25.04.18 „O wszystkim i o niczym”.

Atak na Syrię (konflikt teraz – galeria), odłączenie dziecka z Liverpoolu od aparatury podtrzymującej życie z polecenia państwa (LINK,LINK,LINK, obok na zdjęciu sytuacja przed szpitalem w Liverpoolu, fot. news.sky.com), codzienne zwyrodnialstwo… Truizmem będzie stwierdzenie, że jest coraz gorzej i ciężko otworzyć portal informacyjny. Tymczasem my w swoim życiu często płaczemy nad rozlaną kroplą mleka. Spójrzmy dalej. Czytanie świadectw z krajów islamskich, czy też wspomnienia z działalności św. Matki Teresy z Kalkuty dają liścia, np. przed wizytą na treningu. „O trochę za wolny jestem”, „o trochę mi brzuch wystaje”! Takim gównem się martwimy, gdy po drugiej stronie świata dzieci potrafią leżeć w trzydziestu na sobie i umierać z głodu, a obok nowy totalitaryzm zabija ludzi. Często niewiele możemy zrobić, ale możemy chociaż nie marudzić (robić swoje, oczywiście – też na salach, ale ze świadomością, że istnieją poważne problemy) i wspierać słuszne sprawy. Dzisiejszy świat jest tak bezczelny, że proponuje łatwym do zmanipulowania ludziom ohydne rzeczy opakowane w pazłotko. „Aborcyjny Dream Team on tour” udziela kobietom wskazówek na Facebooku jak „warto przygotować się do aborcji zwłaszcza farmakologicznej” itd. Wszystko aksamitne, wszystko względne i dyskusyjne… Czas także lustrować własne środowisko, bo ze zwyrodnialcami w szeregach nie będziemy w stanie przeciwstawić się złu… Niestety, jaki świat – tacy często ci z nas, którzy chcą głównie zarabiać pieniądze. Takie osoby, mówiąc wprost, sprzedały patriotyczne wartości naszych ojców, a ich zasady nie są moimi zasadami – kimkolwiek się nazywają.

DYGRESJA…

A polskie służby? Polskie służby mają takie rozeznanie o zagrożeniach: LINK. Aksamitne, gówno w pazłotku jest ok., bo „oficjalne”, a to co szczere, ale zawierające inny punkt widzenia – warte zaangażowania 300 smutnych panów z ABW i „Airwolfa”.

AKTYWIZM / 20.04.18 MANIFESTACJA W RZYMIE

Wielokrotnie „promowana” na łamach „DL” Casa Pound zorganizowała w stolicy Włoch demonstrację pod ambasadą Stanów Zjednoczonych, będącą wyrazem sprzeciwu wobec ataków na Syrię. Nacjonaliści wspierają syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada…, zresztą nie tylko nacjonaliści włoscy. Głównym hasłem demo było „Atak USA pomaga terrorystom – nie dla wojny w Syrii”. CP wywiesiło ponadto ok. 100 transparentów (!) dotyczących tego tematu.

 

WIARA, NACJONALIZM / KSIĄDZ, KTÓRY SIĘ NIE BOI…

Słynny ksiądz Kneblewski o duchu zdrowego nacjonalizmu, czyli o nacjonalizmie na kanwie nauki sługi bożego ks. Prymasa Wyszyńskiego oraz o nacjonalizmie chorym! Jaśniej się chyba nie da, chociaż niektórzy z nas np. o faszyzm by się kłócili…

Kardynał Stefan Wyszyński: Trza nam dom budować dla siebie, nie dla tych co zrobić z niego mogą stajnię bezbożną”. Zaimponował mi ten cytat, tym bardziej w kontekście wydarzeń we współczesnym świecie.

MUZYKA / MUZYKA JAKO POLITYCZNE NARZĘDZIE

Ona nie jest biała, nie jest mi z nią też politycznie po drodze, ale jej aktywizm i przesłanie w muzyce pop od dawna mnie intrygują – jako zjawisko. M.I.A. przyjedzie do Polski (do Warszawy) promować swój dokument „Matangi/Maya/M.I.A.”.

„Born free” – w tym kawałku (i klipie) się zakochałem i zacząłem grzebać o artystce, której (jak pisze CGM.PL) zależy na byciu outsiderką zbuntowaną wobec ograniczeń, niesprawiedliwości systemu, hipokryzji i zakłamania politycznego. No to powspominajmy „Born free”. Widzieliście kiedyś taki teledysk…?

Potrzeba nam tak uzdolnionych artystów-nacjonalistów…

„CZY WIESZ, ŻE…”

… w krajach muzułmańskich (np. w Iranie) rozpowszechniana jest wersja Biblii zredagowana przez wyznawców Allaha w celu poparcia twierdzeń koranicznych? Jezus jest tam tylko jednym z wielu proroków…

CYTAT NA KONIEC…

Przed zajęciami w szkole każdego ranka ustawiano nas do słuchania Koranu w języku arabskim, czytanego przez kogoś ze starszych uczniów, po czym wykrzykiwaliśmy: „Śmierć Ameryce! Śmierć Izraelowi!”. Nie mieliśmy zielonego pojęcia, co to jest ta „Ameryka” i ten „Izrael”. Wiedzieliśmy tylko, że te słowa oznaczają coś bardzo złego („Więźniowie Iranu. Prawdziwa historia dwóch chrześcijanek”, 2013). Dzieci z naszych szkół uczą się Dziesięciu Przykazań Bożych. Jak można nie dostrzegać, że istnieje między nami różnica (także) kulturowa i na teraz nie jesteśmy gotowi do całkowitej integracji…?

ŁG

PS: O Vedze. Naprawdę warte uwagi: LINK! Więcej o „Kobietach mafii” i podejściu reżysera napiszę w papierowym „DL”.

PPS: Coming soon…