19.03.17 Pogaństwo i protestantyzm w polskich ruchach?

Katolicyzm doskonale pasuje do charakteru Słowian. Szanuję nasze korzenie, ale szanuję też Prawdę. Rośnie popularność serialu „Vikingowie”, w którym katolicyzm przedstawiony jest paskudnie, bez odrobiny dobrych intencji twórców. Razem z tego typu projektami rośnie liczba „fanów” typowo pogańskiego podejścia do życia. Często ich słowa pełne są płytkich sloganów. U wojowniczych nacjonalistów-pogan argumentem przeciwko Jezusowi bywa „nadstawianie drugiego policzka”, jakby zapomnieli oni, że tu chodzi tylko i wyłącznie o mój policzek. Gdy ktoś policzkuje moich braci, innych ludzi – staję do wojny sprawiedliwej. Taka też jest historia Polski – nie jesteśmy agresorem, ale jesteśmy waleczni, gdy dzieje się krzywda.

(więcej…)


19.03.17 Korelacja naturalna.

Redakcja 3droga.pl spytała mnie w ankiecie „Do jakiej korelacji pomiędzy katolicyzmem, a nacjonalizmem należy dążyć?”. Cóż… chciałbym by była to korelacja całkowita. Nasza historia jej sprzyja, ale nacjonalizm nie musi być katolicki wyłącznie ze względu na historyczną rekonstrukcję. Jednym z głównych zagrożeń współczesnej Europy jest upadek moralności, rozpusta, a na to katolicyzm ma doskonałą odpowiedź, wręcz doktrynę! Tak więc nie zgodzę się z tym, że to „staroświeckie” – wręcz przeciwnie. 10 przykazań i cała reszta są dziś bardzo potrzebne! Katolicyzm to Ostatni Prawdziwy Bunt, w którym szanuje się cnotę, wierność, wywyższa się opacznie rozumianą obecnie miłość. A teraz odpowiedzcie sobie na pytanie, czy bez wiary da się posiadać odpowiednie podejście do tych wartości. Jak mówicie o nich w swoim środowisku?

(więcej…)


19.03.17 Instytucje skażone grzechem pierworodnym.

Wziąłem udział w ankiecie strony 3droga.pl dotyczącej kwestii wiary i nacjonalizmu. Chciałbym również tu przedstawić Wam garść swoich rozkminek. Redakcja spytała nas czy obecną Stolicę Apostolską i hierarchię katolicką w Polsce należy uznać za sojusznika nacjonalizmu. Zacznę od pytania: a czy kiedykolwiek było idealnie? Nie podoba mi się podejście papieża Franciszka np. do kwestii imigrantów, ale pamiętajmy jak zareagowało środowisko nacjonalistyczne (a przynajmniej aktywistyczne podziemie) po jego pierwszych słowach… „Wreszcie ktoś zwrócił uwagę na kwestie socjalne, na zbytnie bogactwo wśród kleru” itd.! Dało się wyczuć tu i ówdzie cichy entuzjazm, bo papież od początku chciał być obok szarego człowieka.

(więcej…)


18.03.17 DeeLkowe tłumaczenie się…

Ostatnio na „DL” częste przerwy, nie jest to oczywiście związane z lenistwem redakcji, a raczej z zaawansowanymi pracami nad kolejnym projektem papierowym – „Dziennikiem odsuwania gałęzi”, który mieliście zresztą zasugerowany w niedawno wrzuconej mini zajawce videło (dzięki Południe!). Tak już jest, że papier cenię wyżej, a że obowiązków przybywa (o czym w „Dzienniku…” z pewnością przeczytacie), cierpi na tym nieco e-zine. W międzyczasie wziąłem udział w ciekawej ankiecie Trzeciej Drogi, z której trzy teksty udostępnię Wam za niedługi czas. Chciałem Wam też podziękować za kupno książeczek, szczególnie tej drugiej – „Nienawidzę świata, który mnie nakręca” – ciągle będącej w sprzedaży (info w menu po Waszej lewej). Póki co wydaję takie cieniasy, ale generalnie wierzę, że grubas życia jeszcze przede mną, heh, wszak dopiero trzy dychy na karku, a pisarz to musi być siwy i z brzuchem, na co u mnie przez jakiś czas się jeszcze nie zanosi. Ot – nadal energii sporo i nie potrafię cały czas siedzieć przy biurku, nawet po odstawieniu kawy na okres Wielkiego Postu (no co, ostatnia używka…).

(więcej…)


8.03.17 Wojna, oligarchowie, kapitalizm… O ONR i Ukraińcach w Polsce.

Środki i zaangażowanie jakie wielu polskich poprawnie politycznych narodowców wkłada w zwalczanie „ukraińskiej inwazji” na Polskę, świadczy tylko i wyłącznie o płytkości myślenia tej grupy. ONR w Częstochowie, 19 marca ma zamiar zamaszerować w wydarzeniu o nazwie „Manifestacja przeciwko wschodniej imigracji – Częstochowa”. Na grafikach promujących to wydarzenie, pojawia się przekreślona flaga Ukrainy. Rozumiem, że jacyś początkujący narodowcy mogą postrzegać ten problem tak płytko, ale w ONR są ludzie, którzy działają po kilka/kilkanaście lat i dalej ukraińską imigrację postrzegają w sposób bardzo płytki i szowinistyczny. Na Ukrainie trwa wojna, i to nie z winy tego państwa, a z imperialnych ambicji Putina. Tereny zajęte przez Rosjan, czyli Donbas i Krym, miały dla Ukrainy strategicznie znaczenie w rozwoju gospodarczym i były ważnym elementem bezpieczeństwa tego kraju.

(więcej…)


1.03.17 Państwo to środek do celu, a cele wyznacza dany naród.

Bezsilność jest złym doradcą. Nacjonaliści są bezsilni wobec aparatu represji państwa. Zwykli ludzie są bezsilni wobec takich instytucji jak ZUS czy NFZ, które reprezentują państwo polskie. Nienawiść do państwa jako pewnej formy organizacji narodu, społeczeństwa jest coraz większa. Stąd pojawia się wiele koncepcji ideowo-politycznych odrzucający państwo jako takie. Wśród nacjonalistów furorę robi anarchia. Anarchia jako styl życia, jako sposób budowania alternatywnej podziemnej społeczności. Czy można rezygnować z promowania państwa jako takiego tylko i wyłącznie dlatego, że żyjemy w jego podróbce? Nie, nie możemy jako autonomiczni nacjonaliści odrzucić idei państwa. Musimy odrzucić liberalne podejście do tej materii. Dobre instytucje państwa, wbrew temu co mówią liberałowie, to nie takie, które cechuje minimum działania i kosztów, ale takie które są skuteczne i realnie służą społeczeństwu.

(więcej…)


23.02.17 Pracobiorcy z pozycji socjalnych, pracodawcy z liberalnych…

Funkcjonowanie robotnika w naszym kraju nieustannie wiąże się z testowaniem granic jego wytrzymałości w różnych aspektach związanych z pracą. Pracownika testuje jego pracodawca, system, państwo oraz współpracownicy. Dość jasne musi się stać zatem, że na niektórych odcinkach robotniczego życia wchodzimy w konflikt ze swoim pracodawcą, kolegami z pracy, czy nawet z organami państwa. Nie da się pracować tak, by zachować wszystkie granice, które są nam narzucane. Pierwsze napięcia zawsze rodzą się na linii robol – szef robola. Idzie przeważnie o zarobki, o obowiązki w pracy, o narzucane normy i wymagania. Klasyk klasyków, właściciele firm traktują swoje kadry na równi z parkiem maszynowym, czasem nawet gorzej.

(więcej…)


22.02.17 Holandia – odwrotność naszego snu o Europie?

Nazwijcie mnie marudą, zgredem, kim chcecie. Byłem w Eindhoven. Kimałem w Hadze. Zwiedzałem Amsterdam. Byłem na rynkach, w coffee shopie, na stadionach Den Haag, PSV, pod stadionem Ajaxu itp., itd. Rozmawiałem z Holendrami w Holandii, rozmawiałem kiedyś w pociągu specjalnym na wyjazd Legii, kminiliśmy sobie. Ale to w sumie nieważne, bo ten tekst nie dotyczy ani kibiców, ani spraw kibicowskich. Nie dotyczy bezpośrednio czekającego nas pojedynku Ajax – Legia w LE. Jest pisany mimo wszystko. Po prostu Holandia jako kraj stanowi odwrotność naszego snu o Europie. Myślę, że to dobry moment, aby zadać sobie pytanie: czy ja naprawdę chcę starej, dobrej Europy, szanującej moralność, czy jednak przybijam piąteczkę z liberałami i jaram się siedliskiem imigrantów, legalnych narkotyków, prostytutek za szybami w centrach? Jestem konsekwentny, czy puszczam oczko? Oczywiście „pedałów nikt nie lubi”, ale wielu nie zwraca uwagi na fakt, że jedno jest ściśle powiązane z drugim.

(więcej…)


13.02.17 Na zawsze pozostańmy… wojownikami.

templarBrak prawa jazdy stale mnie dopada. Miałem niedawno jedno wydarzenie związane ze sportem uprawianym i tak się złożyło, że pierwszy raz od dawna musiałem śmigać sam. Malutki odcinek pokonywałem godzinami, z coraz większym zadziwieniem czytając nazwy stacji na których zatrzymywała się kolejka. Wysiadłem w siarczystym mrozie, zmuszony do pokonania kilku kilometrów z dużym bagażem po śniegu. Nie spałem prawie nic, bo pociąg o piątej rano i nerwówka, czy zdążę z przesiadką, a do tego adrenalina. PKP odebrało mi chęć do uprawiania sportu, a… właśnie w tym momencie zaczęła się walka. Czy jesteś wojownikiem, czy już zdziadziałą, leniwą cipą? Trzeba było przejść małe katusze rozleniwionego człowieka Zachodu (żołnierze w grobach się przewracają słuchając tego narzekania), by ponownie wygrało to pierwsze. Wyjść na ring, kilka godzin sparingować się z ludźmi z Polski, z Europy. Wciskam w siebie jakieś pobudzające żele dla pieprzonych kolarzy. Żołnierze, rycerze przekręcają się na drugi bok, nie mogą patrzeć.

(więcej…)


9.02.17 Między nami kosmitami. O polskim nacjonalizmie.

BelgiaPolskiemu nacjonalizmowi brakuje wielu przymiotników określających jego współczesny charakter. O ile w ostatnich latach zrobiono sporo na rzecz historycznego, czy społecznego (socjalnego) wymiaru myśli narodowej, o tyle zapomniano w zupełności o jego masowości, powszechności. Stało się tak na własne życzenie naszego środowiska oraz z powodu sytuacji politycznej w jakiej znalazła się Polska po Okrągłym Stole. Zaczynając od tej drugiej przyczyny, trzeba wiedzieć, że nacjonaliści nie przetrwali fizycznie jako ruch II Wojny Światowej oraz dziesięcioleci komunistycznej Polski. Można wskazywać, że tu i ówdzie znajdowały się pojedyncze jednostki czy pomniejsze grupy ludzi, ale masowy ruch został wymordowany przez nazistów, sowietów oraz aparat represji ludowej Polski.

(więcej…)


3.02.17 „Liberalny trąd”…

chusta celtyk miniPięć dni w tygodniu, popijając poranną kawę, przeglądam portale branżowe. Ot, taka forma nowej świeckiej tradycji. Gorący kubek rozgrzewa śpiący organizm. Pierwszy łyk i towarzyszące mu kliknięcie myszką, a na ekranie monitora pojawia się bankier.pl, z każdym kolejnym łykiem wędruję przez pb.pl, money.pl, pulshr.pl. Gdy źródło współczesnego nektaru bogów wyschnie do cna, nachodzi mnie niezmiennie ta sama, smutna myśl. Każdy portal inny, wszystkie równe… w propagowaniu liberalizmu, zła współczesnego świata. Szeroko rozumiany ruch nacjonalistyczny walczący z taką stanowczością o odkłamanie historii nie pozostawił, jak słusznie zauważa część aktywistów, jedynie kultury na żer demoliberałów. Skala zaniedbań jest niestety dużo większa. Ekonomia, gospodarka zostały oddane całkowicie bez walki. Biała flaga została wywieszona tak dawno, że nie sposób określić, kiedy wróg wziął szturmem opuszczone przez nas pozycje.

(więcej…)


3.02.17 Bezduszna ziemia? Kraina, w której miało nie być wiary.

Barania Gora DTSPW życiu rzadko ceni się posiadane rzeczy, nie mówiąc już o dobrach wyższych, niematerialnych. Jeśli ktoś potrafi dostrzec jak ważny jest dostęp do sakramentów, czy zwykła Msza Św. w niedzielę, jest człowiekiem który ma bardzo wysoką świadomość. Dla przeciętnego Polaka widok Kościoła w miejscu, w którym mieszka jest czymś normalnym. Tak samo jak widok księdza czy zakonnika na ulicy. A teraz wyobraźcie sobie, że macie przed sobą kilkaset hektarów stepów, mieszkacie w ziemiance, a najbliższy kapłan jest kilkaset kilometrów od Was, władza zakazuje Wam budowania Kościoła i zmusza do niewolniczej pracy w kazachstańskich łagrach. Taki los spotkał Polaków deportowanych (w latach 30 i 40) do Kazachstanu, ale także Niemców, Bałtyów (Łotyszy, Estończków, Litwinów), Białorusinów i Ukraińców. Ludzie jeśli jakimś cudem przeżywali nieludzką podróż do Kazachstanu, żyli tylko i wyłącznie dzięki wierze w Boga.

(więcej…)


31.01.17 Chuliganka na kolejnym etapie. Gala IWT.

IWTGala IWT w Poznaniu, o której napisano już wszystko. Jedni się jarają, drudzy nie mogą zdzierżyć, że w taką stronę poszła chuliganka. Nie tak dawno pojawiały się słowa krytyki w kierunku rosyjskim, gdzie „zawodowa” rywalizacja kibiców wchodziła na jeszcze bardziej profesjonalny level, a do Polski przebijały się nawet informacje o „sprzedawaniu” się niektórych zawodników, dla których coraz mniej liczyły się barwy klubowe, a coraz więcej szmal (opieram się o tłumaczone relacje znajomego, obserwatora sceny wschodniej). Ludzie narzekają w jaką stronę to wszystko idzie, że nadchodzi „modern hooligans” itd., ale to tylko slogan, część prawdy. Nie jest winą chuliganów, że stadiony przypominają Guantanamo, a nawet mimo to dąży się czasem do starcia i serwuje się scenie ciekawe mecze, nawet w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ba! Nawet w Lidze Mistrzów (Legia – BVB).

(więcej…)


16.01.17 Identitaire w Polsce! O co chodzi tożsamościowcom?

idIdea tożsamościowa osadza zatem człowieka w konkretnej przestrzeni i wspólnocie. Ludźmi stajemy się poprzez zakorzenienie we właściwej sobie przestrzeni i we właściwej sobie wspólnocie. Tak osoby jak i przestrzenie i wspólnoty do których one należą powinny być na tyle samowystarczalne, by być autonomiczne i zaznaczać swoją podmiotowość – Identytaryści w Polsce. Konkretne idee w Polsce mają bardzo ciężko, nie z powodu braku intelektualistów, ale gleby na której trudno cokolwiek zasiać. Ruch tożsamościowy będzie miał jeszcze ciężej chociażby od… nacjonalistów, którym jak wszyscy wiemy i tak nie idzie najlepiej, albo mówiąc wprost: nie idzie w ogóle. Historia identytaryzmu jest bardzo złożona, idea ta jest odpowiedzią na prześladowania francuskiej skrajnej prawicy, stanowi nową formę ducha, który istnieje od zawsze. Tożsamościowcy prezentują właśnie taki styl, dostrzegają człowieka szczególnie w jego personalnym wymiarze, potrafią być do bólu pragmatyczni, jednocześnie dostrzegają duchową stronę osoby. W każdym ruchu politycznym najważniejsze są założenia, nimi się zajmę i podzielę się swoimi wątpliwościami.

(więcej…)


15.01.17 Artysta.

100% artystaDawno temu dusza była idealna i miała skrzydła… Mogła unosić się do nieba, gdzie tylko stworzenia ze skrzydłami miały wstęp… Ale dusza utraciła skrzydła i spadła na ziemię. Przybrała ludzką postać. Nie ma skrzydeł, chociaż nadal widać ich ślady. Zadaniem skrzydeł jest uniesienie ludzkiego ciała ku niebu. Gdy widzimy piękną kobietę lub pięknego mężczyznę, dusza przypomina sobie piękno, którego zaznała w niebiosach. Dusza pragnie latać, ale jeszcze nie może. Jest za słaba. Człowiekowi pozostaje wpatrywanie się w niebo. Jak młodemu pisklakowi – cytat z filmu „Rycerz pucharów”. Artyści byli dla mnie do niedawna jedną z tych grup, którą pogardzałem najbardziej. Widziałem w nich tylko i wyłącznie kwintesencję tego czym jest otaczający nas świat, świat pełen dewiacji i upodlenia, gdzie wartości postrzegane są jako coś wstydliwego i hamującego postęp. Patrząc na konkretnych artystów i ich „dzieła” na poziomie 3-latków, zastanawiałem się: na ile sztuka jest wytworem ludzi zdrowych na umyśle?

(więcej…)

Strona 5 z 69« Pierwsza...34567...Ostatnia »