17.11.17 „O wszystkim i o niczym”.

Nie czytajcie tych pomarszowych pierdoł z mediów. Sięgajcie po klasyki i dobre nowości literackie – to lepszy pomysł na wolny czas, a w kwestii pisania bracia… po prostu piszcie prawdę, przyczynicie się niniejszym do jej rozpowszechniania. Co więcej możemy zrobić? Czytajcie i twórzcie – chociażby dla siebie. To uwalnia, gdy już dowiesz się, że świat mediów, polityki to jedno wielkie kłamstwo i manipulacja. Niedawno ponownie zwiedzałem Zamek Królewski i gdy przyglądałem się z zachwytem szczegółom jednego obrazu, stwierdziłem – znów zaskoczony -, że osoba „z osiedla” może uznać za piękne zarówno to „ą”, „ę” (jak kiedyś mówiliśmy na wielką sztukę, będąc ćpunkami…), jak i to z osiedla, np. muzykę ze slumsów, oprawy meczowe, czy graffiti. Definiuję to tak – piękne jest wszystko nad czym człowiek musiał się natrudzić, wykazać się talentem, a co oddaje jego duszę, tudzież prywatną krucjatę (nierzadko w koalicji z ziomkami, Bogiem, czy podobnie jak on pokrzywdzonymi). Nie ważne, czy malował dachy w Watykanie, czy mury na szarej płycie – jest na swój sposób pięknym człowiekiem, który chociaż przez chwilę był wolny. A przy okazji – uwolnił (nie zgorszył, czy okłamał…) innych, którzy na chwilę się przy jego dziele zawiesili.

DYGRESJA…

Nie przepadam za ludźmi, którzy mają zbyt wielkie granice. Pewnie dlatego zostałem kibicem. Tu od razu, jeszcze za małolata, wszystko wydało mi się takie wolne. Nie można wejść na stadion? To wejdziemy z bramą! Nie da się wnieść rac? No jak to się nie da!? Na stadiony trafia wielu pięknych, wolnych ludzi, którzy mogą żyć jak ptaki. Tyle, że „nowoczesny ruch kibicowski” trochę te skrzydła łamie… Dlatego traci na magiczności.

SPORT / NA SZCZYCIE!

W niedzielę wracają sportowe emocje, bo na Łazienkowską przyjeżdża niespodziewany lider – Górnik Zabrze. Grająca nieciekawy futbol Legia może po tym spotkaniu wskoczyć na fotel lidera, na co będzie liczył komplet widzów. W sektorze gości też pojawi się komplet, a na trybunach oprawa. To jeden z ważniejszych meczów w sezonie, nie ma innej opcji niż 3 punkty Wojskowych…

AKTYWIZM / TROCHĘ ODDOLNEGO AKTYWIZMU ZZA ODRY…

Przy okazji mazania markerami podczas Marszu Niepodległości, warto przypomnieć ten początkowy sposób działania, aby ktoś poznał nasze hasła… Zobaczcie na Dortmund, październik 2017:

Dla niektórych wandalizm, dla niektórych konieczność, by odpowiednie wartości były obecne w tym, co najbardziej przemawia do młodych ludzi – w tym „co mówi miasto”. Niektórzy nie czytają książek, gazet itd., ale włóczą się po ulicach… Patrzą na mury, vlepki, napisy… Przekaz murów potrafi budować naszą tożsamość – pamiętam jak wielokrotnie jarałem się napisami zrobionymi markerem na przystankach.

MUZYKA / HICE – “HOUSE OF RETARDS” (ZAJAWKA)

Ktoś sobie dłubie w domku…

„CZY WIESZ, ŻE…”

…, jak podaje PAP, w uchwalonej przez Parlament Europejski rezolucji dotyczącej Polski znalazł się zapis, w którym PE apeluje do rządu polskiego o zdecydowane potępienie „ksenofobicznego i faszystowskiego” Marszu Niepodległości, który odbył się w Warszawie 11 listopada 2017 roku? Ingerują, czy nie? Centroprawica jest podatna na euro-sugestie, czy nie? Retoryczne…

CYTAT NA KONIEC…

Jeszcze w romantycznym tonie wstępu i dygresji. „Nowy Obywatel” o twórczości: Bez cierpienia twórczość nie ma sensu ani dla artystów, ani dla odbiorców. Ale tak samo jak nie jesteśmy właścicielami naszego cierpienia, tak nie jesteśmy właścicielami twórczości. Tymczasem epoka, w której żyjemy, wymaga od nas myślenia wyłącznie w kategoriach własności, produktu, sukcesu. To sprawia, że twórczość wyjaławia się, bastardyzuje, potwornieje. Całość: LINK.

Pozostańmy wolni! Dobrego weekendu.

ŁG

PS: Stay Strong Brother: LINK!