LIST CZYTELNIKA: Irlandczycy lewacy? Nie takie proste…

Pisz czachaSiedzę na Wyspach, więc po pierwsze – Irlandczycy w radiu, TV nie mówią już o Legii… oni szykują się na przyjazd Celtów! Poważnie… od 2 dni nie słyszałem żeby mówili coś o Legii Warszawa, jako o drużynie nie do przejścia! A teraz ważniejsza sugestia. Ten kraj jest inny niż to, co znamy. IRA (i wszystkie jej odłamy) są jakby to powiedzieć lewicowo-narodowe. Socjalizm pełną gębą, zabarwione mocno nacjonalizmem irlandzkim! Wywołujący słuszne kontrowersje Che Guevara to u nich symbol rebelii, buntu, a nie jak u nas – morderców. Jakiekolwiek próby tłumaczenia do nich nie docierają. Nie mówię o całości narodu (bo ten jako katolicki jest podobny do polskiego), ale o wybranych frakcjach.

Po prostu wszystko przeciw Brytolom (Brits), czyli poparcie dla Palestyny, Niemców (nie musicie pytać komu kibicowali podczas finału), Francuzom etc. Wiecie, że rząd Republiki Irlandii złożył oficjalne kondolencje w wyniku… śmierci Adolfa? Taki to już naród – pełen sprzeczności, katolicki, a całe weekendy spędzają w pubach (rodzinami), chrześcijański, a wrogowi nie wybaczają. Ot – sprzeczności, jak w naszej, polskiej duszy

XYZ – emigracja