24.11.17 RECENZJE: „Krzyżowiec” (2/2017, pismo krucjaty młodych).

Znalazłem zapisy na darmową prenumeratę, zapisałem się, zgłosiłem zapotrzebowanie na tyle i tyle egzemplarzy i faktycznie – przyszły pocztą, gratis. A więc „Pismo krucjaty młodych” jest realnie krucjatą, byle dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Przeczytałem 2 numer „Krzyżowca” z tego roku i… no cóż, dawno nie czytałem magazynu katolickiego z takim nastawieniem na radykalizm. Mówi się, że „Zawsze Wierni” to pismo tradycji katolickiej (promowane również przez NOP), ale tu mamy do czynienia z chęcią walki o chrześcijańską Europę. Cały czas szukam magazynów katolickich, które mógłbym polecić nacjonalistom i z pewnością ten taki jest. „Krzyżowiec” to 32 strony formatu A4, ładnie wydane, full kolor, okładka na lepszym papierze. Dużo zdjęć, ilustracji, numeracja stron itd. Pełna profeska!

Pismo rozpoczynają relacje z działalności krucjaty młodych, nie tylko organizowanie seansów, czy manifestacje, ale także liczne dyskusje – w tym w sprawie imigracji. Msze trydenckie, wizyty na strzelnicy, promowanie Kościoła walczącego.

Redakcja odkopuje m.in. teksty „zapomniane” przez Kościół, jak np. kazanie św. Bernarda z Clairvaux, skierowane do rycerzy przed rozpoczęciem drugiej krucjaty do Ziemi Świętej. Ciekawie się to czytało, a gdyby porównać to z głosem dzisiejszej hierarchii to…

Co tam jeszcze… Analiza inżynierii społecznej, kwestii cierpliwości, duży szacunek do różnego typu broni, piękna i nowocześnie rozumianej postawy rycerskiej. Trochę historii i przełożenia jej na współczesność.

By dostać pismo gratis, piszcie tu: krzyżowiec@krucjata.org.pl. Warto rzucić okiem… Goście nie do końca z naszych klimatów, ale po wczytaniu się w ich działalność i przekaz stwierdzam, że robią dobrą robotę i są na swój sposób bezkompromisowi.

Lepsi tacy niż letni populiści…

ŁG