17.05.18 „O wszystkim i o niczym”.

Legia będzie Mistrzem, humor jest, bo i czemu ma go nie być… A jak jest humor to musi być suchar z życia wzięty! W wakacje znowu „odpocznę” na obozach sportowych z dziećmi. Dlaczego „odpocznę” w cudzysłowie? Niech za przykład posłuży anegdota. Pokój trenerów, godzina 6:00 rano. Wszyscy śpią. Pukanie do drzwi. Otwiera trener (nazwijmy go tak…) Sebastian i widzi gromadkę dzieciaków: – Czego? – Jest trener Darek? Trener Darek podchodzi sapiąc z nerwów i zmęczenia… – No, bo co my mamy robić? – Idźcie spać! Trzask. Za około trzydzieści minut pukanie. Trener Sebastian już z łóżka krzyczy: – Czego!? – Jest trener Darek? – Sra! Cisza. Już po 7:00 ponowne pukanie. – Jest trener Darek? – Nieee, sraaa! Po czym trenerzy słyszą jak dziecko wykręca pod drzwiami numer do mamy i mówi do niej m.in.: – No chciałem powiedzieć trenerowi, że mnie boli, ale pan Darek cały czas sra… I takie to będą wczasy… Za nic bym ich nie zamienił, to przecież polskie dzieciaki i mają być silne, ole! Kibicowanie też jest jedyne w swoim rodzaju… dzisiaj m.in. link do ciekawego, nowego reportażu po angielsku (miniaturka obok). Generalnie – sport to jest życie! Uprawiany i oglądany. Warto w tym być!

REPORTAŻ / „PIŁKARSKIE BESTIE” (2018)

Wiadomo, że dystans do tego, co tam mówią i jak to montują…, ale w każdym razie niezły nowy reportaż o chuliganach. Tym razem w Szwecji pokazali trochę materiałów i wpuścili media na swoją salkę. Jest też Grecja i old schoolowe burdy przy użyciu m.in. koktajli Mołotowa. Tak subkulturowo, czy nawet kulturowo – zawsze miłe dla oka są motywy chuligańskiej bandy z Grecji na skuterkach… Na koniec niemieccy brzydale. Ich kobiety by nas pokochały. Jest tylko jeden problem… kto by je chciał?

Generalnie, estetyczny materiał – można strawić do śniadanka:

KIBICE / PORTUGALSKA (NIE)CIERPLIWOŚĆ

Kibice Sportingu Lizbona zaatakowali pasami, kijami i pięściami szkoleniowca oraz piłkarzy swojego klubu, po tym jak w kolejnym sezonie dali dupy (będący niedawno rywalem Legii Sporting od 16 lat czeka na Mistrzostwo kraju). Bas Dost ma rozciętą głowę, a to już ciekawsze doniesienia niż np. z „rozczarowanego sezonem Lecha”… Fani Sportingu wpadli do szatni piłkarzy.

Jak zachowa się Lech po tak słabym sezonie? Czas pokaże. Już teraz milicja mocno tam ponoć węszy.

POLITYKA / STOP WOJNOM ZA IZRAEL!

Co najmniej 60 ofiar oraz ok. 3000 rannych (w tym dzieci)…, a czy to koniec? Siły Obronne Izraela (IDF) otworzyły ogień do Palestyńczyków demonstrujących przeciwko przeniesieniu amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy i jak zwykle „nie szczypały się”, pod ochronnym płaszczykiem propagandy Zachodu. Użycie przez Izrael siły przeciw protestującym Palestyńczykom i obrona tych działań przez Stany Zjednoczone spotkała się z ostrą międzynarodową krytyką. LINK

MUZYKA / POWAŻNE ZALEGŁOŚCI DO NADROBIENIA…

Przyznam szczerze, że wcześniej nie wsłuchiwałem się długo w Jacka Kaczmarskiego, oczywiście znam, ale przesłuchiwałem pojedyncze utwory i wracałem do swoich zajęć, do swojej muzyki. Było to spowodowane, szczerze mówiąc, tym że jestem dzieckiem z pokolenia hałasu i poezja z delikatną gitarą w tle była dla mnie za mało hałaśliwa. Rodzice również nie słuchali w domu Kaczmarskiego, prędzej Republika, wczesny Kazik, wczesna Ira i inni… Ostatnio jednak wyciszyłem się (w porównaniu do tego co było kiedyś, już nie wrzucam tu drumów, heh…), chyba za sprawą wiary („efekt uboczny”) i nieoczekiwanie mam za sobą „pierwszą nockę z bardem Solidarności”. Udało mi się odpłynąć w tą gitarę i poezję tak bliską szaremu człowiekowi (a równocześnie wrażliwemu na sztukę i historię). Wydaje mi się, że dopiero teraz uchwyciłem tą iskrę pana Jacka i dłużej zatrzymałem się na przymrużonych oczach wyrażających powagę, czy śpiewa o oprawcach moich rodaków, czy o zwyczajnym, anonimowym alkoholiku. Jako, że Jacek Kaczmarski nie towarzyszył mi w okresie buntu – na pewno nie wejdzie tak głęboko pod skórę jak pokoleniu pamiętającemu Stan Wojenny, ale z pewnością chcę poznać całą dyskografię od początku do końca jak i biografię w wersji książkowej. A tu „Testament” w wersji skróconej… W sensie – muzycznej:

„CZY WIESZ, ŻE…”

… w Poznaniu są tak źli z powodu Mistrzostwa jakie dostanie tam Legia, że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa podczas wręczania medali…? Pewnie, że wiesz… Medale dla Mistrzów mają być wręczone po powrocie do Sto(L)icy. Oczywiście – najpierw piłkarze muszą postawić kropkę nad i…, czy po naszemu: puścić dymek z tej racy.

A kwestię niewręczenia medali fajnie skomentował kibic ŁKSu. LINK

CYTAT NA KONIEC…

Jacek Kaczmarski, „Testament’95”: Niejedną twarz mi los przyprawił. Byłem już zdrajcą i pomnikiem, degeneratem, bohaterem, a wszystkie twarze były szczere.

Człowieka, który odważnie rzuci się na świat ze swoim niezależnym słowem wyplutym po prywatnych odlotach… świat nazwie jak mu się spodoba… Dlatego musimy być Martwi dla świata.

Już teraz życzę Wam dobrego weekendu!

ŁG

PS: „Lewicki: PiS i PO – dyfuzja elit. Czy Wildstein ma rację twierdząc, że PiS zatrzyma nacjonalistów?” LINK