25.09.17 „O wszystkim i o niczym”.

Końca świata nie było (cóż za niespodzianka!), chociaż patrząc na świat wokoło zastanawiam się, czy oby na pewno… Jak wszyscy wiemy, informacje o opuszczeniu aresztu przez Janusza Walusia okazały się pobożnym życzeniem środowisk mu sprzyjających… patriotycznych, kibicowskich, nacjonalistycznych i innych. Dlatego nie dziwi mnie, że środowisko podbija coś nowego. 27 września (środa), w Warszawie odbędzie się pikieta pod ambasadą Republiki Południowej Afryki, a nakręcają ją osoby zajmujące się na co dzień sprawą JW. Start o 15:30. Po niej, o 18:00, kolejna akcja, tym razem pod Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Poprowadzić ma je Jan Żaryn. Janusz Waluś to silny człowiek, dla którego świat skończył się bardzo dawno temu… A jednak trwa! Pamiętajmy o nim.

DYGRESJA…

Robienie wagi na zawody… Cóż za paskudny czas! Jako fan dobrego jedzenia cierpię jak cholera.

Treningi w kurtce, prawie zero węglowodanów, symboliczny obiad, nie mówiąc o kolacji. Dieta.

Rodzicielka puka się w głowę, gdy dzwonię i pytam, czy ma coś specjalnego na przeczyszczenie.

Na złe stany nie ma nawet pocieszenia w postaci dobrego posiłku i napoju, nie ma gdzie szukać otuchy, heh, stąd mogę Wam dziś jedynie trochę pobełkotać.

No trudno… satysfakcja nie jest nam dana za darmo. Bez tego wszystkiego obiad po walkach nie byłby tym najpyszniejszym obiadem od dawna… W drodze sportowca trzeba pokonać swoje demony, a te demony są silne, kuszą i pewne momenty będą wymagały od nas długie godziny mobilizacji, wytrwałości. O to chodzi w harcie.

W czasach, w których „Dzień dobry TVN” przekonuje widzów, że istnieje coś takiego jak… sakrofilia, a więc „podniecanie się księżmi przez młode oazowiczki i stare wdowy” (?), jestem jednak radosny z powodu mych zwyczajnych sportowych odchyłów, heh.

Przynajmniej ma to jakiś sens, w przeciwieństwie do tego co pieprzą na wizji i w radiu…

POLITYKA / „ROZSĄDEK”…

W polityce też dieta, bo mielone w kółko to samo.

Podczas jazdy samochodem słuchałem radyjka i to co oni gadali o wyborach w Niemczech to było stare i to samo nieporozumienie. Zagrożeniem co najwyżej skrajna prawica, pani Merkel to zaś gwarancja rozsądku… Rozsądku! Merkel! W RMFie płakali, że AfD może dostać się do krajowych pieniędzy, a wtedy kto przeznaczy je na imigrantów? Ratunku!

Tymczasem antyimigrancka AfD stanowić będzie trzecią siłę w Bundestagu i stała się drugą największą partią-opozycją, po SPD. W Niemczech protestowały lewusy…

Co jednak z tego, skoro zdecydowana większość Szwabów wybrała ludzi, którzy sprowadzili na nich katastrofę (i nazwali to rozsądkiem). Widocznie z samego wnętrza dojczlandów trudno dojrzeć absurd…

OPINIE / GRABIE

Kimałem ostatnio w zagranicznym hotelu, w którym nie było ani jednej polskiej telewizji. Oglądałem więc jakieś głupie filmiki w stylu idzie dziadek, nadepnął na grabie i przypieprzył sam sobie w nochala, po czym podłożony jest sztuczny śmiech znany z seriali komediowych.

Takich głupoli przypominają mi osoby typu adwokat (!) Carmen di Genio, która skomentowała niedawne gwałty w Rimini (wg relacji P.Kowalczuka z Rzymu): Nie możemy na poważnie zakładać, że Afrykanie wiedzą, iż w Italii na plaży nie można gwałcić.

Czytać to, to prawie jak dostać tymi grabiami…

POLITYKA / EUROPA ZZA PRZECIWPANCERNEJ SZYBY

Nie wiem czemu, ale wieża Eiffla jest jednym z nieoficjalnych symboli zachodniej Europy. Teraz otoczy ją przeciwpancerna szyba, która ma wytrzymać nawet wybuch ładunków wybuchowych. Planowana inauguracja „muru” – 13 lipca 2018. Dzień później Francuzi otoczeni niewidzialnym bunkrem będą obchodzić tam swoje święto narodowe…

Czy to nie symboliczne, metaforyczne? Zachód się boi, ale nie chce tego pokazać… Ma być przezroczyście, niepozornie…

DYGRESJA 2…

Czytam sobie wywiad rzekę z Kazikiem Staszewskim i prócz licznych ciekawostek z życia Warszawy i Londynu, przywołał on pewien ciekawy fakt z początków swego tworzenia. Otóż zanim zaczął robić muzykę, rysował tragi-komiczne komiksy, zapisywał zeszyty różnymi tworami dziecięco-młodzieńczej wyobraźni. Sam tak robiłem, zresztą już dawno (po premierze klipu Wuema „Droga Legionisty”) pisałem Wam m.in. o moich dziecięcych komiksach „Godzilla” (heh). Kto czyta nie błądzi, serio – uratował mi tą informacją część nadziei, że jednak nie jestem najmocniej trzepnięty. Tak sobie myślę, że ten kto tworzy zazwyczaj ma na koncie jakieś śmieszne rzeczy. Śmieją się z nas ludzie, którzy nie rozumieją, że to potrzeba płynąca we krwi i przekładająca się adekwatnie na każdy etap życia, będąca cieniem dojrzewania, zmian, doświadczeń… Najpierw bajki dla dzieci, potem bajki dla dorosłych… Niestety… Godzilla mogła po prostu pojechać z wrogiem ogniem, a pani Merkel nie można podpalić…

MUZYKA / AUGUSTYN NA STAŁYM POSTĘPIE!

Czyli kolejny luźny kawałek od młodzieńca pukającego do bram Bozon Records. Jak już wiemy po premierze „On”, skutecznie…A Tau bynajmniej nie na diecie (choć ta na bebzun by mu się przydała), ruszył z trasą i licznymi spotkaniami z ludźmi.

„CZY WIESZ, ŻE…”

… Trump odciął wsparcie dla organizacji wspierających działalność klinik aborcyjnych w USA i przestał wspierać UNFPA, OZNowski fundusz wspierający politykę proaborcyjną na świecie? Fakty te przypomina dzisiejsze „Do Rzeczy”.

To ważne, bo „druga strona” walczy o „nowy lepszy świat” bardzo konkretnie. Sam tylko kanadyjski gabinet Trudeau w samym tylko lipcu przeznaczył na wspieranie aborcji w krajach rozwijających się 241 mln dolarów! I czym jest przy tych kwotach mój protest? A jednak, protestować trzeba… Przynajmniej dla sumienia.

CYTAT NA KONIEC…

Dziś zakończymy na luzaka…

Wspomniana autobiografia Kazika Staszewskiego: Dumna ze mnie mama stała się dopiero niedawno. Długo nie mogła przeboleć, że nie skończyłem studiów, że nie napisałem pracy magisterskiej. To kiedyś przyniosłem jej z 15 prac magisterskich o sobie, bo ludzie piszą i czasem mi przesyłają. „Zobacz mamo sam nie napisałem, ale napisali o mnie”.

Tak się żyje :-).

ŁG