28.01.18 „O wszystkim i o niczym”.

To ciekawe jak Bóg posyła nas w miejsca potrzebne nam do zbawienia, byśmy mieli okazję zawalczyć o siebie i zaprzeć się siebie. Ja na przykład jestem furiatem, z temperamentem, który gdzieś tam odnalazł się w ulicznej subkulturze. Bo tu jest luzik i wolność. Wśród kibiców szybko ginie wszelkie tabu, granice, człowiek osiąga szczyt bezpośredniości, kombinatorstwa, szanuje podobnych sobie, a nieco gardzi innymi. I nagle, dzisiaj, jestem otoczony masą ludzi, różnych ludzi (to ta różnica), z którymi muszę pracować i utrzymać ich przy sobie. Mają swoje życia, swój charakter i swoje priorytety, przez które moje własne często muszę chować w kieszeń. To trudna, codzienna walka, by zrozumieć i wysłuchać, a nie powiedzieć proste „spierdalaj”, jak na osiedlowego chama przystało. Nie mogę się schować, muszę mówić, muszę załatwiać sprawy i rozwiązywać problemy. Ja, który na wszystko zawsze miałem wywalone?! Bóg to niezły jajcarz… Jak dobrze, że trwa wolny od ludzi weekend. Od jutra znowu będziemy wstawać i padać jak Roki

SPORT / NA DNIE…

Niebywałe jak proza życia (i inne sprawy) nie pozwala mi śledzić wszystkiego tak jak kiedyś (kurde nawet na sparingi hokeistów i wyjazdy koszykarskiej Legii po wioskach jakichś śmigałem…), co z kolei przeszkadza w prowadzeniu w pojedynkę sensownej strony na tak wiele różnych tematów, ale oczywiście czarna eLka cały czas w sercu!

Dziś koszykarze Wojskowych grają przecież w Ekstraklasie i cieszyłem się z (w miarę…) wolnej soboty, by śledzić ich poczynania przeciwko Startowi Lublin. Cóż, znowu do czasu było nieźle, długo wygrywaliśmy, by pod koniec zostać sprowadzonym na ziemię. CWKS nadal z jednym tylko zwycięstwem w PLK i na ostatnim miejscu w tabeli.

SPORT / PRZYGOTOWANIA PIŁKARZY…

Jest polski transfer do Mistrza Polski, ale to raczej wzmocnienie rezerw. Kwietniewski ma 18 lat, pochodzi z Kielc, a przyszedł do nas z akademii Fulham. Tymczasem CWKS przegrał oba transmitowane w Polsce sparingi na Florydzie i obecnie przebywa na drugim obozie w Benidormie, gdzie rozegrał już jeden mecz.

Towarzyskie spotkanie z duńskim średniakiem transmitował klub na facebooku, to ciekawe jak można być blisko zgrupowania mimo 2800 km odległości! To wielki plus technologii, że można obejrzeć taki mecz z Silkeborg IF w niezłej jakości i z komentarzem. Legia wygrała przy sporym wietrze 2:0, do składu wrócił Radović.

FILM / KLASYK KLASYKÓW! ULICA, BOKS I JEZUS…

Na marginesie kawałka „Roki” z niedawno recenzowanej tu płyty Siwersa, a także prucia się wybiórczej do Stocha, przypomniałem sobie serię „Rocky”, której nikomu przedstawiać nie trzeba. To był klasyk klasyków, lekki, a przy tym z dobrym przesłaniem. A ile tam było Jezusa! Najwięcej chyba w drugiej części, gdy Balboa modlił się w ringu, przed walką pod kościołem, brał ślub, nie wspominam nawet o ciągłym noszeniu krzyżyka na szyi, czy o ukrzyżowanym Chrystusie w domu głównego bohatera. W takim hicie! Dzisiaj to chyba nieosiągalne, bo świat, tym bardziej przemysł filmowy, popadł w totalną brzydotę…

Ogólnie świetna postać – outsider z nizin społecznych, sportowiec, chrześcijanin, dobry człowiek, chociaż niewolny – jak my wszyscy – od słabości i wad. Prawdziwa ikona kina, zasłużony klasyk. Piękny i zabawny film jakich coraz mniej się robi.

No dobra. A pamiętacie Jezusa nad ringiem, na którym w nielegalnych walkach Rocky bił się w pierwszej części (obok na zdjęciu)? Trzymajcie się krzesła (gdy lubicie ciekawe nawiązania) i przeczytajcie co to za klimatyczne miejsce: LINK.

MUZYKA / PROMO ZBLIŻAJĄCEGO SIĘ SPLITU…

Nowy utwór Obłędu „Poza Kontrolą”, będący promo zbliżającego się splitu z brazylijską legendą Bandeira De Combate, który ukaże się na początku marca. Trzeba przyznać, że niezły…

„CZY WIESZ, ŻE…”

… do koszykarskiej drużyny Crveny Zvezdy Belgrad przyszedł Bośniak-muzułmanin? Jak donoszą internety, Delije w związku z tym zawiesza prowadzenie dopingu na tej sekcji (żywo wspieranej na Bałkanach). Można jeszcze w XXI wieku wstawić się za starymi zasadami i pójść za niepoprawnym głosem swoich ludzi?

CYTAT NA KONIEC…

Jak wiadomo, nasi polscy skoczkowie zostali zaatakowani przez publicystę „Gazety Wyborczej”, który zarzuca, że jeden ze skaczących wykonuje znak krzyża na belce startowej. Głos zabrał tata najpopularniejszego skoczka: Kamil skacze ponad wszelkimi podziałami. Cieszymy się też, że syn jest blisko Boga i dzieli się świadectwem wiary. Nie jest to żadna manifestacja (rozmowa z KAI). Wybiórcza swoje. Dobrze, że również Stochowie swoje!

BHO!

ŁG