12.08.18 „O wszystkim i o niczym”.

Ostatnio pisałem zdenerwowany trailerem filmu Smarzowskiego „Kler”, który będzie miał swoją premierę we wrześniu, ale wziąłem dwa głębokie oddechy i szukałem spojrzenia na ten tytuł z innej strony – bardziej pozytywnej. Może do kogoś z hierarchów coś trafi? Widziałem wiele filmów Smarzowskiego, który znany jest z bezkompromisowego rozprawiania się z tematem (dlatego łatwo mi zgadnąć co znajdę w „Klerze”…), czy to Wołynia, czy alkoholizmu, czy polskiej policji. Robi hajs takim podejściem do sztuki filmowej, nie wiem jak z innymi pobudkami w jego wnętrzu, czy czuje jakąś misję nawracania danych środowisk – możliwe, nawet Vega twierdzi, że jego jakby nie patrzeć obleśne obrazy mają służyć dobru… W „DL”23 pisałem, że wątpliwy jest taki finał jego twórczości, bo większość widzów nie myśli zbyt głęboko i załapie raczej negatywne inspiracje, np. będzie gadać do kobiet jak Strachu, heh, co po reakcjach na sali kinowej nie uważam za przesadzony wniosek… Podobnie może być z „Klerem”, czyli nawet jeśli Smarzowski ma dobre chęci – np. zmusić sam Kościół, by zechciał widzieć ogrom grzechu i upadłych księży w swoich szeregach, obawiam się, że to co złe – to pozostanie złe, a na filmie ucierpią dobrzy duchowni, których uważam, że jest zdecydowana większość (wystarczy uczciwie się rozejrzeć i ich posłuchać, poobserwować – nie zaś skupić się na jakimś jednym wiejskim proboszczu, który ma 70 lat i chodzi pijany). „Kler” obejrzę, ale jakiej kumulacji grzechów Kościoła by mi nie pokazał – i tak będę szerzył wiarę, jak kibice z Chorwacji na zdjęciu obok. Pozostaje modlić się za upadłych księży, aby nawrócili się i godnie świadczyli o Chrystusie, naszym Panu.

FILM / „DETROIT” (2017)

Ostatnio oglądałem to wspomnę. Ponad dwugodzinny film o zamieszkach rasowych w Stanach w roku 1967. Rozpoczęły się one nalotem policji na nielegalny nocny bar, w którym balowali czarni. Wiadomo – dużo brutalności policji, niesprawiedliwości, niewinni dla widza czarni, brak głębszego spojrzenia na kapitalizm i powstawanie podobnych do słynnego Detroit (większe były tylko zamieszki w LA z lat 90tych) gett… Obejrzałem, ale raczej ciężkie to było dla oczu… Tym bardziej, że multikulti ma więcej poszkodowanych niż pojedynczy kolorowi i policjanci… Czekam aż do kin trafi głośny, dobrze zrobiony film np. o imigrantach atakujących tirowców na trasach w Europie. Który „odważny”, „kontrowersyjny” artysta się podejmie?

MUZYKA / CD. ROCK AGAINST NORTH KOREA :-) AGGROKNUCKLE!

Kontynuując wątek azjatyckiego mocnego grania w kontekście nacjonalistycznym. Japończycy z AGGROKNUCKLE, klip podpisany „Samurai skinheads rocking Europe”! Grali blisko nas, na Słowacji… „Witamy w Europie” – mówili patrioci do japońskiej kamery, zamiast głupiego szowinizmu…

A niżej na zdjęciach w koszulkach AggroKnuckle (lub w towarzystwie kogoś w koszulce AK), widoczne znane persony z europejskiego podwórka, m.in. kolesie z Legitime Violence, czy Jocke z Code 291. I pozytywnie, przecież nikt nie nakazuje im spać z białymi laskami i zostawiać tu dzieciaki… Ba, w XVII wiecznej Japonii bardzo walczono, nie tylko z obcymi wpływami, ale także z dziećmi mieszanych rodziców… tak więc… nie uczmy skośnookich ojców dzieci robić, heh. Pieprzyć polityczną poprawność, ale pieprzyć też ksenofobiczną głupotę…

MUZYKA / GREEN ARROWS – “STICK TO MY BELIEFS” (2018)

Ale żeby ortodoksi się na mnie nie obrazili, heh, macie coś białego. Wywiad z nimi ma być w składanym powoli zinie „Antisocial” z Polski.

MUZYKA / NA SPOKOJNIE…

Jedna z korespondentek „DL” obejrzy klip bardzo chętnie, bo przedstawia jej ukochaną Islandię :-). Dawid Podsiadło – „Bóg”, a więc cover znanego kawałka T.Love jest zaśpiewany tak pięknie, że muszę zakończyć dzisiejszy kącik muzyczny czymś z bardziej oficjalnej półki. Dawid Podsiadło ostatnio triumfuje, nagrywa z nim wielu raperów – Sokół, czy Ten Typ Mess… Wielu innych artystów i słuchacze doceniają jego głos i powiew świeżości w polskiej muzyce jaki zaserwował. Fanatykiem Dawida nie jestem, ale to mnie rozwaliło… Oryginał pobiło na wszelkie sposoby, wpiszcie sobie zresztą wykonanie Muńka i sami odpowiedzcie sobie na pytanie, czy T.Love oddało klipem to, o co chodziło w ich własnym utworze…

„CZY WIESZ, ŻE…”

… głównym Jezuitą na „misji Japońskiej” był Alessandro Valignano (1539-1606), który zgłosił się na nią dobrowolnie po 10 latach pokuty? Za co pokutował? Spędził dwa lata w wiezieniu za napad z bronią w ręku, ofierze założono kilkanaście szwów! Po wyroku przystąpił do zakonu Jezuitów… Już oceniacie? Chwila, chwila. A święty Paweł (uwielbiam Jego listy…), kim był przed nawróceniem…?

CYTAT NA KONIEC…

Hajduk Split zaprezentował oprawę z Matką Boską w roli głównej oraz z transparentem Fidelissima Advocata Croatiae (Chorwacja najwierniejszym zwolennikiem). Serce rośnie!

Rośnij Polsko żebyś to Ty została najwierniejszym zwolennikiem Królowej…

ŁG

PS: Olimpia Elbląg

PPS: Janusz Waluś