1.05.18 Miłość i nienawiść.

Powiedz czy to grzech: kochać cię tak bardzo i nienawidzić?! – śpiewała lata temu stara dobra Ira (tak, była taka…). Może to kojarzyć się z częstym dylematem szarego człowieka wobec Boga, bo nieraz czujemy się zostawieni, lub zwalamy na Niego niesprawiedliwość i okrucieństwo tego świata docierające do naszych zmęczonych umysłów. Jezus Chrystus istniał, także cierpiał i zmarł „tragicznie” – pamiętajmy. Chwała Twemu uniżeniu, Panie, Chwała Tobie! (Msza Męki Pańskiej). Przez symbol drzewa przyszło zatracenie w postaci grzechu pierworodnego i na drzewie zawisło odkupienie. Mamy wolną wolę – to dla Boga najcenniejsze, to Jego prawdziwa miłość, a On cierpi razem z nami. To też wielka tajemnica wiary, bo przecież mały Alfie własnej woli nawet nie zdążył rozeznać… Wierzymy, że jest mu Tam lepiej. W Europie Zachodniej jest coraz gorzej. I nie tylko tam. Może ta sprawa miała pokazać światu dobitniej, że na każde czasy znajdzie się polityczna tyrania? Że piekło na ziemi przybiera wiele różnych kształtów?

Dziś 1 maja – Święto Pracy. Żyjemy na szerokości geograficznej, która daje duże możliwości w porównaniu do Trzeciego Świata, przy którym jednak… „maczamy palce”.

Kardynał Robert Sarah: Jakże nie odczuwać zgorszenia i przerażenia działaniem władz amerykańskich i zachodnich w Iraku, w Libii, w Afganistanie i w Syrii? Dla czysto ekonomicznych interesów całe kraje i narody zostają zniszczone, a przywódcy państw są mordowani. W imię bogini Demokracji, w imię woli hegemonii geopolitycznej lub militarnej, bez wahania rozpętuje się wojnę, by zdezorganizować kraj i wywołać chaos, zwłaszcza w najsłabszych regionach, wypędzając w ten sposób na drogi niekończące się zastępy uchodźców bez środków do życia i bez przyszłości (wywiad rzeka „Moc milczenia”, 2017, s 222).

Jak być dumnym z przynależności do „lepszej strony świata” i spać spokojnie…? Tym bardziej, że ciągle nam mało, a na rządy bogini Demokracji – w sprawie Trzeciego Świata, czy w sprawie Alfiego, nie reagujemy wystarczająco, reagujemy coraz słabiej… Ci którzy coś mogą – politycy, zajęci są pogarszaniem sytuacji.

Jak nie odczuwać zgorszenia zachodnim wypaczeniem pojęć? Alder Hey Children’s Hospital and Charity – ci od Alfiego, też używają (jak wszyscy dzisiaj) serduszek na swoich profilach facebookowych, a co oni wiedzą o sercu…? Co wie o sercu coraz większa część Zachodu? Serduszka, święta, miłość – Zachód to wszystko dawno wypaczył, dziś możemy się tylko modlić o cud nawrócenia. Uczyć się kochać drugiego człowieka w pełnym nienawiści świecie. Pozostać enklawą. Zamilczeć wewnątrz po to, by nie krzyknąć tak paskudnie jak otaczający nas świat…

Powiedz czy to grzech: nienawidzić tego w jaką stronę ludzie skierowali swoją wolną wolę…? Dzisiaj, wczoraj i pewnie też jutro…

ŁG

ZDJĘCIA: Wyżej włoskie Sambenedettese, niżej oczywiście nasza Legia, która jutro na Narodowym wygra pierwsze tegoroczne trofeum…