Droga Legionisty

21.02.18 „O wszystkim i o niczym”.

Mam ponad trzydzieści lat, więc nie siedzę na osiedlu, siedzę z rodziną, albo zapraszam kumpli na własny kwadrat – jak zwykła przyzwoitość nakazuje. Jednak od kiedy mam psa, ponownie kilka razy dziennie zapuszczam się w uliczki dzielnicy, co nawet mi się podoba, bo jako pismak zawsze lubiłem i nadal lubię obserwować szarą codzienność. Nowe pokolenie „gangsterów-jo jo”, tzn. naiwnych-małoletnich. Wielu z nich potrafi być fanami „Człowieka z blizną”, czy Alexa z „Mechanicznej” (sam jestem – wszak postacie te naturalnie przeniknęły do naszej ulicznej kultury), ale niewielu chce pamiętać o drugiej części tych filmów – żałosnym końcu niepokornych bohaterów. Żałosnym, bo podstawą do działania była własna pycha i uważanie siebie za boga. Czym innym jest zginąć za coś (Ojczyznę…), za kogoś (rodzinę…, innych ludzi…), a czym innym w imię swojego egoizmu. W „Człowieku z blizną” charakter Tonego Montany był skwitowany powtarzającym się hasłem „świat jest twój” (jakoś tak, nie pamiętam dokładnie). Fani Tonego (rozumiem fascynację, ciekawa kreacja) nie podkreślili sobie wątków, kiedy gangster ma już wszystko, siedzi w restauracji z kobietą-ćpunką w otoczeniu bogaczy i czuje się pusty, pyta „czy po to, to wszystko było?”. Montana leży w jacuzzi swojej willi, ale nadal jest mu mało i nadal jest wściekły. Dlatego warto dokładnie obejrzeć film, w którym chcesz wziąć udział…

DYGRESJA…

W aktualnym „To My Kibice” w przynajmniej trzech tekstach sugeruje się brak zasad i inspiracji w dzisiejszych czasach. Kodeks honorowy odchodzi do lamusa wśród chuliganów, a co tu jeszcze mówić o politykach i gangsterach (to często synonim polityka)…? Media toczą swoje gierki wraz z panami (i paniami) w garniturach oraz z widzem, który ma klaskać, lub rzucać taboretem, gdy mu się za pomocą żenującej manipulacji rozkaże. Świat tak bardzo zajął się badaniem wszystkiego, że dawno już wybadał, iż bycie honorowym się zwyczajnie nie opłaca. A, że współczesną religią jest kalkulacja i opłacalność… Upadają kolejne przylądki normalności.

SPORT / FUTBOL I PIES

Nie lubię zdrowego rozsądku. Często mnie za to świat upominał, a niewiele sobie z tego robiąc skończyłem nienajgorzej. Musisz to załatwić, uregulować, zadbać o to… naprawdę już teraz? Nie ma smutniejszych spraw niż sprawy urzędowe. Trzeba jednak żyć, więc słowa czwartego psalmu: Gniewajcie się, ale nie grzeszcie, trzeba przypominać sobie w nerwach na codzienność coraz częściej…

Na szczęście CWKS poprawia humor. Smutny Jan Urban nie miał wesołego powrotu na Łazienkowską, bo już po ponad pół godzinie Legia biła Śląsk kilkoma bramkami i nadal jest liderem. To, że „zbieranina Jozaka” tak szybko stworzy drużynę jest, na szczęście pozytywnym, zaskoczeniem – przynajmniej dla mnie.

Ostatnio wszystko co ze świata wydaje mi się jednak nieistotne. Nie od dziś wiadomo, że radość z małych rzeczy jest kluczem do szczęścia, tymczasem ja ten klucz chyba zgubiłem i nie mogę przejść przez drzwi. Dlatego czekam na leniwą sobotę, w której pierdyknę się z psem na kanapie, obejrzę Liverpool – West Ham o 16:00 i Cracovia – Legia o 20:30, próbując wreszcie odpocząć…

Jacuzzi nie ma, ale i tak będzie zajebiście…

KIBICE / PRZESTRZELONA GRECJA

Po ostatnim meczu AEK kontra Dynamo obrzydła mi trzecia siła Aten, od zawsze wiadomo, że wielu tam było lewoskrętnych osobników, ale 15 lutego sektory gospodarzy prezentowały się nadzwyczaj paskudnie… Nawet na tyle, bym nie potrafił już sobie wmówić, że pewnie nie jest tak źle i przecież istnieją tam też inne opcje. Zresztą jednym z pierwszych zatrzymanych po głośnym finale Pucharu Grecji z PAOKiem był murzyn z AEKu. Cóż, rzucił się w oczy…

MUZYKA / KTÓRY TRENER NIE ZNA TEGO KAWAŁKA?

… i uczucia… Czekam na podobne kawałki Jurasa, bo potrafił robić sportowe rapsy na najlepszym poziomie trafiając w sedno jako zawodnik i trener.

Nie wiem kto chodzi teraz na dyskoteki, bo nie chodzę, ale kiedyś na imprezy chodzili wszyscy, bo nie było Internetu – proste. Osiedlowy skład na zwykłych piątkowych techniawkach towarzyszących białemu proszkowi był zaprawdę zacny. Jest jednak dobra informacja – większość dzisiejszego „zacnego składu” siedzi dziś na salach MMA…

„CZY WIESZ, ŻE…”

… węgierski Székesfehérvár złożył kandydaturę na Europejską Stolicę Kultury 2023, lecz jury wyeliminowało ich, uznając, że wideoklip promujący miasto jest „propagandą białej i chrześcijańskiej Europy”? Brr, białe i chrześcijańskie, to naprawdę straszne…! Źródło informacji: RBF zine.

CYTAT NA KONIEC…

Wciąż jest to pielgrzymka grzeszników, celników i nędzarzy – ks. Wąsowicz do kibiców na Jasnej Górze (13.01.18), nawiązując do słów ewangelii wg św. Mateusza. Rozpoczął się Wielki Post… Wielki Post jest szansą by powalczyć… ze strachem. Ze strachem, że mi zabraknie. Żarcia, facebooka, alkoholu – czegokolwiek, co trzyma mnie na uwięzi. Dziś mamy krocie, to niby dobrze, ale uzależniliśmy się od strefy komfortu na tyle, że Wielki Post jest dziś niemal symboliczny… Ze strachu przed utratą komfortu? Uczcie się od „Człowieka z blizną” – nawet jacuzzi w pokoju nie da Ci wewnętrznego spokoju…

Ostatni Prawdziwy Bunt!

ŁG