WYWIAD: „Grecka piłka” i jej specyfika okiem polskiego specjalisty!

Greek Soccer Player Banned for Nazi SaluteW ostatniej papierowej „Drodze Legionisty” (nadal można zamówić PDF) prezentowałem Wam wywiad z ultrasami Panathinaikosu Ateny. Mogliście w nim poznać scenę grecką od strony trybun, tamtejszej specyfiki – nie tylko stadionowej, ale i osiedlowej. Gate 13 opowiadało Wam o tym wszystkim przez całe 11 stron. W innym papierowym numerze „DL” pisałem artykuł o AEK Ateny (obok ich salutujący piłkarz, obok naturalizowanego Rogera za czasu gry w Grecji). Dziś chciałbym pójść dalej w grecki temat, dla tej grupki moich czytelników, która jest nim jakoś głębiej zainteresowana. Dzisiaj przyjrzymy się bowiem tamtejszej lidze, a z pomocą nam przyjdzie redaktor naczelny portalu „Grecka piłka” (www.greckapilka.cba.pl). W świeżym wywiadzie udzielonym „DL” porozmawiamy o jego niecodziennej pasji jako Polaka oraz o specyfice greckiego futbolu, który gra sobie w cieniach afer, nadal otoczony old schoolowymi stadionami i dzikimi fanatykami. Rozmawiamy głównie o sporcie, ale ilustracje wrzuciłem kibicowskie – zresztą o ruch ultras również próbowałem zahaczać.

Ł: Dzięki, że zgodziłeś się na tę rozmowę. Od kiedy jestem czytelnikiem Twojego portalu, a więc od wielu miesięcy zainteresowania AEKiem Ateny, zastanawiam się, co skłoniło Cię do prowadzenia strony o takiej akurat tematyce? Ktoś Ci płaci, czy grecka piłka to Twoja pasja? Jeśli to drugie – dlaczego akurat ona, a nie np. liga włoska, czy angielska?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Najpierw współtworzyłem stronę o piłce nożnej – mysoccer.pl, ale po jakimś czasie z właścicielem tego portalu doszliśmy do wniosku, by skupić się na jednym temacie i wybraliśmy bardzo niszowe ówcześnie zagadnienie – ligę grecką.

Nowa strona nazywała się ligagrecka.pl. Po trzech latach jej istnienia właściciel zdecydował się zakończyć działalność i tym samym zdecydowałem się zająć tematem sam i niemal natychmiast powstała nowa hobbystyczna strona o greckim futbolu – greckapilka.cba.pl.

Od momentu dogłębnego poznania tematu, grecki futbol na pewno stał się moją pasją i chyba trudno byłoby mi tak nagle zerwać z tym tematem. Jak rano włączę komputer to pierwsze co – zaglądam na greckie portale, a jak dłużej nie mam kontaktu z greckim futbolem to zaczynam się denerwować, więc to już chyba nawet uzależnienie.

Ł: Masz jakiś swój ulubiony klub w Grecji, któremu kibicujesz, czy raczej śledzisz całą ligę bez prywatnych faworytów?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Z racji tego, że prowadzę stronę ogólną staram się być neutralny i nie faworyzuję żadnej z drużyn, ale często jest tak, że komuś kibicuję akurat w danym pojedynku.

Ł: Nie od dziś wiadomo, że grecka piłka przesiąknięta jest patologią. Jak określiłbyś główny powód tejże patologii?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Jak w każdej lidze tak i w greckiej podstawą są pieniądze, a to jak wiadomo pierwszy krok w stronę korupcji. Niestety wszystkie kłopoty w greckim futbolu, zresztą nie tylko w greckim rozpoczynają się właśnie od korupcji, którą tworzą zazwyczaj biznesmeni, którzy chcieli pobawić się w prezesa klubu i bez wysiłku osiągnąć sukces, a przede wszystkim mieć władzę.

OlympiakosPodobnie jak w Polsce od wielu lat trwają śledztwa, w których wiele osób usłyszało zarzuty. Niektórzy już siedzą w więzieniu, niektórzy nawet już wyszli, a jeszcze inni czekają na wyrok. Największymi przegranymi pozostają jednak kluby i ich kibice, bo w ciągu ostatnich kilku lat od zera musiało zaczynać kilka znaczących dla greckiej piłki klubów – AEK Ateny, Iraklis Saloniki, AEL, a ostatnio spotkało to Arisa Saloniki.

Z drugiej jednak strony to oczyszczenie z brudów ostatnich kilkunastu lat wydaje się być ożywcze i bardzo potrzebne, co pokazuje przykład AEK-u i Iraklisa. Najważniejsze, by ci którzy niszczyli grecki futbol już nie wracali ze swoimi brudnymi pieniędzmi.

Ł: Lecąc od góry tabeli w chwili przeprowadzania wywiadu: PAOK, Olympiakos, Panathinaikos… No właśnie. A potem, długo, długo nic? Czy któryś z zespołów ma szansę stać się równie popularnym dla polskiego kibica jak te wymienione?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Zawsze te drużyny, które walczą w Panathinaikoseuropejskich pucharach są dostrzegane przez kibiców. Ostatnio więcej można było poczytać o Asterasie Tripolis, który miał świetny występ w LE. To drużyna rozwojowa i z każdym sezonem jest coraz efektywniejsza, a w Super League gra zaledwie od 2007 roku. Na swoim koncie ma już finał Pucharu Grecji oraz trzecie miejsce w lidze, a ambicje w tym sezonie sięgają jeszcze wyżej. Jeśli włodarze klubu będą dalej małymi kroczkami dążyć do doskonalenia, to być może będzie to kolejna drużyna, o której polski kibic będzie częściej wspominał, choć poziomu zainteresowania wymienionej trójki nie osiągnie nigdy.

Ł: Wiadomo – myśląc liga grecka, Polacy zainteresowani piłką myślą – Warzycha… A inni Polacy? Czy jakiś nasz rodak wymiata obecnie w lidze greckiej?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Niestety, kryzys odstrasza Polaków od ligi greckiej, ale zapewne gdyby pojawiła się propozycja współpracy którejś z drużyn z pierwszej „piątki” ligowej tabeli, to pewnie ktoś by się skusił. Ostatnio za sprawą m.in. Mirosława Sznaucnera mówiło się o zainteresowaniu PAOK-u polskimi zawodnikami, ale oficjalnie klub nie negocjował z żadnym.

Obecnie, a właściwie na tę godzinę jedynym Polakiem w greckich rozgrywkach zawodowych jest Kamil Król, który stara się przekonać do siebie trenera drugoligowego APS Zakynthos. Krzysztof Warzycha też pracuje w drugiej lidze i walczy o utrzymanie w APO Fostiras.

Ł: Jesteśmy świeżo po oglądanym, zdaje się równolegle – na swoich komputerach, meczu pucharowego AEK – Atromitos. AEK wygrał bardzo pewnie i wyszedł z fazy grupowej Pucharu Grecji. Jak oceniasz siłę żółto – czarnych w tym sezonie? Dość szybko podnieśli się po upadku klubu…

GRECKAPILKA.CBA.PL: Oni jeszcze przed decyzją o ostatecznej upadłości mieli plan odbudowy. Drużyna jeszcze nie wystartowała w Zvezda - PFC hooligans AEK Atenyrozgrywkach Gamma Ethniki (trzecia liga), a włodarze klubu ogłosili, że w sezonie 2015/2016 chcą zdobyć… mistrzostwo Grecji!

Można pomyśleć, że plan zupełnie nierealny, ale patrząc dziś na to co już zostało zrobione i jak klub rozwija się również sportowo, to ta nierealność staje się pomału rzeczywistością!

AEK przewyższa dziś pod każdym względem wszystkie kluby drugiej ligi, a i wielu pierwszoligowców już w tym momencie nie ma szans na skuteczną rywalizację. AEK to wielka firma i odradza się w doskonały sposób. Na pewno powrót tej drużyny do Super League wyraźnie podniesie atrakcyjność ligi.

Ł: A postać z ikonki tego wywiadu? Jak Katidis, wtedy gracz AEKu, tłumaczył się z „rzymskiego salutu”?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Jego tłumaczenia były takie, że to był gest w stronę chorego kolegi z drużyny, który w tym meczu nie mógł zagrać i siedział na trybunach. Niestety kosztowało go to wyrzucenie z klubu i co gorsza dożywotnie wykluczenie z reprezentacji.

On po wielu miesiącach jest świadomy błędu, ale cały czas przyznaje, że nie miał nic złego na myśli i ten gest nie miał znaczenia takiego jak wszyscy uważają. Obecnie Katidis jest bez klubu, choć miał niedawno epizodyczny występ w barwach PAE Veria.

Ja jestem zdania, że popełnił błąd nieświadomie (zbyt młody był na premedytację) i kara na niego nałożona jest zbyt surowa.

Ł: A odrodzenie Arisu Saloniki? Polscy fani kojarzą ten zespół m.in. z potyczek z Jagiellonią, a Aris zniknął z tabeli Super League i Football League… Na jakim tam są etapie?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Są na etapie powrotu do rozgrywek Ariszawodowych, czyli do Football League. Jak na razie Aris walczy z powodzeniem, bo jest liderem swojej grupy w Gamma Ethniki (trzecia liga), ale tuż za nim są dwaj dobrzy znajomi: Panserraikos Serres i AO Kavala. Któraś z tych drużyn będzie świętować awans.

Jeśli chodzi o sprawy pozasportowe to powoli klub zaczyna łapać oddech po tej wielomiesięcznej i zupełnie niepotrzebnej walce o utrzymanie się w drugiej lidze. Na pewno idzie ku lepszemu.

Ł: Interesujesz się również ruchem kibicowskim w Grecji? Akurat na ultrasów i atrakcje z nimi związane nie muszą tam narzekać… Jeśli tak to czy nie myślałeś o wzbogaceniu witryny newsami o trybunach?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Oczywiście śledzę to co dzieje się na trybunach, zwłaszcza podczas klasyków, bo to główne momenty, w których kibice stają na najwyższym poziomie i jest się czym zachwycać. Oprawy są wyjątkowe, co zresztą często pokazywane jest w wielu europejskich telewizjach.

PAOK - Rapid sierpień 2012 LEJednak sam nie jestem związany z żadną grupą kibiców i staram się być neutralny w tej kwestii, choć śledzę strony grup kibicowskich greckich drużyn.

Od czasu do czasu coś o kibicach pojawia się na „Greckiej Piłce”, ale raczej w ramach ciekawostki i chyba przy tym pozostanę.

Ł: Stadiony. Jak wiadomo – grecka liga „odstaje” w posiadaniu nowoczesnych aren, chociaż dla mnie akurat – jako obserwatora ruchu kibicowskiego, dzięki temu zachował się tam klimat. Słyszałeś coś o jakichś planach budowy? Komu najbliżej dziś w Grecji do powstania nowej areny?

GRECKAPILKA.CBA.PL: AEK buduje swój nowy obiekt „Agia Sofia”, co tylko pokazuje poważne plany tej drużyny na najbliższą przyszłość. Nie tak dawno były plany nowego stadionu PAO, ale obecny „Leoforos” jest najlepszą opcją dla klubu.

Niestety problemy ekonomiczne nie pozwalają marzyć o nowych obiektach, a już sama modernizacja jest wielkim wydatkiem, na który mało kto może sobie pozwolić.

Ł: A inne greckie sporty? Wiadomo, że kibice utożsamiają się tam ze wszystkimi sekcjami. Zaraziłeś się tym? Zaglądasz co słychać w greckiej siatce, na greckim koszu?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Oczywiście, staram się być na bieżąco z wjazd na siatkarską halępozostałymi sportami drużynowymi w Grecji, ale i nie tylko, bo czytając greckie portale jestem również zaznajomiony z innymi dyscyplinami. Oglądając w telewizji jakieś zawody mimowolnie wyłapuje Greków i staram się tak z ciekawości obserwować ich wyniki (od red. – obok zdjęcia z wjazdu chuliganów AEKu na mecz damskiej siatkówki, a konkretniej na mecz lokalnego rywala – Panathinaikosu).

Ł: Piszecie również o reprezentacji Grecji. Nie mogę sobie wyobrazić jak można będąc Polakiem zmusić się do oglądania ich kadry, tym bardziej w dzisiejszej formie. Co się stało z niedawnymi mistrzami?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Patrząc na obecne eliminacje do EURO 2016 to faktycznie można się dziwić, bo niestety odejście Fernando Santosa i Giorgosa Karagounisa był początkiem końca, czyli tego co widzimy obecnie. Claudio Ranieri nieobeznany zupełnie z greckimi realiami starał się zrobić z Greków ofensywną maszynę, ale jak 10 lat gra się innym stylem, to w dwa miesiące nie da się zmienić sposobu gry, by przynosił on efekty.

Grecy od eliminacji do EURO 2004, na którym osiągnęli swój największy sukces, czyli mistrzostwo Europy, zawsze stawiali na defensywę i od niej ustalano cały skład i choć wielu może powiedzieć, że ich gra była nudna i monotonna, to jednak była niesamowicie skuteczna. Zarówno Rehhagel jak i Santos to doskonali taktycy i mecze Greków pod ich wodzą oglądałem z zainteresowaniem, bo widziałem w tym zamysł, a ponieważ lubię futbol defensywny nie przeszkadzało mi to, ze pada tak mało goli.

Ł: Wracając do Twego portalu. Jak duża jest jego popularność? Czy dużo Polaków interesuje się tym kierunkiem? Istnieją w ogóle jakieś polskie strony greckich drużyn?

GRECKAPILKA.CBA.PL: Jak już wspomniałem, jest to niszowy temat, więc i zainteresowanie nie jest na poziomie stron o lidze angielskiej, niemieckiej czy hiszpańskiej, ale jest stała grupa czytelników i cieszy fakt, że wracają, bo to pokazuje, że można na stronie znaleźć coś ciekawego, czego nigdzie indziej przeczytać nie mogli. Zapewne zainteresowanie byłoby większe, gdyby polscy piłkarze grali w Helladzie.

Kiedyś była strona Olympiakosu Pireus, były też przymiarki do AEK-u, ale obecnie nie ma polskich stron o greckich klubach, a przynajmniej nie trafiłem ostatnio na takową.

Ł: To by było na tyle. Ostatnie słowo należy do Ciebie…

GRECKAPILKA.CBA.PL: To na koniec mogę jedynie zaprosić na „Grecką Piłkę”, bo grecki futbol naprawdę nie gryzie, a można poznać coś nowego i później wiedzą błysnąć w towarzystwie :-).

rozmawiał: Ł. (9.01.15)