17.03.18 „O wszystkim i o niczym”.

„To już lepszy Luter od tego zgniłego Kościoła” – w tym tonie komentuje katolicką wiarę większości Polaków wielu ignorantów, również ze środowiska kibicowskiego (vide głośny wywiad w „TMK”). Nie klaszczcie głupocie tylko dlatego, że pozwala Wam grzeszyć. Dla takich ignorantów polecam książkę Lisickiego: „Luter. Ciemna strona rewolucji” (2017, 320 stron), w której naczelny tygodnika „Do Rzeczy” poddaje krytycznej analizie zachowanie i ruchy niemieckiego (!) protestanta. O wielu faktach nie wiedziałem, przywoływane cytaty Lutra to często żenujące bluzgi poziomu patologicznego, które mnie zszokowały i nie pozostawiły wątpliwości, że „coś było nie tak z tym gościem”. Nie jest to żadne „chrześcijaństwo inaczej” – protestantyzm to zło, chociaż – oczywiście – nie wszyscy protestanci to źli ludzie!

KIBICE / „DRUGA BUNDESLIGA – NIGDY!”…?

To dla nas nowość – na naszych oczach coś się skończyło. Mamy około trzydziestu lat, więc nigdy nie ujrzeliśmy podobnie wielkich zmian, co w naszych środowiskach.

Ciągle o tym w kółko mówimy, bo nie wyobrażaliśmy sobie, że może nie być awantur na Marszu Niepodległości, nie wierzyliśmy w spokój na stadionach i zbyt pokornych ultras. A jednak wszystko rozegrało się, jak zwykle, w tych „małych sprawach”, nieistotnych na pierwszy rzut oka kompromisach. Przegraliśmy cichą wojnę z oficjelami i… z własną pożądliwością.

Zobaczcie jak wyglądają mecze Ekstraklasy – i to właściwie tyle…

KIBICE, SPORT / GORĄCO NA WEST HAMIE!

Piwosze z brzuszkami mają problem! Po kilku niezłych meczach, londyńskie Młoty spadają w dół – nie wiadomo, czy zasłużony West Ham utrzyma się w Premier League (są nad strefą spadkową, ale grają z czołówką – z drugiej strony z Arsenalem i Chelsea wypadli całkiem nieźle…).

Na ostatnim meczu The Hammers kibice dali pewien wyraz frustracji: LINK (to mało widziałeś :-), LINK. Zawsze to jakieś poruszenie, a wiadomo, że najgorszy jest teatr na meczu piłkarskim… (bardzo dobrze wiedzą o tym w Grecji, he he).

FILM / „ŚWIĘTY NIEZŁOMNY” – ZWIASTUN PL!

Jest to historia życia hiszpańskiego księdza Pedro Povedy, który zginął śmiercią męczeńską za wiarę podczas wojny domowej w Hiszpanii. Młody ksiądz zaczyna posługę kapłańską wśród ubogich mieszkańców jaskiń miasteczka Guadix. Wkrótce decyduje się podjąć działania na rzecz… kobiet (słyszycie, panie feministki?) oraz edukacji dzieci. Szybko okazuje się, że nie wszyscy popierają starania duchownego…

Trzeba będzie zobaczyć!

Co ciekawe, jest to tylko jeden z wielu filmów z Hiszpanii ukazujących prześladowanie katoli przez lewicę (np. recenzowany w papierowej „DL”ce „Zakazany Bóg”). Tamtejsi twórcy robią sporo, by ukazać światu mniej znaną gdzieniegdzie twarz „postępowego materializmu”.

O podobnym filmie, klasyku, napiszę jeszcze w innym miejscu tej aktualizacji…

MUZYKA / KLIP Z NOWEJ PŁYTY KARATA (POD PATRONATEM „DL”!)

Fajny motywacyjny utwór od Karata i Resta!

Trzeba zrobić w moim pięknym mieście nabór

Może ktoś wybierze sport zamiast dragów

Może w patologii rośnie przyszły mistrz kraju

Pewnie nigdy nie miał treningowego planu!

MUZYKA / NAJNOWSZY BRUDNY RAP OD ILLA!

Lubię brudny rap, np. Młodego Goha, ale Krakowianin jest bardzo zdemoralizowany ideologicznie (wywiad był kiedyś w papierowej „DL”), natomiast iLL to swój człowiek! Tym chętniej podbijam kolejne efekty brudnej, lecz dojrzałej „pracy w domu”!

Wsłuchaj się w uliczny rap, a „wpadniesz”…, prawie jak prezydent PAOKu z klamką na murawę…

„CZY WIESZ, ŻE…”

… w 1955 roku wyszedł film Rafaela Gila „Zanim kogut zapieje…”, który jest adaptacją powieści wydanej w roku 1954 przez hiszpańskiego falangistę, Jose Antonio Gimeneza-Arnau? W 2016 wyszedł po polsku w ładnym DVD w serii „Perły klasyki kina religijnego” i opowiada o wierności Bogu w realiach czerwonego reżimu. Właśnie obejrzałem – polecam kino powstałe z chrześcijańsko-nacjonalistycznej inspiracji!

CYTAT NA KONIEC…

Niedawno w Livorno miał miejsce jeden z aktów owej walki antyfaszystów z faszystami. Otóż pewien zwolennik partii CasaPound, 37-letni żołnierz włoskiej armii, został zaatakowany, na oczach swej narzeczonej, przez czterech antyfaszystów, zakapturzonych osobników z pałkami w dłoniach. Zakrwawiony „faszysta” wołał do napastników, aby nie ruszali jego narzeczonej, bo jest w ciąży. Na co jeden z antyfaszystów parsknął pogardliwie: „A kogo to obchodzi. I tak narodzi się faszysta”. Więcej tutaj: LINK!

Owocnego weekendu czytelnicy!

ŁG

PS: Nie daj się złapać w bagno konsumpcjonizmu! LINK