24.09.10 LEGIA WARSZAWA 2-1 LECH POZNAŃ (CZĘŚĆ 2 – TRYBUNY).

Ciężaru gatunkowego meczu z Lechem nikomu przedstawiać nie trzeba. Pierwszy raz w historii nowego stadionu na Legii uzbierał się komplet na trybunach- jak podano na telebimach w trakcie meczu, dokładnie 22.302 osoby. Na liczbę tę składało się również 1.400 gości, co obecnie także jest maksymalną dopuszczalną liczbą osób w klatce. Dzień przed meczem ukazało się oświadczenie NS-ów, że planowana i tworzona od kilku dni oprawa nie zostanie zaprezentowana. Niestety, ale ITI znów tnie w chuja i nie doszedł do skutku planowy powrót na trybuny dwóch zasłużonych kibiców, którzy dla zarządu są wrogiem publicznym nr 1. Ehhh…..żal, że z oprawy nic nie wyszło, ale są sprawy ważniejsze od tego, a jedną z nich z pewnością jest solidarność kibicowska.

(więcej…)


WSPOMNIENIA NACJONALISTY: 11.11.2009 WARSZAWA !!!

Wspomnienia z 11 listopada 2009…Dlaczego publikuje je już teraz, 26 września? Wydawałoby się, że odpowiedniejszym dniem do tej aktualizacji będzie 11.11.2010…Otóż nie! 11 listopada tego roku musimy być na podobnej manifestacji w Stolicy Polski! Dlatego już teraz zaczynam nakręcanie Was na uczestnictwo w tym wydarzeniu. 11.11 w tym roku wypada w czwartek, a zatem nacjonaliści z daleka już po woli mogą kminić nad piątkowym urlopem…A tymczasem zapraszam Was do poczucia klimatu tej corocznej manifestacji. Zamieszczę obszerną relację oraz zdjęcia z różnych aspektów dotyczących warszawskiej mobilizacji. Wrzucam też dwa filmiki, które NIGDZIE wcześniej nie były prezentowane…Kombinujcie busy, nakręcajcie znajomych, jeśli robicie jakieś media/ strony/ muzykę – przemyćcie do nich informacje o 11 listopada.

(więcej…)


25.09.10 PRZECIWKO DEWIANTOM WE WROCŁAWIU.

25 września 2010 odbyła się na Dolnym Śląsku tzw. parada równości. Jak zwykle odbyła się także kontra, na której nie zabrakło osoby kibicującej Legii. We Wrocławiu meldujemy się w czteroosobowym składzie. 20 minut przed czasem stawiamy się w miejscu zbiórki. O 14:00 prowadzący manifestację zaczyna przemawiać do zebranych ludzi.Jako hasło przewodnie obrane zostało „Hulajnoga – cała Polska bez pedałów” :-). Krótkie żartobliwe przemówienie i czekamy na dewiantów, którzy mieli kończyć swój marsz pod pomnikiem Bolesława Chrobrego na przeciw którego stoimy. Zbiera się nas (jak na moje oko) 100 osób chociaż cały czas dochodzą nowi przeciwnicy pedalstwa.

(więcej…)


24.09.10 LEGIA WARSZAWA 2-1 LECH POZNAŃ (CZĘŚĆ 1 – BOISKO).

Przed meczem Legia – Lech wszędzie się mówiło o remisie Poznaniaków w Turynie. No zgoda – fajny wynik, ale podniecają się nim jakby weszli do finału Ligi Mistrzów. Głupi ma zawsze szczęście – jak to się popularnie mówi – a Stara Dama nie jest w najlepszej formie, co potwierdził ich ostatni mecz ligowy. 23 września przegrali u siebie z Palermo 1-3. To, że Lech nie jest żadnym „Manczesterem Junajted” potwierdził piątkowy wieczór przy Łazienkowskiej. Bo jak słabe muszą być pyry żeby przegrać nie z jedenastoma, a z dziesięcioma kalekami pracującymi obecnie przy Ł3 :-)? Na szczęście – to nie nasz problem i możemy cieszyć się z 3 punktów. Pierwszych od dawna i bardzo ważnych…

(więcej…)


21.09.10 POGOŃ SZCZECIN 0-1 LEGIA WARSZAWA (CZĘŚĆ 2).

Pierwsze zmagania w ramach rozgrywek Pucharu Polski Legia Warszawa zaczęła od 1/16. Na sam początek wypadł nam mecz z zaprzyjaźnioną od lat Pogonią Szczecin. Był to mecz, na który wszyscy kibice czekali prawie trzy i pół roku. Mimo terminu meczu (wtorek) i sporej odległości, która dzieli Szczecin ze stolicą, prawie 400 kibiców pojechało umacniać zgodę do naszych braci. Na mecz kibice podróżowali różnymi sposobami, część pojechała już w weekend po meczu Legii z Zagłębiem Lubin, inni zdecydowali się na pociąg a pozostali dojechali transportem drogowym. Z FANATICOSS ’03 Płońsk tego dnia udało się 8 osób i jechaliśmy podzieleni na dwie fury.


(więcej…)


21.09.10 POGOŃ SZCZECIN 0-1 LEGIA WARSZAWA (1/16 PP).

Na początku sezonu można było w tą drużynę uwierzyć…Wprawdzie inauguracyjna „wpadka” w pseudo derby była bardzo dotkliwa, ale potem przez jakiś czas było coraz lepiej…Ambitna gra przeciwko Cracovii zakończona 3 punktami, wyjazdowe zwycięstwo ze Śląskiem…I co ważne – każdy jeden mecz był małym krokiem na przód. Co jednak z tego, że zrobiliśmy dwa kroki w przód skoro zaraz po tym postawiliśmy…trzy kroki w tył. Porażki z Bełchatowem i Ruchem były bardzo brzydkie, a piłkarze zachowywali się jakby grali ze sobą pierwszy raz…A przecież grali mnóstwo cennych sparingów z wymagającymi rywalami, byli na obozach przygotowawczych. Ostatni wyjazd do Lubina – również w plecy. A rywale, z którymi wygraliśmy są po 6 kolejce…za nami. Mimo, iż my jesteśmy na pozycji czternastej! Zasłużona pozycja dla Legii? Po 6 meczach tak to właśnie wygląda…Do tego w prasie co rusz pojawiają się informacje o złej atmosferze w szatni, problemach z Iwańskim. W takim właśnie klimacie drużyna pojechała 21 września na Puchar Polski do Szczecina. A wraz z nią – my kibice, którzy w perspektywie spotkania z przyjaciółmi z Pogoni – byli w dużo lepszych nastrojach. Wynik nie był aż tak istotny…

(więcej…)


18.09.10 ZAGŁĘBIE LUBIN 2-1 LEGIA WARSZAWA (CZĘŚĆ 2).

W sobotę grupa wyjazdowa Legii Warszawa jechała na swój najdalszy wyjazd w lidze, mianowicie miejscem docelowym była miejscowość Lubin, gdzie na swoim stadionie gra drużyna tamtejszego Zagłębia Lubin. Na dojazd do Lubina jest kilka opcji, my wybraliśmy się przez Częstochowę i Opole. Na liczniku w samochodzie ukazała się odległość bliska 530 kilometrów.


(więcej…)


WSPOMNIENIA KIBICA: POGOŃ SZCZECIN – LEGIA (1.08.2004).

Już we wtorek 21 września o godzinie 19:00 – Legia zagra mecz przyjaźni w Szczecinie. Nasze drużyny spotkały się w ramach Pucharu Polski. Na trybunach – wiadomo jaka będzie panowała atmosfera. Jeśli zaś chodzi o boisko to ten mecz nie ma faworyta, a nawet jest nim Pogoń – finalista zeszłej edycji. Portowcy ostatnio mają w lidze zwyżkę formy (wreszcie!), a Legia…wiadomo, dopiero co przegrała 3 kolejny mecz z rzędu. Po spotkaniu w Lubinie gwiazdorzy nie wracali do Stolicy tylko jechali na odnowę do Legnicy i potem do Szczecina. Skorża mówi, że kilka dni razem wyjdzie na dobre Wojskowym…Heh, o ile się nie pozabijają. Wprawdzie „wojownik” pączek został w Warszawie i gra w Młodej Ekstraklasie, ale pojechał Rzeźniczak, który może zadrapać paznokciami po czym krzyknąć z twarzą dziecka, któremu zabrano zabawkę „Jeeest kurwa”. Jak będzie – zobaczymy. Tymczasem zapraszam na wspomnienia z wyjazdu do Szczecina w 2004 roku.

(więcej…)


18.09.10 ZAGŁĘBIE LUBIN 2-1 LEGIA WARSZAWA (6 KOLEJKA LIGI).

Nie pomogło odesłanie 3 zawodników do Młodej Ekstraklasy…Nie pomógł powrót Kiełbowicza, Astiza, a także zmiana w bramce CWKS. Legia, która miała zdominować Ekstraklasę – przegrała kolejny mecz, tym razem ze słabiutkim Zagłębiem w Lubinie. Oglądało to 800 kibiców gości, którzy tym razem nie przybili grab z tymi łajzami…Tylko jak na Legię przystało – skończono trwającą i tak wyjątkowo długo taryfę ulgową dla hańbiących te święte barwy piłkarzyków. Usłyszeli oni, że jeśli przegrają z Lechem…wpierdol mają murowany. Prócz fatalnego wyniku – wyjazd można jednak uznać za jak najbardziej udany.

(więcej…)


12.09.10 RUCH CHORZÓW 1-0 LEGIA WARSZAWA (CZĘŚĆ 2).

Wyjazd do Chorzowa specjalem w starym (jeszcze ciągle dla Legii po konflikcie z ITI), dobrym stylu. Wyjazd z Sosnowca, co najważniejsze bez jakiejś dużej patologii. Na meczu melduje się liczna, ponad tysiąc osobowa grupa Legionistów wsparta 150 przyjaciółmi z Sosnowca. Takich braci się nie traci! Muszę zaznaczyć, że niedaleko mnie rozkminieni zostają jebani spottersi czy jak to się tam te psy nazywają. ACAB.


(więcej…)