Droga Legionisty

23.05.18 RECENZJE: „Paisjusz Hagioryta” (7 części, serial dok.) + linki.

Żyjemy w świecie…, więc idealnie nie będzie. Dobro i zło dotkną naszego życia! Tylko, no właśnie, nie możemy zapominać co to jest to dobro i czym jest to zło. Jeśli będziemy rozróżniać, znać drogowskazy, nie powinniśmy się zagubić. Problemem są państwa bez wiary, szkoły bez wiary, stawiające brzydotę na piedestale, wmawiające Europejczykom, że brzydota jest ładna. Są tego zgniłe owoce, w polityce, w kulturze, w „organizacjach pozarządowych” jak Amnesty International (i ich ostatnia propaganda anty macierzyńska). Lubię kibicowanie, sporty walki, literaturę… i wiele innych. Ale… Żadne z powyższych nie może zastąpić tej prawdziwej Trójcy, jeśli to zrobisz to zwątpisz w Ojca, a potem uwierzysz w ludzi. Bóg na pierwszym miejscu! Radykalny przykład i światło niosą światu święci. Dziś wrzucę Wam serial o czymś pięknym, w przeciwieństwie do seriali promujących wspomnianą brzydotę. Tym razem zajrzymy do Grecji, gdzie dzięki stosunkowo nowemu, siedmioodcinkowemu tasiemcowi z lektorem (dodaję linki) poznacie starca ze świętej góry Athos – Paisjusza Hagiorytę!

Autor prowadzi nas śladami starca, od jego dzieciństwa poprzez służbę ojczyźnie, po surową ascezę w prawosławnych monasterach! Często przywoływane są cytaty prawosławnego świętego, które stanowią wartą poznania bazę przemyśleń o świecie i duchu. Co ciekawe, są dostępne książki Paisjusza, także po polsku w polskich księgarniach, lub bibliotekach diecezjalnych, w których to owe przemyślenia są zawarte.

Tłem dla opowieści o ciekawym człowieku i o Bogu jest piękna góra Athos i inne piękne miejsca, w których przebywał starzec. Miał okres w życiu, gdy pił jedynie wodę skraplającą się w jaskini, a wlewał ją cały dzień do starej puszki po konserwie. Co tu dużo pisać… Jeśli chcesz poznać ascetyczne życie – jest to serial dla Ciebie! Miłego seansu bez psucia oczu…

ŁG