25.09.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Ostatni mecz przy Łazienkowskiej pokazał, że wymarzonej kultury Leszka Miklasa nie będzie tu choćby stadion spełniał jeszcze większe „europejskie standardy”. Gospodarze gospodarzami, wiadomo – karty, monitoring – ale goście mają to w dupie…Lech odpalił pirotechnikę, cały mecz trwała napinka, huśtali płotem, rzucano różnymi przedmiotami…Wystarczy, że sektor gości zapełni się w 100% i „Tong Po” (ta dziwka ochroniarz z kitką) jest bezradny. A Poznaniacy – mimo, iż ich bardzo nie lubię – trzeba im przyznać, że przestali iść w stronę „teatru”, który jakiś czas zarzucała im kibicowska Polska. Było widać, że znowu jest tam spontan, wyłożyli też laskę na kary za piro – i bardzo dobrze. Wszak nie można dać się wychować PZPNowi i innym dewiantom…Legia oczywiście bardzo dobry doping i solidarność z nie wpuszczonymi na mecz NS. A tymczasem zapraszam na mały chaotyczny przegląd wydarzeń.

„ZWRÓCONY PĄCZEK”?

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Zdaje się, że dni pączka Iwańskiego w Legii (i kadrze Smudy) są policzone. Wydawałoby się, że właśnie tacy jak on powinni grać w Legii…Polak, wyróżniający się, ambitny – grający w reprezentacji. Ale jednak…środkowego palca się własnemu kibicowi nie pokazuje, tym bardziej po całej masie wypowiedzi pod tytułem „swoje argumenty zostawiam na boisku”. Iwański ma jakąś ambicję, ale przejawia się ona nie po męsku lecz po babsku. Jakieś fochy, miny, robienie z siebie lidera ryjem, a nie…boiskowymi argumentami. Iwański przebłyski dobrej gry ma, choćby mecze z Cracovią, wcześniej na Groclinie…Ale jeszcze więcej ma wad. Dlatego płakał nie będę i cieszę się, że kolejny po Grzelaku napinacz może odejść z Łazienkowskiej 3. Pomoże mu w upadku melanż jakiego miał się dopuścić z tym dzikusem Peszko (z Lecha) podczas zgrupowania reprezentacji Polski…Pewnie gadali o „jakimś tam człowieku”, który niedawno grał koncert w Poznaniu :-). Chyba, że grubego nie doceniamy i przy wódce załatwiał nam kiks jakiego dopuścił się Peszko w pierwszej połowie meczu z Legią (nie trafił z paru metrów).

UKRAINIEC NA TESTACH

Jak poinformowała oficjalna strona klubu – 21 września na testy do Legii przyleciał 24-letni Ukrainiec, Wołodymir Priyomow. Zawodnik ten może grać w pomocy lub ataku. Jego ostatnie „osiągnięcia” odkopało weszlo.com i są one żenujące…Tymczasem testowany tylko kilka dni Omotoyossi podpisał na szczęście umowę z występującym w Championship zespołem Swansea. Dzięki temu nie jesteśmy bogatsi o jeszcze jednego murzyna.

KONTUZJA CHOTO

Murzyna ubyło też w inny sposób. W drugiej połowie meczu Legia – Lech na noszach zniesiono Choto (zastąpił go Jędrzejczyk). Lekarze przewidują coś poważnego, co może wykluczyć obrońcę nawet do końca sezonu! 

„OKRZYKI ANTYSEMICKIE”

Po 6 kolejce karami po kilka tysięcy złotych zostały obdarowane kluby z Wrocławia i Gdańska. Powodem były rzekome okrzyki antysemickie. Widzew w tej sytuacji by ocenzurował doping i powiedział, że przeprasza – a co zrobi Lechia ze Śląskiem? Czas pokaże. Jeśli chodzi o RTS to już politycznie poprawna prasa zachwyca się jak to kibice w Łodzi chcą walczyć z antysemityzmem i rasizmem…Gratulacje.  

BRAMKARZ PSG – OSZUST

PSG, który w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Europejskiej wygrał z Sewillą (w Hiszpanii) 1-0, może stracić zwycięstwo. Powodem jest podrobienie dokumentów przez bramkarza francuskiego klubu – czarnoskóremu Apouli Edelowi grozi nawet więzienie. Jeśli przypuszczenia się potwierdzą PSG zostanie przypisana porażka walkowerem. 24-letni kameruński bramkarz PSG Apoula Edel podrobił swoje dokumenty podając fałszywe informacje o swoim nazwisku i wieku. Apoula podał, że nazywa się Ambroiz Beyama i ma 29 lat. Heh – zazwyczaj murzyni zaniżają wiek, a tu proszę…Może muzin myślał, że otrzyma emeryturę?

W Lidze Europy PSG ma ciekawą grupę – prócz Hiszpanów jest Borussia oraz Karpaty Lwów. W lidze po 6 kolejce Paryżanie są na 9 miejscu z 8 punktami, czyli 5 straty do lidera (ASSE!). Ostatni mecz zremisowali u siebie bezbramkowo z Rennes. Oba kluby były sparingpartnerami Legii w okresie przygotowawczym do obecnego sezonu.

A DEPORTACJA TRWA!

A teraz garść polityki. W Europie trwają protesty zmiękczonych liberałów i innych dewiantów dotyczące deportacji Cyganów z Francji Sarkozyego. Sam Sarkozy nie jest bynajmniej święty, ale ta część jego polityki przypadła mi do gustu. To co denerwuje lewaków i tzw. postępowców z UE – cieszy redakcję czytanego przez Was zina. We Francji jest wiele więcej kłopotów – z milionami muzułmanów na czele…No, ale od czegoś musieli żabojady zacząć. A deportacja trwa! Dziwi mnie natomiast reakcja mediów konserwatywnych, na przykład „Gazeta Polska” i dziwny komentarz lubianej przeze mnie Grzybowskiej…

SUKCES POLAKÓW!

Akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem nowej ustawy repatriacyjnej okazała się sukcesem Polaków. Kierowany przez Jakuba Płużyńskiego komitet zebrał ponad 200 tysięcy podpisów. Do akcji pomocy Polakom w powrocie do Ojczyzny włączyli się również fani warszawskiej Legii. Ogłoszenie o zbieraniu podpisów padło m.in. na sektorze gości w Chorzowie. Była to prawdziwie oddolna, obywatelska akcja. Pokazaliśmy, że jak chcemy – to potrafimy! Nosem kręcili politycy Platformy Obywatelskiej, którzy wypowiadali się w telewizji, że dla naszych rodaków może zabraknąć pieniędzy…

Ł.