3.01.17 RECENZJE: „Black Mirror” (sezon 4, odcinek „Hang the DJ”).

Żonglowanie gatunkami to jedna z najmocniejszych stron „Czarnego lustra”. Teraz miało być romantycznie… Czy jesteś ze swoją kobietą idealnie dobrany? „System” z odcinka o nazwie „Hang the DJ” ma pomóc światu w dobieraniu idealnych par, a „jego skuteczność to aż 99,8%”! Co jednak musi się wydarzyć, jakie dane system musi pobrać, by wiedzieć o Tobie tyle, by wyznaczyć Ci partnera na resztę życia? Musi wiedzieć wszystko i czasem potrzebuje na jedną obserwację 12 godzin, a czasem… aż 5 lat, podczas których musisz grać według jego reguł. Niby końcówka odcinka pozostawia w nas pewien optymizm, bo przecież wszystko działo się w innym świecie, w wirtualnej rzeczywistości, po to byśmy w tym prawdziwym świecie mieli łatwiej. Ale…

Ile wolności jesteśmy w stanie oddać, by było nam łatwiej? Ile prywatności odsłonimy przed Systemem? Czwarta seria „Black mirror” w różny sposób skupia się na kontroli obywateli, a więc największym zagrożeniu ze strony systemów politycznych XXI wieku. Powiecie, że to żadna niespodzianka – owszem, ale za sprawą postępu technologicznego wzrosły szanse władzy na pełne kontrolowanie naszego życia!

Za sprawą propagandy, chęci lekkiego i przyjemnego życia, nastawienia na sukces, sami chętnie oddamy tą wolność i prywatność. Przecież chcemy, by nasze dziecko było monitorowane 24 godziny na dobę… Przerażające.

Każda Twoja decyzja o tym, czy bierzesz nadgodziny, czy chcesz spędzić ten czas z rodziną wywołuje protest szefa, no nie…? Bo świat zapomina o tym, że NIE urodziliśmy się po to, by być wyłącznie trybikiem w wielkiej maszynie… A Ty… pamiętasz o tym? A jeśli pamiętasz, czy jesteś w stanie stawić czoła realnym, niełatwym sytuacjom, w których próbuje się stłumić Twoją możliwość wyboru?

Kilku recenzentów uważa ten odcinek za najlepszy, moim zdaniem był bardzo dobry, ale nie najlepszy – choć to przecież kwestia gustu. Trzeba obejrzeć, jak każdy…

Warto widzieć tematykę „Czarnego lustra” w szerszych kontekstach niż podsuwają nam twórcy.

ŁG