Droga Legionisty

13.04.18 „Z tego wynika – i mnie o to chodzi – że walczy Bóg”…

(…) – Wiesz co – powiedział w końcu Bill – jeden z moich ulubionych urywków z Pisma Świętego to ten, w którym Dawid zabija Goliata. Zwykły pastuszek zbierający kamyki. Pięć małych kamyków przeciwko niepowstrzymanej armii i brutalnemu olbrzymowi.

– I co z tego wynika?

– Z tego wynika – i mnie o to chodzi – że walczy Bóg.

– Co, twoim zdaniem, to oznacza?

– To oznacza, że nie jesteśmy w stanie zwyciężyć własnymi siłami lub środkami: bombami ani propagandą, ani wysterylizowaniem połowy populacji świata, ani też stosując jakąś inną strategię. Batalia zostanie wygrana w sposób, którego nawet nie jesteśmy w stanie zacząć się domyślać.

– To rzadka myśl w ustach wojownika.

– Naprawdę? Przypuszczam, że masz na myśli niektóre typy wojowników (…).

Michael D.O’Brien – „Opowieść ojca” (powieść, 2017)