1.10.17 „O wszystkim i o niczym”.

Istnieje coś takiego jak słaby mecz Premier League? Ostatnio wstałem jak moher w środku nocy i leciała powtórka West Ham – Tottenham, obejrzałem – no rewelacja. Niby 0:3, a jednak nie jest po meczu, w 60 i 86 minucie Młoty zaczęły podcinać Żydom pejsy, do pełni fryzjerskiego sukcesu zabrakło chociażby jednego cięcia (jestem nowocześnie zabawny dzięki tej metaforze…?). Albo Manchester United, który nie chce wygrać 1:0, a 4:0 (z Evertonem), bo lepszy bilans bramkowy pozwoli mu wskoczyć na wyższą pozycję w tabeli. I walczą o nią jak o życie… mimo, że to dopiero pierwsze kolejki. Co do naszej piłki, zgadzam się z ostatnim felietonem Jakuba Olkiewicza: LINK. Zobaczcie chociażby na różnicę punktową między zespołami Ekstraklasy. Legia gra piach, a zajmuje niezłą pozycję, z której wszystko może się zdarzyć. Teraz to jeszcze pikuś, ale podejrzewam, że wyścig ślimaków będzie trwał do samego końca. Niby powinno to wywoływać emocje, ale jest takiego poziomu, że dzieje się wręcz przeciwnie… Człowiek całe życie narzeka na Zachód, że nie ma ultrasów na poziomie, ale jak chce obejrzeć kawałek piłki, woli nawet tyły angielskiej tabeli od „emocji na szczycie”, kiedy „szczytem” jest cała pierwsza połowa tabeli, a zespoły starają się może w co trzecim meczu (dodajcie do tego słowa Żewłakowa o piłkarzach „umierających za Legię”)… Mówiąc klasykiem: ach ta nasza polska piłka… Mimo wszystko… to Lech-Legia jest dziś najważniejszy. Powód jest prosty: emocje wygrywają z logiką.

DYGRESJA…

Co do MUFC to pamiętam jak każdy się nimi jarał w latach 90tych. Też gdybym miał wymienić najlepszą drużynę z Anglii, podałbym ich, a dorzucił oczywiście West Ham za klimat przyniesiony nam za sprawą książek i filmów. Ot, pop-kibolska zajawka, której przyznaj się – też w pewnym momencie uległeś.

Chelsea i Millwall kojarzy mi się, przepraszam, ale z bandą prymitywów, nie wiem czemu akurat oni.

Wracając do MUFC – głośno było o sympatiach Legionistów do United, Manchesterem fascynował się również ŁKSiak, twórca zina „Red Devils” – wywołując wpływ na czytelników (w tym na mnie). No i sama drużyna… ten słynny finał Ligi Mistrzów i jego ostatnie minuty – nawet nie muszę pisać z kim! No, była piłeczka… Skłamałbym pisząc, że nie ma takich okresów, również dziś, gdy typowo piknikowe podejście do meczu rozsadza mi w pozytywny sposób serce.

A w latach 90-tych ktoś wiedział, że Czerwone Diabły to po części fani prawdziwych czerwonych diabłów w postaci komunistów? Nie sądzę… Ja nie wiedziałem.

MUFC ponownie „ogolił frajerów” 4:0. Tak się powinno grać ze słabszymi w dobrej lidze…

KIBICE, WIARA / KIBIC LEGII Z BUTA DO MARYI!

Widzieliście profil tego kolesia, który wyświetlił się na legijnym telebimie? Jeśli nie, tu macie link: www.facebook.com/zbutadomaryi! Dobra historia, fajnie że ubrana w najpiękniejsze barwy na świecie. Kolo jeździ teraz z Tau’em na koncerty i daje przed nimi świadectwa wyjścia z życiowego syfu. Każda taka inicjatywa jest bardzo pożyteczna!

POLITYKA / POZOSTAJE RADOŚĆ Z OCHŁAPÓW?

Zakaz handlu w co drugą niedzielę to beka, jak większość decyzji PiSu. To typowo polityczna zagrywka, jak miganie się od całkowitego zakazu aborcji. PiS jest letni, nie mówi „tak/tak, nie/nie” – tylko gra demoliberalną gierkę, jak reszta. Czy musi? Pewnie musi żeby utrzymać władzę, ale fajnie by było mieć jakiś pożytek z tej władzy, skoro to „dobra zmiana”…

POLITYKA, WIARA / HIPOKRYZJA!

Przy okazji – popieram sprzeciw wobec hipokryzji sprzedawania w niedzielę w… kościołach. No niestety, kawiarnie w sanktuariach, pamiątki… Chyba coś jest nie tak w temacie? Ksiądz namawia do pójścia na kawę, a pani ją robiąca chyba powinna być w tym czasie z rodziną, hę?

AKTYWIZM / PIKIETA DLA WALUSIA!

W Warszawie odbyła się zapowiadana pikieta dla Janusza Walusia. Wśród obecnych była także córka wiezionego w RPA Polaka. Nacjonalistów reprezentował m.in. NOP, a jego przedstawicielka podkreśliła, że Waluś słusznie zabił Haniego, postępując podobnie jak… członkowie Legionu Michała Archanioła, likwidujący wrogów i zdrajców. Wiadomo, że taka jest prawda, z którą wszyscy się zgadzamy… Tym bardziej, że Hani był osobą stwarzającą zagrożenie życia innych ludzi. Smash the reds!

MUZYKA / MATERIALIZM TO NIE WSZYSTKO!

A propos totalitaryzmów i walki z nimi za pomocą sztuki.

Wrzucałem na „DL” (nie raz…) słynne Hej, czy nie wiecie – nie macie władzy na świecie! Kazika, ale dopiero teraz wyczytałem, że ten klasyk nie odnosi się ani (konkretnie) do komunistów, ani do nazistów, co sugeruje popularny amatorski klip dostępny na YouTube.

Wyobraźcie sobie, że Staszewski ogólnie wrzuca w tym kawałku politykom i to w odniesieniu do rzeczywistości duchowej, do Boga i diabła! Mimo, że politycy wyrywają sobie ścierwo zębami, siadają na tronie w koronie… nie oni tak naprawdę mają władzę na tym świecie. Genialny utwór…

„CZY WIESZ, ŻE…”

… po raz pierwszy od 70 lat chrześcijanin został przewodniczącym parlamentu Syrii? To dobra wiadomość z kolebki wiary…

CYTAT NA KONIEC…

Bóg nie wybiera ludzi przygotowanych, ale przygotowuje wybranych – nawet nie wiem kto jest autorem… W każdym razie, nie broń się przed tym i zmieniaj się na lepsze!

Owocnego tygodnia…

ŁG

PS: Jutro zaczynają koszykarze CWKS. Transmisja tu: INAUGURACJA EKSTRAKLASY KOSZA !