17.10.17 „O wszystkim i o niczym”.

Zamówiłem taryfę. Taksówkarz od razu zagadał po co jadę w żądane rejony, odpowiedziałem, że na salę treningową. – No i dobrze, kurwa, trzeba mieć kręgosłup, kurwa, nie to co te lewactwo jebane. No i zaczął swój monolog, który trwał może 8 minut, a zahaczył od lewactwa, poprzez III RP, Owsiaka, kąpiele błotne, po pedałów. Wszystkie ulubione tematy niezalezna.pl. Generalnie to się zgadzam…, ale zastanawiam się, kogo mają z owego lewactwa nawrócić takie słowa? Jeśli byłbym lewakiem/liberałem, który wsiadł do takiej taryfy, tylko utwierdziłbym się w swoich antyprawicowych przekonaniach, które nakazują im nazywać patriotów zwykłymi burakami. Oczywiście wygodnym jest stwierdzić, że cała patriotyczna strona prezentuje taki poziom, ale to oczywiście nieprawda – jestem równie oburzony jak ci, którzy się polskiego patriotyzmu brzydzą, a moi znajomi towarzysze byliby oburzeni tak samo. Pewnie wielu stałych czytelników „DL” dostrzega sporą zmianę w języku redakcji w stosunku do np. roku 2011, ale po spotkaniu z tym taksówkarzem powiem Wam tak – cieszę się, że nie zmarnowałem tych lat i próbuję się rozwijać. Część osób wychodzi od takiej głupiej nienawiści, ale w niej zostaje – jak widać – na starość… Nie tędy droga.

SPORT / PUNKT ZWROTNY?

Po przerwie na kadrę Mistrz Polski wreszcie wykazywał jakieś zaangażowanie i pokonał Lechię na swoim stadionie. Nie będzie łatwo piłkarzom odbudować zaufania fanów, ale kiedyś musieli zacząć… Cóż… Nawet starcie Liverpoolu z MUFC w ten weekend zawiodło, więc nie ma co narzekać, że to tylko u nas się zdarza, heh. Musi być lepiej… A wiecie co jest najśmieszniejsze? Że CWKS ma tylko 3 punkty straty do lidera…

KIBICE / OLD SCHOOL…

Na wiele tematów związanych z moim ulubionym klubem nie wypowiadam się, bo mam (najprawdopodobniej durne) poglądy typu np. kibice z serbskiej grupy Invalidi Vozdovac, którzy w wywiadzie mówili, że nie mają żadnych kontaktów z klubem, a więc kary na niego nakładane również mało ich obchodzą, by nie powiedzieć – wcale. Wiem, że inny kraj i liga, ale jakby inaczej wszystko wyglądało bez jakiejkolwiek zależności wszystkich polskich ekip? Człowiek lubi z upływem czasu wszystko komplikować, a przyznacie, że najlepiej jest, gdy wszystko jest jak najprostsze…

Mimo całej sympatii dla niszowego futbolu, do starych stadionów, coś ciągnie człowieka do tej największej piłki. Tyle, że dobrze się ją ogląda niezależnie. Coś na zasadzie wdepnięcia starego (podejścia do meczu) w nowe. Kibolski but lubi podeptać ich porządek, czego efektem były m.in. ostatnie Mistrzostwa. I wtedy to jeszcze jakoś wygląda…

Na wiele tematów się nie wypowiadam, bo istnieje – kochani – ogromna szansa na to, że jednak to ten niżej podpisany jest pierdolnięty, ale mimo wszystko cieszę się, że nie miałem kontaktów z żadnym działaczem… Bo ich po prostu nie lubię.

SPORT, A.C.A.B. / „WYBRAŃCY” SŁUŻB… 

Tolerancja, polityczna poprawność dla wybranych… Wielkie mi „kraje postępu”. Jak np. Dania, która wiadomo co zrobiła z polskimi kibicami przed meczem kadry. Nie byłem na Dania –Polska, ale na Broendby – Legia tak i nasz kierowca też za nic musiał być przez nas szukany po kopenhaskich komisariatach… Wolny, silny biały człowiek to dla nich problem, a muzułmanie i związane z tym problemy kulturowe niekoniecznie. Może nawet ktoś w „Gazecie Wyborczej” o tym już wie, po tym jak… jeden z ich fotoreporterów wylądował na dołku, podobnie jak „zawsze winni kibice”. Czemu w sprawie „no-go zone” nie są „stróże prawa” tacy twardzi i konsekwentni?

AKTYWIZM / 11.11.17

 

WPW / „A MOGĘ NORMALNIE WALIĆ?” STORY…

W nawiązaniu do tego tekstu: LINK. Kurcze, to były przemyślenia z 13 października, a bohatera tej historyjki już u mnie nie ma. Na jednym treningu dostał lekkiego kopa (od „ułożonego chłopca”) i wręcz uciekł z sali. Potem rozmawiałem z mamą – mówiła, że żalił się na podwórku, że to nie dla niego, bo na sali są silniejsi od niego… Cóż za charakter! Wielu patusków jest takich… Wyglądają jak chłopaczki z ulicy, szydzą z „bananowych dzieci”, a pierwsze uciekają z pola bitwy… I szukają jakiegoś gówna, by się dowartościować… Szkoda.

MUZYKA / PJUS WRACA!

Raper z problemami ze słuchem wraca z kolejną płytą! Imponująca lista gości, zresztą po promomixie słychać, że to porządna robota…

Brzmi dobrze…

„CZY WIESZ, ŻE…”

… twórca mini serialu „Jezus z Nazaretu” (4 części, 1977) – Zeffirelli – zasiadał we włoskim senacie z ramienia partii Forza Italia, a współscenarzysta – Anthony Burgess – to twórca kultowej „Mechanicznej Pomarańczy”? Dobre chłopaki się Mistrzem zajęli, jakby to skomentował ktoś w ortalionie, lub wymieniony we wstępie taksówkarz, heh. Recenzja tego telewizyjnego klasyku na „DL” – niebawem.

PS: Na zdjęciu (3.08.17) eliminacje, LE Sparta Praga – Crvena Zvezda (oczywiście fanatycy gości).

CYTAT NA KONIEC…

Jeden z prawicowych portali pisze: 11 listopada ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości organizowany pod hasłem „My chcemy Boga” przez środowiska narodowe. W tym roku zmieniona zostanie trasa marszu, który z ronda Dmowskiego dojdzie na Stadion Narodowy nie mostem Poniatowskiego, a mostem Świętokrzyskim. Prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości, organizatora wydarzenia, Robert Bąkiewicz tłumaczył w poniedziałek, że hasło tegorocznego marszu – „My chcemy Boga” – ma przypominać, że Polska jest wciąż bastionem wiary i religijności w Europie. Mi się podoba… To, że wewnątrz tego wydarzenia powstanie czarny blok również…

ŁG