23.06.17 „O wszystkim i o niczym”.

Typowa mama wesoło kręciła się po domu, ciesząc się z weekendu i bez pośpiechu wykonując małe prace domowe, typowy tata – przed rodzinnym wyjściem do kościoła – oglądał jakiś western, odpoczywając po pięciu dniach pracy fizycznej. Lata 90te. Dziś mama „spełnia się gdzieś na jodze”, a tata mieszka osobno i haruje już nie pięć, a siedem dni w tygodniu, chyba tylko po to, by umrzeć w jak największym bogactwie (czyli „godnie”). Nawet western, jak już o nim wspomniałem, się zmienił, dziś jest politycznie poprawny i „Siedmiu wspaniałych” (2016) pełen jest kolorowych „kowbojów”, heh. Tak jak wiele jest „nowoczesnych rodzin” i politycznie poprawnej kultury popularnej, tak też wiele jest „nowoczesnych ruchów kibicowskich”. Tu też wszystko bywa przewrócone do góry nogami, trudno dojrzeć SEDNO. Zawsze mam z tym problem, gdy czytam komunikaty, wypowiedzi, czy wywiady z członkami większości Stowarzyszeń kibicowskich. Ich układy oraz gadanie o tym, że teraz nastał czas spokoju i „tak trzeba” są przekonujące jak Koreańczyk na Dzikim Zachodzie i typowe jak tradycyjna katolicka rodzina promowana jako narodowy wzorzec w mediach i polityce XXI wieku. Czas leci – owszem, ale przyznacie, że wiele współczesnych trendów, czy to w polityce, kulturze, czy w ruchu ultras jest po prostu głupich i samobójczych dla klimatu. Każdy kto trzyma rękę na kasie nie będzie słuchał takich słów i pozostanie „praktycznym”, a że przeczy przy tym zasadom – kogo to dzisiaj obchodzi… Co z tego, że jakaś kobieta ma dzieci i jeden wolny dzień w tygodniu, skoro ważniejsze jest wykorzystanie go na karnet fitness? Co z tego, że ultrasi palą race i są niepokorni, skoro aktualnie nie współgra to z interesem…, no właśnie – czy oby tylko klubu? Cóż… jak to bywa w westernach – zawsze możesz zostać „samotnym wilkiem”, albo po prostu żyć po swojemu.

DYGRESJA…

Chyba niedługo przestanę kręcić głową widząc leniwego alkoholika. Gdy na „DL” najwięcej było namawiania na aktywizm i uprawianie sportu, nie trwało jeszcze dzisiejsze, coachingowe szaleństwo.

Dziś wszyscy wszystko „muszą”, zmieniają się „na lepsze”, tylko tak naprawdę niewielu wie… po co. Tymczasem, przede wszystkim, nie – nie mamy równych szans i nie tylko od nas zależy „jutrzejszy sukces”. Jak wiecie, Grower lubił sobie poimprezować, popsuł trochę płuca zanim doszedł do niego pierwszy mem, więc choćby się zesrał – Mistrzem Polski nie będzie. Nie każdy ma też zestaw predyspozycji (i szczęścia), który pozwoli być tym jednym na milion, który wyrwał się ze slumsów i został milionerem.

Cholera… mijając żula, który śmierdzi na ławce i śmieje się z pędzącego tłumu, bardziej go rozumiem niż ich. On przynajmniej wie, że jest chory.

SPORT / NIEDŁUGO RUSZAJĄ…

Legia rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu. Nowe koszulki… No cóż. Ta domowa super, ale jednak barwy szare na wyjazd to przesada. Wzór jest oczywiście fantastyczny, unowocześniony z zeszłego sezonu (motyw z „wyblakłym” paskiem), ale barwy są jedne!

Wylosowano także pary 2 rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Legia zagra z IFK Mariehamn z Finlandii (12 lipca na wyjeździe, 19 lipca u siebie). IFK po raz pierwszy w historii został mistrzem Finlandii, ale w tym sezonie już mu tak nie idzie… Oczywiście CWKS jest faworytem, ale różnie to na początku z formą bywa… Najpierw dwa sparingi i Superpuchar z Arką w Warszawie.

A propos rozgrywek piłkarskich warto wspomnieć, że Hutnik Warszawa spadł z ligi, a Ursus do końca walczył o utrzymanie w III lidze i pozbawił awansu ŁKS Łódź (weszła Drwęca, aczkolwiek ma problemy z licencją).

MUZYKA / NIEDŁUGO KOLEJNY NACJONALISTYCZNY KLIP!

Czekamy… Tym bardziej, że jak widać szowinistyczne klimaty będą tam ponownie podrażnione! DTSP!

„CZY WIESZ, ŻE…”

… od kwietnia tego roku na ulicach wenezuelskich miast dochodzi do starć demonstrantów z policją, w wyniku których zginęło już kilkadziesiąt osób, a setki zostały rannych? 73% mieszkańców podobno sprzeciwia się decyzjom podejmowanym przez prezydenta Maduro, m.in. zmiana konstytucji planowana przez Maduro miałaby pozbawić znaczenia parlament, w którym opozycja ma zdecydowaną większość. Sytuację zaostrzają problemy społeczne, ludzie cierpią z głodu. Warto tu jednak przypomnieć np. komentarz portalu nacjonalista.pl po ostatnich wyborach w Wenezueli: LINK. Ciężko określić – z polskiej perspektywy – jak wygląda podejście nizin do władzy… Wszak zagranica też myślała, że KOD to reprezentant „demokratycznego ludu”…

CYTAT NA KONIEC…

Jeśli pracujesz, by żyć, czemu Cię to zabija? – „Dobry, zły i brzydki” (1966, western). Żyj godnie czytelniku… Nawet za cenę (tymczasowej…, działaj!) biedy.

ŁG

PS: Dzięki za opinie o zinie, dotarła też fotka „DL na wakacjach”: