Droga Legionisty

30.01.18 Pamiętaj wojowniku. Serce starzeje się najdłużej…

… tytuł tekstu jest cytatem z filmu „Rocky Balboa”. Słowa te padają, gdy emerytowany bokser staje do swojej ostatniej (?) walki. Ta wojna jednostki ze swoimi „demonami”, tak doskonale uchwycona w serii „Rocky”! Dlaczego filmy o Balbole stały się klasykami (i to takimi z pierwszego rzędu)? Bo tak wielu odnalazło w nich siebie, tak wielu motywowało się słynnymi dialogami, nie tylko fighterów, ale wszystkich walczących o marzenia! Czy zrozumie tą potrzebę wewnętrznej wojny ktoś kto nie jest wojownikiem, a także ten, który nigdy nie był na dnie? Mnie nadal wzrusza każdy bieg, bo pamiętam jak gruba baryła (w sensie ja po rzuceniu palenia) nie potrafiła przebiec dwóch minut. Dziś biegnę z dzieciakami goniącymi marzenia, a czasem po poliku leci z nami łza – oni tego nie dostrzegają, ale mnie nadal wzrusza, że poprzez wysiłek życie potrafi stać się dziełem sztuki.

Ostatnia część, „Rocky Balboa” z 2006 roku jest równie piękna. Piękna w swej prostocie dodajmy, tu nie ma żadnej głębokiej filozofii. Bokser schodzi z ringu po ostatniej walce w życiu, ale nawet nie interesuje go wynik, w momencie ogłaszania przytula się ze swoim synem, przybija piątki fanom… Olał karierę, pęd, wynik – liczy się tylko zwalczenie siedzącej wewnątrz wojownika bestii, „demonów”, a także czystość sumienia w momencie, gdy będę patrzył w lustro. Po tym jak dałem radę wiem, że na jakiś czas mam spokój sam ze sobą.

Męczy Cię coś co czujesz, że powinieneś zrobić, ale tego nie robisz? Warto przemęczyć się, by znowu wbiec na te swoje schody i wyrzucić ręce w górę. Jedyne w swoim rodzaju uczucie, którego nie znają tchórze (nie ci co się boją, lecz ci co ze strachem wiecznie przegrywają).

Ostatnio dostałem wpierdol. Właśnie szykuję się do kolejnej walki. Nie trzymajcie kciuków. Bo sama decyzja była już celem.

(…) Przebyłem długą drogę, już stanąłem na nogi

Tylko człowiek i jego wola przetrwania

Tak wiele razy wypadki toczą się zbyt szybko

zamieniasz swoją pasję na chwałę

Nie wypuszczaj z rąk marzeń z przeszłości

Musisz walczyć, by były wciąż żywe (…).

Walczyć, by były wciąż żywe… Tygrysie oko, pamiętaj, he he…

ŁG