Droga Legionisty

14.02.18 „O wszystkim i o niczym”.

Post jest przeciwieństwem rozpusty. Środa Popielcowa wypada w Walentynki (a raczej odwrotnie…), co daje (nie)ciekawy kontrast postu ścisłego z rozpieszczaniem swoich ziemskich „drugich połówek”. Jedno kojarzy się surowo, drugie cukierkowo. Oczywiście, że nie wszyscy podchodzą do tego tak czarno-biało jak niżej podpisany, ale „Nowe oblicze Greya” na ulicach kontra pochylenie głowy przed kapłanem w świątyniach to trudny do pominięcia symbol walki dnia dzisiejszego. Kolejna część gniota „dla zakochanych” to nie tylko ten konkretny film, ale również promowane tam podejście do seksualności, które żyje w każdym z nas, żyje przez fakt, że wychowaliśmy się w świecie i klimacie promującym pornografię. Oburzenie na pedofilię, a na promocję rozwiązłości zgoda – bo przecież „umiarkowani dadzą radę i nie popadną w skrajność”. Umiarkowani (co to w ogóle znaczy?) dadzą radę ze wszystkim, więc legalizujmy burdele, narkotyki, niech się ciemnogród nie burzy… Tyle, że to gówno prawda, bo mocne obrazy zapadają głęboko w pamięć i zmieniają nas i nasz świat na stałe.

DYGRESJA…

Wiem, że to jałowe, ale do teraz jestem wiernym hejterem Walentynek, przynajmniej w tym stylu, który się nam serwuje. Kawa, czy gadka nigdy nie słodzę – jak nawija Siwers, a 14 luty kojarzy mi się właśnie ze słodzeniem.

Miałem bekę, gdy osiedlowi złodzieje prześcigali się kto za hajs z dragów kupi jak największego misia „swojej obecnej”, część chyba tylko po to, by po bogatej w procenty „kolacji” w asyście owego futrzaka przywalić jej pod oko (tak – skrajność, no ale takie osiedle, co zrobić…).

Mieszanie z 14 lutym „Greyów” to jednak kolejny level pokazywania, nawet tym nieskrajnym lemingom jak ma wyglądać ich „romantyczna miłość”…

„DL” / „NIENAWIDZĘ ŚWIATA, KTÓRY MNIE NAKRĘCA” W SPRZEDAŻY!

Około 30 sztuk mojej drugiej książki jest w sklepie „To My Kibice”! Jeśli jeszcze jej nie masz, lub chcesz jako prezent dla osoby, która babra się w brudach tego świata – polecam! Kurcze, już ponad rok od premiery… A ja nadal nienawidzę świata, który źle nas nakręca…

LINK DO SKLEPU Z KSIĄŻKĄ!

SPORT / A JEDNAK DRUŻYNA!

Co to była za inauguracja! Sam mecz w Lubinie nie porywał, zresztą jak większość spotkań Ekstraklasy, ale końcówka dała „te” emocje! Najpierw stracone w doliczonym czasie nadzieje na 3 punkty, a potem rzut karny również dla Legii i powrót Radovića tuż przed ostatnim gwizdkiem!

Mistrz Polski nadal liderem, a już w piątek czeka nas mecz z cieniasami z Wrocławia. Oby pójść za ciosem, tym razem jeszcze pewniej…

MUZYKA / DŻAMBODŻET WRÓCIŁ!

A więc nowy klip, dość niespodziewanie, Zjednoczonego Ursynowa.

„CZY WIESZ, ŻE…”

… Moira Greyland, córka Marion Zimmer Bradley, pisarki science fiction i fantasy, wydała autobiografię (póki co elektroniczną, ma być też papierowa), która przedstawia horror, jakim było wychowanie jej i jej braci przez homoseksualnych rodziców?

Rodzice Moiry nie tylko byli homoseksualistami, ale także zażywali narkotyki, angażowali się w praktyki okultystyczne oraz byli pedofilami! „Ludzie kultury” nie widzieli oczywiście w swoich czynach niczego niestosownego, uważając jedynie, że są ofiarami ograniczonego społeczeństwa… Już w 1965 i 1966 roku wydali periodyk poświęcony homoseksualizmowi i… pedofilii „The International Journal of Greek Love”, za który nie spotkała ich kara…

Takie dzieci jak Moira Greyland czekają na naszą reakcję, na głośny sprzeciw wobec propagandy LGBT… Czekają na moralną odnowę narodów, której „Greye” nie są sprawcami, ale z pewnością nie pomagają nam…

Wzorem jest On i Jego nauka – Jezus Chrystus.

CYTAT NA KONIEC…

Post, modlitwa, jałmużna. Zaplanuj i zapisz.

ŁG