29.12.14 „O wszystkim i o niczym”.

burza na drodzeCzłowiek, który ma coś z melancholika i lubi się zamyślać – będzie się męczył we współczesności, nawet mając na uwadze, że wielu w przeszłości by takiej męki mu pozazdrościło (dla nich jest to „męka”). Ale jednak patrzenie w głąb i szukanie poezji w życiu nie współgra z czasami „Rozmów w toku”, rozwiązania wszelkiego tabu i uczynienia z intymnych spraw prostytutki. Cały erotyzm świata szlag trafił, została tylko pornografia. Poeci jak zwykle cierpiący… Jak zwykle szukający. Są ludzie, którzy szukają swojej przygody, pierdolą wszystko i wychodzą z domu. Nakręcono o tym masę dobrych filmów, a więc chyba problem istnieje. Różne są ich ścieżki, ale po prostu wypisują się na krótszą bądź dłuższą chwilę ze standardowej roli, którą muszą odgrywać na co dzień. „Kiedy ma się już to, czego się pragnęło, to okazuje się, że nie jest to wcale to, czego się pragnęło”. Rozmawiajcie z ludźmi i obserwujcie, bo na (fakt faktem) całe masy ludzi zombie, zdarzają się ciekawe jednostki, z którymi możesz przeżyć swoje ciarki, a film stanie się jawą. Te piękne chwile, o których śpiewał Rysiek… Piękne nim z tego, co Cię żywi zmienią się w to, co Cię zabija. Życie. A obok miniaturka o tytule „burza na Drodze”.

SPORT / CIENIOWANIE

Mecze hokeistów z Podhalem u siebie zakończyły się kolejno wynikami 6-4 i 4-6. A więc nie potrafimy wygrać dwóch spotkań u siebie z równie cienkim sąsiadem z tabeli. A raczej byłym sąsiadem, bo Nowy Targ już odskoczył…

Kolejne mecze sekcji oczywiście już w 2015, rozpoczną koszykarze meczem u siebie 4 stycznia (jeszcze nie na Torwarze). Hokeiści i siatkarze 10 stycznia mają wyjazdy. Piłkarze odpoczywają, czasami w taki oryginalny sposób: http://legionisci.com/news/61292_Swidnicka_awantura_Arkadiusza_P_.html

KIBICE / HISZPANIA…

Człowiek coraz starszy to i coraz mniej czasu, ale co jakiś czas jest taki dzień totalnej zamuły (tym bardziej w okresie świątecznym), podczas którego mogę zerknąć na moje zboczenia – tabele drugiej ligi greckiej, jak tam kilka ekip z Włoch, Hiszpanii, Grecji właśnie, Skandynawii, czy Wschodu… Zerkałem też na Puchar Polski w hokeju na lodzie, który ze względu na rozegranie go w dużej krakowskiej hali, prezentował się jak na polskie, marne warunki bardzo dobrze. Masa widzów, efekty, transmisje. Trochę MMA też obejrzałem, a więc krótkie, darmowe filmiki z TFC 2. No to ciekawostki spoza kraju…

Real Madryt Ultras Sur zostali wyrzuceni z Santiago Bernabeu, a to co teraz oglądacie jako niby ultras Realu na stadionie w Madrycie to jebane pozerstwo i modern ultras. US jeździ zaś na wyjazdy. Radykalni, prawdziwi ultrasi nie mają lekko po kolejnym zabójstwie w Hiszpanii, a zatem ruch z tego ciekawego kraju będzie zmagał się z jeszcze większymi represjami. Co nie znaczy, że poza stadionami nie istnieje – przeciwnie, lecz jest mocno skażony ostrym sprzętem i podzielony politycznie (NS kontra lewacy). Polityka jest tam głównym nakręcającym agresję.

KIBICE / TO O CO CHODZI?

W Norwegii pirotechnika jest legalna, ale na mecz Rosenborg – Valeranga (300) miejscowa milicja nie wyraziła na nią zgody. Ciekawa ta legalizacja… Inna sprawa, na plus, że miejscowi, których mieliśmy okazję widzieć na własne oczy (mój jedyny „wyjazd”, a raczej wylot czarterem), i tak piro odpalili.

KSIĄŻKA / STARY MISTRZ, WALDEK…

Po lekturze „Polaków dzieje bajeczne” Łysiaka, sięgnąłem po kolejną jego staroć, której jeszcze nie czytałem. Tyram „Kielich” i jest on zajebisty. Jak ten koleś zaczyna pisać o babach to na nowo burzy mi psychikę, bo mądrze leczy mnie z pewnej naiwności. „To łechcące mózg uczucie nieprzyzwoitości…”. Stary mistrz, Waldek. Tyle co on mądrości napisał to nie dziwota, że ostatnie co wydaje (i tak mam w kolekcji) to „kilka stron treści i 200 obrazków”. O wszystkich zakamarkach swej psychiki już napisał – i to jak… Czy jeszcze zaskoczy jakąś nową powieścią? Czekam.

ŻYCIE / A PROPOS…

… kobiet. A propos naszego podejścia. Z jednej strony skrytość i cichość kobiety jest dość uciążliwa, ale z drugiej fajnie jest w XXI wieku zabierać się jak dziecko do pocałunku i nie wiedzieć, czy zostanie odwzajemniony, czy jednak dostaniesz z liścia w pysk. Jest wtedy szansa na nieco erotyzmu, a nie pornografii, która objawia się np. penerskim (pisząc po wielkopolsku) „no to dymasz mnie, czy nie?”, czy czymś równie bezpośrednim i obrzydliwym. Kiedy młodzi masowo za tym zatęsknią, będzie szansa na kolejną rewolucję obyczajową – z tym, że w drugą stronę. Ale gdy leniwy z natury człowiek dostaje coś łatwo, szybko i (dla niego) przyjemnie…, po co miałby się cofać, tym bardziej nie wiedząc, że to co obecnie robi to jest właśnie cofanie?

Klimat czegokolwiek – od stadionów po sypialnie, ginie śmiercią naturalną. Ale i tu i tu są old schoolowe obiekty… zwiedzaj więc.

MUZYKA / HOLD FAST – „NSHC”

Święta świętami…, czas się rozruszać. Roboty za nas nikt nie zrobi :-).

„CZY WIESZ, ŻE…”

… Rayo Vallecano na jednym tylko osiedlu Madrytu (Vallecas) ma 700 członków grupy ultras (tam członek ultras różni się od rozumienia grup ultras w Polsce)? Są to lewacy, mający kosę z Ultras Sur Realu (Real ma układy m.in. z Malagą, Espanyolem). Ciekawy przegląd sceny hiszpańskiej pojawił się w nowym „TMK+”.

CYTAT NA KONIEC…

„Czy odważycie się dzisiaj to zrobić?”. Brondby Kopenhaga, paląc jedną racę, na transparencie do rywali z FC podczas derbów z 21.09.14. Chodziło o dogadywanie się FC Kopenhaga z klubem o nie odpalanie piro (nawet na derbach…)! „Bariery” i „granice” dzisiejszych ultrasów…

Ł.

Trans Broendby