Droga Legionisty

WYWIAD: „Fundacja Niezłomni”, na tle przywracania Im pamięci.

ZWPrzy szczątkach oprócz wyposażenia wojskowego odnaleźliśmy butelkę z umieszczonym w jej wnętrzu obrazkiem św. Teresy, podróżny różaniec zamknięty w szklanym sercu, szkaplerze z Matką Boską Kodeńską, scyzoryk oraz łańcuszek od zegarka… „Historia Roja” w kinach, cała Polska manifestuje dla Wyklętych. W cieniu tej atmosfery, prezentujemy wywiad z Fundacją Niezłomni. Na turnieju First To Fight w Poznaniu, który już za kilka dni, jeden z zawodników będzie zbierał do puszki pieniądze na działania tej Fundacji. Nie omijajcie jej. Jakie to cele? Czym zajmują się Ci patrioci? Jakie plamy obsadziły się na czystej, zdawałoby się, działalności IPNu? O tym w naszej rozmowie.

DL: Witamy na łamach „DL”! Na początek może kilka słów o tym kim jesteście…

FUNDACJA NIEZŁOMNI: Jesteśmy organizacją, której celem głównym jest odnalezienie, zidentyfikowanie i godny pochówek polskich bohaterów podziemia antykomunistycznego.

DL: Z jakich środowisk/organizacji się wywodzicie?

FN: Każdy zaangażowany w prace Fundacji człowiek to świadomy swoich prawicowych, narodowych poglądów patriota. Nie angażujemy się w działalność stricte polityczną, nie chcemy by to ważne zadanie, które wykonujemy trywializowała działalność polityczna kogokolwiek z nas.

DL: Prowadzicie akcję informacyjną „Niezłomny Jest w Tobie”, której celem jest rozwój genetycznej bazy danych oraz identyfikacja Bohaterów Narodu Polskiego mordowanych przez komunistów. Jakie są efekty tej akcji?

FN: Prowadzimy akcję pod nazwą „Niezłomny jest w Tobie”, jest to akcja zbierania informacji o nieznanych miejscach pochówków Żołnierzy Wyklętych prowadzona równolegle z apelem do potomków ofiar komunistycznych zbrodni o przekazywanie swojego, porównawczego materiału genetycznego DNA, uruchomiliśmy do tego projektu infolinię 886-886-440. Odbieramy wiele zgłoszeń informacyjnych. Weryfikujemy je wszystkie, uprawdopodabniamy na poziomie kwerendy historycznej bądź podczas prac w terenie.

DL: Fundacja Niezłomni ekshumowała dziewięciu żołnierzy 3. Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, którzy w lutym 1946 roku zginęli w walce z oddziałami NKWD, Milicji Obywatelskiej i UB w okolicach wsi Gajrowskie. Możecie opowiedzieć coś o tych ekshumacjach, co znaleźliście przy szczątkach żołnierzy i czy planujecie tam jeszcze jakieś ekshumacje?

FN: W dwóch jamach grobowych odnaleźliśmy ciała 9 żołnierzy III Brygady Wileńskiej NZW. Wśród nich udało nam się zidentyfikować na podstawie porównawczego materiału genetycznego por. Jana Boguszewskiego ps Bitny oraz na podstawie kwerendy historycznej, relacji bezpośrednich świadków oraz badań antropologicznych NN plut. „Modrzewia”. Przy szczątkach oprócz wyposażenia wojskowego odnaleźliśmy butelkę z umieszczonym w jej wnętrzu obrazkiem św. Teresy, podróżny różaniec zamknięty w szklanym sercu, szkaplerze z Matką Boską Kodeńską, scyzoryk oraz łańcuszek od zegarka. Planujemy oczywiście w najbliższym czasie, dalsze poszukiwania pozostałych 15 tu, jak wynika z przekazów, poległych żołnierzy. W ostatnim roku przeprowadziliśmy w okolicach Gajrowskich kilka ekspedycji poszukiwawczych niezakończonych niestety sukcesem.

DL: Brygadzie Wileńskiej NZW dowodził Romuald Rajs ps. Bury, który dla Instytutu Pamięci Narodowej, jest kontrowersyjnym dowódcą powojennej polskiej partyzantki, twierdzą, że zamordowali ok. 80 cywilów, w tym kobiety i dzieci. Jest to czarna rysa na życiorysie kapitana Burego, czy wciąż żywa komunistyczna propaganda?

FN: Kpt. Romuald Rajs ps. Bury walczył przede wszystkim z komunistami i ich sprzymierzeńcami. W trakcie akcji w poszczególnych wioskach prowadzona była wymiana ognia pomiędzy jego oddziałem, a uzbrojonymi komunistycznymi kolaborantami, ofiary cywilne, tak wynika z relacji świadków, były ofiarami przypadkowymi. Również, podnoszony często przez środowiska lewicowe, wątek narodowościowy tego konfliktu jest bezzasadny, gdyż wśród żołnierzy oddziału kpt. Burego wielu było Białorusinów. Przypominam, że sąd wydał już wyrok w tej sprawie oczyszczając z zarzutów kpt. Romualda Rajsa ps. Bury.

DL: 24 kwietnia 2016 na wojskowym cmentarzu powązkowskim w Warszawie zostanie pochowany Bohater Niezłomny, major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”. Fundacja Niezłomni nazywa się imieniem tego wielkiego Polaka. Angażujecie się w przygotowania pogrzebowe?

IMG_6731FN: Tak. Rodzina majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” powierzyła Fundacji Niezłomni zadanie pomocy przy organizacji pogrzebu. W związku z tym, że pogrzeb będzie miał charakter państwowy zaangażowane w jego organizację są również Kancelaria Prezydenta oraz Ministerstwo Obrony Narodowej.

DL: Taka praca jak poszukiwanie zwłok zawsze związana jest z pewnymi kontrowersjami, z dużymi emocjami. Czy spotykacie z jakimiś przejawami wrogości, ktoś rzuca Wam kłody pod nogi? Nacięliśmy się m.in. na taki komunikat IPNu: LINK .

FN: To kompromitujący IPN komunikat. Pomijając fakt skrajnej niewdzięczności za okazaną przez Fundację Niezłomni pomoc (przekazaliśmy PBGOT – projekt wspólny IPN i PUM – sprzęt o wartości ok. 125 tyś zł), tezy zawarte w tym komunikacie nie mają oparcia w faktach ani w aktach prawnych. Szczegółowo odnosimy się do treści komunikatu IPN tutaj: LINK .

W punkcie 1. komunikatu IPN twierdzi, że „Nie istnieje możliwość przekazywania darowizn na tę działalność (IPN i ROPWiM nie mogą przyjmować darowizn finansowych), nie ma też takiej potrzeby”, by linijkę niżej w pkt. nr. 2 stwierdzić: „Istnieje możliwość wspierania funkcjonowania Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów”, która jest wspólnym projektem IPN i PUM…

Wyżej wymienione przez IPN zastrzeżenia nie przeszkodziły w umieszczaniu reklamy „Kwesty…” na stronie IPN-u! Ale wtedy jeszcze nie zajmowaliśmy się ekshumacjami…

Poza tym IPN sugeruje jakobyśmy nie rozliczyli się ze zbiórek, co jest kłamstwem, łatwo to sprawdzić na stronie MCiA www.zbiorki.gov.pl wpisując „Niezłomni” i oglądając nasze szczegółowe, składane terminowo, wymagane przez prawo w Polsce, rozliczenia. Sprawozdania finansowe składamy również przed Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Całkowicie nieuprawnioną i niezgodną z prawem jest próba narzucania jakiemukolwiek podmiotowi uprawnionemu do prowadzenia zbiórki publicznej jej „autoryzacji”, jak chciałby IPN w swoim komunikacie.

Jedynym wytłumaczalnym powodem tej próby zaszkodzenia Fundacji, według naszej opinii, jest fakt, że weszliśmy na obszar zarezerwowany do tej pory dla IPN. Obszar poszukiwań ofiar komunistycznego terroru.

DL: Pierwsza ogólnopolska akcja Fundacji odbyła się w 2014 roku. Mimo tak krótkiego czasu, Fundacja może pochwalić się dużymi osiągnięciami! Gdzie można spotkać owoce Waszej pracy, jak można Wam pomóc?

FN:

  1. Prowadzimy akcję „Niezłomny jest w Tobie” – jest to zbieranie informacji o nieznanych miejscach pochówków Żołnierzy Wyklętych prowadzone równolegle z apelem do potomków ofiar o przekazywanie, porównawczego materiału genetycznego DNA. Uruchomiliśmy do tego projektu infolinię 886-886-440. Rozdaliśmy ok. 350 000 ulotek.
  2. Przekazaliśmy sprzęt laboratoryjny o wartości 125 000 zł. Polskiej Bazie Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów będącej wspólnym projektem IPN-u i Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie by wspomóc prace identyfikacji genetycznej DNA tej instytucji.
  3. Prowadzimy ciągłe wyjazdy poszukiwawczo-sondażowe mające na celu zweryfikowanie stale zbieranych informacji na temat miejsc pochówków docierających do nas w związku z prowadzoną akcją „Niezłomny jest w Tobie”. Do tej pory wykonaliśmy kilkadziesiąt wyjazdów weryfikacyjnych.
  4. Prowadzimy kwerendy historyczne mające na celu zbieranie informacji o nieznanych miejscach pochówków oraz pozyskiwanie informacji na temat ekshumowanych osób.
  5. Prowadziliśmy poszukiwania na Opolszczyźnie zamordowanych partyzantów z grupy „Bartka” – Henryka Flamego. W związku z tymi poszukiwaniami sprawdziliśmy wiele lokalizacji, przeprowadziliśmy badania georadarowe. Udało nam się również skontaktować i porozmawiać z mieszkającą w Kanadzie, żoną nieżyjącego już, jedynego ocalałego z ub-eckiego pogromu, Andrzeja Bujoka, żołnierza oddziału „Bartka” Henryka Flamego.
  6. Odnaleźliśmy w Kielcach lokalizację grobu porucznika NSZ Stanisława Grabdy ps. „Bem” – dzięki przeprowadzeniu kwerendy oraz pomocy zaangażowanych regionalistów.
  7. Ekshumowaliśmy dziewięciu żołnierzy z oddziału kpt. Romualda Rajsa, „Burego” w miejscowości Gajrowskie na Mazurach. Kontynuujemy poszukiwania pozostałych poległych w bitwie pod Gajrowskimi. Na podstawie pobranego od rodzin porównawczego materiału genetycznego zidentyfikowaliśmy por. Jana Boguszewskiego ps. „Bitny” z III Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego poległego pod Gajrowskimi.
  8. Odnaleźliśmy grób rodziców ppor. Włodzimierza Jurasowa ps. „Wiarus” i przeprowadziliśmy ekshumacje w celu pobrania porównawczego materiału genetycznego od Rodziców „Wiarusa”.
  9. Poddajemy konserwacji wszystkie przedmioty osobiste znalezione przy poległych i zamordowanych. Konserwacje przeprowadzają wyspecjalizowane pracownie konserwatorskie.
  10. Zostaliśmy uhonorowani tytułem „10 najważniejszych odkryć archeologicznych w Polsce w 2014 r.”. Prace Fundacji zyskały uznanie środowiska archeologicznego, które umieściło nas w coroczny rankingu klasyfikującym wydarzenia archeologiczne na terenie Polski,
  11. Zorganizowaliśmy, wraz z Gminą Wydminy, uroczysty pogrzeb poległych żołnierzy III Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego ekshumowanych przez Fundację w zeszłym roku. 15 lutego 2015 r. uroczysty pogrzeb zwieńczył sekwencję badawczą jaką były poszukiwania, ekshumacja oraz identyfikacja genetyczna. Na pogrzebie obecny był biskup Jerzy Mazur, przedstawiciele władz samorządowych województwa warmińsko-mazurskiego, kompania honorowa Wojska Polskiego, organizacje kombatanckie oraz rodziny poległych żołnierzy.
  12. W Łodziskach k/Ostrołęki ekshumowaliśmy pięciu zamordowanych członków Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Zidentyfikowaliśmy trzech spośród odnalezionych; Bolesława Gnozę, Dominka Trzcińskiego i Ludwika Trzcińskiego. Za kilka tygodni odbędzie się Ich uroczysty pogrzeb.
  13. Ekshumowaliśmy dwie ofiary komunistycznej zbrodni w Zgórsku k/Kielc.
  14. Prowadzimy prelekcje połączone z wystawą pt. „Bohaterowie bez grobów, bohaterowie bez imion – poszukiwania miejsc pochówków Żołnierzy Wyklętych. Prace ekshumacyjne i identyfikacyjne”. Prelekcje odbywają się w różnych częściach Kraju.

plakat ogloszenie DNAMimo krótkiego czasu istnienia Fundacji osiągnęliśmy wiele z celów , które sobie wyznaczyliśmy. Formą pomocy Fundacji może być włączenie się do „Kwesty na ekshumacje i identyfikacje Żołnierzy Wyklętych”, którą przeprowadzamy na terenie całej Polski.

DL: Od kilku lat obserwujemy wielki „boom” na pamięć o Żołnierzach Wyklętych. Teledyski, filmy (wreszcie do kin weszła „Historia Roja”), marsze w całej Polsce. Czujecie się zaskoczeni takim obrotem spraw?

FN: Jest to niewątpliwie bardzo pozytywne zaskoczenie. Zjawisko to świadczy tylko o tym, że narodowego, Polskiego Ducha nie da się zabić nawet wtedy, gdy uśmierci się wielu spośród tych, w których żył. Nie zaszkodzą Mu dziesięciolecia stłamszenia, żyje w nas przekazywany z pokolenia na pokolenie czyniąc Polaków wielkim i dumnym narodem.

DL: To by było na tyle. Ostatnie słowo należy do Was…

FN: Chwała Bohaterom! Czołem Wielkiej Polsce!

rozmawiali: Łukasz Grower & P. (marzec 2016)