10.06.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Sezon 2009/2010 dobiegł prawie końca…Dograły prawie wszystkie niższe ligi (CWKS Legia jeszcze zagra), ostatni sparing przed wakacjami grała też kadra Polski. Apropo niższych lig to mieliśmy mocny akcent na zakończenie – na meczu Elana- Zawisza doszło do starcia na koronie stadionu – w starym stylu. Była to kolejna awantura na stadionie w tym sezonie…O którym można wręcz rzec „dymy na stadionie – reaktywacja”. Piłkarsko jednak Zawisza o nic nie grał i – podobnie jak nasi zgodowicze z Sosnowca – nie awansował z II ligi zachodniej. Awansowali Radzionków i Polkowice, a z grupy wschodniej (gdzie utrzymała się Olimpia) weszli LKS Nieciecza (eh) oraz do ostatniej kolejki walczący Kolejarz Stróże. Z I ligi spadli: Wisła Płock (coraz bliżej dna…), Znicz Pruszków, Stal Stalowa Wola oraz Motor Lublin. Dodając do tego fakt, iż do Ekstraklasy wszedł Widzew i KSG – można rzec, że zaplecze straciło mocno na wartości. Spadli z najwyższej klasy jak wiadomo Odra Wodzisław i Piast Gliwice. I teraz mamy przerwę do sierpnia…Pozostaje „emocjonować się” (heh) Mistrzostwami Świata w Afryce. Nie wiem jak Was, ale mnie to „święto futbolu” jakoś nie bardzo interesuje…Niech wygra Serbia, a Serbowie niech rozwalą kilka niekoniecznie jasnych głów – i tyle z życzeń :-).

HISZPANIA 6–0 POLSKA

8.06.10, Mecz towarzyski, Hiszpania.

Ostatni sparing (aż do września) Polacy rozegrali 8 czerwca w Hiszpanii, a rywalami był Mistrz Europy. Z tego meczu nie załatwiłem relacji (chyba, że ktoś niespodziewanie jeszcze podeśle…), a więc kilka słów o samym spotkaniu. No cóż…Wynik chyba mówi sam za siebie. Hiszpanie pokazali coś czego my – kibice polskiej ligi i polskiej reprezentacji nie nazywamy piłką nożną tylko czarami. Poziom faworytów Mistrzostw Świata był wręcz niesamowity, a zapewne nie pokazali przeciwko nam pełni swojej mobilizacji. Szczerze mówiąc zasiadając do tego meczu nie spodziewałem się takiego pogromu, ale to tylko dlatego, że jestem w plecy jeśli chodzi o światową piłkę. Po zobaczeniu drugiej bramki dla Hiszpanów już nic mnie nie dziwiło…

Całą drugą połowę rozegrał Maciej Rybus i tak jak reszta pokazał, że dzieli go wielki dystans od czołówki. Na meczu było 31 tysięcy widzów w tym kilkaset Polaków, którzy pokazali balony oraz pirotechnikę. No cóż…3 mecze, dwa 0-0 i jedno 0-6. Nawet jeśli dwa pierwsze spotkania były w miarę to nie wypada oceniać tego bilansu pozytywnie. No, ale Smudzie warto zaufać…Wydaje mi się, że będzie dobrze i coś wyciągnie z tej klęski.

HISZPANIA: Casillas – Álvaro Arbeloa Coca (55’ Ramos García), Piqué Bernabeu, Puyol i Saforcada (72’ Marchena López), Capdevila Méndez – Jiménez Silva (55’ Navas González), Alonso, Busquets Burgos, Xavi (56’ Fàbregas Soler), Iniesta Luján (40’ Rodríguez Ledesma) – 7’ Villa Sánchez (66’ Torres Sanz).

POLSKA: Kuszczak – Wojtkowiak, Michał Żewłakow, Glik (46’ Sadlok), Dudka – Peszko (78’ Jodłowiec), Murawski, Mierzejewski (46’ Matuszczyk), Błaszczykowski – Nowak (46’ Rybus), Lewandowski (72’ Sobiech).

BRAMKI: Villa Sánchez (12’), Jiménez Silva (14’), Lewandowski (51’, samobójczy), Fàbregas Soler (58’), Torres Sanz (76’), Ledesma Pedro (81’).

WIDZÓW: 31.000 (w tym kilkuset Polaków). 

KIBICE POŻEGANLI JANA ROMAŃCZYKA!

We wtorek 8 czerwca kibice Legii Warszawa – głównie z OFMC – pożegnali wielkiego patriotę Jana Romańczyka. Powstańca, który zajmował się w swoim życiu także m.in. likwidacją konfidentów Gestapo pożegnały zapalone race…

PS: Wiem, że taka wiadomość może razić niektórych – jako, iż znajduje się między szyderczymi notkami, ale taka specyfika „O wszystkim i o niczym” (w tym wypadku O WSZYSTKIM), która jest zbiorem NIEpowiązanych ze sobą notek. Jeśli ktoś czuje się urażony – przepraszam. Jestem świadomy Wielkości tego człowieka… 

KONIEC HOKEJA W WARSZAWIE?

Niestety nie ma pozytywnych informacji z warszawskiego hokeja…Jak cały polski hokej – także ten legijny ma spore problemy finansowe…Jak mówią plotki, od października 2010 zaczną się w klubie z Łazienkowskiej kłopoty. Do tego czasu obowiązuje bowiem umowa z Torwarem. Jak udało mi się dowiedzieć – na nowy sezon nie znajdą się pieniądze z miasta Warszawy. Ta sama ciężka sytuacja czeka innych sportowców występujących na Torwarze gdyż miasto ma nie płacić za lód…Działacze warszawskiej Legii szukają sponsora, ale skoro przez 3 lata go nie znaleźli – wątpliwe by znieśli go przez kilka miesięcy. Pozostaje czekać na rozwój sytuacji…Byłaby wielka szkoda aby koniec hokeja w Stolicy nastąpił teraz – po najlepszym od dawna sezonie w wykonaniu młodej drużyny Legii. Legioniści na lodzie robią stałe postępy i osiągali coraz lepsze wyniki. W nadchodzącym sezonie biliby się o awans.

Nie tylko hokeiści zasłużonego klubu mają spore problemy. „Życie Warszawy” pisze o sekcji bokserskiej z zagrzybioną ścianą, a niewiadomy jest również los biednej sekcji koszykówki…A ITI zapowiedziało od razu – nic ich nie obchodzi prócz piłki. Widać jednak jak obchodzi ich tradycja, bo gdyby te barwy miały jakąkolwiek wartość dla właściciela – parę groszy by się znalazło.

MANU PODPISAŁ KONTRAKT Z LEGIĄ

Wyglądający jak czarnoskóry Michał Pirug, czyli pedał i modniś w stylu damskim niejaki Manu podpisał 9 czerwca kontrakt z warszawską Legią. Tak jak pozostali obcokrajowcy, którzy wzmocnili Legię – podpisał go na 3 lata. Jak to śpiewali dewianci z Nagłego Ataku Spawacza: „Jeden duży, drugi mały – jeden to pedał – jestem przekonany…”.

TIRY KOMOROWSKIEGO

W Polskę wyruszyły tiry z kolorowymi ulotkami Komorowskiego. Wróciłem do domu, a kobieta wręczyła mi ładnie wydaną – kilkustronicową książeczkę. Dopadła mnie sesja, a na niej sporo mam o politycznym PR, o marketingu, a zatem przejrzałem ją sobie od każdej strony – perfekcyjnie zrobiona, to fakt. Tak sobie pofantazjowałem, co by było gdybym w chwili chodzenia po domach przedstawicieli PO nie był na treningu, a z kolegami siedział w pokoju. Niewykluczone, że owi wysłańcy pomogliby wycinać nam vlepki nacjonalistyczne. Eh…Może Napieralski też wyśle tiry? Zaprosiłoby się opłaconych „aktywistów” do domu kłamiąc, iż chodzi o dyskusję i wręczyło nożyczki – nie powinni się kłamstwem brzydzić, sądząc po tym co przeczytałem w broszurze Bronka…

ZAKAZ PEDAŁOWANIA! FUNDACJA MAMY I TATY – PROMUJ!

Oto link, którego możecie puścić na gg tzw. normalnym ludziom (heh): http://www.mamaitata.org.pl . Owy adres warto także propagować na własnej roboty ulotkach, plakatach bądź napisach! Jest to apel obiektywny, który powinien świetnie trafić do szarego człowieka. Liczy się efekt! Parada euro cweli coraz bliżej.

TEKIELI W FORMIE

Po mojej recenzji „Gazety Polskiej” dyskutowałem o niej z jednym ONRem, który wypomniał jednemu z moich czołowych publicystów, którego pochwaliłem – Robertowi Tekieli – pisanie o „żydowskim bogu”. Tyle, że ja nie pisałem, iż zgadzam się w całej linii z owym pisarzem, ale po prostu – mimo innych poglądów – mogę się z dużą częścią jego tekstów zgodzić. O tym, że jest w formie niech przekona Was choćby felietonik z najnowszej „GP”. Krótko, łącząc pewne jakże różne fakty od filozoficznych poprzez religijne po typowo polityczne – szerokie horyzonty. Powiększcie sobie poniższy skan:

Ł