30.10.10 „O WSZYSTKIM I O NICZYM”.

Dziś wstęp będzie „inny”, ale „O wszystkim i o niczym” właśnie dlatego się tak nazywa, bo tematyka jest szeroka. Dzisiaj trochę kultury…dosłownie. Otóż koleżanka moja szanowna odświeżyła mi kawałek, który kiedy słyszałem pierwszy raz byłem za młody (mimo, iż nie dzieciak) by go zrozumieć…No są jakieś tam „śmieszne obrazki”, ale o co chodzi? Jaki to zespół? Republika…Czy trzeba coś więcej pisać? Gdyby ktoś mnie spytał o najlepszy polski zespół w historii – musiałbym odpowiedzieć, że Republika właśnie…Bo tego się nie słucha codziennie lecz całe życie…I to nie przez jedno pokolenie. Też lubię rap, lubię RAC, ale Republika to…nie jest żaden styl muzyczny. Ona sama w sobie jest stylem. Powiem Wam, że nie mogę się pozbierać od 3 miesięcy po gwałtownej zmianie życiowej i cieszę się dzisiaj, bo…polska kultura ratuje mi wieczór! A to znaczy, że ma moc. Zanim przejdziemy do opisu szarej rzeczywistości zobaczcie sobie ten szary klip i posłuchajcie muzyki:

. Nie ma tam gołych murzynek, złota, ale jest polskie dzieło sztuki które za pomocą jakiegoś (kurwa!) konia i karpia pokazuje samotną drogę człowieka przez życie. Mówię Wam – mamy w swojej kulturze, tej prawdziwej – poetów najwyższej klasy! Spoczywaj w pokoju Grzegorzu Ciechowski! Twoja muzyka nadal ratuje ludzi. A co do samego klipu polecam poszukać w necie w jakich okolicznościach powstał.   

MECZYKI

W sobotę rządni meczów Legioniści będą mieli co robić. Mogą albo udać się na hokej (Legia gra o 13:30 z Sokołami Toruń) albo pojechać do…Elbląga. Tam nasi bracia podejmują w ważnym meczu Motor Lublin. Mecz II ligi wschodniej zacznie się o 14:00. Gorąco polecam wizyty na ZKS – jest tam bardzo old schoolowo i przyjemnie, bardzo cenię sobie –Agrikola-. Ważny jest też sportowy aspekt tego meczu – ZKS ma tylko 3 punkty straty do miejsca premiowanego awansem, a Motor jest cienki jak przysłowiowa zupa więzienna i Olimpia może dobić do czołówki. Dzień później ważny mecz przy Łazienkowskiej – o 17:15 Legia – Górnik! Sezon trwa…

MOJA WINA, MOJA WINA – MOJA BARDZO WIELKA WINA

„Mówienie o mnie źle jest w modzie” – te słowa Antolovića tworzyły nagłówek wywiadu, który ukazał się na sports.pl. Nie wiem, co bierze ten koleś, ale jeśli dodać do tego stwierdzenie, że –Legia jest tylko przystankiem w jego wielkiej karierze- (po czym wpuszczanie szmata za szmatą) otrzymujemy obraz bramkarza niezrównoważonego psychicznie. Ton wywiadu jest taki jakby Chorwat miał do nas pretensje za swoją słabą grę. Przecież śmiech i zażenowanie (bo nie jest nawet bluzgany…) nie wzięły się znikąd. Nie są nawet póki co zbyt jawnie okazywane. No, ale czemu ja wymagam racjonalności od gościa, który twierdzi, że Kosowo ma „prawo do wolności”? Idź pan w chuj. 

UZUPEŁNIENIE

2 lipca tego roku zamieściłem wspomnienia z potyczek warszawsko- bełchatowskich. Znajdziecie to pod tym adresem: http://drogalegionisty.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=180:20710-wspomnienia-kibica-spotkania-warszawsko-bechatowskie&catid=38:sportowe&Itemid=90 . Kilka dni temu autor materiału odnalazł bilety z opisywanych spotkań, które podesłał na maila „DL”. Uzupełniam zatem. A warto, bo nie wszyscy wyszczególniają zakaz wnoszenia…drabin na mecze :-).

FANI KONTRA LEWAKO- BIZNESMANI

Ostatnio pisałem Wam, że w Katowicach olali akcje „antyrasistowską”. Dzisiaj rozwinięcie tematu bowiem do redakcji dotarło takie oto info potwierdzające (dzięki za podesłanie i przypominam Wam, że też możecie podsyłać na maila drogalegionisty@gmail.com swoje materiały):

Przed meczem GKS Katowice z Sandecją Nowy Sącz pojawiła się na oficjalnej stronie klubu gospodarzy informacja, iż przystępuje on do współpracy z „Nigdy więcej”. Opublikowano niesławne logo akcji „Wykopmy rasizm ze stadionów”, a następnie postraszono jak to rasistowsko bywa na meczach. Dziwne działanie marketingowe GieKSy, ale to już ich problem… W tym dniu piłkarze wyszli w białych szmatach z logiem akcji, które następnie rzucili w trybuny. Katowiccy kibice od razu część koszulek rozszarpali, a resztę wywiesili na płocie do góry kołami. Z tego co mi wiadomo nikt z klubu nie uzgadniał z nimi tej akcji. Na forum GieKSy można przeczytać, że wiele osób wcześniej wspomniało działaczom i pracownikom klubu by nie współpracować z taką organizacją. Nie po raz pierwszy jednak w Polsce klub olał sugestie swoich fanów. Sam mecz to był pokaz tego jak bardzo czarnoskórzy piłkarze korzystają z rasizmu. Jeden z piłkarzy Sandecji non stop prowokował katowickich kibiców. Nie dziwi nikogo, że był czarny i że robił to bez żadnej konsekwencji ze strony sędziego. Rasizm w czystej postaci, ale w odwrotnym kierunku. Takie czasy!

…A MY SWOJE

Czyli widzimy się 11 listopada w Warszawie. Poniższy transparent wywiesiła Resovia. Z kraju dobiegają coraz lepsze wieści :-). Spytam tak: czy jest ktoś kto się nie wybiera :-)? Głucha cisza…

 

„ALBO KOSOWO ALBO UNIA”…

…tytułuje swój artykuł o Serbii „Gazeta Polska” (27 października 2010). Jak z niego wynika: Belgrad stanął przed życiowym wyborem: albo Kosowo, albo Unia. Nie trzeba być wróżką by przewidzieć co prędzej czy później wybiorą politycy naciskani przez unijne władze totalitarne. Kiedy to czytałem naszła mnie refleksja: czy nawet tak wojowniczy i świetny mentalnie (o ile można tak dziwnie to sformułować) naród może się zmienić w „zachodnie gówno”? Mam na myśli ten zachód zdegenerowany, wyssany z wartości i patriotyzmu…Jeśli ogólnie nie nastąpi jakaś rewolucja w ludzkim zaangażowaniu w otaczającą nas rzeczywistość – niestety może skończyć jak my wszyscy…Z polityczną poprawnością i kamerami za każdym rogiem. Pokolenie pamiętające wojnę, pamiętające serbskie Kosowo, wojownicze i tradycyjne – się zestarzeje bądź wyginie, nowe „będzie chciało być nowoczesne i tolerancyjne”. „Wyzbyte nienawiści” (jak będzie nazywane przywiązanie do zabranego kawałka Ojczyzny). Myślę, że to niestety kwestia czasu. Chyba, że wydarzy się coś niespodziewanego, a jak wiemy – los lubi płatać figle. Serbowie jesteśmy z Wami!

AFROPOLAK CZY BRUDAS?

Jeden z korespondentów „DL” podesłał zdjęcie zrobione podczas przechadzki po Warszawie. Jest to „ozdoba” jednego z przedszkoli. Na obu malunkach za ręce trzyma się chłopak i dziewczyna. Tylko hmm – czy ta dziewczyna to „afropolak”? Pytanie brzmi: jaki jest cel pokazywania takiego czegoś skoro nie dotyczy to Polski gdzie 90-95% (?) obywateli jest biała? „Tato, a ta dziewczyna jest brudna?” – spyta pewnie niejeden brzdąc gdyż koleżanek o takiej cerze nie posiada…Absurd i tyle. A kiedy będą tam osoby tej samej płci? Jeszcze sobie przypomnicie, że pisałem – już za parę lat. Mimo, że to obrzydliwe… Niestety nie ma rozróżnienia – polityczna poprawność jest jedna! Jak zaczęli z „równością” to „równi” będą chcieli być wszyscy.  

 

Ł.