30.08.15 Manifestacja „Stop Deprawacji W Edukacji” (Warszawa)!

W niedzielę, po uroczystej Mszy Świętej w kościele św. Anny, odbyła się zapowiadana demonstracja „Stop deprawacji w edukacji”. Bezpośrednią przyczyną manifestacji było wystąpienie Minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej z dnia 9 lipca, zapowiadające zmianę podstawy programowej przedmiotu „wychowanie do życia w rodzinie” oraz informacja o włączeniu treści „antydyskryminacyjnych” do programu „Bezpieczna+” i „Otwarta Szkoła” 2015/2016. W skrócie: rozbudzanie seksualne dzieci i młodzieży przez dewiantów ze środowisk LGBTQ. Manifestacja pierwotnie miała odbyć się na Placu Zamkowym, jednak uczestnicy przeszli na Rynek Mariensztacki. Dlatego aktualizację niżej pisaliśmy o popychaniu jak kukiełki. Wielotysięczny tłum rodziców z dziećmi nie mógł demonstrować na Placu Zamkowym ponieważ ekolodzy mieli swoją imprezę… I nikt się nie postawił! Smutne, ale prawdziwe. Oto odpowiedź dlaczego na demonstracjach muszą rządzić radykałowie!

Skrajna nieodpowiedzialność (i brak jaj) organizatorów doprowadziły do zmiany miejsca manifestacji. Organizatorzy pomimo, iż zgłosili zawiadomienie jako pierwsi, po telefonie z Urzędu Miasta Warszawa potulnie zgodzili się przenieść imprezę niżej, tam gdzie nie ma miejsca na tak duży tłum jaki mobilizował się na tą ważną i potrzebną manifestację! Wystarczyło tylko zażądać pisemnego zakazu na manifestację na Placu Zamkowym oraz postraszyć sądem, albo… po prostu się nie zgodzić!

Niefortunna lokalizacja, tysiące uczestników, upał, słabe nagłośnienie, za długie przemówienia oraz manifestacja poza Starówką, gdzie przemieszczała się cała masa ludzi – to bardzo duże minusy organizacyjne…

Wśród uczestników ze środowisk narodowych byli nacjonaliści z NOP i ONR. Ci pierwsi opuścili dosyć szybko zgromadzenie, po tym jak sfrustrowana kobieta… zgorszyła się widząc baner „Zakaz Pedałowania”. Nacjonaliści z uśmiechem na ustach oznajmili, że z faszystami nie będą rozmawiać (tak naprawdę mieli dosyć ugrzecznionego, politycznie poprawnego cyrku), po czum udali się na starówkę manifestować nieco radykalniej, „odwiedzając” przy tym ekologów.

X.

Zdjęcia różnych korespondentów „DL”:

Stop Deprawacji

(X.)

Warszawa

(X.)

NOP

(X.)

NOP2

(X.)

NOP3

(X.)

Manifestacja:

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

(Antyanarcho)

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

(Antyanarcho)

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

(Antyanarcho)

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

(Antyanarcho)

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

(Antyanarcho)

Z całym szacunkiem, ale czy Ci ludzie wyglądają Wam na takich, którzy przeprowadzą w Polsce kontrrewolucję kulturową? Młodzi i radykalni muszą wziąć konkretne sprawy w swoje ręce, zamiast latać tam gdzie im nieudacznicy z Ruchu Narodowego wskażą.