11.07.17 „O wszystkim i o niczym”.

To znowu ja, stęskniłem się, heh. Jeszcze w klimacie wizyty Trumpa i szczytu G20. Oczywiście, że lewacy protestujący przeciwko G20 w znacznej mierze po prostu pierdolą kocopoły – np. o globalnym ociepleniu zagrażającemu zachodniej cywilizacji zamiast Islamu (!?). Po drugie: oczywiście, że można dostrzec plusy w wartościach przekazywanych światu (świat naprawdę słuchał co mówiło się w Warszawie…?) ze stolicy Polski, z naszą historią (w tym Wałęsą, ups?) w tle… Jasne, że jako katol cieszę się, że prezydent USA mówi o Bogu, a nasi bohaterowie i ich trud są doceniani. Ale politycznie to za mało. Jasne, że trzeba bronić cywilizacji, ale w jaki sposób? Co wyniknie z tego, że Trump „wezwał przywódców 50 muzułmańskich państw do rozprawienia się z terroryzmem”. I co… rozprawili się? A jeśli nie – w jaki sposób się rozprawiają/rozprawią? „Zachód jest otwarty, ale nie dla radykałów” – spoko, ale jak to niby politycznie rozwiązujecie, bo coś niedowidzę? Tak – rządzi mniejsze zło, ale to nadal demoliberalne pieprzenie. A, że przy okazji morale w szeregowym polskim patriocie wzrosną i nieco patriotyzmu poszło w eter z warszawskiej mównicy – to fakt. Zawsze lepiej o Bogu niż o gender jak w Kanadzie… Ale muszę przyznać, że ci od gender dali trochę Systemowi kopa w tyłek (chociażby wizerunkowo – z korzyścią nawet… dla polskiego nacjonalizmu jakby dobrze się zastanowić…), do teraz przeglądam materiały, czytam manifesty. Po prostu działo się.

PRASÓWKA / PO G20…

„Do Rzeczy” nie poświęca Hamburgowi praktycznie nic z najnowszego numeru, bo nie ma co liczyć malutkich notek odnotowujących „incydent”, jakby to była jakaś bitwa meneli pod „Żabką”. Zawiodłem się, zestaw (niech będzie…) ciekawych dziennikarzy nic ciekawego na temat szczytu i wizyty Trumpa nie napisał (na plus tłumaczenie całego przemówienia).

Trochę więcej pisze „Angora”, będąca jak wiadomo przeglądem prasy polskiej i zagranicznej.

Na podstawie prasy zagranicznej można wywnioskować, że prognozy są takie, iż po Hamburgu wzrośnie w Niemczech poparcie dla prawicy, bo szarzy ludzie są zniesmaczeni przemocą. Z drugiej strony chętnie podkreślają, że zwykli przechodnie ochoczo włączali się w ciśnięcie policji („cały Hamburg nienawidzi policji”).

Co ciekawe – po Marszach Niepodległości, na których były awantury, nie wzrosło poparcie dla PO, a więc – niekoniecznie, chociaż jak pisałem we wstępie, morale np. Polaków wzrosły. Szwaby same wyhodują sobie nowy totalitaryzm, który obieca (i kupi tym głosy), że „zrobi porządek z lewicowymi (i islamskimi) zadymiarzami?” – jaja by były…

AKTYWIZM/ PRZESPANE…

Demonstracjom, blokadom, przemarszom, happeningom i wiecom przeciwko G20 w Niemczech towarzyszyły liczne konferencje, dyskusje i spotkania na temat organizowania się w kapitalizmie przeciwko niemu. My przespaliśmy organizację takich spotkań podczas licznych Marszów i manifestacji AN.

A może prawda jest taka, że niewiele osób byłoby zainteresowanych czymś innym niż to, co np. powiedział podczas wizyty w Warszawie Trump? Zawsze zaangażowana wydawała się tu być garstka – dla niej oczywiście szacunek.

AKTYWIZM, MUZYKA / FANTAZJA…

Zacznijmy od przejażdżki polewaczką w kominiarce. Na Marszach widziałem małolata jadącego na dachu radiowozu (oczywiście po chwili spadł) i kopiącego w przednią szybę. A potem się „zadymiarzy” organizatorzy wyrzekli…

Tak zapraszali w maju na antyszczyt w Hamburgu:

MUZYKA, AKTYWIZM / ZAGRALI…

Po klipie z polewaczką trochę muzyki klasycznej z „teledyskiem” w klimacie G20. Polecam filmik. I muzykę, oczywiście…: LINK.

„CZY WIESZ, ŻE…”

… w Niemczech 27-letni uczestnik demonstracji przeciwko G20 wystrzelił rakietnicę w kierunku policyjnego śmigłowca i tylko nieznacznie się pomylił? Powinęli go i chcą mu przybić usiłowanie zabójstwa. Rannych ponoć zostało ok. pół tysiąca psów.

CYTAT NA KONIEC…

Powrzucałem trochę tych lewusów, więc żeby za dobrze nie mieli przypomnę standardowe hasło z polskich manifestacji: Polska wolna od dewiacji! Tu bunt będzie miał inny kształt, pamiętajcie gnoje…

GNLS!

ŁG