LIST CZYTELNIKA: Polemika na temat „jabłka” (2).

Pisz czachaZostałem wywołany do tablicy przez Borowika. Więc odpowiem na zarzuty czytelnika po kolei. Po pierwsze nie robiłem niczego z niewiedzy. „DL” ma pewien uliczny styl, staram się zwięźle i dosadnie ujmować prawdę taką jaką jest. Być może ze względu na mój wiek i poglądy, które wraz z nim się nie zmieniają, odróżniam czerń i biel, tak jak prawdę i kłamstwo, dobro i zło. Do rzeczy. 9 września 2013 r. Gowin opuścił PO (następnie uczynili to także m.in. dwaj inni posłowie: John Godson i Jacek Żalek oraz eurodeputowany Artur Zasada). Gowin zaczynał więc z partyjnymi kolegami. Dopiero w czasie akcji „Godzina dla Polski” Gowin zwąchał się z  PJN (którego szefowa opuściła wcześniej szeregi  i dostała stołek od Tuska) i Republikanami Wiplera, czy senatorem SP Kazimierzem Jaworskim. Formalnie PJN weszło podczas Kongresu PR. Oprócz kilku osób z PJN-u, Gowina poparło 50 (!) dotychczasowych działaczy Młodych Demokratów, młodzieżówki PO, z Mazowsza i Podkarpacia

Tekst Borowika: http://drogalegionisty.pl/?p=11115270

Podczas mojej kampanii „Godzina dla Polski” poparcia udzieliła mi duża grupa młodych działaczy Platformy skupionych w Stowarzyszeniu Młodzi Demokraci. Dzisiaj, kiedy rozpoczynam nową inicjatywę polityczną, ci młodzi działacze Platformy podjęli decyzję o przyłączeniu się do tej inicjatywy” – powiedział Gowin na konferencji prasowej w Sejmie. Były polityk PO i były minister sprawiedliwości wystąpił na niej w towarzystwie kilku dotychczasowych działaczy młodzieżówki PO, którzy zadeklarowali chęć wsparcia jego inicjatywy.

Dalej: „Muszę powiedzieć, że to ci młodzi ludzie, którzy są dzisiaj ze mną, bronią honoru PO”… Tam już nie ma czego bronić, ale widzę, że sentyment do kolegów pozostał.

Gowin, wyraził nadzieję, że przykład tych młodych ludzi podziała na wątpiących w PO i, że w ślad za nimi pójdzie coraz więcej ludzi Platformy… Czy to nie wygląda tak, że to nowe to będzie stare? Ktoś liczy na kolejne transfery z PO…

(link: http://polska.newsweek.pl/piecdziesieciu-dzialaczy-mlodziezowki-po-poparlo-jaroslawa-gowina-na-newsweek-pl,artykuly,276387,1.html)

Jak dla mnie, znaczenie ma to, że „doły partyjne” i bezpośrednie zaplecze to ludzie Platformy, na co wskazuje sam Gowin w artykule. Co z tego, że mamy kilka osób z PJN, jeśli liczebnie rządzi PO. Prosta matematyka.

Kadry partii Gowina to przede wszystkim na dzień dzisiejszy ludzie związani jeszcze niedawno z  Platformą,  i osoby które dotychczas popierały to ugrupowanie.

Podczas konwencji w czasie tury pytań od publiczności jeden z uczestników spytał, czy można mieć pewność, że Gowin nie weźmie na pokład uciekinierów z PO, którzy głosowali m.in. za „kradzieżą pieniędzy obywateli”, czyli za praktycznym skasowaniem OFE. Gowin odpowiedział wymijająco. Ciągle liczy przy tym, że będzie zbierał uciekinierów z Platformy.

cyt. Borowika: „Również jako minister sprawiedliwości twardo stawiał na swoim, chociażby w przypadku walki nad ustawą o tzw. związkach partnerskich – wtedy Gowin, całkowicie przeciwko Tuskowi, mówił, że ustawa (zaproponowana przez PO!) jest niezgodna z Konstytucją”.

Gdyby PO na poważnie forsowała związki homoseksualne, to jej elektorat wynosiłby maksymalnie 7%. Polecam Ci mój tekst z „DL” na temat generowania sztucznych konfliktów w łonie partii, a nie tylko podpieranie się specami od polityki zapraszanymi do TVN, Polsatu czy TVP Info. Bądźmy przy tym poważni Borowiku…

Może również Borowik sprawdzi kiedy i w jakich okolicznościach pan Gowin powiedział o panu premierze, że ten ma „kryształowy charakter”? Chyba nie dawno… prawda?

cyt. Borowika: „Idźmy dalej. W następnym akapicie autor znów mija się z prawdą. Gowin nie powiedział, że jest PiS-bis; odniósł się jedynie do zarzutów, czy jego partia nie jest PO-bis i stwierdził, że jeżeli już miałby być czyimś „bisem”, to PiS-u, ale tylko ze względu na ludzi z PJN-u (którzy, przypominam, byli niegdyś członkami PiS-u). Swoją drogą trzeba mieć Gowina za naprawdę mało inteligentnego, jeśli się mu imputuje taki brak trzeźwości i myśli, iż mógłby naprawdę się nazwać PiS-bis”…

Czy jesteś  rzecznikiem PR, skoro twierdzisz, że Gowin odnosi się do zarzutów o to czy jest PiS bis? On jasno stwierdził, że prędzej są PiSem bis i jest im bliżej do PiS-u niż do PO. Zamiast go tłumaczyć, przyjmij do wiadomości, że tak się określił i nie zaprzeczał.

Najnowszy sondaż pokazał, jak tłumaczy dr Jacek Chołoniewski z firmy Estymator, że: [cyt.] „Dystans, jaki dzieli PO od PiS znacznie zmalał. Nic dziwnego, bo nowe, prawicowe przecież ugrupowanie Polska Razem Jarosława Gowina odebrało wyborców przede wszystkim PiS-owi, a w mniejszym stopniu PO”. To jednak chyba prędzej PiS bis skoro odbiera Jarkowi, a nie Donaldowi…

Idźmy dalej, [cyt. Borowika]: „Jeżeli chodzi o czwarty akapit, zawarty jest w nim poważny zarzut: Gowin miał rzekomo bronić Palikota. Jeżeli tak było faktycznie, prosiłbym o wskazanie konkretnych wypowiedzi, ale również z podaniem konkretnych dat”.

Wywiad dla dziennik.pl (2008-01-14 01:28 | Aktualizacja: 18:07): Gowin wypowiada się po tym jak Palikot nazwał prezydenta RP publicznie alkoholikiem. cyt: „Jak zatem świadczą te pytania o samym Palikocie? Nie chcę publicznie oceniać kolegi. Powiem mu, co o tym myślę, w cztery oczy. Publicznie mogę tylko przypomnieć, że ekshibicjonizm służący zwróceniu uwagi mediów na siebie nie jest dobrym drogowskazem politycznym.”

Facet znieważył bezpodstawnie głowę państwa, a cała sprawa została zamieciona pod dywan. Gowin miał instrumenty aby posła utemperować. No, ale wiesz, Palikot organizował rałty i grille górze PO to nieładnie by było to robić. Po drugie to był pies obok Niesiołowskiego, aby atakować rywali politycznych. Celowe zagrywki by zaostrzać sztucznie generowane konflikty.

cyt. Borowika: „Nie wiem również, co Marcin ma na myśli, gdy mówi, że Gowin idzie tą samą drogą, co Palikot (akapit 5). Przecież, w odróżnieniu od Palikota, Gowin nie jest milionerem, który ma kasę na kampanie, nie jedzie na prymitywnych, antyklerykalnych akcjach, a w mediach pokazuje się o wiele mniej. Dlaczego? Ponieważ Palikot mógł pozwolić sobie na kontrowersje. Zawsze był błaznem, a Gowin, w przeciwieństwie do Palikota, jest politykiem bądź co bądź poważnym”.

A kiedy ja powiedziałem, że uprawiają ten sam model polityki, kiedy powiedziałem, że retoryka jest taka sama? Ta sama droga oznacza zagospodarowanie elektoratu, który ma dość tych samych zgranych kart (czyt.: liderów). 

Zakładasz dalej, że między Gowinem, a Tuskiem był „spory kwas”, to poszperaj i zobacz wypowiedzi Gowina o Tusku z przełomu 2011/2012. Gowin przed wyborami wewnętrznymi na szefa PO wielokrotnie powtarzał, że nie ma zamiaru rezygnować z członkostwa w PO, ale w przypadku decyzji o jego usunięcia „podporządkuje się”. Zapewniał również, że nie zamierza zakładać żadnej nowej partii. „-Chciałbym, aby na scenie politycznej pojawiła się odnowiona partia, którą byłaby PO; by PO była taką partią, jaka wyłania się z deklaracji programowych, a nie taką, jaka wyłania się z tych rozmaitych zygzaków i polityki ciepłej wody – podkreślił Gowin. W polityce pozostanę, ale przypisywanie mi przez część ekspertów, że będę tworzył własną partię, jest nieprawdziwe – kończy Gowin.”

Czy mam komentować ile są warte słowa Gowina? Nowej partii nie założy… z członkostwa nie zrezygnuje… Odnawiać chciał Platformę z utuczonymi działaczami. To tak jak reformować PZPN z jego działaczami. Efekty znamy.

cyt. kończący Borowika. Podsumujmy: „Polska Razem może być partią, która osłabi Platformę, będzie wspierała demokrację bezpośrednią oraz społeczeństwo obywatelskie, proponuje ciekawe rozwiązania gospodarcze. Czy to znaczy, że mamy na nich głosować? Tego nie wiem. Wiem za to, że na wszystko, co osłabi Platformę, powinniśmy patrzeć raczej przychylnie”.

Partia Gowina, osłabia jedyną opozycję w układzie sejmowym, tj. PiS. Według najnowszych sondaży. Nie będę przy tym poruszał kwestii manipulowania sondażami. Fakt jest taki, że informacja o RP jako zabierającej elektorat PiS idzie w eter. Także Twoje mówienie, że zabierze PO jest chybione. Palikot też nie skrzywdził PO swego czasu, a dziś forsuje z „byłymi” kolegami homo w komisjach sejmowych.

Adam Szejnfeld w jednym ze swoich wpisów na Twitterze przyznał, jak wygląda dziś rozkład sił na polskiej scenie politycznej: „PO ma w sumie 52 proc :-). Sondaż: PiS-31 proc.,PO-25 proc.,SLD-10 proc.,TR-6 proc. i PSL-5 proc., Polska Razem- 6 proc. P” – triumfował poseł Platformy Obywatelskiej, komentując wyniki ostatniego sondażu.

Pan poseł PO określił jasno kto jest kim na scenie politycznej.

W drugim dniu funkcjonowania PR Gowin zapowiedział, że będzie lansował pomysł głosowania gdzie rodzice głosują za dzieci.  To zwykły populizm. Program „Godzina dla Polski”, nazwa „Polska Razem”, ładnie opakowane. Czekamy na kolejne pomysły Gowina. Mam nadzieje, że gospodarcze, bez zbędnych „będziemy drugą Irlandią, czy zieloną wyspą”, bo to już znamy… Prawda?

Pomysły pomysłami, a fakty faktami, a wyglądają one tak, że Gowinowcy już działają:

cyt.: Ale nie Borowika…  „Gowin, Godson, Żalek i Kalisz przeciw pieniądzom na Łączkę”. Za przyznaniem pieniędzy głosowało 437 posłów, 8 było przeciwko, 1 wstrzymała się, a 14 nie głosowało. Wśród 8 posłów głosujących przeciwko przyznaniu pieniędzy, które dokończyłyby badania rozpoczęte na „Łączce” znaleźli się:

John Abraham Godson – niezrzeszony

Jarosław Gowin – niezrzeszony

Jarosław Tomasz Jagiełło – niezrzeszony

Jacek Żalek – niezrzeszony

Ryszard Kalisz – niezrzeszony

Piotr Walkowski  – PSL

Adam Poznański  – Twój Ruch

– Piotr Rybakowicz – Twój Ruch

Wstrzymał się od głosu:

Przemysław Wipler – niezrzeszony.

Poprawka gwarantuje pieniądze na „badania identyfikacyjne-genetyczne DNA – odnalezionych w wyniku prac archeologicznych szczątków ofiar totalitaryzmów, ze wskazaniem Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie”. Nawet  zdecydowana większość posłów – nawet z SLD – była „za”… 

(link: http://niezalezna.pl/49527-gowin-godson-zalek-i-kalisz-przeciw-pieniadzom-na-laczke )

Po owocach ich poznamy ? Nie, my już ich poznajemy od kilku lat…

Marcin

Od red. – Prośba by teksty do „Drogi Legionisty” wysyłać poprawne merytorycznie i ogarnięte. Poprawianie literówek zajmuje masę czasu.