28.05.18 „O wszystkim i o niczym”.

Dzień Dobry! Wczoraj była rocznica mojego powrotu na Narodowym ale powiem Wam, że ważniejsza od wyniku była ta chwila! – napisał 28 maja na swoim fan page spiker z Łazienkowskiej, a więc Łukasz „Juras” Jurkowski, dodając zdjęcie z wyjścia do oktagonu. Jednocześnie widzimy na twarzy zawodnika (a tą twarz każdy zna bardzo dobrze z TV, stadionu Legii itd.) typowy dla startu stres i adrenalinę oraz tą uniesioną w geście triumfu pięść – ja już wygrałem, jestem tu! Śledzę treningi, blogi Jurasa i wierzę w szczerość jego podejścia – najważniejsze to przewalczyć, dać dobrą walkę, spełnić się po raz kolejny, a reszta jest nieważna. Oczywiście, lata lecą – będą nas oceniać z boku, ale jak powiedział starzec Hagioryta: Nie można jednak wymagać od świń czołobitności wobec lilii. Każdy zawodnik po trzydziestce, niekoniecznie występujący na takich dużych galach, wie jak ważne jest czasem po prostu wyjść do walki i ją przewalczyć na poziomie, na który udało się w pocie czoła przygotować. A Ty… marzysz jeszcze?

MEDIA, POLITYKA / PATRZ KOMU UFASZ!

Kolebka demokracji jest stolicą jej upadku – pisze Wujek Dobra Rada w reportażu z wizyty w Atenach, który przeczytacie w papierowej „DL” 23. Czy to coś dziwnego, skoro Systemy – różne zresztą – pełne są tego, co zawsze je zepsuje, pełne są… człowieka (i jego systemu olewania oraz oszukiwania)? Uważaj komu wierzysz, za kim idziesz! Dzisiaj najlepszym ekspertem dla mnie jest Pan Bóg, a potem… ja sam (bo przynajmniej wiem co knuję :-), a reszta jest co najmniej podejrzana… Sprawdźcie to: Zagadka Piotra Niewiechowicza – jak wymyślony ekspert publikował teksty, zdobywał niejawne informacje o Baltic Pipe i obnażał słabość państwa.

KIBICE, WIARA / TYLKO U ULTRAS?

Krzyż i Thor Steinar obok siebie, wśród osób gotowych na wiele poświęceń jeden dla drugiego? Możliwe głównie na stadionie! Niżej fotka z sektora na Wschodzie…

WPW / POKORA…

Chcę się uderzyć w pierś, bo sumienie wyrzuca. Długo pisałem o patologii z pogardą, co zresztą – patrząc z dzisiejszej perspektywy – nie uczyniło naszej współpracy zbyt owocną. Jeden człowiek mi już powiedział – jesteś dobry trener, ale taki sobie pedagog. Cóż, jak w każdym kibolu, siedzą we mnie gdzieś te – dzisiaj niech to będą nawet resztki – gniewu i zamiast poczekać, wyczuć, wolę czasem wyłożyć kawę na ławę. Mówi się, że to takie męskie, prawdziwe i szlachetne, ale – znowu patrząc z perspektywy czasu – nie zawsze… Czasem ta brutalna, naga prawda powinna być co najwyżej wypowiedziana w naszym wnętrzu (a i z tym walczą asceci), ale działać musimy rozumnie, nie po to, by dobić osobę, która ową prawdę usłyszy. Co może wyjść z pomocy, jeśli patrzy się na kogoś z góry? Święci, którzy zajmowali się patologią, uczynili z niej swoje środowisko… Franciszek, Albert, Filip Neri… nie wspominając o Matce Teresie. Sorry jeśli ktoś poczuł się urażony…

MUZYKA / LUKASYNO WYGRAŁ WALKĘ Z NOWOTWOREM!

Kiedyś w papierowej „Drodze Legionisty” przeprowadziłem wywiad z raperem Lukasyno. Artysta wypuści nowy krążek. Zdradził, że impulsem do tworzenia tekstów na nową płytę stał się wykryty u niego półtora roku temu nowotwór! Czas jakby się zatrzymał, ale jednocześnie obudziła się we mnie ogromna wola życia i instynktowny pęd ku naturze. Zwolniłem tempo wsłuchując się w wewnętrzny głos i czerpiąc siły z otaczającej mnie przyrody. Rozważania kilka tygodni przed i po operacji kolejny raz uświadomiły mi, co jest w życiu ważne i co tak naprawdę się liczy. Zdrowia życzę! Lata temu inspirował nas, tradycjonalistów oraz osoby walczące z konsumpcjonizmem, jego słynny klip:

„CZY WIESZ, ŻE…”

…. po murawie w Salonikach z pistoletem biegał prezes PAOK-u, Ivan Savvidis, a mecz z AEK-iem został przerwany? Wiesz, bo o tym pisaliśmy. Ale może nie wiesz, że po spotkaniu z premierem rządu… nie wydarzyło się nic specjalnego. Grecja! Więcej o greckich klimatach w „DL” 23 latem 2018!

CYTAT NA KONIEC…

I jeszcze a propos wstępu i a propos klipu Lukasyno, Paisjusz Hagioryta: Na ile ludzie się oddalają od prostego, naturalnego życia i wdają się w luksusy, na tyle oni pomnożyli i swój strach o dzień jutrzejszy. Jadę odpocząć do agroturystyki… Zin jest na ostatniej prostej. Jaką korzyść odnieść można, kierując się do miejsca duchowego i widząc tam wielkie świeckie rozpasanie? To inny cytat za starca. Przypomniała mi się wizyta w Mejugorje, a nawet okolice Watykanu, aczkolwiek jeśli wiesz czego chcesz – przebijesz się przez „chińszczyznę”… Nie ma jednak jak „zadupie”!

ŁG

PS: Autonom.pl: „Policja i kluby wciąż bezkarne wobec kibiców” Autonom.pl: „Tęgie głowy będą walczyć ze środowiskiem kibicowskim”

PPS: Gratulacje dla Zagłębia!