8.06.18 RECENZJE: „Droga Bez Odwrotu” nr. 2 (zin muzyczny, 2018).

No niezłe cudo – pomyślałem po rozpakowaniu dość obszernej paczki. Nic dziwnego, że tyle czasu trzeba było czekać na dwójkę „Drogi Bez Odwrotu”, bo już sama szata graficzna musiała pochłonąć masę pracy. Kolor od początku do końca, dobrej jakości papier, 64 strony plus okładka (dużo lepsza niż w jedynce), a żeby tego było mało, do pisma dodane są dwie płyty – czego chcieć więcej? To już jest „pełnoprawny”, profesjonalny magazyn muzyczny. Widać spory progres w stosunku do pierwszej odsłony, mankamenty z tamtego wydania zostały usunięte, ale mi wciąż brakuje numeracji stron, heh. Dodane zdjęcia i grafiki nie są przesadnej wielkości, tekst jest czytelny i nie zlewa się z tłem, a to wszystko tworzy estetyczną całość. Oczywiście najważniejsza jest treść, ale bez obaw – ta w niczym nie ustępuje szacie graficznej.

Mamy tu jedenaście wywiadów, głównie z zespołami RAC i HC (polskimi i zagranicznymi), ale znalazło się miejsce na pogadankę z wydawcą zina z Brazylii, czy właścicielem krajowego wydawnictwa płytowego. Całość uzupełniają relacje z koncertów w Polsce i za granicą. Mi najbardziej zostały w pamięci dwa „wywiady rzeka” – z Edem z Bound For Glory i Kadim (Obłęd). Panowie powspominali trochę stare czasy, poruszono też kilka drażliwych kwestii. Świetnie się to czyta. Odpowiadając na prośby czytelników zza granicy, kilka wywiadów zamieszczono w również w wersji po angielsku.

Marannd pozyskał również korespondentów, którzy wg mnie sprawdzili się bardzo dobrze. Niestety z ramówki wyleciały recki. Przypuszczam, że chodziło o szybką dezaktualizację tej rubryki, a biorąc pod uwagę czas oczekiwania na nowy numer to pewnie było to racjonalne posunięcie…, ale pismo muzyczne bez recenzji płyt?

Jak już wspomniałem, DBO #2 nabyłem razem z dwoma CD – pierwsza to składak Defend RAC vol.1 zawierający po jednym utworze wykonawców, z jakimi wywiady ukazały się w tym numerze oraz bonusowo z kapelami, które przepytano w jedynce. W sumie aż 19 utworów. Drugim krążkiem, dodanym niejako w pakiecie, jest album grupy Sorus, ale o nim napiszę za jakiś czas więcej.

Myślę, że „Droga Bez Odwrotu” wyrosła na godnego następcę ukazującego się kilkanaście lat temu zina „Rock Against Communism” i choć nie ze wszystkimi treściami tu prezentowanymi się zgadzam to uważam, że każdy kto potrafi samodzielnie myśleć może śmiało po to sięgnąć. Dla fanów RACowych brzmień pozycja wręcz obowiązkowa!

                                                                  Antyanarcho