1.06.18 Szkoła ciszy. Fotoreportaż z wizyty w zakonie w Grabowcu (2).

Zaraz, zaraz – gdybym chciał żebyś milczał to już dawno bym Cię powołał, ty masz krzyczeć! Wracaj do miasta i opowiadaj o mnie! Nie wiem, czy taką rozmowę z Bogiem sobie wmawiałem, czy faktycznie z nim rozmawiałem po kolejnej wizycie u sióstr Betlejemek w Grabowcu… W każdym razie wczoraj znów byłem zachwycony i znów czułem po upływie doby, że… czas wracać do swojego środowiska… Cieszę się bardzo, że życie mnichów jest dla nas, tych wiercących się, dostępne. Można pojechać do Jezusa „all inclusive”, a więc mając przed sobą te niezwykłe osoby i uczestnicząc w ich modlitwie, a potem wrócić do swojego, nieco bardziej hałaśliwego powołania. Ogólne fotki terenu i części zakonu sióstr wrzucałem Wam już w kwietniu: LINK DO CZĘŚCI 1 Z KWIETNIA TEGO ROKU Dziś pragnę dodać lepszej jakości ujęcia samych sióstr, które w tegoroczne Boże Ciało mogłem swobodnie zrobić! Obok na miniaturce ich (wzruszające mnie) klękanie, które przy częstym katolicyzmie kucanym (co by sobie spodni nie pobrudzić…, tak mawiał tata śp. księdza Kaczkowskiego) wygląda co najmniej ortodoksyjnie…

…, a kto ma być fanem ortodoksji jeśli nie fanatyk? W „DL” nr 23 napiszę Wam więcej o tym jak tam jest pięknie. Tu, korzystając z mediów elektronicznych – zobaczcie i posłuchajcie namiastki. Fragment modlitwy sióstr w kościele monasteru, całowanie ikon, głębokie pokłony i świece… Inspiracja Wschodem, ale to 100% katoliczki.

Procesja Bożego Ciała 2018. Tu siostry bardziej „pokazują się światu” – zobaczcie je i Wy…

Kilka zdjęć. A Ty z jakiego powodu w ten ciepły czwartek Bożego Ciała klęczałeś na ziemi…? Czy było to na procesji…?

Ksiądz odwiedza siostry w monasterze, by sprawować przeznaczone dla mężczyzny role we mszy świętej. Konkretny, rozmodlony kapłan…


Cisza, delikatne odgłosy przyrody…

I On. Najświętszy Sakrament. Boże Ciało…

Ostatni z czterech ołtarzy znajdował się pod krzyżem na terenie zakonu… Pięknie było!

tekst, zdjęcia, filmy:
Łukasz Grower