26.04.18 RECENZJE: Karat/NM – „Orzeł i Syrenka” (rap, 2018).

Pod patronatem „Drogi Legionisty” ukazała się w tym roku płyta Karata z Napalm Grupy „Orzeł i Syrenka”. Trochę czasu zajęło Warszawiakowi jej nagrywanie (konkretniej 3 lata), ale przypomnijmy, że Karat to podziemie, a rap jest tylko jednym z jego zajęć (m.in. trener boksu w Legii). Chętnie wspieram takie projekty, osób powiązanych z najlepszym klubem, z patriotyzmem oraz wiarą katolicką (liczba odniesień zaskoczyła mnie na plus). Na okładce CD prócz gramofonu, mapy, mikrofonu, czy swojskiej czapki, znajduje się właśnie różaniec. W digipacku znajdziemy zdjęcia rapera – od dzieciństwa, poprzez udział w manifestacjach, wydarzeniach patriotycznych, walkach bokserskich i współtworzeniu stołecznego podziemia. Z pewnością ten krążek jest muzycznym „dziełem życia” reprezentanta Napalmów. „Przedłużka” na szczęście się skończyła i teraz Paweł Michalik nawija o ciekawszych tematach…

Na album składają się aż 22 utwory z masą znanych i nieznanych gości. Znajdziemy tu tematy od wychowania w ciężkich warunkach warszawskich podwórek po wzniosłe wartości patriotyczne i religijne. Karat nawiązuje we wspomnieniach do czasów Napalm Grupy oraz udowadnia, że obecnie jest na dużo dojrzalszej ścieżce. Mimo, że potrafi przywalić w papę, promuje raczej miłość do bliźniego. Jest też promocja treningu, znana z klipu „Predyspozycje”.

W kawałku „Deus Vult” Karat ostro sprzeciwia się fali migracyjnej. Pewnie wielu współczesnych katolików, by się kłóciło, że za mało miłosiernie (zresztą raper sam zwraca się na końcu kawałka do Stwórcy w tej sprawie)…, a oceni nas tylko Bóg. Migracji tyczy też „My chcemy repatrianta”. Jest kawałek o Kresach, Powstaniu Warszawskim, o grzechach sodomskich i inne.

Cieszy, że Karat jest konsekwentny. Skoro rymuje o sakramentach, o Maryi – podkreśla również hipokryzję (w kawałku „Najświętsza matka”) tych, którzy zarzekają się, że wierzą, a czynią sprzecznie ze Słowem.

Bit wspomagany bywa żywymi instrumentami, np. „O moich korzeniach” z sympatyczną gitarą Joe Kopytko. Jest tu akordeon (jak na „Syrenkę” przystało…), czy perkusja.

Goście? Jest zacnie! Emace, HDS, Jacol z Pewnej Pozycji, Marcinek 3Z, Kritaczi, Pono (!), Hinol PW, Rest z Dixonów, Wuem, Sobiepan z ZU, Sova, Basti, Tektyw, Heres i Judoka z Wyrwanych z Niewoli (ciekawe!), Lukasyno, Jawor… UFF! Widać, że to nieprzypadkowy projekt. Całe to zacne grono chce nam przypomnieć wartości, za które warto ginąć! Są zarówno osoby związane z ulicą jak i z religią katolicką.

Wesprzyjcie Karata kupnem płyty! Wszystkie informacje w linku poniżej…

ŁG

Zamówienia albumu: www.orzel-syrenka.pl

Info koncertowe: karat@orzel-syrenka.pl

Wideo z premiery w sklepie PATORIOTS: