WYWIAD: Zadruga – tuż przed wydaniem swojej nowej płyty. Część 2.

SlawekDruga i ostatnia część rozmowy z wokalistą Zadrugi przed Wami. Próbowałem podyskutować o religii, ale się nie dało – zresztą rozmowa w momencie, kiedy dwie osoby mają inny punkt odniesienia jest dość ciężka. Aczkolwiek przyznam, że coraz cierpliwiej je toczę (rośnie wiara, rośnie spokój…), a jeśli ktoś wpada w tą stereotypową mini-furię, heh – to są to niekatole. Nieważne jednak…, bo tematów było znacznie więcej. Oczywiście muzyka, kondycja polskiej sceny i ta nieśmiertelna polityka! Podpytałem byłego członka Narodowego Odrodzenia Polski o PiS, Kukiza, Brauna… Wszak wybory tuż, tuż. Zdjęcia użyte do wywiadu pochodzą z profilu Zadrugi na pejsbuku, jeśli chcecie śledzić postępy nad CD – możecie go sobie dodatkowo odnaleźć.

Link do części pierwszej: http://drogalegionisty.pl/?p=11122825

Ł.: Dobra, jedziemy dalej… Wiara wiarą, a zgodzisz się z tezą, że bez katolicyzmu, nasz słowiański kraj nie ma szans walczyć z antywartościami w neoliberalnej rzeczywistości Unii Europejskiej?        

ZADRUGA: Nie, nie zgodzę się. W chwili obecnej ta wiara jest tak miękka i przesiąknięta modernizmem, że aż się rzygać chce. Oczywiście są środowiska, których to nie dosięgnęło, ale są tak samo słabe jak środowiska narodowe w Polsce.

Jest teraz moda na patriotyzm, ale ona jest nijaka, pusta jak wydmuszka, mocniej zgnieciesz i co? Echo! Niezrozumiałym jest dla mnie brak zainteresowania obecnych partii wykorzystaniem tego, pokierowania tymi młodymi ludźmi, nastawienie na rozwój, pracę u podstaw, pomoc innym, tworzenie kręgosłupa nowego Polaka. Naprawdę, jedna manifestacja, czy druga tego nie zmieni, zresztą Ty wiesz to doskonale. Jeżeli już, to większą moc widzę w prawosławnych, których kręgosłup jest silny jak nigdy, przynajmniej tam mi się wydaje.

Natomiast zastanawia mnie jedna rzecz u rodzimowierców, tych których ja znam. Mają raczej nacjonalistyczne poglądy, natomiast ostatnio „wypisałem” się z dwóch stron rodzimowierczych na fejsie, bo jeden z moderatorów… straszył doniesieniami do prokuratury za „szerzenie nienawiści” wobec homosiów i „nietolerancyjne wpisy”, cokolwiek by to miało znaczyć! Nie wiem, może tam siedzą „zwolennicy bliskości natury” w inny sposób, np. bzykania się z misiem w lesie :-). Trochę mnie to zastanowiło, że jest sporo ataków na nacjonalizm wśród tych osób i nie spodobało mi się to bardzo.

Generalnie ja indywidualnie do ludzi podchodzę. Mam znajomych katolików, za którymi poszedłbym w ogień, ale są też poganie i całkowici bezbożnicy.

Ł.: Trudno mi przyjąć te pierwsze zdania, bo chodzę od kilku lat do różnych Kościołów i co którąś niedzielę słucham kazań jak… przemówień na manifestacji narodowej właśnie. Nie wiem też jak prawosławni mieliby chronić kręgosłup naszego kraju, skoro… ich tu prawie nie ma. Jeśli chodziło o Serbów, czy Rosjan – to raczej kwestia mentalności niż religii.

Kończąc wątek katolstwa, taka mała zabawa. Wymyśl mi jaki mogli mieć interes Apostołowie w głoszeniu wiary w „wymyślonego Chrystusa”, skoro tylko jeden z nich nie zginął przez to śmiercią męczeńską?

ZADRUGA: Ja wiem, że Ty jesteś osobą wierzącą, ale powiedz mi po co ciągniesz ten wątek religijny? Co on ma wspólnego z płytą Zadrugi? Ja i tak nikomu się nigdy nie przyznam do tego w co wierzę, bo to moja sprawa. Nie mam zamiaru się zagłębiać dlaczego Judasz zdradził, dlaczego inni życie oddali za Chrystusa, bo mam swoje przemyślenia na ten temat i pozostaną moimi.

Powiedz mi dlaczego jest tylu chętnych w Islamie żeby się wysadzić w powietrze, ginąć za Mahometa? Odpowiedzi na to pytanie jest wiele i każda inna zapewne. Jedni na tym zarabiają, zdobywają władzę, inni naprawdę fanatycznie wierzą itd.

Co do manifestacji narodowych w kościele, to doskonale wiesz, że różnie z tym bywa w różnych kościołach.

Natomiast powiem Ci coś, co pewnie wkurzy niektórych pogan, a ucieszy katolików. Faktycznie mam takie zdanie, że gdyby nie kościół w czasach zaborów, okupacji hitlerowskiej, komuny, to tego Państwa już mogłoby nie być, bo siła oporu i patriotyzmu istniała właśnie tam. Ludzie potrzebują wiary, bo bez tego ich życie by było puste. No future :-).

Natomiast to było wszystko jeszcze przed II Soborem Watykańskim, teraz mam swoje zdanie na temat działań kościoła i nie zmieni tego część księży, których można uznać za wielkich patriotów, np. jak ksiądz Jerzy Popiełuszko, albo w chwili obecnej ksiądz Roman Kneblewski z Bydgoszczy.

Ale nie zmienię zdania na temat działań kościoła na ziemiach naszych przodków, kiedy siłą wprowadzano nakaz wiary w Boga, mordując i eliminując starą wiarę, że nie wspomnę o krucjatach, które trochę przypominają obecne działania islamistów na świecie. Jak wspomniałem już wcześniej dla mnie sprawy wiary są indywidualną sprawą.

Ale wiesz co ? Odpowiem Ci jednak na Twoje pytanie dotyczące Apostołów :-). Powiedzmy połowa zginęła, bo uwierzyli, że to zbawca, 3 bo liczyli na profity i się przeliczyli, a ze 2 powiedzmy nie wierzyło, że może im jednak coś grozić.

Ł.: Dlaczego ciągnę temat? Cóż, na tym polegają wywiady, że rozmawia się na różne sprawy, a gdy ktoś nagrywa tekst o „modlitwie Słowiańskiej” – wątki religijne wydają się właściwe, nie będziemy przecież o dźwiękach gitar ciągle nawijać.

Dlaczego Islamiści wysadzają się dla Mahometa? Bo im obiecano, że w raju czeka wiele pociech, które nasz umysł i ciało znają już z ziemi. A ja chciałem przez to pytanie powiedzieć, że wydaje się dla mnie oczywiste, że skoro Apostołowie zginęli – faktycznie znali Jezusa i widzieli to, co napisali w Ewangelii. To mi wystarczy – potem człowiek doczytuje i interpretuje sobie resztę…Ale skoro uważasz takie tematy za tematy intymne… To może z innej strony.

Nie widzisz siebie jako muzycznego komentatora bieżących spraw społeczno-politycznych? Wszak sam mówisz, że to część Twoich zainteresowań.

ZADRUGA: Na ten temat już odpowiedziałem wcześniej, dlaczego tematyka słowiańska i dlaczego nie polityka (akurat na tej płycie), stąd chyba pominiemy to pytanie.

kapelaCo do wiary jednakże, każdy ma swój umysł i niech każdy dochodzi do tego, w co ma wierzyć samodzielnie. Dla Ciebie sprawa apostołów wydaje się oczywista, a dla mnie już nie i niech tak zostanie.

Ja wierzę w siebie i swoje umiejętności, nie potrzebuję wiary w Boga do tego by funkcjonować w życiu. Mam swoje małe i duże przekonania i tego się trzymam.

Ł.: Jeden kawałek różni się od pozostałych. To utwór bonusowy… Powiedz o nim coś więcej.

ZADRUGA: Co mam powiedzieć… Umiera kolega, z którym pracujesz w klubie, potem siedzisz biurko w biurko w firmie, znasz się jeszcze dłużej, z którym masz wiele wspólnych tematów… Trudno mi nawet o tym mówić, naprawdę, minął niedawno rok od Jego śmierci, a cały czas jest to wszystko żywe, te wspomnienia.

Marcin umiera, a człowiek głupieje w tym momencie… Dlaczego? Po co? Jak? 35 lat to stanowczo za wcześnie…

Tak mnie naszło wtedy i napisałem tekst bardzo emocjonalny z mojej strony i dla Jego pamięci postanowiłem go nagrać. Nie ukrywam również, że po nagraniu mocno ścisnęło mnie za gardło, ale mam nadzieję, że również dzięki temu mogłem oddać hołd przedwcześnie zmarłemu koledze.

Ł.: Jak ocenisz kondycję polskiej sceny? Festiwal Orle Gniazdo daje całej czołówce wystąpić przed setkami (na reaktywowanym Szwadronie 97 czterysta osób) widzów, co jest sporym wydarzeniem jak na skromne, polskie realia. A jak odbierasz poziom tych zespołów, kogo słuchasz?

ZADRUGA: Nie oceniam, bo nie bardzo znam. Ja do muzyki podchodzę bardzo indywidualnie. Jak już wcześniej rozmawialiśmy, jest to Republika, Dezerter, Metallica, ale i jest miejsce na Dad Can Dance, Enya, Cocteau Twins. Muzyka to jest coś bez czego nie warto żyć, przynajmniej dla mnie. Daje mi natchnienie, siłę do życia, a jest naprawdę bardzo zróżnicowana. Lubię np. Marka Grechutę, a za chwilę posłucham Gammadiona, potem Nordicę, a na koniec Sleyera i tak to u mnie wygląda. No może dołożę np. Rejestrację i Strachy na Lachy (ideologicznie nie do zniesienia, ale muzyka super).

Uczciwie przyznam, że jestem zadowolony z takich wydarzeń jak FOG, bo w końcu to jest to o czym zawsze marzyliśmy, oficjalność. Kiedyś, za starych lat miałem nadzieję, że taka muzyka jak punk rock, rap będzie powszechna, teraz staje się faktem powszechność muzyki patriotycznej i to jest super.

Ł.: Przejdźmy do polityki. Andrzej Duda zdziała cuda? He, he… Jakie jest Twoje podejście do PiSu, Kukiza, Brauna i reszty oficjalnych patriotów?

ZADRUGA: Wlazłeś na mojego konika ha, ha. Duda i PiS to mega zagrożenie dla nacjonalistów. Teraz się zaczną represje dopiero, wspomnicie moje słowa.

Odpowiadając na pytanie – nie ma możliwości zrobienia czegokolwiek pozytywnego będąc psem Brukseli! Wyzywają nacjonaliści na tego Orbana na Węgrzech, ale On się stawia UE, a nasze psy, kundle się nie postawią. Także odpowiedź jest prosta.

Nie ma różnicy między PiS, a PO, nie ma żadnej oprócz represji jakie spotkają i kibiców, i narodowców po objęciu w pełni władzy przez PiS, bo to są fałszywi patrioci. Nie wszyscy, bo znam wielu, którzy są jak ludzie we mgle, wydaje im się, że idą właściwie, a błądzą, ale…

Co do Kukiza to gościu dla mnie jest wiarygodny, bo jest szczery, natomiast jest zbyt naiwny by osiągnąć coś w polityce. Tam trzeba być wielką kurwą, a nie idealistą, niestety.

Naiwnością jest na pewno wiara w JOWy, bo to dopiero będzie dupa wielka, natomiast jest to kwintesencja „demokracji” (fuj, co za brzydkie słowo musiałem użyć), znaczy się Kukiz parawanem dla… odpowiedź prosta :-).

Jeżeli chodzi o Brauna – jest to wielki człowiek i szkoda, że nikt Go nie docenia. Mam jeżeli chodzi o Jego osobę przekaz z pierwszej ręki, plus to co sam obserwowałem, i oprócz kilku wpadek, ale takich niewielkich, jest to na pewno człowiek, na którego warto oddać głos, mimo jego wojującego katolicyzmu, ha, ha, ha.

Jeżeli chodzi w ogóle o patriotyzm, to nastały fajne czasy, bo jest wielu chodzących w koszulkach, powstała moda na patriotyzm. To fajne, tylko trzeba tych młodych ludzi zatrzymać przy tym wszystkim!

Jak oglądałem relację z uroczystości związanych z wybuchem Powstania Warszawskiego, to naprawdę na myśl ile ludzi zginęło łezka mi się zakręciła w oku. Oglądaliśmy z żoną moją i dzieliliśmy się wrażeniami, tragedia straszna, ale zadałem sobie też pytanie ilu by dzisiaj oddało swe życie za wolną Ojczyznę? Słabo mi to wypada, szczerze mówiąc… chyba tylko kibice mi zostają jako tacy, co by bez wahania poszli w bój.

Tak na koniec, naszło mnie…, uważajcie naprawdę z tym PiS-em, bo ja pamiętam czasy władzy AWS-u i PiS-u, i nie było fajnie. Oni nas traktują jak potencjalnych przeciwników do władzy, dlatego jesteśmy dla nich niebezpieczni.

Ł: A Ruch Narodowy? Jak do nich podchodzisz?

ZADRUGA: Na pewno nie zagłosuję, ale że tak powiem stosunek mój jest obojętny. Wiem, że jest tam sporo ludzi, którzy są wartościowi, ale… no właśnie – zawsze jest to „ale”. Nie da się zbudować partii na bazie jednej manifestacji, no po prostu wybaczcie, ale ja tego nie widzę.

Nie jest to organizacja bliska mi ideowo.

Ł.: Jest jeszcze jedna partia, ale niemal niewidoczna. Jaki jest największy błąd współczesnego NOPu?

ZADRUGA: Naprawdę nie wiem, trudno mi się odnieść jakoś do współczesnej działalności NOPu, bo ja już nie jestem członkiem od prawie 8 lat. Mam kontakt z kilkoma osobami, ale wiem tyle, co każdy z nas czytając o akcjach na internecie.

Jedno wiem na pewno, NOP jest niezmienny ideowo od zawsze i to jest duży plus, a nie oszukujmy się, partię i jej działalność tworzą ludzie, nikt za nikogo pracy nie wykona.

Ł: Dobra, podsumowując. Kiedy płyta, kto wyda i ile kasy trzeba na jej zakup odłożyć…

ZADRUGA: W chwili obecnej nie odpowiem Ci na żadne z tych pytań. Materiał jest nagrany i mam nadzieję, że stanie się to na jesień.
Myślę, że takie rzeczy jak okładka, wydawca i cena też będą znane we wrześniu.

Ł: To by było na tyle. Ostatnie słowo należy do Ciebie. Pozdrawiam i zdrowia życzę!

ZADRUGA: Dziękuję za zainteresowanie i wywiad. Pozdrawiam wszystkich, którzy wzięli udział w nagraniach, każdego kto przyłożył rękę do powstania tego materiału. Cieszę się, że za każdym razem mam mega dobrych muzyków, którzy tak wiele dają od siebie!
Mam nadzieję, że materiał się spodoba i proszę jeszcze o chwilkę cierpliwości, a wszelkie informacje o nowej płycie znajdziecie na stronie Zadrugi, na facebooku. Pozdrawiam wszystkich!

rozmawiał: Ł. (lipiec/sierpień 2015)