13.12.17 „O wszystkim i o niczym”.

Witam Was 13 grudnia. Podanie daty wystarczy za komentarz. „Wtedy były inne czasy, byłem w ZOMO” – należymy do tych, którzy za chuja nie przyjmą takiego punktu widzenia. Tyle. Czytałem sobie niedawno o początkach West Hamu, zdecydowanie najklimatyczniejszego klubu z Londynu (i z pięknym herbem – czołówka światowego futbolu!), gdzie rzecz jasna przewija się motyw klubu robotniczego, a raczej pracowniczego. Piłka nożna nie jedyny raz miała poprawić morale wśród „szarych ludzi” i to jest piękna idea, dziś również obecna – mimo komercjalizacji samej dyscypliny. Dziś nazwałbym piłkę sportem nie tylko zapracowanej klasy robotniczej, ale także znudzonej „klasy” typowej dla XXI wieku – politycznie poprawnego, pełnego nowomowy i korpo-sloganów. Tak jak kiedyś, w czasach powstawania największych klubów Europy, ludzie chcieli uciec od pracy/wojny, my chcemy uciekać od powszechnego ugrzecznienia, braku nazywania spraw po imieniu, od zabijania starych wartości i serc normalnych mężczyzn. Dlatego, jeszcze raz, tęczowe łapy precz od piłki! Nawet tej angielskiej. To – jakby nie patrzeć – Home Of Football (nie home of homo!), mimo że dziś kulawy, zresztą jak cały europejski „home”! Wracajmy po swe domy, inaczej po prostu nie wypada…

DYGRESJA…

Kobiety kochają w facetach tą gwałtowną stronę, ale kiedy już ich upolują, starają się ich wychować na grzecznych. To zupełnie bez sensu, bo grzeczny to niezbyt atrakcyjny i kiedy Ty będziesz już chodził jak w zegarku, ona zanudzi się na śmieć i będzie zerkać, chociażby „z partyzanta” w mniej ułożone rejony. Dlatego nie porzucaj bracie miłości do piłki nożnej :-).

Jednym z najmniej męskich zachowań jest ucieczka. Dzisiejszy Zachód jest słaby, bo ucieka. Ucieka od nazwania rzeczy po imieniu, wzięcia odpowiedzialności (kiedy jakiś polityk – w tym PiSu – podjął radykalną decyzję w słusznej sprawie?). Zachód chce uciec od faktu, że częścią męskiej natury jest siła i podsuwa uciekającym przed nią słabym „facetom” zniewieściałą popkulturę. Nawet wizerunki świętych podstawia się nam zniewieściale, co średnio jest prawdą…

SPORT / TĘCZOWE ŁAPY NA NAJLEPSZEJ LIDZE…

Okazało się, że w Anglii z tą homo-propagandą w piłce, o której pisałem ostatnio, to jakaś grubsza sprawa. Oglądałem derby West Ham – Chelsea (ciekawe czy dziś również WHU wywalczy punkty z Arsenalem w kolejnych derbach) i strach było pomyśleć, co tam może wyjść w przerwie, jakie atrakcje kluby zafundują tym razem. Na Legii ktoś czasem się oświadcza swej kobiecie, a w Premier League to już nie można być pewnym, czy nie wyskoczy jakiś „nowy Elton John” ze swoim wybrankiem (plus wyciszone gwizdy w relacji TV).

Co to się dzieje kochani…, sport klasy robotniczej, dla chłopów z prawdziwego zdarzenia (nadal chcę tak go odbierać, ale coraz trudniej…) z pieprzonymi tęczowymi chorągiewkami! Tak to jest, gdy biznes i powiązana z nim polityczna poprawność wjadą na dobre… Na szczęście działacze i politycy swoje, a zwykli ludzie najczęściej (bo istnieją również tacy durnie jak niemieccy ultras) swoje.

Tymczasem złożona z normalnych facetów, dziewiętnasta w tabeli ekipa „Młotów” ograła Mistrza Anglii po meczu walki i golu Marko Arnautovića… Dokładnie tak jak postawiłem na swoim kuponie…  Niestety, inne mecze nie potoczyły się po myśli „hazardzisty”, heh.

KIBICE / CRYSTAL PALACE!

Co do Anglii – dawno nie pisałem „tam to sobie, panie kochany, poradzili”! Policja kłamie, to jasne, jak zresztą jest napisane tutaj: LINK, ale mecz Brighton – Crystan Palace nie był taki znowu kiepski jak na realia angielskie…

SPORT / DOBROBYT DEGENERUJE?

No jakoś tak jest, że często drużyny, które teoretycznie mają bardzo dobry skład, pełen stadion i wszystko czego potrzeba, grają fatalny futbol. Weźmy chociażby BVB – Werder (1-2) z minionego weekendu i Borussię, która niesamowicie zawodzi… Dziewiętnaste drużyny, jak opisany wyżej WHU wspina się na wyżyny sportowego charakteru, a za dobrze wypromowane gwiazdeczki biegają ze strachem w oczach i przede wszystkim z brakiem radości z gry, która następnie udziela się kibicom.

SPORT / A U NAS?

Legia natomiast pierwsza tuż przed przerwą zimową. Jakoś domęczyła skromne, brzydkie zwycięstwo w Gliwicach – po karnym z grającymi w dziesiątkę gospodarzami. Nie ma co ukrywać – czekamy na to jak Mistrz Polski będzie wyglądał wiosną…

Strach nawet pomyśleć jak dziś pójdzie koszykarzom w Sopocie…

POLITYKA / ZA KAŻDĄ CENĘ!

Schulz, a więc były przewodniczący Parlamentu Europejskiego zapowiedział, że do 2025 roku ustanowione zostaną „Stany Zjednoczone Europy” (hasło to wymyśliła ok. sto lat temu jego partia – SPD), które zatrzymają pochód nacjonalistów. Podobne opinie czołowych polityków są gwarantem jednego – jakiekolwiek argumenty do nich nie trafią. Może wybuchać bomba za bombą, „no go zone” mogą się powiększać – nieważne, ważne żeby ci straszni nacjonaliści nie maszerowali przez Europę. A „narodowcy” zamiast rozrastać się z bezkompromisowymi hasłami – ugrzeczniają się. Może myślą, że tacy jak Schulz kiedykolwiek ich polubią…?

SERIAL / ZAWÓD…

Obejrzałem pierwszy odcinek „Templariuszy” i zawiedli… Od twórców „Vikingów” spodziewałem się więcej, o ile nie zaskoczyła mnie rozpusta, która po prostu „musi” być w serialu HBO (inaczej się nie sprzeda?), klimat jest taki sobie (w „Vikingach”, mimo że pokazują barbarzyńską rzeźnię, klimat został zachowany). No cóż… zobaczymy jeszcze, ale wątpię…

Raczej szkoda gorszenia – i tak psutych rzeczywistością – oczu…

MUZYKA / DUŻO NA TEJ PŁYCIE CIEKAWYCH TEKSTÓW I IRONII…

Jak to na Alkopoligamii. Dużo mnie dzieli ze stylem życia zrzeszonych tam artystów, ale opowiadają w ciekawy sposób o rzeczywistości, można te rymy nazwać sztuką współczesną w pozytywnym sensie. Za to doceniam.

„CZY WIESZ, ŻE…”

… około roku 1912, w wyniku umowy z kościołem rzymsko-katolickim, West Ham United nabył Green Street House oraz tereny w sąsiedzkiej dzielnicy East Ham? Znajduje się tam słynny Upton Park – jeden z bardziej klimatycznych stadionów brytyjskiej ekstraklasy (nie mylić z Olimpijskim na którym gra WHU). Od tej nazwy wziął się tytuł, było nie było klasyka, „Green Street Hooligans” ze słynnym „Frodo” w roli głównej…

CYTAT NA KONIEC…

Wszyscy szaleją tutaj za karłem na krzywych nogach – pisał bohater „Cmentarza w Pradze”. Te same wnioski wyciągam śledząc polską politykę, a przede wszystkim to, czym żyją tzw. lemingi.

Nie szalejmy… Najpiękniejsze, jak zawsze, znajdziemy w duszy i na ulicy…

ŁG