Z HISTORII POLSKIEJ ULICY…BARANKI BOŻE – NIEDZIELA!

Heh, wzięło mnie dziś na wrzucenie klasyku…Taka jest historia polskiej ulicy, tak było w latach 90tych – wiadomo, że to już nie wróci bo wszystko ma swój czas…Śmieszą trochę bulwersy ludzi uważających się za kibiców, bo niektórzy z nich ogarniają jedynie bunt prosto z legalnej VIVY…Trudno. Jak to ktoś rymował „To dwa światy egzystujące obok siebie więc nie wchodź w ten, który nie jest dla ciebie”…zaryzykowałbym stwierdzenie, że tych światów jest znacznie więcej…

„Dzisiaj jest niedziela – nie idziemy do kościoła…

my idziemy na mecz!

Nas piłka nożna woła!”

Kto tego nie zna ten Mroczek :-).