25.12.17 RECENZJE: „Św. Franciszek odkłamany” (książka, Vignelli).

Sporo już pochłonąłem o św. Franciszku z Asyżu, ale ta obowiązkowa lektura trafiła do mnie dopiero pod tegoroczną choinkę, jakby przeczuwając, że przed kolacją łyknę recenzowany niżej film. Wydana w 2016 zaledwie 98 stronicowa książeczka akurat zabiła mi czas do Pasterki, zamiast Kevinowych gniotów (wiem, powtarzam się). Guido Vignelli w krótkich rozdziałach rozprawia się z mitami dotyczącymi najbardziej znanego włoskiego świętego. Również w filmach, które Wam recenzowałem lubi się go przedstawiać jako wariata-pacyfistę, który z obłędnymi oczami – jak jakiś narkoman – rozmawia z ptakami. Współgra mi to z coraz częstszym przedstawianiem świąt Bożego Narodzenia wyłącznie jako cukierkowego spotkania rodzinnego, które służy odpoczynkowi oraz rozdawaniu prezentów. Inaczej mówiąc – świat chce dopasować wiarę do swojego poziomu, a Ten który się narodził, nie jest przecież z tego świata. Święta nie są „neutralne”…

Jakie wnioski po lekturze? Jak się okazuje św. Franciszek nie był ekologiem, rewolucjonistą, nie krytykował wypraw krzyżowych i własności prywatnej… Wielu próbowało przywłaszczyć sobie jego postać (a nawet wciskać, że lubił Islam), ale jak przekonuje autor – niezgodnie z prawdą!

Z książki wyłania się prawdziwy duch franciszkański, bez lukru i przesadnie głupkowatej radości. Okazuje się, że ubogi z Asyżu podchodził do kwestii Bożej sprawiedliwości w bardziej ortodoksyjny sposób niż przedstawia nam to kultura popularna (czemu mnie to nie dziwi…).

Czyta się szybko, bez fajerwerków – krótko i na temat. Dla zwolenników nurtu franciszkańskiego – pozycja obowiązkowa.

Polecam przed zakupem książki poniższy wykład na ten temat. „Polonia Christiana” ciągle na froncie…

ŁG