25.12.17 Boże Narodzenie. Narodziny Wojownika!

Pan wojownikiem, Pan jest imię Jego (Wj 15,3). Pan był i jest wojownikiem, tyle że „po swoim Synu” – Chrystusie – na inny sposób.  John Eldredge w swojej książce „Dzikie serce” pisze: Jezus nie jest „kapłanem kapłonem” ani bladym ministrantem uczesanym z przedziałkiem pośrodku, mówiącym cicho, unikającym konfrontacji, który w końcu pozwala się zabić, bo nie ma innego wyjścia. On pracuje w drewnie, zdobywa zaufanie dokerów. Jest Panem Zastępów, kapitanem wojsk anielskich. Kiedy Chrystus wraca, staje na czele groźnej kompanii, siedzi na białym koniu i dzierży ostry miecz, a Jego szata skąpana jest we krwi (Ap 19). Z poematu Ezry Pounda [1] (nim inspirowana jest nazwa ruchu Casa Pound Italia) o Chrystusie („Ballada o Dobrym Towarzyszu”): (…) A oni myśląc, że zabili Go, Na wieki zostaną głupcami. Pozostaniesz głupcem, gdy nie dostrzeżesz siły płynącej z osoby i ofiary Jezusa. Siły, nie pacyfizmu Pana, który próbuje nam się na każdym kroku wciskać! Dziś symbolicznie obchodzimy narodziny Zbawiciela. Pozornie zabitego Boga, który zmienił mnie w mężczyznę.

Chrystus budzi wojownika również w Tobie, bo gdy poznasz jego naukę i uwierzysz w Niego – będziesz musiał (!) walczyć ze sobą i ze złem. Jeśli chcesz Go naśladować, będziesz musiał (!) obnażać zło dookoła i wytykać je palcami, wywracać stoły. Oczywiście, że „Jezus Wojownik” ma tu inne znaczenie niż sobie być może wyobrażasz – bycie wojownikiem Boga zawiera w sobie także (nie jedynie!) Jego dobro i miłosierdzie. Dlatego wywracanie stołów nie zawsze jest dosłowne, często symboliczne – masz po prostu zmieniać swoje zachowanie i reagować na zachowanie innych. Wywrócić życie do góry nogami.

Są jednak tacy (kapłani), którzy twierdzą, że Jezus wcale nie mówił o nadstawianiu drugiego policzka – słynny cytat ma być pewnym błędem w tłumaczeniu, które zresztą są częste w różnych przekładach Pisma Świętego. Ma chodzić o to, by ukazać „drugą twarz” w sensie bądź tym lepszym, mądrzejszym – nie, że porywczym. Coś jak: nie bądź „głupkiem od bicia”, tylko staraj się inaczej rozwiązać konflikt.

Szczęśliwi Ci, dla których Boże Narodzenie nie jest tylko dniem wolnym od pracy. To czas wielkiej radości, ale i modlitwy, a więc często walki z pokusą. Wesołych Świąt wojownicy!

ŁG 

[1]:

Jeden z jego tekstów tłumaczyła np. Trzecia Droga: LINK.

PS: Ks. Pawlukiewicz (Warszawa, św. Anny) – „Dlaczego obraz Boga jest inny w Starym i Nowym Testamencie?”: